Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Finansowana instalacja fotowoltaiczna w wysokości 85%

grzegorz-grg 02 Kwi 2018 10:23 7920 93
  • #61
    elezibi
    Poziom 16  
    " ...... W końcu idziemy w ekologię no nie. To po co to dotują?........."

    Na takie pytanie kiedyś otrzymałem taką odpowiedź:

    (dotyczyło to dotacji do kolektorów na 45%)

    Biorą 100 baniek z jakiegoś programu UE na dotację do kolektorów
    Ludzie dokładają drugie ponad 122 (55%)

    Mamy Vat od 222 baniek (ok 51 baniek)
    Mamy dochodowy od dotacji 100 baniek (19 bańki)

    Pomijając interesy firm(zawyżanie cen, itp) , banków (bo kredyt obowiązkowy)
    Wzięli z UE 100 baniek by dać na kolektory a odebrali ok 70 baniek w postaci podatków.

    Ponoć realna kwota wsparcia dla kolektorów była 8 do 15 % (a oficjalnie 45%)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #62
    hostii
    Poziom 24  
    elezibi podoba mi się twoje tłumaczenie ...

    harlejowiec napisał:
    O stosowaniu falowników 3f nad 1f nawet przy małych mocach to szkoda mi nawet dyskutować jak nie masz pojęcia o co chodzi.


    Pojęcie jest takie że takich inwerterów nie ma, nie widziałem inwertera 3kW na 3f....
    harlejowiec napisał:
    Dotacja dotacją a rozliczenie z ZE to co innego. W końcu idziemy w ekologię no nie.


    czy aby napewno ? jakby instalacja nie zwracała się lub po 25 latach, pokaż mi kto by zamontował ? Ja nie..

    harlejowiec napisał:
    A jak bym chciał na tym zarabiać to bym sobie hektary kupił i całą powierzchnię PV wypełnił.


    każdy może tak zrobić, a efekt znany, podobnie jak z wiatrakami wtopa....

    harlejowiec napisał:
    A i dopytaj o własność tej instalacji na 5 lat bo dotyczy to nie tylko samej instalacji PV ale i całej instalacji w domku. Popytaj o konkrety na tych spotkaniach a nie o to co ładnie napisali na ulotkach. Porozmawiaj z tymi co porezygnowali z tego projektu i dlaczego.


    No niestety umowy nie miałem w ręku także nikogo nie znam co taką instalacje ma, ale nawet zakładając co piszesz to tylko 5 lat gdzie, po tych 5 latach już jesteś na zero z taką dotacą, no chyba że kwh które oddajesz nie należą do ciebie tylko do gminy...
  • #63
    cuuube
    Poziom 26  
    elezibi napisał:
    Ponoć realna kwota wsparcia dla kolektorów była 8 do 15 % (a oficjalnie 45%)
    robiąc remont instalacji w 2011r założyłem zbiornik multiwalentny z dwiema wężownicami za namową instalatora bo są dotacje i moda na solary i przeciągnąłem z piwnicy na poddasze rurki pod nie (na szybko podjąłem decyzję , bez analizy dotacji) . Później po roku zacząłem rozważać solary i okazało się to co opisujesz - zarabiają wszyscy tylko nie ten kto to zakłada . Myślałem , że teraz choć trochę się to zmieniło , ale nie do końca . W przypadku Pv , są troszkę większe profity

    harlejowiec napisał:
    dopytaj o własność tej instalacji na 5 lat bo dotyczy to nie tylko samej instalacji PV ale i całej instalacji w domku
    ale tylko do inwertera . Idąc tym tropem , można by uznać , że trzeba "oddać" im cały dom na tę 5 lat . Gmina nie zamierza odbierać instalacji , jeśli nie zostaną naruszone warunki umowy czy konkursu na dotację . Np ingerowanie w instalację powoduje rozwiązanie umowy , zwrot instalacji oraz zwrot dotacji z odsetkami.


    hostii napisał:
    chyba że kwh które oddajesz nie należą do ciebie tylko do gminy...
    kWh wyprodukowane przez PV należą do Ciebie , gmina nie wymaga płacenia sobie w zamian płatności do ZE , ani nie nakazuje przekazywać części czy całości wyprodukowanych kWh na siebie. Chodzi o zmniejszenie obciążenia środowiska Co2 , gdzieś były wyliczenia ile ton trucizny ma być mniej wyemitowane do atmosfery w przypadku wdrożenia programu w gminie w której mieszkam .
  • #64
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Mam do grona takie dwa pytanka, nad którymi się zastanawiam.
    Otrzymałem dofinansowanie do powietrznej pompy ciepła 85 % do grzania bieżącej wody. Audytor już był itp, wszystko super. Ale ciężko powiedzieć kiedy to będą zakładać, przetargi na wykonawstwo będą dopiero jesienią. Finalnie chciałbym mieć dwie takie pompy którymi mógł bym ogrzewać i dom .
    Jest coś takiego ( pytałem w urz gminy ), jeżeli ktoś posiada już pompę ciepła czy panele fotowoltaiczne na domu to dotacji już nie otrzyma. Teraz gdybym w okresie letnim założył ta pierwsza pompę sam. Potem za pół roku przypuszczam że zimą przyszli by mi montować tą druga pompę z dotacji, na pewno zobaczyli by z tej firmy że już jedną pompę mam :). Czy mogą mi zerwać umowę i to dofinansowanie .
    Druga sprawa, przez pięć lat ta jedna pompa będzie od gminy i przez nich serwisowana.
    Bo faktycznie dopiero po 5 latach dostaje się ją na własność za złotówkę .
    Czy mogą się dowalać jak zrobię po ich montażu mały upgrade zaworów w kotłowni ??
    Czy jest w jakiś sposób dokumentowane, sprawdzane .
    Chodzi o przełączanie tych pomp, do grzania wody bieżącej albo w obieg w centralnego ogrzewanie . Rzekomo ta gminna ma służyć tylko do grzania wody bieżącej /użytkowej .
    Ale wiadomo o co chodzi :) Każda może służyć do wspomagania centralnego ogrzewania.

    Zastanawiam się jak to ugryżć. Czy czekać ??. Powera z instalacji fotowoltaicznej mam tyle że głowa boli, a jak uzbroję moje dwa trackery to już wcale.
  • #66
    harlejowiec
    Poziom 25  
    cuuube napisał:
    ale tylko do inwertera . Idąc tym tropem , można by uznać , że trzeba "oddać" im cały dom na tę 5 lat . .


    Instalacja ma być opomiarowana (impedancja pętli zwarcia, rezystancja izolacji, itd.). Każda zmiana w instalacji np. dołożenie gniazdka elektrycznego lub jakiegoś światła zmienia te parametry.
  • #67
    Edek45
    Poziom 28  
    harlejowiec napisał:
    Każda zmiana w instalacji np. dołożenie gniazdka elektrycznego lub jakiegoś światła zmienia te parametry.

    Ale bzdury.
  • #68
    zonzi
    Poziom 10  
    Jaskiniowiex. Pytanie na jakim etapie jest gmina. Bo na początku zbierają chętnych, robią wstępne projekty i składają wniosek o dotacje. Na tym etapie można być zakwalifikowanym a na kolejnym odpaść z powodów technologicznych.
    Dopiero po uzyskaniu dotacji przez Gminę i wybraniu wykonawcy podpisujesz umowę i wpłacasz kasę.

    Wczoraj montowali u mnie pompę CO+CWU 14kW. Jakiś rok po zgłoszeniu do projektu i 5 miesięcy po zakwalifikowaniu się do finansowania.

    Koszty niekwalifikowane dodatkowe - zawory od strony podłogówki, zasilania, pompa obiegowa do CO, sprawdzenie szczelności, dodatkowe zaworki i coś tam jeszcze - 600 PLN. Stojak / fundament pod pompę kosztowałby 400 PLN, wykonałem we własnym zakresie.

    Zdjęcia instalacji były robione. Przeglądy w cenie instalacji.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #69
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Wszystko mam na tak z audytu . Z tego co wiem maja robić jakiś przetarg na wykonanie .

    Finansowana instalacja fotowoltaiczna w wysokości 85%

    Jak pisałem wcześniej w ten mojej gminie wszyscy rzucili się na fotowoltaikę ponad 200 osób a na te pompy tylko 20 ponad . Czekam znowu, jak poślą jakieś pismo .
    Nie przewiduje odpadnięcia :)
    Najbardziej martwi mnie zrobienie sterowania pomp ws instalacją moja instalacja off-grid.
    Żeby to ogarnąć .
    Muszę to zrobić tak, jest w miarę dobra pogoda i duża prądu, że wystarcza na ładowanie akumulatorów, bieżące zużycie energii to i pompy pracują .
    Wieczorem musi się pompa wyłączyć razem z inverterem .
    Podobne wyłączenie będzie musiało być realizowane przy mocnym zaćmieniu żeby nie zjadało akumulatorów albo przy bardzo mocnym bieżącym zużyciu .
    Mniej więcej wiem jak to ogarnąć ale lepiej to wpierw wszystko zrobić niż opisywać i tak zmienię jeszcze ze trzy razy koncepcję :), z powodu rożnych zmian .
  • #70
    malachio
    Poziom 9  
    Ci co piszą że dotacje się nie opłacają, niech napiszą które dotacje i komu. Od stycznia u mnie działa instalacja PV 1,53kWp na inwerterze mini Solis 2,0 1f + podgrzewacz elektryczny 80l. Zapłaciłem 2500zł w styczniu 2017, w styczniu 2018r po rozliczeniu projektu gmina zwracała 500zł. Czyli zostaje mi 2000zł, średnio powinienem mieć z tej instalacji 1350kWh/rok co przy moim profilu zużycia daje kwotę 375zł. Zwrot inwestycji po 5 latach i 4 miesiącach. Niech będzie że sprawność spadnie i okres ten się wydłuży do 5 lat i 6 miesięcy, po tym czasie instalacja będzie moja, i zainwestowane 2000 będą dawać rocznie ponad 300zł, choćby inwerter padł po 10latach, to instalacja zarobi na nowy i jeszcze coś zostanie.

    Poprawka: źle spojrzałem na fakturę i jednak nie doliczają opłat dystrybucyjnych do energii z magazynu. Wobec powyższego poprawnie będzie:

    Czyli zostaje mi 2000zł, średnio powinienem mieć z tej instalacji 1350kWh/rok co przy moim profilu zużycia daje kwotę 615zł. Zwrot inwestycji po 3 latach i 3 miesiącach. Niech będzie że sprawność spadnie i okres ten się wydłuży do 3 lat i 6 miesięcy, po tym czasie instalacja się spłaci, i zainwestowane 2000 będą dawać rocznie około 600zł, choćby inwerter padł po 10latach, to instalacja zarobi na nowy i jeszcze coś zostanie.
  • #72
    malachio
    Poziom 9  
    To jest realny koszt kWh po uwzględnieniu zużycia bezpośredniego (0,55zł) i energii własnej pobranej z "magazynu" (czyli 0,8x0,3zł) średnio wychodzi za kWh jakieś 0,28xxx zł. Jeszcze pracuję nad zwiększeniem zużycia własnego, ale niestety nie dam rady wszystkiego przepiąć na tę fazę gdzie mam falownik, a o bilansowaniu międzyfazowym mogę pomarzyć:)
  • #74
    malachio
    Poziom 9  
    Za przesył energii z "magazynu" doliczają opłaty przesyłowe (przynajmniej tak miałem na pierwszej fakturze z taurona).
  • #76
    malachio
    Poziom 9  
    Na szczęście nie ma co reklamować, źle odczytałem i opłaty dystrybucyjne za energię odebraną pokrywa sprzedawca. Teraz to wygląda jeszcze lepiej, bo zwrot instalacji w 3 i pół roku a potem to czysty zysk, choć pewnie po 5 latach jak instalacja trafi do mnie będę ją rozbudowywał (na pewno do max mocy inwertera).
  • #77
    sebol2934
    Poziom 11  
    malachio napisał:
    Na szczęście nie ma co reklamować, źle odczytałem i opłaty dystrybucyjne za energię odebraną pokrywa sprzedawca. Teraz to wygląda jeszcze lepiej, bo zwrot instalacji w 3 i pół roku a potem to czysty zysk, choć pewnie po 5 latach jak instalacja trafi do mnie będę ją rozbudowywał (na pewno do max mocy inwertera).


    Mogłbyś napisać jaki falownik i panele Ci założyli?
  • #78
    malachio
    Poziom 9  
    Solis mini 2000 i 6 paneli NSP 255W. Na dzień dzisiejszy zestaw wyprodukował 1295kWh.
  • #79
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    W mojej Gminie Gorzyce tylko okradli ludzi. Firma audytorska pojeździła pozbierała po 150zł za parę papierków. Na gminie notoryczne spławianie " przyjedź synku za miesiąc półtora ". Może będzie przebłysk słoneczka. Wniosków razem było ok 300 także łatwym kosztem firma audytorska skasowała 45000 zł. Tyle z dofinansowań. Nieoficjalnie też swoje wiem.
  • #80
    abes99
    Poziom 11  
    jaskiniowiex napisał:
    W mojej Gminie Gorzyce tylko okradli ludzi. Firma audytorska pojeździła pozbierała po 150zł za parę papierków. Na gminie notoryczne spławianie " przyjedź synku za miesiąc półtora ". Może będzie przebłysk słoneczka. Wniosków razem było ok 300 także łatwym kosztem firma audytorska skasowała 45000 zł. Tyle z dofinansowań. Nieoficjalnie też swoje wiem.

    Jeszcze trochę poczekaj spokojnie, jak piszesz o Gorzycach, to pewnie czekają na rozstrzygnięcie tego programu. Jestem z okolic (SRC) i też czekam, bo mam złożone wnioski w dwóch programach (miejski i subregionalny). One wszystkie uzależnione są od przydziału grantów z UE. Miały być rozstrzygnięte we wrześniu, potem przesunęli na listopad, a następnie na styczeń 2019r. Jest szansa, że się w tym tygodniu wszystko wyjaśni, choć wniosków jest dużo, a kasy do rozdania mało. Wszystko masz w tym linku, łącznie z programami które zostały dopuszczone formalnie. Sprawdź, czy Twój program tam jest...

    Edit: BTW, u nas za przygotowanie wniosku brali 200-250zł, a jeszcze były z błędami...
  • #81
    cuuube
    Poziom 26  
    U mnie tez przesuwali . Ostatecznie Gmina się nie załapała , była 48ma , na 100 zgłoszonych projektów ,ale ... co dziwne w Wlkp udział w rozdaniu 100 baniek mogły brać też firmy i one pożarły 2/3 kasy - na wiatraki i PV na wielkich halach . Gmin załapało się bodaj 6 po około 200 - 300 mieszkańców .
  • #82
    abes99
    Poziom 11  
    Obawiam się, że tutaj będzie podobnie. Jak to kiedyś oglądałem, to wniosków zostało złożonych na bodajże 840 mln zł, a do rozdania jest jakoś 76 mln, w tym 23 mln zł na granty. Jest też właśnie sporo wniosków firmowych czy instytucjonalnych. Sam nasz subregionalny wniosek na grant ma wartość bodajże 22 mln zł, więc szanse są raczej małe. Ale czekam na rozstrzygnięcie, przynajmniej będę wiedział czy stawiać za swoje czy czekać na dofinansowane, a chciałbym na wiosnę odpalić mikroinstalację. Z tego co śledzę sytuację, to rząd raczej nie planuje żadnych kolejnych dofinansowywań do PV, jedynie cały czas mowa o preferencyjnych pożyczkach czy odpisach podatkowych lub redukcji VAT'u...
  • #84
    cuuube
    Poziom 26  
    abes99 napisał:
    wniosków zostało złożonych na bodajże 840 mln zł
    u mnie na ponad 900

    abes99 napisał:
    chciałbym na wiosnę odpalić mikroinstalację.
    u mnie wyjaśniło się w lutym , miało w listopadzie . W dwa miesiące ogarnąłem wyceny i pod koniec kwietnia (28) miałem Pv na dachu , za swoje , licznik po 5 dniach .

    abes99 napisał:
    Z tego co śledzę sytuację, to rząd raczej nie planuje żadnych kolejnych dofinansowywań do PV,
    a Gowin + ? http://gramwzielone.pl/trendy/33720/program-e...us-minister-gowin-zapowiada-5-mln-prosumentow
  • #85
    abes99
    Poziom 11  
    Choć ciekawostką jest, że u nas w programie miejskim nie był wymagany udział "eksperta" w przygotowywaniu wniosku - można było spokojnie sobie samemu poradzić z wypełnieniem. Za to w programie subregionalnym już narzucono przygotowanie wniosku przez osobę z UDT w zakresie PV lub elektryka z SEP w zakresie D + E. Do tego dość specyficzne założenia i wytyczne co do doboru panelu i inwertera (m.in. wymóg montażu paneli o modułach połówkowych) wskazuje na udział w przygotowaniu programu zainteresowanych sprzedawców ;). I to już IMHO przegięcie na tym etapie (zbierania chętnych do samego wystąpienia o grant), bo spokojnie można było tego wymagać dopiero po przyznaniu grantu, na etapie podpisywania umów o dofinansowanie...

    Dodano po 7 [minuty]:

    cuuube napisał:
    u mnie wyjaśniło się w lutym , miało w listopadzie . W dwa miesiące ogarnąłem wyceny i pod koniec kwietnia (28) miałem Pv na dachu , za swoje , licznik po 5 dniach .

    Ja już mam też wstępnie ogarnięty temat i wiem co chcę, montować będę przy pomocy znajomego elektryka, który wszystko będzie firmował. Tylko czekam na werdykt, bo głupio byłoby wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy, a potem się dowiedzieć że mogło się mieć dofinansowanie. Choć na montaż już byłem zdecydowany w listopadzie, jak zaczęli kombinować z IRiESD, ale na razie cisza w tym temacie...

    cuuube napisał:

    Przeczytaj przedostatni akapit. Zresztą kilka dni później się wypowiadała któraś pani minister i też potwierdziła, że jedyne co planują w zakresie PV to dotowanie pożyczek albo ułatwienia w postaci odliczeń od podatku czy obniżenia VAT'u do 8% dla instalacji na gruncie czy budynkach gospodarczych (co kilka miesięcy wcześniej prawie jednogłośnie odrzucili w sejmie)...

    Edit: Właśnie się pojawiło info, że rozstrzygnięcie programu grantowego znowu przesunięte (pierwotnie miało być rozstrzygnięte we wrześniu 2018r.). Ech, szkoda gadać, i weź tu człowieku się nie denerwuj. A w lutym przesuniemy na marzec itd...
    "Informujemy, że termin rozstrzygnięcia konkursu ulega zmianie ze stycznia 2019 r. na luty 2019 r. Zmiana terminu wynika z przesłanek niezależnych od Instytucji Organizującej Konkurs.
    Data publikacji : 28.01.2019 r."
  • #87
    abes99
    Poziom 11  
    abes99 napisał:
    jaskiniowiex napisał:
    W mojej Gminie Gorzyce tylko okradli ludzi....

    Jeszcze trochę poczekaj spokojnie, jak piszesz o Gorzycach, to pewnie czekają na rozstrzygnięcie tego programu...

    Dalej cisza, rozstrzygnięcia brak. Nie zdziwię się jak pod koniec marca przedłużą termin o kolejny miesiąc :(. Sam chciałbym już wiedzieć na czym stoimy, czy będzie dofinansowanie czy nie. Wiosna już jest, słońce coraz mocniej świeci, a na dachu brak PV. A głupio by było wydać teraz kilkadziesiąt tysięcy, a po chwili się dowiedzieć, że można było kilkanaście mniej. Nie znasz kogoś w Urzędzie Wojewódzkim? Można by zasięgnąć języka jak są daleko ;)...
  • #88
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Ja czekam na pompe ciepła do grzania wody. Nawet rurki juz mam gotowe z wymiennika do pomieszczenia gdzie ma być zabudowana. Poczekam do jesieni potem ich olewam . Na razie grzeję grzałką ale dlaczego by nie mieć i pompy :) . Słyszałem różne wersje, że tak, że nie. Także nie wiem .
  • #89
    abes99
    Poziom 11  
    "Informujemy, że z uwagi na oczekiwanie na odpowiedź Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz Ministerstwa Finansów w zakresie możliwości zwiększenia alokacji w przedmiotowym naborze, termin rozstrzygnięcia konkursu ulega zmianie z marca 2019 r. na kwiecień 2019 r."
    Dzwoniłem jakoś na początku tygodnia, ponoć już niedługo. Liczyli, że może nawet do końca tego tygodnia dostaną odpowiedź ministra, ewentualnie na początku przyszłego. Pożyjemy, zobaczymy...
  • #90
    Lisciasty
    Poziom 20  
    Jakbym u siebie (Wielkopolska) czekał to bym dalej czekał. A tak złom na dachu wisi od 2 lat. Jak za swoje nie zrobisz to zobaczysz dotacje jak świnia niebo.
    Kolega pod Gliwicami też już czeka ponad rok i ciągle słyszy że już za moment będą montować :>