Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ZG40C/2 - Odbudowa kolumn

V126 23 Jan 2018 23:08 6318 87
lampy.pl
  • #31
    398216 Usunięty
    Level 43  
    V126 wrote:
    nie ma żadnego karkasu, jest o połowę niższa, ma większą średnicę i nawinięta jest grubszym drutem z ciemniejszym lakierem
    Wiesz że w zwrotnicy ważna jest indukcyjność, a nie wygląd cewki?
    V126 wrote:
    Moje nie mają tabliczek znamionowych z przodu z wykresem pasma, a jedynie małą naklejkę z tyłu przy gnieździe przyłączeniowym, na której jest podana moc, impedancja, "Made in Poland" i co ciekawe nad regulacją efektywności głośnika wysokotonowego napis "AIGUES TREBLE"
    Bo masz starszą/inną wersję kolumn?
  • lampy.pl
  • #32
    wkj
    Level 36  
    Te pierwsze wykonania miały właśnie cewki bez karkasowe, nie tylko w tych zestawach - taka technologia ówczesnych czasów.
  • #33
    V126
    Level 13  
    398216 Usunięty wrote:
    Wiesz że w zwrotnicy ważna jest indukcyjność, a nie wygląd cewki?
    wkj wrote:
    Te pierwsze wykonania miały właśnie cewki bez karkasowe, nie tylko w tych zestawach - taka technologia ówczesnych czasów.

    Chodzi mi o fakt, że w jednej kolumnie od pary cewka jest inna niż w drugiej.
    398216 Usunięty wrote:
    Bo masz starszą/inną wersję kolumn?
    Wyrwałeś kawałek zdania z całego kontekstu. Chodziło mi o to, że te moje nie mają typowych zwrotnic bo mogą być wersją eksportową, ale i nie mają też takich jak tamte ZG40C/5 z linku, więc tych zwrotnic było jednak więcej modeli.
  • lampy.pl
  • #34
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Gwoli ścisłości - pierwsze cewki były na karkasach - jak chociażby w kolumnach ZG10C - gdzie rolę karkasu pełniła szpulka od trafopowielacza TV. Trudniej jest nawinąć cewkę bez karkasu - bo należy zapewnić stabilność zwoi no i samo nawijanie wymaga odpowiednich narzędzi.
    Późniejsze cewki w kolumnach Tonsila były już na specjalnie do tego wykonanych karkasach, co ułatwiło nawijanie i montaż w zwrotnicy.
    A co do modelu, czy wersji... Było ich sporo - i to nie tylko tej konkretnej kolumny. Często bowiem z jakichś przyczyn zmieniano konstrukcję (przeważnie ze względów oszczędnościowych) i - aby nie wprowadzać zamętu - nazywano takie kolumny inaczej. Inna sprawa, że (też oszczędność) często zdarzało się, ze plakietki czy naklejki były wykorzystywane takie jakie były pod ręką, bo oryginalne "wyszły", a dodrukowani nowych wiązało się z wstrzymaniem produkcji i kolejnymi kosztami. Pod tym względem czas realnego socjalizmu jaki panowały w PRL były... dziwne. Nawet w sklepach z elektroniką trafiały się dziwne rzeczy - np. ja trafiłem na głośniki Philipsa (wysokotonowe), których w żadnym typowym modelu kolumn z Tonsila nie widziałem - może jakaś nadwyżka z małej serii eksportowej? Nie wiem. Fakt jest faktem - czasy były jakie były - tak więc i w kolumnach panował niezły bałagan. Roztrząsanie teraz czy zwrotnica A była lepsza od B i czy to była wersja eksportowa, czy kolejna mutacja krajowej serii - jest nieco bez sensu. Idea pozostaje jednak taka sama - konkretne głośniki w konkretnej obudowie całkiem bez zwrotnic nie zagrają (a w każdym razie nie długo), a czy częstotliwość , czy nachylenie było lepsze w A a w B gorsze też nie do końca rozumiem, bowiem jak pisałem - spodziewać się można było wielu odmian, często nawet niespotykanych w żadnych dokumentach.

    Miałem (przykład taki tylko) kiedyś Zodiaka - z ciekawości (jak każdy elektronik) zajrzałem do środka i zobaczyłem dość niespotykane rozwiązanie końcówek mocy. Szukałem dość długo schematu - nie znalazłem odpowiedniego. Dopiero po latach (przypadkiem) dowiedziałem się, że z konieczności (brak jakichś elementów do klasycznej końcówki) zmieniono, a raczej na szybko zaprojektowano, nową wersję takich końcówek jaka była w moim egzemplarzu. Takich "unowocześnionych" wersji Zodiaka wyprodukowano zaledwie kilkadziesiąt. Czy jest to więc jakaś inna wersja? Eksportowa może/ Nie. To po prostu konieczność utrzymania produkcji. Być może dziś jakiś fanatyk-kolekcjoner dałby za takie radio majątek, nie wnikam, swoją sprzedałem i nie żałuję.
  • #35
    wkj
    Level 36  
    398216 Usunięty wrote:
    Gwoli ścisłości - pierwsze cewki były na karkasach - jak chociażby w kolumnach ZG10C - gdzie rolę karkasu pełniła szpulka od trafopowielacza TV. Trudniej jest nawinąć cewkę bez karkasu - bo należy zapewnić stabilność zwoi no i samo nawijanie wymaga odpowiednich narzędzi.
    Późniejsze cewki w kolumnach Tonsila były już na specjalnie do tego wykonanych karkasach, co ułatwiło nawijanie i montaż w zwrotnicy.
    .

    A co jak żądana indukcyjność nie pozwalała na nawinięcie na tym karkasie z trafo powielacza?
    No jak wspominałem, w zwrotnicach tonsila tych pierwszych nie było karkasu, widać kolega wyżej ma mniej doświadczenia w obcowaniu z oryginalnymi wyrobami tonsila.
  • #36
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    wkj wrote:
    A co jak żądana indukcyjność nie pozwalała na nawinięcie na tym karkasie z trafo powielacza?

    Dla ścisłości - nie żadnego trafopowielacza, lecz transformatora odchylania linii (TVL), a jeszcze dokładniej - karkasie cewki anodowej (pierwotnej). Uzwojenie wtórne (wysokonapięciowe, zasilające kineskop) znajdowało się na osobnym zahermetyzowanym karkasie i było obciążone nie powielaczem (te pojawiły się dopiero w epoce telewizorów tranzystorowych i kolorowych) lecz pojedynczą lampą prostowniczą WN typu EY86 (niekiedy DY86). Tak wykonane cewki można zobaczyć w temacie poświęconym wspomnianym wyżej ZG10C:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3422542.html
  • #37
    wkj
    Level 36  
    Tomek Janiszewski wrote:
    wkj wrote:
    A co jak żądana indukcyjność nie pozwalała na nawinięcie na tym karkasie z trafo powielacza?

    Dla ścisłości - nie żadnego trafopowielacza, lecz transformatora odchylania linii (TVL), a jeszcze dokładniej - karkasie cewki anodowej (pierwotnej). Uzwojenie wtórne (wysokonapięciowe, zasilające kineskop) znajdowało się na osobnym zahermetyzowanym karkasie i było obciążone nie powielaczem (te pojawiły się dopiero w epoce telewizorów tranzystorowych i kolorowych) lecz pojedynczą lampą prostowniczą WN typu EY86 (niekiedy DY86). Tak wykonane cewki można zobaczyć w temacie poświęconym wspomnianym wyżej ZG10C:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3422542.html

    Co to wnosi do tematu? ps. proszę uzupełnić wiedzę co oznacza pojęcie "jarzmo" w przetwornikach i skupić się na merytoryce w temacie a nie na pisaniu esejów.
  • #38
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wkj wrote:
    A co jak żądana indukcyjność nie pozwalała na nawinięcie na tym karkasie z trafo powielacza?
    Wtedy nawijano bez. Napisałem wyraźnie -
    398216 Usunięty wrote:
    w kolumnach ZG10C - gdzie rolę karkasu pełniła szpulka od trafopowielacza TV
    Ta cewka miała 1mH, więc nie widzę powodu, by na takim samym nie nawijać mniejszej indukcyjności? W kazdym razie dalej wytłumaczyłem chyba dokładniej:
    398216 Usunięty wrote:
    Późniejsze cewki w kolumnach Tonsila były już na specjalnie do tego wykonanych karkasach, co ułatwiło nawijanie i montaż w zwrotnicy.
    Może więc nie czepiać się słówek (w dodatku wyrwanych z kontekstu) a skupić się na temacie?
  • #39
    wkj
    Level 36  
    398216 Usunięty wrote:
    Ta cewka miała 1mH, więc nie widzę powodu, by na takim samym nie nawijać mniejszej indukcyjności?

    Widzę ze kolega czyta ale czy ze zrozumieniem?
    Chodziło mi o większe indukcyjności np. 2 z hakiem mH. I do tego grubszy drut.
  • #40
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wkj wrote:
    Chodziło mi o większe indukcyjności np. 2 z hakiem mH
    Napisałeś coś takiego? Nie zauważyłem. Przepraszam.
  • #41
    V126
    Level 13  
    Zauważcie, że jedna cewka miała karkas papierowy, więc to jak z naklejkami
    398216 Usunięty wrote:
    były wykorzystywane takie jakie były pod ręką, bo oryginalne "wyszły"
  • #43
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wkj wrote:
    Na potwierdzenie.
    Tylko co to potwierdza? Że stosowano cewki jakie mieli. Mam w zapasach kilka cewek ze 140'ek (z toru niskotonowego) - są na karkasach. Czy to jest jakiś dowód? Nie.
  • #44
    V126
    Level 13  
    Powracając do tematu czyli odbudowy kolumn sprawy mają się następująco:
    - wróciły GDN 25/40/1 - mają wklejone zielone membrany, czyli od GDN25/40/3 i mają zawieszenie przyklejone od przodu membrany, a nie od tyłu, ale może to wynika z faktu, że ta membrana nie była przystosowana do tekstylnego zawieszenia
    - kolumny zostały poklejone (sklejone jedno pęknięcie na rogu i pozalewane klejem wszystkie łączenia od wewnątrz
    - zrobiłem otwory z kieszeniami żeby zamontować GDWK 9/40
    - zacząłem szpachlować ubytki (są głównie obicia na krawędziach, 2 zmasakrowane rogi w jednej kolumnie i trochę pouzupełniałem otwór na GDWK, gdyż miejscami wiórowka się wyszczypała)

    Wrzucę zdjęcia gdy skończę szpachlować i szlifować na gotowo pod fornir.
  • #45
    wkj
    Level 36  
    V126 wrote:
    Powracając do tematu czyli odbudowy kolumn sprawy mają się następująco:
    - wróciły GDN 25/40/1 - mają wklejone zielone membrany, czyli od GDN25/40/3 i mają zawieszenie przyklejone od przodu membrany, a nie od tyłu, ale może to wynika z faktu, że ta membrana nie była przystosowana do tekstylnego zawieszenia

    Pokaż foto tego tworu?
  • #47
    V126
    Level 13  
    wkj wrote:
    Pokaż foto tego tworu?
    Ok, jutro wrzucę, bo zostały w pracy.

    Fornir wziąłem z lokalnego oddziału tego sklepu: http://centrumdrewnaioklein.pl Kupiłem fornir Zebrano Czarne.
  • #48
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    V126 wrote:
    - zrobiłem otwory z kieszeniami żeby zamontować GDWK 9/40

    Nie brałeś pod uwagę opcji zamontowania ich na hornach które zwiększyłyby nieco ich efektywność? W takim wypadku otwory muszą być większe (takie aby wszedł w nie cały głośnik, wraz z koszem) a ewentualne komory głębsze.
  • #49
    ksawery1999
    Level 10  
    Albo wystarczy dokupić pierścienie z tubami:)

    Ps.
    A tu fota pamalowanych membran w zg 30 c201 :)
    A na drugiej focie kolumna numer 2 jeszcze nie malowana.
  • #50
    V126
    Level 13  
    Tomek Janiszewski wrote:
    Nie brałeś pod uwagę opcji zamontowania ich na hornach które zwiększyłyby nieco ich efektywność? W takim wypadku otwory muszą być większe (takie aby wszedł w nie cały głośnik, wraz z koszem) a ewentualne komory głębsze.
    Nie, gdyż w wersji tej nie było żadnych pierścieni i tutaj też nie zmieściłby się. Otwór został elegancko wyrobiony. Najpierw laserem odkroiłem kontur kieszeni na flanszę, później otwornicą wywierciłem otwór na wylot na magnes, a później zrobiłem fazkę na taki kołnierz plastikowy, który pozycjonuje magnez do flanaszy. Cały głośnik licuje się z frontem tak, że maskownica będzie się mieściła. Zostało nawet miejsce na rzep do jej przypięcia.

    EDIT:

    Załączam zdjęcia, z małym opóźnieniem, bo telefon miałem w serwisie.

    ZG40C/2 - Odbudowa kolumnZG40C/2 - Odbudowa kolumnZG40C/2 - Odbudowa kolumn
  • #52
    wkj
    Level 36  
    V126 wrote:


    Załączam zdjęcia, z małym opóźnieniem, bo telefon miałem w serwisie.


    Poprzez impregnację układ drgający nie jest za sztywny? Trochę dziwnie to wygląda.
  • #53
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    wkj wrote:
    V126 wrote:


    Załączam zdjęcia, z małym opóźnieniem, bo telefon miałem w serwisie.


    Poprzez impregnację układ drgający nie jest za sztywny? Trochę dziwnie to wygląda.

    Też mi to dziwnie trochę wygląda. Firma obiecała wszak wkleić oryginalne, odzyskane z uszkodzonych głośników zawieszenia: czy to aby na pewno te same? Gdyby tylko mieć przestrajany generator (niekoniecznie dużej mocy: wyjście 50Ω nadaje się do takich prób doskonale) można by określić częstotliwość rezonansu swobodnego (fs). W dawnych dobrych czasach gdy produkowano tylko beznumerową wersję głośnika GDN25/40 wynosiła ona 37Hz. Tyle samo wynosiła ona i w moich NOS-ach GDN25/40/1 o impedancji 4Ω. Jeżeli po naprawie została ona zachowana - będzie O.K.
  • #54
    wkj
    Level 36  
    Na pewno nie jest to oryginalne zawieszenie z 25/40/1 aczkolwiek nie można tego przetwornika spisywać na straty. Gdzieś mam oryginalne zawieszenia, używane do tego typu, ale dawno mi w oczy nie wpadły.
  • #55
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    wkj wrote:
    Na pewno nie jest to oryginalne zawieszenie z 25/40/1.

    Oryginalne powinno wyglądać tak:
    ZG40C/2 - Odbudowa kolumn
    Quote:
    aczkolwiek nie można tego przetwornika spisywać na straty.

    Ale w tej sytuacji pomiar fs byłby wysoce wskazany.
  • #56
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Od siebie dodam, że nie widzę fizycznej możliwości by ten głośnik (zdjęcie Autora) z wklejonym sztywnym zawieszeniem miał taką samą podatność zawieszenia membrany jak oryginał. Co za tym idzie na pewno jego parametry będą dalekie od oryginału, który zawieszenie miał zdecydowanie bardziej "miękkie" (a jednocześnie wytrzymałe). Praktycznie biorąc to zupełnie inny głośnik.... szkoda.
    Cóż to za serwis tak spartolił regenerację?
  • #57
    wkj
    Level 36  
    Zapewne spadła efektywność poprzez usztywnienie zawieszenia poprzez impregnację.
  • #58
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ...efektywność, i na pewno też fr głośnika. Skoro membrana inna i inne zawieszenie - spodziewać się można wszystkiego, tylko nie oryginalnych parametrów. Głośnik jest wbrew pozorom dość skomplikowanym ustrojstwem, gdzie zmiana tylko jednego elementu składowego prowadzi często do totalnych zmian parametrów.
    Sam doświadczyłem tego, przy okazji (dawno to było i byłem "młody i głupi") regeneracji głośników GDN20/30 - nie chciało mi się szukać oryginalnych zawieszeń górnych (gąbki) i kupiłem (akurat byłem na Wolumenie) "na oko" identyczne "zamienniki". Ponieważ stare się rozsypały nie miałem okazji porównać sztywności, ale... wyglądały na miękkie i pasowały. Wkleiłem, posłuchałem i natychmiast zacząłem żałować swojej decyzji. Basu nie było w ogóle (przerabianie kolumn w grę nie wchodziło), był jakiś płaski, bez "kopa" i "mięska". Klnąc na swoją głupotę kupiłem oryginalne zawieszenia od Umińskiego (kilka razy droższe od tych "zamienników") wymieniłem i od razu kolumny odzyskały werwę, bas się pojawił jak powinien z "mięsem" i odpowiednim "kopem" gdzie trzeba.
    Przypominam, że wymieniane były WYŁĄCZNIE PIANKOWE ZAWIESZENIA! Membrany, cewki i dolny resor pozostały oryginalne!
    Od tej pory dość jednoznacznie patrzę na wszelkie "zamienniki" - nie tylko w samych zawieszeniach...
  • #59
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    398216 Usunięty wrote:
    ...efektywność, i na pewno też fr głośnika.

    Zwiększeniu sztywności zawieszenia towarzyszy nie tylko wzrost fs ale i wzrost Qts co również jest niekorzystne.
  • #60
    V126
    Level 13  
    Odpowiadając na wasze wszystkie pytania, to regeneracji dokonał właśnie Umiński na swoich częściach. Zawieszenia oba są wymienione, ponieważ podobno odkształciły się z upływem czasu. Co do prac nad kolumnami chwilowo utknąłem na etapie szpachlowania pudeł. Z grubsza wyprowadzone są już do ludzi, ale jeszcze muszę wyszlifować to co nałożyłem ostatnio i ocenię czy już będzie ok, czy trzeba jeszcze gdzieś wyrównać.