Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana akumulatorka,baterii w mierniku satelitarnym SATLINK WS6923/WS6933

dee jay13 27 Gru 2017 06:09 1479 0
  • Witam wszystkich. Szukałem, ale nie znalazłem tematu konkretnie z tym powiązanego, tak więc założyłem nowy, nie gdzie kupić akumulatorek, ale jak zamienić akumulatorek w w/w mierniku, no chyba że już ktoś zastosował to rozwiązanie, ale niestety nie poruszył tego tematu na elektrodzie. Jeśli coś źle, to proszę moderatora o przeniesienia tematu do odpowiedniego działu.
    Na elektrodzie jestem już parę ładnych lat i korzystałem z wielu porad tych mniej i więcej doświadczonych elektroników, którzy zamieszczają swoje projekty, uwagi i opisy. Wyciągam coraz to nowe wnioski i doświadczenia w tej dziedzinie.
    Chciałem podzielić się, może i prostym, ale za to skutecznym rozwiązaniem wymiany już wyeksploatowanej starej baterii-akumulatorka na nowy, jak to miało miejsce u mnie do wspomnianego w temacie miernika. Dostęp do jej zakupu może nie jest aż tak trudny, ale i sklepów też jest nie wiele, no i cena nie należy do niskiej, bo w granicach ~100zł łącznie z kosztami wysyłki.
    Dość długo szukałem w internecie rozwiązania łączącego niską cenę jak i gabaryt, żeby zmieścić zamiennik w miejscu oryginału. Stary akumulatorek już dawno się mi wysłużył, może pracował z 1,5 roku i przez ostatnie parę miesięcy już nie mogłem ustawić nawet jednej anteny na w pełni naładowanym akumulatorku, przez co w komplecie ze mną jeździł rezerwowy zewnętrzny akumulator żelowy 12V/1,2Ah na wypadek rozładowania wewnętrznego akumulatorka - siedzisz na dachu czy drabinie, no weź kombinuj z zasilaczem, lub co gorsze czekaj aż się podładuje w aucie - normalnie mijało się z celem. Oryginalna bateria i tak odbiega od faktycznej pojemności z opisu na jej okleinie, jak i zresztą większość tych tańszych podróbek w charakterystycznej niebieskiej okleinie - omijam je szerokim łukiem.
    Znalazłem na to sposób, jako zamiennik zastosowałem 2 ogniwa 14500 firmy XTAR o napięciu 3,7V i faktycznej pojemności 800mAh (cena 19,90zł za sztukę), można zastosować i inne firmowe, ale od razu mówię że nie warto oszczędzać, bo jak to mówią chytry traci podwójnie i nie warto kupować tych tańszych paluszków 14500 w niebieskiej okleinie, bo mają pojemność wyssaną z palca i zachęcającą cenę. Sam przetestowałem dwa "niebieskie" ogniwa 18650, które były dołączone w zestawie do latarki na głowę (następny i czasami niezbędny gadżet gdy Cię zastaje już późny wieczór, a klient jeszcze dziś chce oglądać z satelity) miały mieć pojemność 2200 w rzeczywistości po naładowaniu w ładowarce również firmy XTAR VC4 którą posiadam, wlazło w nie zaledwie 800-900mAh! Wracając do tematu dwa ogniwa 14500 dają nam w szeregu potrzebne wartości jak było w oryginale, a ich wielkość jest identyczna jak paluszek AA(R6). Linków do akumulatorków nie podaje z wiadomych przyczyn, bez najmniejszego problemu po wpisaniu w przeglądarkę można znaleźć sklepy z akumulatorkami 14500, jak i również są dostępne na znanym portalu aukcyjnym. Do tego należy dokupić jeszcze koszyczek na baterie 2xAA (R6), obciąć przewód przy samym wyprowadzeniu ze starej baterii i zgodnie z kolorystyką przylutować do zewnętrznych punktów koszyczka. Profilaktycznie przypominam dla niektórych amatorów elektroniki, mimo wszystko że to standard i proste jak budowa cepa, a miernik nie kosztuje parę złotych, tylko parę stówek, bo są i tacy, co aby szybciej, szybciej przylutować, a później "płacz i nerwy - o kurcze coś się spaliło...." czerwony(+) czarny(-) przylutować odpowiednio do zewnętrznych punktów lutowniczych przy koszyczku. Te przewody co już były zaciśnięte nitem przy koszyczku odciąłem bo cienizna - było parę nitek, chyba miedzianych? No i mamy gotowy zamiennik.:D Koszyczek z bateriami idealnie leży w obudowie i nic "nie lata" pod pokrywką w mierniku.




    Wymiana akumulatorka,baterii w mierniku satelitarnym SATLINK WS6923/WS6933
    Wymiana akumulatorka,baterii w mierniku satelitarnym SATLINK WS6923/WS6933
    Wymiana akumulatorka,baterii w mierniku satelitarnym SATLINK WS6923/WS6933











    Miernik podpięty pod zasilacz laboratoryjny pobiera prąd w granicach ~170mA, a po podpięciu pod antenę pobór prądu wzrósł do ~400mA, co daje nam prawie 2h pracy na nowych akumulatorkach. Testowałem na w/w akumulatorkach na samym włączeniu, bez podpinania po antenę i czas pracy wyniósł 3h. Po rozładowaniu i wyłączeniu się miernika, wyciągnąłem akumulatorki z koszyczka i naładowałem je w w/w ładowarce, a tylko po to żeby sprawdzić czy akumulatorki mają tą pojemność co podaje producent na okleinie i mają, bo po naładowaniu obydwa miały po 794-6mAh i te brakujące parę miliamperów nawet nie podlega dyskusji bo każdy produkt ma jakąś tolerancję wykonania. Później zapewne będę już ładował jak wcześniej tylko ładowarką którą miałem w komplecie z miernikiem (12V/1A) lub w terenie ładowarką samochodową. Trzeba również wziąć pod uwagę zewnętrzne czynniki atmosferyczne wpływające na żywotność jak i pracę akumulatorków, czyli temperaturę otoczenia. Mamy już zimę i wiadomo że czas pracy na pewno będzie ciut krótszy niż w lecie. Na temat rozładowywania i ładowania akumulatorków nie wypowiadam się więcej, ponieważ to już jest inny dział poruszany i opisywany przez bardziej zaawansowanych elektroników. Dla mnie liczył się efekt końcowy, że miernik znów hula długi czas z nowymi bateriami na pokładzie i to za połowę ceny "oryginału" i też z oryginałami, ale za to z większą dostępnością do zakupu na rynku, w przypadku ponownego wyczerpaniu ogniw.
    Zainteresowanych tematem będę bardzo wdzięczny za pozytywne jak i również negatywne wypowiedzi, nie boję się czyjejś krytyki, będzie to zawsze dla mnie jak i dla innych jakąś wskazówką do następnych porad i opisów, oraz będę wdzięczny za podarowanie paru punktów jeśli komuś pomogłem, a punkty zawsze się przydadzą do pobierania plików z elektrody. Na koniec chciałem tylko podkreślić, że to może nie jest żadne odkrycie i żaden projekt, to tylko alternatywa dla oryginału, dająca do zastanowienia czy warto wydawać ~100zł, czy może za połowę ceny zrobić samemu zamiennik z małą przeróbką o prawdziwych parametrach.
    Cały pomysł z znikąd nie jest zerżnięty, jak to nieraz bywa na forach, tylko i wyłącznie sam pokierowałem się, ceną jak i praktycznością zastosowania zamiennika akumulatorka.
    Zastanawiałem się, czy warto było zakładać taki temat? Czy warto było aż tyle się rozpisywać? Może i ktoś inny by to opisał krótko i na temat w paru zdaniach. Opisałem tak żeby zrozumieli również i Ci co nie grzebią się na co dzień w elektronice, a mają już w/w miernik z padającym akumulatorkiem. Sami oceńcie.
    PS.
    Jeśli ktoś jest zainteresowany koszyczkami to mam ich kilkadziesiąt sztuk - nowe, kiedyś tam zdobyte. Mogę wysłać sam koszyczek w zamian za może? - jakieś 5-10 punktów na elektrodzie, no i niestety + parę złotych oczywiście na wysyłkę bo z nieba nie spadnie żeby wysłać gratis - Pocztą Polską, Poleconym lub Ekonomicznym, ale Priorytetem, bo z praktyki już innych listów nie uznaje.
    Święta Bożonarodzeniowe już minęły, ale i tak pozdrawiam wszystkich elektroników hobbystów i profesjonalistów, życząc w nadchodzącym Nowym 2018 Roku samych sukcesów w naszej pięknej dziedzinie.
    Andrzej


    Fajne!
  • Semicon