Na trasie popsuło mi się auto opel astra 2 benzyna + lpg 101 km 1.6 silnik. Auto w sedanie. Trasa do holowania to około 125 kilometrów. I teraz pytanie do was, mogę to zrobić z kolegą, zaoferowałem mu 200zł za to, potem jednak znalazłem ofertę lawetowania za 300zł co mnie mega pozytywnie zaskoczyło, by myślałem, że za 400zł nawet nie będzie możliwości go zholować na lawecie. 100zł więcej ale za to bezpieczestwo większe. Do tego zastanawiam się czy jakbym pojechał z kolegą to czy holować go na lince którą mam w bagażniku, czy jednak pojeździć i spróbować ogarnąć stalowy sztywny hol do zaczepienia na hak holowniczy. Co byście mi doradzili?