Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Różne - Dylemat z wyborem samochodu

vorlog 28 Gru 2017 00:11 2082 70
  • #31 28 Gru 2017 00:11
    vorlog
    Poziom 33  

    Po moim pueblo jeździ jeden 9-3 i wpadł mi w oko- bardzo ładne autko. I też mam zagwozdkę co do części, w końcu producent zbankrutował. Inna rzecz, że z powodu produkowania zbyt solidnych wozów, co też do myślenia daje...
    No i ten Lexus IS200- też takiego przyobserwowałem kiedyś i kurde- tak cichego auta jeszcze chyba nie oglądałem, myślałem, że siłą rozpędu się turla. W dodatku napęd na tył! Ciekawe, czy tak zwrotny jak W201- tym zaś łatwiej się manewruje po parkingach niż Polo.
    V.

  • #32 28 Gru 2017 11:02
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    vorlog napisał:
    Po moim pueblo jeździ jeden 9-3 i wpadł mi w oko- bardzo ładne autko. I też mam zagwozdkę co do części, w końcu producent zbankrutował. Inna rzecz, że z powodu produkowania zbyt solidnych wozów, co też do myślenia daje...

    Solidne to były 9000, a 9-3 to kolejny eurowóz, płyta podłogowa powiązana z vectrą C, fiatem cromą, cadillac'iem bls'em, więc z częściami nie powinno być problemu, ale z jakąś szczególna solidnością bym go ni kojarzył, ale konstrukcja nowsza . 9-5 to oryginalna konstrukcja saaba, nieco już przestarzała, ale trwała.

  • #33 28 Gru 2017 21:03
    Mscichu
    Poziom 14  

    Jeszcze jeżdżę s80 t6 z '99 model z 2000. Miałem pecha-był bity, ale już 7 lat go utrzymuję. Wymieniłem silnik, regeneracja turbin, 4 sondy lambda, przepływomierz, przepustnica, kilka rodzai świec (zwykłe do gazu potem platynowe i zostałem na oryginale od volvo). Cały czas miałem problemy z falowaniem obrotów, nawet byłem kilka razy w ASO i dopiero za którymś razem usłyszałem, że samochód ma za mało czujników aby powiedzieć co i jak (okazał się przepalony bezpiecznik). Na liczniku zbliża się do 400tyś. Ruda już zżarła drzwi i zaczyna progi jeść. Raz miałem awarię i mnie holowali bo alternator padł i nie udało się dojechać. Rocznie robię 20-25tyś. Na początku fotele były dobre, teraz od 2 lat na samą myśl o wsiadaniu do tego auta plecy bolą, jednak auto już ma 19 lat. Początkowo trasy po 1100km praktycznie bez wysiadania robiłem tylko na tankowanie chociaż wygodniej jeździło mi się wcześniejszym ford probe GT. Ogranicznik ma na 245mk/h co daje fajny efekt bo do 280 by się bujnął. Teraz jak będę zmieniał to też się zastanawiam nad młodszym s80 lub W220 ale będę ściągał ze Szwecji z przeglądem na miejscu aby dłużej bezproblemowo pojeździł.

  • #34 30 Gru 2017 23:00
    Barton-wlkp
    Poziom 21  

    vorlog napisał:
    Sedan/limuzyna, pięć drzwi- co tu się wyklucza?

    Sedan/limuzyna wyklucza się z 5 drzwiami.
    No chyba, że to była wyliczanka typu sedan lub 5 drzwi to przepraszam za nieporozumienie.

  • #36 30 Gru 2017 23:21
    marek1977
    Poziom 33  

    Ja proponuję IS200. Fajny 6-cyl silnik mocne zawieszenie, dobra elektronika ale potrafi paść cewka i najlepiej oryginał. Zapewne zmieniarka nie będzie działać.

    Volvo najlepiej z silnikiem 2.4. s60/s80 (zmieniłem z "v" na"s" bo się pomyliłem;) ) które chciał byś kupić za te pieniążki będzie na starej płycie.

    SAAB to Opel, a sama firma już nie istnieje..

    W211 tylko po lifcie wcześniej SBC. Po lifcie pompa ABR A licznik cofniety z 500 na 180...

    607 fajne auto ale 2.0 za słabe.

    Avensis...Wejdź pod spód i zobacz zawieszenie i podłogę... I stuknij młotkiem w przednie wahacze pewnie sie rozpadną. Przewody hamulcowe tylne gniją pod nadkolem. A diesel woła o pomstę do nieba..... 2.0 benzyna na bezpośrednim wtrysku.


    Co do 5 drzwiowego sedana jest takie auto mało znanego producenta nazywa się superb.......Ci co mają styczność z samochodami wiedzą o czym piszę :)

  • #37 30 Gru 2017 23:33
    vorlog
    Poziom 33  

    marek1977, mam podobne skłonności co do IS200. Zmieniarką się nie jeździ, teraz bardziej MP3 w modzie, nie problem. Co do reszty autek- Avensis to raczej była opcja nieprzemyślana.
    V60/V80 odpada, to kombi, S60/S80 owszem, tak
    Saab jednak fajniejszy od Opla (no, może Vectra ładna jest)
    W211... Byłoby do kupienia niemal po sąsiedzku, od znajomka, ale jeszcze z tą SBC- muszę wywiad z nim zrobić przy skrzynce piwa
    Francuzik to raczej odpadnie z rankingu.
    V.

  • #38 30 Gru 2017 23:46
    marek1977
    Poziom 33  

    Pompy SBC można "zregenerowac" , ale osobiście bał bym się jeździć zwłaszcza, że nie wiem ile razy była już regenerowana i zapewnia mi zatrzymanie auta... Ja z tej listy kupił bym IS tylko poszukał zadbanego egzemplarza... i zauważ że przy Lexusie ludzie nie wstydzą się tak przebiegu bo wiadomo, że jeszcze długo pojeździ...

    Z tym "v" w volvo pomyliłem się chodziło oczywiście o "S"

  • #39 31 Gru 2017 00:01
    vorlog
    Poziom 33  

    Właśnie o te regeneracje się martwię, bo raz, że nie wiadomo ile ich było, dwa- cholera wie, jaki papracz tam łapy wtykał, a to nie jest radyjko czy inna zabawka. Trochę pomęczyłem ten temat i nieco wiadomości podłapałem.
    Co do przebiegu- jak wyżej pisałem, nie jestem ciężko wystraszony jak auto ma w okolicach 300kkm, zależy jednak, co po tym przebiegu jeszcze z niego pozostało :)
    V.

  • #40 31 Gru 2017 00:08
    marek1977
    Poziom 33  

    No w lexusie mogą być amortyzatory do wymiany i jakaś tuleja w wahaczu, ale u konkurencji zbliża się już kolejna wymiana tych elementów. Akurat Lexus robi wytrzymałe auta i raczej niewiele mają wspólnego z toyotą mimo, że należą do tego samego koncernu. No chyba, że CT bo to to auris taki...
    Toyota zawieszenie też ma wytrzymałe tylko ta korozja...

  • #41 31 Gru 2017 00:14
    bearq
    Poziom 35  

    W211 na liście tych samochodów to jak biały kruk, przewyższa pod każdym względem resztę wytypowanych samochodów. Niestety wiele egzemplarzy podchodzi już pod 1mln km co wiąże się z wysokimi kosztami utrzymania.

  • #42 31 Gru 2017 00:26
    marek1977
    Poziom 33  

    Zgodzę się że mercedes oferuje najwięcej komfortu. Ale czemu kosztuje tyle co starszy IS :) Wiadomo, że mercedes stosuje bardzo dobre materiały które wolniej się zużywają, co powoduję że handlarzyki mają duże pole do popisu w kwestii cofania liczników... A niemiec też nie jest głupi żeby sprzedać za 4k Euro auto z przebiegiem 180kkm

  • #43 31 Gru 2017 00:30
    vorlog
    Poziom 33  

    Swoją drogą jak to ma się do rzeczywistości- niektórzy dilerzy używanych aut oferują wśród różnych ładnie brzmiących opcji w opisie wgląd w pełną historię auta (słyszałem o podrabianych książkach serwisowych) oraz gwarancję oryginalności przebiegu, zwłaszcza aut ze Skandynawii. Wierzyć czy raczej wtulić pomiędzy dzieła Andersena?
    V.

  • #44 31 Gru 2017 00:34
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Pchasz się w "gwiazdę" z klasy wyższej, co powoduje, że w tym budżecie jesteś skazany na najstarsze roczniki ( 15 letnie) i z róznymi przejściami i ogromnymi przebiegami.
    Z lexusem jest podobnie, tyle , że o klasę niżej ( a gabarytowo dwie niżej) i chyba będzie bardziej niezawodnie niz MB.
    Logiczne , że szybciej znajdziesz zadbanego 10-letniego saaba niz 15-tetniego MB.
    Marki MB, BMW, Audi itd wg mnie w takim budżecie to złoto głupców, wielu się na nie rzuca, a potem płacz, dlatego zawsze szukam niszowych marek z udanymi modelami.

  • #45 31 Gru 2017 00:41
    marek1977
    Poziom 33  

    Auta ze skandynawii możesz sprawdzić w necie za darmo.

  • #46 31 Gru 2017 00:44
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Jak chcesz kupić w211 to obserwuj ogłoszenia z niemiec z okolic Stutgartu, ja prawie kupiłem MB i tylko w taki sposób bym to zrobił.
    Reszta to zajeżdżone bite złomy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    w tym budżecie jesteś skazany na najstarsze roczniki

    Kupno MB to loteria ale można dopomóc szczęściu jak się wie jak i gdzie szukać jw.
    Po drugie starsze znaczy lepsze, ja mam dosyć elektroniki , lcd i podobnego gów.... w samochodach.

  • #47 31 Gru 2017 00:50
    bearq
    Poziom 35  

    vorlog napisał:
    Swoją drogą jak to ma się do rzeczywistości- niektórzy dilerzy używanych aut oferują wśród różnych ładnie brzmiących opcji w opisie wgląd w pełną historię auta (słyszałem o podrabianych książkach serwisowych) oraz gwarancję oryginalności przebiegu, zwłaszcza aut ze Skandynawii. Wierzyć czy raczej wtulić pomiędzy dzieła Andersena?
    V.

    Wszystko fajnie tylko nie w samochodach za te pieniądze. Za takiego pewnego W211 trzeba wyłożyć z 35-40 tyś. Do 20-25 tyś kupisz coś z początku produkcji, często już mocno zmęczonego i listą usterek do naprawy. Musisz zrozumieć że nikt nie kupił sobie wypasionego W211 do jazdy po mieście, takimi samochodami tłucze się setki km dziennie, ten samochód jest do tego przeznaczony. Po takim czasie od wyjścia z fabryki niepewne egzemplarze puszczą Cię z torbami, te pewne będą służyć kolejne kilka lat bezawaryjnie ale to nie ten budżet. Sprzedać to później też nie jest łatwo a jedyne pocieszenie to takie że te samochody już nie tanieją, nawet te najstarsze roczniki się mocno trzymają ceny.

  • #48 31 Gru 2017 00:57
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Po drugie starsze znaczy lepsze, ja mam dosyć elektroniki , lcd i podobnego gów.... w samochodach.

    Mitsubishi sigma wróć!!!
    Do pewnego stopnia Cie rozumiem, ale zaczyna się granica zmęczenia wszystkiego co jest w aucie, a po 2000 roku to wiekszość marek jedzie tylko na opinii.
    Są 10 letnie auta , które nie maja głupkowatej elektroniki i w tym kierunku bym szukał, ale nie mieszczą się w kręgu zainteresowań autora...

  • #50 31 Gru 2017 01:26
    wichurewicz
    Poziom 24  

    IS200 ma fantastyczne zegary, prawie sobie takiego kupiłem tylko z tego powodu. Wyszło inaczej i trochę do dziś żałuję.

    Wnętrze nie jest najobszerniejsze, trochę jak BMW E46.

  • #51 31 Gru 2017 02:03
    vorlog
    Poziom 33  

    Panowie, spokojnie :)
    Podobnie jak Strumień... mam głęboki uraz do nadmiaru elektroniki w aucie (chociaż jestem m.inn. elektronikiem), ale ta elektronizacja nawet chyba w wieszaku na marynarkę to już signum temporis...
    Czemu takie a nie inne- już pisałem, po co powielać.
    Najbardziej liczy się dla mnie wygoda w aucie- mam taki przypadek problematycznego kręgosłupa, że nie toleruję, nawet na krótką metę, siedzenia na trzęsącym się taborecie (a takie są w większości np. autek miejskich). Zależy mi na fotelu obejmującym pas lędźwiowy, plecy też. Nie muszę wysoko siedzieć czy wsiadać, choć jestem wzrostu bardzo średniego.
    Proszę się nie śmiać- w tej chwili piszę siedząc w fotelu zrobionym z fotela z Mercedesa :D

    Po prostu, wyobraźcie sobie starzejącego się i nieco zmęczonego życiem faceta, który już zbyt wiele od świata nie oczekuje, zaś najbardziej ceni sobie, jak to babcia Rodowicz za młodych lat śpiewała, święty spokój.
    Facet ma dochody jakie ma, wydatki też, stąd budżet taki a nie inny.
    Przed nim jeszcze trochę lat do emerytury, do roboty niedaleko, bo z trzy kilometry w jedną stronę, ale ani na piechotę, ani rowerkiem niewygodnie, często z torbą z laptopkiem jeszcze.
    Czemu celuje w starsze ale wygodne auta- bo mu starsze auta niestraszne, o ile są w dobrej kondycji- sporo może sam przy nich zrobić (i potrafi...), zaś kupować nowsze cuda za kupę forsy- chyba dla szpanu.

    Mam punkt odniesienia w postaci starego MB, który nie zawodzi w najgorszych warunkach mimo trzydziestu lat eksploatacji (w moich rękach od ośmiu lat)- raz tylko odmówił współpracy- w rozruszniku ze szczotek zostały same linki, ale na pych zaskoczył po metrze pchania. Moja wina- od dawna przymierzałem się do przeglądu rozrusznika, ale ze względu na kijowe wyciąganie bez kanału odpuszczałem. I tak go wyciągnąłem i włożyłem bez kanału, sposobem :P
    Jak dla mnie auto jest niesamowicie wygodne, żadne wertepy mnie nie męczą, fotele sprężynowe plus włókna z kokosa- no niektóre meble tak wygodne nie są. Auto proste, łatwe w naprawach, blacha jak na czołgu więc drobne poprawki blacharskie bardzo łatwe do roboty... Zawieszenie wielopunktowe plus tylne amorki chyba jeszcze fabryczne, tłumiki wydechu z rocznika auta (!!), rurę wymieniłem, bo przegniła na kolanie (co ciekawe, była dwuścienna!), silnik- tylko uszczelniacz przedni na wale wymieniłem, paprał olejem. Ciśnienie oleju fabryczne i brak konieczności dolewek. Ogrzewanie w zimie- niesamowite. Manewrowość- doskonała. Drogi się trzyma jak kaczka. Mimo, że silnik 200D ma opinię muła, to przy wprawnej jeździe da się tym polatać. Pali w normie.
    Czego więcej chcieć?
    Jak wspomniałem- gdybym trafił dobrego 124, z silnikiem 2,5 lub 3D, to nie oglądałbym się za innymi.
    I nawet się trafiają, ale kurde, albo kombi, albo automat :(

    Mam czas, nie jestem napaleńcem a aut na mieście od groma, coś się znajdzie :)
    Co zaś do wersji o zajeżdżonych na amen trupach- tu też spora zawartość mitologii, chyba, że bardziej dotyczy aut z naszego rynku.
    V.

    Dodano po 13 [minuty]:

    EDIT

    wichurewicz napisał:
    IS200 ma fantastyczne zegary

    Mam kumpla w robocie, fascynata zegarków (prawie jak pewien Radek :P)- jak mu pokazałem zdjęcia zegarów IS200 to mu oczy wylazły jak winniczkowi :D

  • #52 31 Gru 2017 23:03
    Barton-wlkp
    Poziom 21  

    vorlog napisał:
    A ile ma mieć? Sześć? Standardowo "piąte drzwi" to bagażnik, podobnie jak trzecie w coupe...

    Sedan ma 4 drzwi. Klapa bagażnika bez przeszklenia.
    5 drzwi to hatchback, liftback, kombi. Piąte drzwi - klapa są przeszklone.
    Coupe co do zasady jest 2 drzwiowe. Klapa bagażnika jest bez przeszklenia.

    marek1977 napisał:
    Co do 5 drzwiowego sedana jest takie auto mało znanego producenta nazywa się superb.......Ci co mają styczność z samochodami wiedzą o czym piszę :)


    Skoda Superb z systemem twindoor to liftback a nie sedan.

  • #53 13 Sty 2018 08:43
    fazer72
    Poziom 10  

    sanfran napisał:
    Z problemów to zacierające się linki od elektrycznego ręcznego, ale na Allegro jest komplet linek, a z wymianą sobie średnio rozgarnięty mechanik poradzi w 45 minut.

    Chyba jednak nigdy nie miałeś Scenica z elektrycznym ręcznym. Wymiana linek 45 minut ???? Człowieku zobacz sobie chociażby na You Tube jak się to robi, bo nie masz o tym żadnego pojęcia.

  • #54 13 Sty 2018 09:25
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    fazer72 napisał:
    Chyba jednak nigdy nie miałeś Scenica z elektrycznym ręcznym. Wymiana linek 45 minut ????


    Bo kolego wymiana linek to nie naprawa puszki hamulca gdzie po zablokowani linek coś urwało się , lub upaliły tranzystory silnika.
    I nie naprawia się pod blokiem tylko na podnośniku.

    Po drugie każde auto ma jakieś tam usterki , ale w kwesti kosztowności napraw usterek fabrycznych na które nie ma się wpływu zdecydowanie prowadzą fordy i wieśwageny.
    Niestety takie są fakty.

  • #55 13 Sty 2018 10:01
    fazer72
    Poziom 10  

    żeby wymienić linki, trzeba rozebrać nierozbieralną puszkę i na pewno nie trwa to 45 minut

  • #56 13 Sty 2018 14:53
    sanfran
    Poziom 35  

    fazer72 napisał:
    żeby wymienić linki, trzeba rozebrać nierozbieralną puszkę i na pewno nie trwa to 45 minut

    Ta puszka jest rozbieralna. 8 śrubek (czy coś koło tego) i zerwać uszczelniacze. Potem przy montażu trzeba nałożyć silikon.

    Tu jest filmik. Trwa 10 min. Mi zajęło 45 z wmontowaniem i wymontowaniem. Nawet jest pomyślane w ten sposób, że do nadwozia jedną śrubką można manewrować od dołu.


    Link


    fazer72 napisał:
    sanfran napisał:
    Z problemów to zacierające się linki od elektrycznego ręcznego, ale na Allegro jest komplet linek, a z wymianą sobie średnio rozgarnięty mechanik poradzi w 45 minut.

    Chyba jednak nigdy nie miałeś Scenica z elektrycznym ręcznym. Wymiana linek 45 minut ???? Człowieku zobacz sobie chociażby na You Tube jak się to robi, bo nie masz o tym żadnego pojęcia.


    Zobacz filmik i zdecyduj, kto nie ma pojęcia.
    Napisałem: wymiana linek tylko i wyłącznie. I nie trzeba podnośnika, wystarczy tył auta wrzucić na stojaki aby koła tylne były w powietrzu.
    A mój własny „myk” jak poluzować zatartą linkę, to założyć na nakrętkę zacisku (tego zawartego) klucz z dużą przedłużką.

  • #57 13 Sty 2018 16:28
    fazer72
    Poziom 10  

    Ok,pomyliłem się bo miałem przedlifta i tam było nierozbieralne. Ale na pewno musisz jeszcze zrobić kalibracje clipem. Więc 45 minut to trochę malo czasu. A poza tym w innych autach też się linki zacierają

  • #58 13 Sty 2018 22:25
    sanfran
    Poziom 35  

    Nic nie trzeba kalibrować! Sterownik hamulca wie, że ma zaciskać aby było 720N na tensometrze (1400N przy ciągłym trzymaniu za wyłącznik). Nawet błąd nie wyskoczył że moduł był odpięty od sieci.

  • #59 13 Sty 2018 22:48
    vorlog
    Poziom 33  

    Panowie, dzięki za te, jakże ważne dla mnie dziś, informacje... Nie da się tego poklikać gdzie indziej? :(

    Tak przy okazji- trochę mi się poglądy usystematyzowały co do pojemności motorków w szukanych autkach i doszedłem do wniosku, że szkoda się wygłupiać z wyborem pojazdu w końcu swoje ważącego z silnikiem poniżej 2 litry.
    Na dobrą sprawę takie auto w dieslu musi mieć pomiędzy skromnymi 2,2 a 3,0. W benzynie tak od 1,8 do 2,5 ze wskazaniem na wyższe pojemności ale z LPG.
    Owszem, takie francuskie 1,9HDI też by uszło, ale w myśl zasady "jak chcesz wk...wiać mechanika, kup se autko francuzika" raczej odpuszczę.
    Podpytałem kuzynkę, która mi prowadzi OC tak z ciekawości, ile musiałbym wybulić za auto z motorkiem 3,5 litra (Pb)- teoretycznie i pesymistycznie ok. 750zł rocznie z tendencją spadkową przy już rzeczywistym okazie, a to przy okazji, że w oko wpadła mi ładna fura, Kia Opirus :D
    Pal sześć te 7,5 stówy (za MB 200D płacę 475zł), ale niestety, spalanie na poziomie 15L/100km w mieszanym cyklu to sporo, w końcu ciężka buda, ale że ładna to ładna :)
    I nie strzelajcie do autora- uwidziało mi się takie cudo jak Chrysler PT Cruiser, mam go niedaleko u handlarza, muszę se w nim posiedzieć :P Tak tylko z ciekawości, rzecz jasna...
    V.

  • #60 14 Sty 2018 10:54
    fazer72
    Poziom 10  

    Chrysler PT Cruiser - odradzam, będziesz go non stop naprawiał. Wiem, koleżanka miała od nowości i tylko stał na warsztacie. Poczytaj sobie zresztą opinie na temat tego auta. Nie było czegoś takiego jak 1,9 hdi tylko 2,0 hdi. Ten silnik ma całkiem przyzwoite parametry i sporo Nm, Jesli masz możliwość przejechać się autem z tym silnikiem to spróbuj, naprawdę godnie jeździ. Nie patrz tylko na ilość koni mechanicznych, ważne są też niutonometry i przy jakich obrotach są maksymalne