Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 B5/1.8 - Spadek napięcia ładowania na akumulatorze

arteq93 27 Gru 2017 16:15 1668 26
  • #1 27 Gru 2017 16:15
    arteq93
    Poziom 2  

    Witajcie :)

    Mam problem ze spadkiem napięcia na zaciskach akumulatora podczas ładowania. Na alternatorze mam 14,4V, natomiast na zaciskach około 0,6V mniej. Akumulator mam nowy. Pomiary wykazały, że problem występuje na przewodzie plusowym. Dowiedziałem się, że oryginalnie alternator połączony jest plusem z rozrusznikiem i następnie z akumulatorem. Czy mogę dołożyć dodatkowy przewód "plus" bezpośrednio między alternatorem i akumulatorem żeby rozwiązać problem?

    0 26
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 27 Gru 2017 16:39
    Xantix
    Poziom 40  

    arteq93 napisał:
    Dowiedziałem się, że oryginalnie alternator połączony jest plusem z rozrusznikiem i następnie z akumulatorem.

    Rzeczywiście głupie połączenie.

    arteq93 napisał:
    Czy mogę dołożyć dodatkowy przewód "plus" bezpośrednio między alternatorem i akumulatorem żeby rozwiązać problem?

    Ja bym tak zrobił jeśli przyczyną bylby rzeczywiście sam kabel. Rozumiem, że wszystkie punkty styku na mocowaniach kabla solidnie wyczyściłeś i zabezpieczyłeś przed śniedzeniem? Może takie postępowanie będzie wystarczające?

    0
  • #4 27 Gru 2017 18:03
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Nie wyjdzie ta przeróbka na zdrowie, ani akumulatorowi, ani alternatorowi. Lepiej zainwestować w prostownik i okresowo podładowywać akumulator jak bilans energii masz ujemny i zacząłeś szukać dziury w całym.

    0
  • #5 27 Gru 2017 18:11
    Xantix
    Poziom 40  

    Wlodek22 napisał:
    Nie wyjdzie ta przeróbka na zdrowie, ani akumulatorowi, ani alternatorowi.

    Nie wypowiadaj się w temacie jak nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz, no ale przecież niektórzy lubią wyznawać zasadę "nie wiem, ale się wypowiem".

    Wlodek22 napisał:
    Lepiej zainwestować w prostownik i okresowo podładowywać akumulator jak bilans energii masz ujemny i zacząłeś szukać dziury w całym.

    Chłopie nie bredź. Podładowywanie akumulatora to leczenie skutków a nie przyczyn. I porada szkodliwa zarazem. Facet ma problem z tym, że ma długi przewód łączący akumulator z alternatorem na dodatek z dodatkowym punktem połaczeniowym i zbyt małym przekrojem przewodu (w niektórych autach są stosowane dość skromne przekroje kabli) - z tego powodu występuje znaczny spadek napięcia na przewodzie i akumulator jest stale niedoładowany. Dlatego w/w przeróbka wyjdzie na zdrowie całej instalacji a akumulatorowi najbardziej.

    2
  • #6 27 Gru 2017 18:45
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Skoro wiesz lepiej od inżynierów WAGa jak powinno być, to może zgłoś się do nich z CV.

    0
  • #7 27 Gru 2017 18:56
    Xantix
    Poziom 40  

    Wlodek22 napisał:
    Skoro wiesz lepiej od inżynierów WAGa jak powinno być, to może zgłoś się do nich z CV.

    Ach argumenty typu "a u was Murzynów biją" są najlepsze. :)

    A na poważnie proszę cię nie wiesz o czym mówisz to nie mów wcale. Problemem wielu aut są małe przekroje przewodów w stosunku do długości, słabe styki itd. i to jest niezaprzeczalny fakt - zwłaszcza od czasów kiedy za projektowanie aut wzięli się księgowi zastępując przy tym inżynierów. Audi A4 to już niestety auto z tej nowej epoki.

    A z innej beczki - powiedz nam może z łaski swojej po czym wniosłeś, że auto ma ujemny bilans energetyczny? Zaiste jestem ciekaw skąd te dość "oryginalne" wnioski...

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #8 27 Gru 2017 19:03
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Przecież napisał ci jasno, że ma problem z ładowaniem i ma "duży" 0,6V spadek napięcia na kablu.
    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi, że tym kablem musi płynąć "koński" prąd i płynąć najprawdopodobniej do rozładowanego akumulatora. Dalej tłumacz sobie sam jak potrafisz.

    0
  • #9 27 Gru 2017 20:11
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Wlodek22 napisał:
    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi

    Tak ale na akumulatorze jest rozdział na sam akumulator i na WSZYSTKIE odbiorniki.
    Także ci inż. VAGiny to zwykli idioci jak przypuszczam, żadnego nie znam ososbiście, rozwiązanie niepraktyczne i nieprzemyślane.
    Każdy nadwymiarowy miliom złacza sprawia że akumulator jest niedoładowany.

    Ostatnio tak poprawiałem w V40 też gdzieś się 1v zawieruszył , na którymś styku gorącego przewodu.

    1
  • #10 27 Gru 2017 20:25
    Xantix
    Poziom 40  

    Wlodek22 napisał:
    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi, że tym kablem musi płynąć koński prąd

    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi także, że kabel może mieć po prostu zbyt mały przekrój i nawet nie "koński" prąd może powodować duży spadek napięcia.

    Wlodek22 napisał:
    i płynąć najprawdopodobniej do rozładowanego akumulatora

    A wiesz, że dopiero na akumulatorze ten "koński prąd" popłynie dalej do instalacji pojazdu, bo tak jest skonstruowane okablowanie? Więc akumulator wcale nie musi być rozładowany aby na kablu zasilającym był duży spadek napięcia. Powodem jest zły sposób okablowania alternatora i akumulatora a nie ujemny bilans prądowy w aku.

    Wlodek22 napisał:
    Dalej tłumacz sobie sam jak potrafisz.

    Dalej to Ty sobie przetłumacz to co masz powiedziane wyżej przez ze mnie i kolegę @Strumien swiadomosci swia, narysuj sobie to czy jakoś tam a może zrozumiesz w jaką niedorzeczność brniesz.

    1
  • Pomocny post
    #11 27 Gru 2017 20:50
    767667
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #12 27 Gru 2017 20:58
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Wlodek22 napisał:
    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi

    Tak ale na akumulatorze jest rozdział na sam akumulator i na WSZYSTKIE odbiorniki.
    Także ci inż. VAGiny to zwykli idioci jak przypuszczam, żadnego nie znam ososbiście, rozwiązanie niepraktyczne i nieprzemyślane.

    Ja ich nie posądzam o rozrzutność, ale biorę w ciemno fakt, że skoro taki przekrój przewodu tam jest, to taki też jest wystarczający. Zakładam też, że takie drobnostki jak czystość klem i złączy tego przewodu została sprawdzona /skontrolowana przed zadaniem pytania na forum. U
    Sposób podłączenia też nie jest jakiś wyjątkowy, w większości posiadanych samochodów przewód od alternatora był podłączony do szyny z bezpiecznikami w skrzynce przy akumulatorze. Więc prąd miał do pokonania jakieś 2m przewodu 3-4 klemy i złącze bezpiecznika ok 100A.
    Kolejna sprawa, to alternator samochodu nie jest przystosowany ładowania głęboko rozładowanych akumulatorów, nie ma ograniczenia prądowego, jedynie właśnie ten kabel, który można traktować jak deskę ratunkową dla akumulatora. Zamiast 20-30A, po jego wzmocnieniu pójdzie 40-50A. Naładuje dzięki temu akumulator? Będzie on po tym zdrowszy?
    Przy naładowanym akumulatorze, już po 20s prąd ładowania spada poniżej 10A, po 1-2 minucie poniżej 5A. Nie jest wtedy potrzebny ogromny kabel na "końskie" prądy. Wystarczy zrobić mały test, naładować akumulator i sprawdzić spadki napięcia na tym kablu. Będzie wiadomo, czy problem w kablu czy akumulatorze.
    Kol Xantix z tobą już skończyłem dyskusję.

    0
  • #13 27 Gru 2017 21:07
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Wszyscy tu mają rację. Czystość styków jest jak najbardziej porządana, ale..... to już niestety bardzo stary samochód i bierze go geriatria. Możesz wyczyścić wszystkie styki a i tak nie będzie dobrze jak w nowym aucie. przecież nie wyczyścisz wewnątrz zakówek na kabeloczka, itd. Włodku22 masz rację ale ona się sprawdza do góra 10 letnich aut, a tu mamy do czynienia ze starością.

    0
  • #14 27 Gru 2017 21:26
    Xantix
    Poziom 40  

    Wlodek22 napisał:
    Kol Xantix z tobą już skończyłem dyskusję.

    Jak twoją pyskówkę nazywasz dyskusją to naprawdę musisz być naprawdę odrealniony.

    Wlodek22 napisał:
    ale biorę w ciemno fakt, że skoro taki przekrój przewodu tam jest, to taki też jest wystarczający.

    To się nie bierze takiego faktu w ciemno, bo to że taki przewód tam jest nie oznacza, że jest on odpowiedni.

    Wlodek22 napisał:
    Wystarczy zrobić mały test, naładować akumulator i sprawdzić spadki napięcia na tym kablu. Będzie wiadomo, czy problem w kablu czy akumulatorze.

    Przecież autor już to zrobił, więc twoja rada ma nikła wartość, jak nie żadną.


    Moderowany przez gulson:

    Pewnie masz rację, ale tą rację proszę przekazywać w mniej obraźliwych formach.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

    0
  • #15 27 Gru 2017 22:55
    arteq93
    Poziom 2  

    Xantix napisał:
    arteq93 napisał:
    Czy mogę dołożyć dodatkowy przewód "plus" bezpośrednio między alternatorem i akumulatorem żeby rozwiązać problem?

    Ja bym tak zrobił jeśli przyczyną bylby rzeczywiście sam kabel. Rozumiem, że wszystkie punkty styku na mocowaniach kabla solidnie wyczyściłeś i zabezpieczyłeś przed śniedzeniem? Może takie postępowanie będzie wystarczające?

    Niestety ale nie dam rady wyczyścić złączy przy rozruszniku. W przypadku mojego silnika dostęp do niego jest fatalny, trzeba grzebać od spodu, a w "podblokowych" warunkach jest to raczej ciężki temat. Dlatego też dodanie nowego przewodu znacznie ułatwiłoby mi życie.

    Wlodek22 napisał:
    Przecież napisał ci jasno, że ma problem z ładowaniem i ma "duży" 0,6V sapięcia na kablu.
    Każdy choć trochę ogarnięty stwierdzi, że tym kablem musi płynąć koński prąd i płynąć najprawdopodobniej do rozładowanego akumulatora. Dalej tłumacz sobie sam jak potrafisz.

    Akumulator jest nowy, z napięciem spoczynkowym prawie 12,7V, więc raczej to nie kwestia dużego prądu wymuszonego rozładowanym akumulatorem. Po kilku minutach napięcie ładowania nawet spada o około 0,1V, więc idąc tym tokiem rozumowania wychodziłoby na to, że prąd jeszcze wzrósł.

    Co do wysokości spadku, to bez obciążenia na aku mam 13,8 - 13,9V. Po włączeniu świateł i innych zimowych udogodnień jest tylko gorzej. Boje się, że wykończę w ten sposób nowy aku. Stąd mój pomysł na dość szybkie i proste rozwiązanie w postaci dodatkowego kabla. A ponieważ zdecydowanie nie jestem ekspertem w tej materii to chciałem się upewnić, że takie coś zadziała bez jakichś większych negatywnych konsekwencji. Dziękuję więc wszystkim za dotychczasową aktywność :)

    0
  • #16 28 Gru 2017 00:43
    Wlodek22
    Poziom 27  

    Mimo wszystko radziłbym dostać się do tych klem na rozruszniku i poprawić styki, niż dokładać jakiś dodatkowy zewn kabel. Choć by ze względów bezpieczeństwa, że gdzieś coś się może przetrzeć, przypalić i dojdzie do zwarcia, a w konsekwencji i pożaru.

    0
  • #17 28 Gru 2017 08:12
    Xantix
    Poziom 40  

    arteq93 napisał:
    Co do wysokości spadku, to bez obciążenia na aku mam 13,8 - 13,9V. Po włączeniu świateł i innych zimowych udogodnień jest tylko gorzej. Boje się, że wykończę w ten sposób nowy aku.

    Przy takim napięciu rzeczywiście akumulator długiego żywota miał nie będzie.

    arteq93 napisał:
    Boje się, że wykończę w ten sposób nowy aku. Stąd mój pomysł na dość szybkie i proste rozwiązanie w postaci dodatkowego kabla. A ponieważ zdecydowanie nie jestem ekspertem w tej materii to chciałem się upewnić, że takie coś zadziała bez jakichś większych negatywnych konsekwencji.

    Jak zrobisz to dobrze, czyli porządnie zaciśniesz kabeloczka i dasz odpowiednio gruby przewód to nic złego się nie stanie.

    arteq93 napisał:
    Niestety ale nie dam rady wyczyścić złączy przy rozruszniku. W przypadku mojego silnika dostęp do niego jest fatalny, trzeba grzebać od spodu, a w "podblokowych" warunkach jest to raczej ciężki temat.

    Jak rozumiem nie masz problemów z rozrusznikiem podczas rozruchu?

    0
  • #18 28 Gru 2017 08:41
    keseszel
    Poziom 26  

    Klemy oczywiście oczyszczone?
    Zmierz rezystancję kabla idącego z alternatora do aku.
    Zmierz czy występuje napięcie między minusem aku, a karoserią. Jeśli jest jakieś małe - kiepski styk. Dla świętego spokoju zmierz rezystancję kabla masowego.
    Pomiar kabla idącego do plusa aku, oczywiście odłączony od niego.

    Kabel możesz dołożyć, ja bym odpuścił. Bez sensu.
    Spadek jaki masz - kiepsko coś styka.

    Daj znać czy cokolwiek zrobiłeś, bo robi się g.. burza.

    0
  • #19 28 Gru 2017 09:03
    sk700
    Poziom 30  

    keseszel napisał:
    Zmierz rezystancję kabla idącego z alternatora do aku.
    keseszel napisał:
    Dla świętego spokoju zmierz rezystancję kabla masowego.

    Mogę spytać w jaki sposób ma to zmierzyć? Jeśli odpowiedź ma brzmieć miernikiem ustawionym na pomiar rezystancji to radzę odpuścić takie porady...

    1
  • Pomocny post
    #20 28 Gru 2017 09:44
    gimak
    Poziom 37  

    arteq93 napisał:
    Co do wysokości spadku, to bez obciążenia na aku mam 13,8 - 13,9V. Po włączeniu świateł i innych zimowych udogodnień jest tylko gorzej.

    Tak z ciekawości spytam, czy temu napięciu mierzonemu na biegunach akumulatora 13.8-13.9V odpowiada napięcie 14.4 mierzone w tm samym czasie (momencie) na zaciskach alternatora?
    Pytam dlatego, że u mnie na zimny alternator daje napięcie 14.4 V, ale już po kilkunastu minutach pracy, jak się lekko nagrzeje, daje napięcie 13.9-14.0V. Na biegunach akumulatora napięcie jest takie samo lub niższe o 0.1V. Z tego co sprawdziłem w trzech samochodach (18-letni, 12-lentni i 2-letni) jest to normalna prawidłowość.
    W przypadku autora tematu, dodatkowe połączenie alternatora z akumulatorem, na pewno poprawi sytuację nie tylko akumulatora (lepsze warunki ładowania), ale również słabszego styku połączenia na rozruszniku (nie będzie tak narażone na destrukcję wynikającą z nagrzewania się przy przepływie prądu).
    Ale jeżeli występuje sytuacja opisana przeze mnie na początku, to długie utrzymanie w dobrym zdrowiu akumulatora wymaga okresowego jego doładowania do pełna, prostownikiem, który ładuje do napięcia przynajmniej 14.8-15.0V, ja mam prostownik który ładuję do napięcia 15.8V i nie spowodowało to skrócenia życia używanych akumulatorów.
    Nie zamierzam na siłę nikogo do tego przekonywać, ale taka operacja, zapewniam, nie zaszkodzi akumulatorowi.

    0
  • #21 28 Gru 2017 10:41
    keseszel
    Poziom 26  

    Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie "czy mogę .." - tak możesz.
    Zakuwanie przewodów teoretycznie wystarcza, ja jeszcze lutuję.
    sk700 nie rozumiem.

    0
  • #22 28 Gru 2017 10:57
    Xantix
    Poziom 40  

    keseszel napisał:
    sk700 nie rozumiem.

    Jak chcesz zmierzyć standardowym miernikiem (bo zapewne taki posiada autor tematu), który ma rozdzielczość ledwie 0,1 oma (a i tak przy rezystancjach poniżej kilku omów większość tych prostych mierników nie mierzy poprawnie) przewód, który ma rezystancję rzędu maksymalnie kilkudziesięciu miliomów? Przecież gość na ekranie zobaczy co najwyżej 000,0. Niewielki pożytek z takiego pomiaru.

    0
  • #23 28 Gru 2017 11:07
    ^ToM^
    Poziom 33  

    Myślę, że Ci piszą o księgowych w VAG nie mają racji. Gdyby tak było, to zapewne wszystkie jeżdżące A4 miałby ten sam problem. Zapewne tak jednak nie jest.
    Zatem trzeba sprawdzić przewód łączący akumulator z rozrusznikiem i przewód łączący stan rozrusznika z akumulatorem. Naprawić/wymienić wadliwy i po temacie. Oczywiście, możesz dołożyć równolegle drugi między akumulator i alternator, ale to już będzie mniej fachowe rozwiązanie.
    Pozdrawiam!

    0
  • #24 28 Gru 2017 11:10
    keseszel
    Poziom 26  

    Interesowało mnie tylko, czy nie znajdzie jakiejś znacznej rezystancji. Takiej, która mówi "wow, tu jest źle". Zakładając, że jest tam strzelam 2 m jakiegoś przewodu o rezystancji ileś tam to powinno dać jakąś wartość. Robi się z tego czysto akademicka dyskusja. ;-)
    Swoją drogą - nigdy nie słyszałem, by mechanik w warsztacie miliomomierzem. ;-)
    Ale widziałem sporo "zasyfiałych" przewodów idących do aku, bądź zaśniedziałych ( efekt - wypalone gniazda przy żarówkach, styki w kostkach przy kierownicy ).
    I pytanie autora " Czy mogę dołożyć dodatkowy przewód "plus" bezpośrednio między alternatorem i akumulatorem żeby rozwiązać problem? "
    Zamiast odpowiedzi "tak" zrobiła się dywagacja na temat konstrukcji aut, kwalifikacji inżynierów, etc.

    0
  • #25 28 Gru 2017 14:58
    sk700
    Poziom 30  

    keseszel napisał:
    Interesowało mnie tylko, czy nie znajdzie jakiejś znacznej rezystancji. Takiej, która mówi "wow, tu jest źle". Zakładając, że jest tam strzelam 2 m jakiegoś przewodu o rezystancji ileś tam to powinno dać jakąś wartość.

    Dokładnie 2m przewodu 16mm^2 ma 0.0001671975 Ω co przy przykładowym prądzie 40A da 6.69mV spadku. Żeby przy tym prądzie spadek napięcia był 0,6V rezystancja przewodu musi wynosić 0.015Ω. Więcej wynosi rezystancja przewodów miernika. Już nie wspomnę, że są uszkodzenia objawiające się dopiero po rozgrzaniu przepływającym przez nie prądem.
    Tak małe rezystancje się wyznacza a nie mierzy.
    keseszel napisał:
    Robi się z tego czysto akademicka dyskusja.
    Stosowanie prawa ohma nazywasz akademicką dyskusją? Nie myślałeś żeby się zająć np malarstem? :)
    Bardzo dużo aut ma tak rozwiązane połączenie alternatora i wbrew pozorom nie jest to takie głupie. Elminuje to metr grubego przewodu który jest zawsze pod napięciem, narażony na przetarcia i dodatkowo utrudniający manewrowanie przy silniku. Rozrusznik i alternator przecież nie pracują w tym samym momencie ;) A że na przewodzie do alternatora dochodzi jedno połączenie śrubowe no to cóż - raz na 15 lat chyba można wyczyścić.

    0
  • #26 28 Gru 2017 16:02
    kortyleski
    Poziom 41  

    Teraz wszyscy którzy piszą o dokładaniu przewodu niech wykonają solidny rachunek sumienia. Leczenie syfa pudrem to pikuś. Ale pomyślmy co się stanie jak jedno ze złącz całkowicie zasniedzieje. Prąd rozruchu popłynie grubym i solidnym nowym kablem do B+ alternatora i stamtąd dużo za cienkim do rozrusznika. Pomijając niejako gruby przewód aku- rozrusznik. Pożar w zasięgu ręki...

    0
  • #27 28 Gru 2017 16:16
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Kilka uwag i zamykam temat.
    Spadki napięć mierzymy do słupków akumulatora, nie do klem.
    Nie jeden raz dawałem dodatkowy przewód z alternatora do akumulatora (oczywiście końcówki zaprasowane i zalutowane, zaręczam, że fabryczny w żadnej mierze nie pełni roli zabezpieczenia przed ładowaniem zbyt dużym prądem. Dobrze ułożony i zabezpieczony przewód jest jak najbardziej prawidłowym rozwiązaniem. Ważne w niektórych autach jest też właściwe połączenie samego alternatora z masą silnika (ze względu na zastosowane tuleje metalowo gumowe w mocowaniu alternatora).
    Właściwszą metodą pomiaru jest mierzenie spadku napięcia niż mierzenie oporności, to prawda, ale i ten drugi pomiar ma sens jako pomiar uzupełniający, doświadczony elektryk i z niego wyciągnie wskazówki jakiej usterki poszukiwać (będzie też pamiętał o odjęciu od wyniku pomiaru, wynik pomiaru samych przewodów miernika). To podstawy.

    1
  Szukaj w 5mln produktów