Witam.
Zrobiłem sobie w samochodzie dodatkowe oświetlenie na dachu do jazdy w terenie. Wszystko na nowych przewodach. Ostatnio pojawił się problem mianowicie po ponad roku używania tej instalacji zapaliła mi się żywym ogniem. W porę to zauważyłem i na szczęście nic się nie stało.
W załączeniu wrzucam zdjęcie tej instalacji. Kolorem czerwonym zaznaczone są przewody 2,5mm2 a niebieskim 0,75mm2 (fabrycznie wypuszczone z lamp). Instalacja zaczęła się palić przy bezpieczniku F1 i cały się stopił. F1=15A (rurkowy). Lampy mają po 27W każda. Napięcie akumulatora 12V. Proszę o opinie co może być błędnie zrobione bo ja już nie mam pomysłu.
@Edit: Dodane
Zrobiłem sobie w samochodzie dodatkowe oświetlenie na dachu do jazdy w terenie. Wszystko na nowych przewodach. Ostatnio pojawił się problem mianowicie po ponad roku używania tej instalacji zapaliła mi się żywym ogniem. W porę to zauważyłem i na szczęście nic się nie stało.
W załączeniu wrzucam zdjęcie tej instalacji. Kolorem czerwonym zaznaczone są przewody 2,5mm2 a niebieskim 0,75mm2 (fabrycznie wypuszczone z lamp). Instalacja zaczęła się palić przy bezpieczniku F1 i cały się stopił. F1=15A (rurkowy). Lampy mają po 27W każda. Napięcie akumulatora 12V. Proszę o opinie co może być błędnie zrobione bo ja już nie mam pomysłu.
@Edit: Dodane