Witam,
Od jakiegoś czasu mam dziwny problem z zasilaniem. W aparacie zapłonowym po odpaleniu słychać głośne cykanie i na cewce halla stopieniu ulega klej. Wymieniłem cewkę na nową i nic to nie pomogło - w nowej też stopił się klej. Dodatkowo występują falujące obroty między 750, a 1000 po rozgrzaniu silnika. Moduł zapłonowy nie posiada na obudowie oznak uszkodzeń.
Ale, zauważyłem pewien dziwny problem z akumulatorem. Gdy jest rozładowany ok. 12.3V, to miernikiem (multimeter) mogę zmierzyć jego napięcie. Natomiast po ładowaniu nie ma możliwość zmierzenia napięcia, gdy próbuję przyłożyć końcówki miernika to strzela i uszkodzeniu ulegają końcówki pomiarowe, jak i jeden miernik uległ uszkodzeniu.
Czyżby ten objaw wskazywał na uszkodzenie akumulatora?
Od jakiegoś czasu mam dziwny problem z zasilaniem. W aparacie zapłonowym po odpaleniu słychać głośne cykanie i na cewce halla stopieniu ulega klej. Wymieniłem cewkę na nową i nic to nie pomogło - w nowej też stopił się klej. Dodatkowo występują falujące obroty między 750, a 1000 po rozgrzaniu silnika. Moduł zapłonowy nie posiada na obudowie oznak uszkodzeń.
Ale, zauważyłem pewien dziwny problem z akumulatorem. Gdy jest rozładowany ok. 12.3V, to miernikiem (multimeter) mogę zmierzyć jego napięcie. Natomiast po ładowaniu nie ma możliwość zmierzenia napięcia, gdy próbuję przyłożyć końcówki miernika to strzela i uszkodzeniu ulegają końcówki pomiarowe, jak i jeden miernik uległ uszkodzeniu.
Czyżby ten objaw wskazywał na uszkodzenie akumulatora?