Witaj. Śledziłem temat od jakiegoś czasu. Otóż borykam się z podobnym problemem od zimy tego roku. Choć udało mi się w miarę dostroić cały system aby grało to powiedzmy porawnie, to i tak jestem pewien, że może być o wiele, wiele lepiej. Na samym początku i wytłumieniu drzwi byłem conajmniej rozczarowany. Koszta materiałów i sama praca prawie wcale nie zostały zwrócone przez polepszenie jakości czy ilości basu. Jednak po pewnym czasie odkryłem, że jak wyjdę z auta to bas slychac jak gdyby grał subwoofer. Pózniej zacząłem eksperymenty z rożnego rodzaju muzyką (siedząc już w środku). I muszę stwierdzić, że kick naprawdę robi swoje. Czuć to w fotelu, nawet lusterka boczne potrafią zadrzeć - nie mówiąc już o środkowym. Co do pytań odnośnie litrażu drzwi, to zazwyczaj głośniki z parametrem Qts wysokim lubią raczej duże obudowy bas refleks. Mój ma ten parametr na poziomie Qts-0.48 więc tu raczej pasuje obudowa
średnia. Co innego kiedy mamy obudowę zamkniętą. Zazwyczaj jest raczej mała. Sam myślałem nad budową „paczek” dla moich głośników, jednak kick panel leżący na podłodze odpada. W grę wchodzi tylko obudowa umieszczona w drzwiach. Niestety wiąże się to z dużym nakładem pracy, a obecnie nie mam zbyt czasu na to. Może kiedyś.
P.S. Jeśli chcesz mogę nagrać kilka filmów z różnych miejsc odsłuchu w wolnym czasie. Dodam tylko, że muszę podbijać niskie tony w radiu i wzmaczniczu.