Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

andrzej123456 30 Gru 2017 22:50 13074 169
  • Jak to bywa w życiu - nikt nic nie daje za darmo.
    Podstawowa funkcją rodziny jest zapewnienie ciepła w domu.
    Wiele lat temu stanąłem przed wyzwaniem sprostania temu zagadnieniu.
    Po zdobyciu nowego mieszkania zakupiłem kocioł węglowy, który miał zapewnić ciepło naszej rodzince. Kocioł pochodził z firmy Krzeczyn Wielki. Standardowy dolniak wykonany z blachy ok 5 mm.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Muszę przyznać, że używam tego kotła 10 lat i jeszcze nie było defektu. Kocioł był kupiony w wersji ekonomicznej, czyli bez sterowania i bez izolacji - takie były czasy i status materialny. Przyszła pierwsza zima i ja jako zdobywca kotła zacząłem ogrzewać posesję 120 m2 .
    Pierwsze dni zimy sprowadziły mnie na ziemię .
    30-40 kg węgla na dobę!
    Po tym fakcie zacząłem drążyć temat w internecie i sprawdzać różne pomysły szanownych kolegów z podobnymi problemami.
    Przy dzisiejszej cenie ok. 1000zł za tonę węgla to totalna katastrofa ekonomiczna.
    Na wstępie chcę przypomnieć, że mamy zasadniczy kompromis:
    -ekonomia spalania,
    -ekologia spalania.
    Te dwa punkty się nawzajem wykluczają.
    Uważam, że podane niżej sposoby pogodzą te dwa punkty i jednocześnie będą prezentem gwiazdkowym dla producentów kotłów CO.
    Przypomnę, że kotły co dzielą się na dolnego i górnego spalania.
    Stwierdzam jednoznacznie zanieczyszczenia środowiska z powodu dymu powoduja najczęściej kotły górnego spalania -palone od dołu.
    I najważniejsza ich wada - uniemożliwiają ciągłe palenie w kotle, co prowadzi do maksymalnego skażenia środowiska.
    Ta powyższa informacja jest zdecydowanie dla służb ministerialnych.
    Powróćmy do tematu.
    Jak zmniejszy się zużycie węgla do celów grzewczych?
    Na wstępie swój pierwszy kocioł CO (dolniak) wyposaż w miarkownik ciągu.
    Jak przyjdzie zima, czyli poniżej 0 st., to sprawdź, ile zużywasz opału w zależności od temperatury zewnętrznej - to bardzo ważne dane wyjściowe, które świadczą jednoznacznie o kondycji izolacyjnej twojej posesji.
    Już wiesz na czym stoisz i od czego zaczynasz.
    Nie możesz się niczym sugerować, a głównie obietnicami producentów sterowników kotłów, które teoretycznie spowodują poważne oszczędności w twoim domostwie. Pamiętaj o jednym najważniejszym zagadnieniu, że standardowy cykl Polaka to 24h, czyli śpi, idzie do pracy, przebywa w domu i znowu śpi.




    Co z tego wynika?
    Najważniejszą funkcją kotła CO jest stałopalność = 24h !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przecież jak nas nie ma w domu, to kto ma podkładać do kotła?
    O tym fakcie zapomnieli wszyscy producenci kotłów CO standardowych (ten artykuł nie jest o kotłach z podajnikiem).
    Teraz wypowiem słowa, które będą czarnowidztwem.
    Państwo powinno zabronić sprzedaży kotłów CO, które nie posiadają stałopałności gwarantowanej 24 h.
    Ten wniosek jest wynikiem obecnej sytuacji w miastach (smog) .
    Większość kotłów w Polsce to standardowe kotły CO -dolniaki i górniaki.
    Wystarczy wymienić kotły górnego spalania na dolnego (nawet z dofinansowaniem państwa) i smogu w miastach nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Niech ktoś wreszcie puknie sobie w głowę i potwierdzi moje spostrzeżenia (nie moje tylko wynik czytania polskiej literatury o spalaniu węgla).
    Jesteśmy krajem gdzie podstawy energetyki cieplnej stanowią zasoby węgla.
    Myślę, że jeszcze upłynie dużo czasu, jak to się zmieni.
    Czas więc coś z tym smogiem zrobić!
    Po tym krótkim wstępie czas przejść do sedna tematu.
    Jak zwiększyć stałopalność kotła CO?
    Trudno szukać odpowiedzi w sieci.
    Trochę czasu mi zajęło doświadczalne potwierdzenie swoich teorii, ale twierdzę, że udało mi się pogodzić ekologię z ekonomią.
    Zmniejszyłem prawie o 100 procent spalanie węgla, stałopalność doprowadziłem do poziomu 24h, a dymu z komina nie widać, aż sąsiedzi zadają pytanie - czy ja w ogóle palę w CO?
    Za motto do działania przyjąłem brak procesorów i programowania ich .
    Rozwiązanie, które podaję, może zrealizować dowolny śmiertelnik, który ma jakiekolwiek pojęcie o prądzie!
    Nie chcę krytyki na temat wykonania (nieładnie, brudno i nieskładnie).
    Od 4 lat korzystam z tego układu i naprawdę się sprawdza.
    Jak ktoś ma chęć, to niech te wszystkie manele wrzuci do ładnej skrzyneczki i napisze na niej sterownik CO.
    Polecam go wszystkim pasjonatom własnego ciepełka z co!
    Do rzeczy!
    Miarkownik już masz.
    Do niego zbuduj sobie przeciwwagę w postaci odważnika z regulacją położenia.
    Dzięki temu rozwiązaniu uzyskasz leprze spalanie węgla, regulując właściwie dwie klapy dopływu powietrza spalania (pomysł zaczerpnięty z sieci -pozytywny i skuteczny).
    Drugą w popielniku sam wykonałem.
    Pamiętaj, że palenisko należy traktować jak gaźnik w silniku spalinowym, czyli górna klapka podaje paliwo (węgiel), a dolna - popielnik powietrze.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Przeciwwaga jest potrzebna ze względu na ciężar obu klap powietrznych.
    Przypomnę, że miarkownik ciągu to prosta konstrukcja, ale ciężko ją zastąpić elektroniką i nie wymaga zasilania awaryjnego (pamiętajmy o jednej ważnej przestrodze - kocioł CO musi być w układzie otwartym, a jego awaria grozi wybuchem lub pożarem!).
    Do tej pory na rynku nie znalazłem prostego zabezpieczenia kotła z miarkownikiem przed wzrostem temperatury wody w kotle CO!
    Wymyśliłem to sam - prawdziwy banał, a jednocześnie bardzo skuteczny (stałopalność 24 h wymaga pełnego załadunku do kotła -25 kg węgla - jak nie będzie zabezpieczenia, to katastrofa gotowa, bo przecież nas nie ma w domu).

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Czujnik typu kapilara uniezależnia nas od sieci.
    Prosty schemat daje możliwość podtrzymania układu na czas zaników sieci na okres ok. 30 s.
    Elementem wykonawczym jest zwykła cewa od zaworu pneumatycznego z rdzeniem - aż mi się śmiać z tego chce, ale to działa znakomicie (jak przerwie łańcuch to niezły hałas jest).--061 zip

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Układ zabezpieczenia kotła przed temperaturą zamontowałem w obudowie po jakimś przekaźniku.


    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania


    Pomimo, że cyfrowe mierniki są górą, to nie zapomnij o zamontowaniu w kotle standardowego termometra, bo jak zgaśnie sieć, to będziesz w szoku.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Jak później się dowiesz - kocioł współpracuje z systemem grzejników wyposażonych w elektroniczne głowice termostatyczne, więc musi być odporny na nagłe przerwanie odbioru energii.
    I tu masz moją ciekawą poradę:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3414308&highlight=
    Mój kocioł z założenia miał ok. 25kW.
    Obniżyłem jego moc i jednocześnie przedłużyłem jego stałopalność do 24h za pomocą prostej ingerencji w konstrukcję kotła.
    Wylot paleniska obniżyłem do 100 mm i całe palenisko obmurowałem szamotką 25 mm.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Jeśli kocioł nie posiada paleniska w postaci szamotki, nie można uzyskać stałopalności ok. 24h- po prostu się wygasza.
    Aż dziwne, że producenci kotłów CO o tym nie wiedzą.
    To dla nich ten prezent noworoczny.///////////\\\\\\\\\\\\\\ choinka.
    Jeśli chcesz korzystać z dobrodziejstwa powietrza wtórnego (dolna klapka),
    nie zapomnij o zaślepieniu tylnej części rusztu (pomysł z sieci - pozytywny - ale wykon fatalny).
    Po realizacji doszło do drastycznego zasypywania wylotu paleniska (a sieć podaje,
    że należy to uszczelnić gliną szamotową).
    Zdecydowane nie - wykonaj to w postaci płyty żeliwnej pod rusztem w popielniku (ruchomej) na dwóch wspornikach również demontowalnych .
    Daje to nam możliwość natychmiastowego oczyszczenia tyłu rusztu przez ruch tej płyty w postaci zahaczenia pogrzebacza w otwór wywiercony w płycie żeliwnej.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Na kotle warto zamontować dokładny manometr, który pokazuje pośrednio poziom wody w instalacji.
    Przepraszam - specjalnie dla kolegi Matheu.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    A w czopuchu w celach diagnostycznych zamontuj pt100 i jego odczyt temperatury spalin.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    W ramach bezpieczeństwa wykonaj zasłonę z siatki przy drzwiczkach głównych, która uniemożliwia przedostanie się popiołu do klapy powietrznej.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Chcąc uwiarygodnić opisy, podaję foty podczas pracy kotła:
    -kanał piecowy wyposażony w zawirowanie z blach - suchy tylko popiół,
    -komora zasypowa uwalona produktami suchej destylacji węgla,
    -palenisko podczas pracy.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Do pełni szczęścia zakładamy mierniki temperatury (z Mrówki po 13 zł)
    na zasilanie i powrót - daje to nam pogląd na zużycie ciepła.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Niejednokrotnie ze względu na specyficzne warunki pogodowe mamy problem z paleniem w kotle CO - dlatego warto mieć na ścianie podstawowe pomiary atmosferyczne.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Ze względu na zastosowanie precyzyjnych głowic warto zastosować filtr główny wody w instalacji - mniejsza ilość defektów.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Chcę zaznaczyć, że układ grzewczy został zaprojektowany (kol. Stefan) z podstawowa zasadą - układ grawitacyjny.
    Bez tego zapomnij o niezawodności systemu.
    Oczywiście ze względu na rozległość instalacji (15 grzejników) jest zastosowana pompa willo.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Czas na funkcje sterujące.
    Podstawowa zasada to wykorzystać proste dostępne i tanie moduły z marketu.
    To uniezależni nas od serwisów i kosztownych napraw.
    Sterownik powstał w pająku z sterownika tygodniowego, zdalnie sterowanych gniazd 220V i 2 regulatorów temperatury.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Elementem wykonawczym jest pompa obiegowa willo.
    Sygnalizacja jej pracy jest świecąca lampa na jej sterowniku prędkości - szare pudełko.
    Oznaczenia na -010-są jednoznaczne z schematem logicznym na pliku - obraz 60 rar
    No czas iść do marketu i kupić podstawowego leniucha do systemu grzewczego, czyli pilot - zestaw gniazd 220 z pilotem i najtańszą stację pogody -dzięki tym "wyrafinowanym' modułom zapewnimy sobie bezprzewodowe sterowanie i komfort za nieduże pieniądze.
    Pilot z gniazdami posłuży do sterowania pompą obiegową:

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    -p - załącz pompę bez timera,
    -pt - załącz pompę z timerem.

    A stacja pogody posłuży nam po nieznacznych modyfikacjach do kontrolowania bezprzewodowego stanu pompy i kotła.
    Czujnik temperatury zewnętrznej - bezprzewodowy - wyciągnij z obudowy termistor i zrealizuj pomiar wody w kotle (obudowa).
    Czujnik wilgotności zewnętrznej - bezprzewodowy - zamień na fotorezystor i przełóż do lampy sygnalizacyjnej pracy pompy obiegowej - na foto -019- jest w postaci dławika elektrycznego.

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalaniaSpalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania

    Na obrazie stacji pogody dolny szereg :
    -26 st/ 63=52 st +pompa pracuje
    -29 st/ 24=58 st pompa postój
    mnożnik razy 2 dla temperatury nieraz powstaje po modyfikacji układu pomiarowego (standardowo stacje pogody nie mierzą do 100 st!).
    Pozostaje jeszcze problem, czym palić:
    Z moich skromnych doświadczeń wynika, że obecnie pod względem ekonomicznym i stałopalnościowym najlepiej palić brykietem - rekord -
    Mój post w tym temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3414279&highlight=
    Posiada dwie bardzo ważne zalety:
    -koszt - 750 zł /tona,
    -do 24h nie wymaga czyszczenia rusztu!!!!

    Na koniec chciałem dać foto spalin z komina, ale ich nie widać - dopiero jak są minusowe temperatury (w postaci białej pary).
    Jest to ogólny zarys systemu palenia ekologicznego w standardowym domu w mieście.
    Aż przykro przyznać, że tak niewiele potrzeba do zminimalizowania smogu w miastach.
    Może ktoś przeczyta ten artykuł i zarządzi właściwe decyzje.
    Całość pomysłu dedykowana jest szerokiemu kręgowi społeczeństwa ze względu na prostotę wykonania i niskie koszty.
    1-miarkownik = 100 zł
    2-gniazdo z pilotem = 50 zł
    3-reg. temp. 2szt. = 50 zł
    4-stacja pogody = 50 zł
    5-reg. zabezpiecz. układ, cewka zaworu = 100 zł
    Za tą kwotę nie kupisz nic , co spełni te założenia.
    A może za żadną kwotę obecnie na naszym rynku nie kupisz analogu, który spełnia oczekiwania ekologów i twojej rodziny.
    Jeśli ktoś posiada problemy z odszyfrowaniem schematów odręcznych w plikach
    060/061 - służę pomocą.

    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
  • Metalwork
  • #2 30 Gru 2017 23:19
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    Jak zwiększyć stałopalność pieca co ?

    Rozpalając od góry (w piecu górnego spalania). Albo redukując moc pieca.

    andrzej123456 napisał:
    Państwo powinno zabronić sprzedaży pieców co które nie posiadają stałopałności gwarantowanej 24 h .

    A dlaczego?

    andrzej123456 napisał:
    Na wstępie chcę przypomnieć że mamy zasadniczy kompromis:
    -ekonomia spalania
    -ekologia spalania
    Te dwa punkty się na wzajem wykluczają.

    Jesteś w błędzie. To się nawzajem nie wyklucza tylko uzupełnia. Ekologiczne spalanie węgla jest ekonomiczne.

    andrzej123456 napisał:
    Stwierdzam jednoznacznie że górnego spalania kotły co powinny zostać wycofane z użytkowania ustawowo.

    Spóźniłeś się. Prawdopodobnie już zostały wycofane - od 1.10 obowiązuje rozporządzenie ministra w tej kwestii.

    andrzej123456 napisał:
    Powodują bardzo duże zanieczyszczenia środowiska z powodu dymu .

    Jak się w nich pali od góry to nie dymią.

  • #3 31 Gru 2017 00:42
    Q-mac
    Poziom 23  

    Czytam i oczom nie wierze. Pomijając fakt, że samego opisu nierozumiem (chaotyczna wypowiedź) to kompletnie się z argumentami (tak jak przedmowca) nie zgadzam. Sama instalacja wygląda fatalnie.

  • #4 31 Gru 2017 01:55
    andrzej123456
    Poziom 12  

    kol xantix
    Chyba pan nigdy nie palił w piecu co .
    Jak pan będzie palił w piecu górnego spalania bez codziennego wygaszenia i ponownego zapalenia.
    Ja osobiście zapalam na początku sezonu i wygaszam po kilku miesiącach.
    Przypominam artykuł jest o dolniaku .

    kol Q-mac
    służę pomocą chętnie wyjaśnię
    Jak by to było takie proste to w miastach nie byłoby smogu.

    Dodano po 21 [minuty]:

    kol xantix
    ekonomia -ekologia -dlaczego to się wyklucza?
    Sam pan odpowiedział bo większość ludzi pali z wygaszeniem pieca w okresie 24h(pseudo ekonomia)
    paląc ciągle przez cały sezon mamy pewne straty ale ekologicznie górujemy nad innymi spalaczami co!

  • #5 31 Gru 2017 02:10
    Sebek6543210
    Poziom 9  

    Czytając ten artykuł zastanawiałem się jaki to "cudowny" środek lub sposób został tu zareklamowany (na prawdę miejscami przypomina to trochę moim zdaniem te reklamy sposobów a szybkie zarobki w domu, których pełno w sieci ;) ).
    Jaki cel ma włączanie bądź wyłączanie zdalnie pompy wody?
    Proszę też o poprawienie literówek, ponieważ utrudniają czytanie.

  • Metalwork
  • #6 31 Gru 2017 02:28
    andrzej123456
    Poziom 12  

    kol Sebek
    odpowiadam :
    układ pracujący w automacie(nastawnik czasowy ) w godzinach kiedy nikogo nie ma w domu
    wyłącza pompę w celach ekonomicznych -tylko grawitacja .
    W awaryjnych przyjściach domowników wystarczy pilotem włączyć i nie schodzić do piwnicy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nic nie trzeba reklamować ,układ reklamuje się sam od 4 lat w ciągłym użytkowaniu.

  • #7 31 Gru 2017 02:41
    Matheu
    Poziom 19  

    andrzej123456 napisał:
    układ pracujący w automacie(nastawnik czasowy ) w godzinach kiedy nikogo nie ma w domu wyłącza pompę w celach ekonomicznych -tylko grawitacja .
    Czy gdy pompa jest wyłączona - to może być zachowany grawitacyjny obieg wody? tzn Czy wyłączona pompa- nie blokuje przepływu? A może wtedy włączasz jakieś obejście?

  • #8 31 Gru 2017 07:48
    theded
    Poziom 14  

    Czemu ma służyć ta przeciwwaga na miarkowniku? Warto dodać, że przynajmniej jeden grzejnik powinien być bez termostatu, aby nie zagotować wody w kotle. U Ciebie zadziała zabezpieczenie, ale chyba nie o to chodzi. Sam do tej pory paliłem w dolniaku, Zębiec KWKD 22KW. Sterowanie tylko miarkownikiem, niestety był sporo przewymiarowany więc prowizorycznie wykastrowałem go szamotem. Z uwagi na zbyt dużą moc nie było mowy o stałopalności, co najwyżej w największe mrozy. Standardowo zostawiałem go bez dokładania na noc żeby się wygasił. Dymek nawet podczas rozpalania był kulturalny, ledwo widoczny. Teraz mam pelletowy z podajnikiem i inne życie a koszty tylko nieco większe.

    Co do przemyśleń o redukcji smogu to należałoby podejść do tematu całościowo:
    Moim zdaniem węglem też można rozsądnie palić i nie trzeba od razu ludziom czegoś zabraniać ale ich po prostu edukować. Niestety ty trudniejsze, więc łatwiej zmusić ich do zakupu kotłów, które uniemożliwiają spalanie kaloszy. Jak ktoś ma górniaka powinien rozpalać od góry- niektórzy tego nie rozumieją, choćbyś nie wiem jak tłumaczył. Przytakują, potem robią po swojemu. Już pomijając ekologię, to chodzi także o oszczędność. Jak miałem kiedyś górniaka i węgiel w workach to wsypywałem cały worek. Zapalony od dołu dopalał się np o godz 18, tak że grzejniki były już zimne. Zapalony od góry o 22 jeszcze się palił, bo grzejniki były letnie. Fakt, że na ciepło czekało się dłużej ale IMO warte świeczki.
    Idealnie byłoby powalczyć o odpowiednie docieplenie domu, zmniejszając tym zapotrzebowanie na energię. Potem wymiana kotła na taki o odpowiedniej mocy- z reguły do domów trafiają kotły mocno przewymiarowane a to strata. Potem kwestia odpowiedniego dopasowania podawania, nadmuchu itp. Przeciętny użytkownik tego nie ogarnie, nawet nie będzie próbował. Wskazana więc byłaby lambda i sterowanie automatyczne. Modyfikacja instalacji CO, po linii najmniejszego oporu, to jest dołożenie jakiś fajnych głowić termostatycznych, najlepiej centralnie sterowanych. Ewentualnie czujnik pokojowy + zawór mieszający. Kto ma CWU na tym samym obiegu to jeszcze musi to zmienić, żeby nie czekać za długo na ciepłą wodę.
    To wszystko to koszty, a brakuje choćby świadomości, zarówno wśród użytkowników jak i instalatorów. U wielu słyszą jeszcze komunistyczne dogmaty. Ja co prawda swoją wiedzę czerpię z czytania netu (a to kiepskie źródło) ale koniec końców zdecydowałem się na samodzielną modernizację kotłowni.

  • #9 31 Gru 2017 08:12
    livetevn
    Poziom 10  

    Witam,
    Kolego a może wytłumaczysz wszystkim co znaczy i skąd się wzięła mokra sadza (czy jak to się nazywa) na drzwiczkach od pieca, na szamocie i ogólnie w całym piecu ?? Tym bardziej, że podobno palisz brykietem :-) Czy aby to nie jest problem niedogrzania pieca ?? Bądź słabego ciągu w kominie ?? Być może się mylę ale u mnie po zmianie komina od pieca oraz poprawieni instalacji c.o problem ustał i również palę węglem 7/24 po czym na koniec tygodnia zawsze go czyszczę (piec bez podajnika).
    Pozdrawiam
    PS. Może warto do tej instalacji dołożyć regulator pokojowy co tą pompkę włączy żeby w domu utrzymać stałą temperaturę a w nocy wychłodzi o te 2-3 oC?

  • #10 31 Gru 2017 09:10
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    Chyba pan nigdy nie palił w piecu co

    Uwierz mi palę w piecu CO już od ładnych kilku lat i mam spore doświadczenie w tej kwestii.

    andrzej123456 napisał:
    Jak pan będzie palił w piecu górnego spalania bez codziennego wygaszenia i ponownego zapalenia.

    Jak? Koksem. ;)

    A na poważnie. Ciągłe palenie w kotle zasypowym to całkiem błędna filozofia. Palić należy tak, aby wahania temperatury w stosunku do zużycia opału były jak najmniejsze. Nie oznacza to wcale palenia na okrągło. To raz, a dwa - kocioł zasypowy jest urządzeniem o bardzo skromnej możliwości modulacji mocy. Tzn. można kocioł zdławić tak, żeby pracował na 20% mocy, ale wtedy straty na niedopał będą olbrzymie. I to zarówno w dolniaku jak i w górniaku. Ogólnie rzecz biorąc to nie w kotle ma się stale palić - to w domu ma być stale ciepło.

    andrzej123456 napisał:
    Przypominam artykuł jest o dolniaku .

    Wiem. Ale skoro jedziesz po kotłach górnego spalania to postanowiłem dać odpór twoim argumentom, bo uważam je za chybione.

    andrzej123456 napisał:
    ekonomia -ekologia -dlaczego to się wyklucza?
    Sam pan odpowiedział bo większość ludzi pali z wygaszeniem pieca w okresie 24h(pseudo ekonomia)
    paląc ciągle przez cały sezon mamy pewne straty ale ekologicznie górujemy nad innymi spalaczami co!

    Kolego. Wytłumacz mi odnosząc się do znanych ludziom praw fizyki i chemii dlaczego poprawne palenie w piecu z wygaszaniem i rozpalaniem ma być mniej ekonomiczne od palenia na okrągło? W przypadków kotłów zasypowych palenie na okrągło może wręcz obniżać średnią wartość sprawności kotła, a co za tym idzie zwiększać straty opału.

    andrzej123456 napisał:
    Jak by to było takie proste to w miastach nie byłoby smogu.

    WŁaśnie to jest bardzo proste - tylko że ludzi ciężko przekonać do tego, że palić tak aby nie produkować smogu. Poczytaj link w moim podpisie. Tam jest dość prosta recepta na smog.

    Matheu napisał:
    Czy wyłączona pompa- nie blokuje przepływu? A może wtedy włączasz jakieś obejście?

    Jak ma obieg grawitacyjny i chce go zachować to należy po prostu pompę umieścić na tzw. obejściu, a na głównej rurze zasilania/powrotu równolegle do pompy umieścić kulkowy zawór różnicowy, który automatycznie zmienia obieg wody na grawitacyjny, gdy pompa jest wyłączona. To jest tzw. bypass.

    livetevn napisał:
    Kolego a może wytłumaczysz wszystkim co znaczy i skąd się wzięła mokra sadza (czy jak to się nazywa) na drzwiczkach od pieca, na szamocie i ogólnie w całym piecu ?? Tym bardziej, że podobno palisz brykietem :-) Czy aby to nie jest problem niedogrzania pieca ??

    ALbo dławienia go na 1/3 mocy znamionowej - skutki będą te same.

  • #11 31 Gru 2017 09:29
    DidYouSawThat
    Poziom 6  

    andrzej123456 napisał:
    kol xantix
    Chyba pan nigdy nie palił w piecu co .
    Jak pan będzie palił w piecu górnego spalania bez codziennego wygaszenia i ponownego zapalenia.


    W bardzo prosty sposób - gdy żar jest już tylko na dole wyciągamy go do metalowego wiadra, pusty piec zasypujemy węglem a na górę wrzucamy żar z wiadra.


    Xantix napisał:
    Wytłumacz mi odnosząc się do znanych ludziom praw fizyki i chemii dlaczego [b]poprawne[b] palenie w piecu z wygaszaniem i rozpalaniem ma być mniej ekonomiczne od palenia na okrągło?


    Zabawię się w szkołę i zadanie "Co autor miał na myśl" (jak pisał że firanki są błękitne to na 99% chodziło mu o jego mentalne samopoczucie, nie o to że firanki są błękitne) :D
    Prawdopodobnie autorowi chodziło o to że codziennie rozpalając w użyciu będzie papier (pewnie gazety szare albo kolorowe) albo jakaś chemia. Ewentualnie - "wincyj opału, szybciyj bydzie ciepło" a potem przymykanie wszystkiego bo ogień jest za duży. Albo i w drugą stronę - za niska temperatura, brak płomienia i spalania gazów.

    Ta strona w Twoim podpisie to Twoje dzieło?

  • #12 31 Gru 2017 09:36
    Xantix
    Poziom 40  

    DidYouSawThat napisał:
    Ta strona w Twoim podpisie to Twoje dzieło?

    Nie. Tą stronę zrobili mądrzejsi ode mnie. ;) Ja ją tylko reklamuję jak mogę, żeby dotarło do większej grupy osób. Autorem jest jeden gość z Wrocławia - działa on w tym temacie od kilkunastu lat. Jemu należą się naprawdę sowite podziękowania i jakaś spora nagroda - bo dzięki niemu już tysiące ludzi ma cieplej w domach i grubsze kieszenie. :D

  • #13 31 Gru 2017 09:49
    livetevn
    Poziom 10  

    Ale nadal nie rozumiem skąd u ciebie na drzwiczkach taki nalot ?? W moim przypadku dławienie nie mogło mieć miejsca ponieważ piec "sas" z sterownikiem o mocy 23kw współpracuje z domem 220m2, temperatura na piecu 60oC . Wiec o jakim dławieniu mówimy ??

  • #14 31 Gru 2017 11:20
    andrzej123456
    Poziom 12  

    P xantixs-
    Wiele pomysłów zostało zaczerpnięte może i z tej strony-przecież nie ukrywam tego w artykule.Natomiast - z całym szacunkiem dla twórców tej strony- brakuje mi w niej zdecydowanie pomiarów porównawczych .
    Większość informacji jest przedstawiona jako pewnik bez pomiarów w układzie rzeczywistym:(ocena spalało się bez dymu albo fioletowe ogniki to na dzisiejsze czasy trochę za mało)
    Odsyłam do mojego nowego artykułu który przybliży temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3414279&highlight=

    Celem obecnego artykułu nie jest porównywanie rodzai pieców ani opału !
    Przecież nic o koksie w artykule niema.
    Nie ten piec i nie ten opał.
    Artykuł jest przeznaczony dla ludzi posiadający podobne warunki startowe i podane są w nim proste porady co w takim przypadku zrobić.
    Jeśli ktoś z szanownych kolegów posiada zastrzeżenia do danych rozwiązań technicznych to chętnie służę pomocą .
    Nie proponuję naśladować wykonania fizycznego.
    Potwierdzam że to tylko ocena -dostateczna !
    Rozmawiajmy o konkretach z tego przedstawionego przypadku .
    To nie jest kompendium wiedzy o spalaniu .
    Natomiast proste moje modyfikacje dają w sumie:
    -dom poniemiecki 120m2
    -nieocieplony
    -10 dużych okien standard pcv
    -spalanie brykietu rekord ( do -5ct) 20 kg/ doba
    -brak nadmuchu wymuszonego
    -jedno zasypanie na 24 h
    -temperatura ustawiona na piecu 60 st
    -i jeden pobyt przy piecu na dobe - POPIÓŁ
    -usunięcie popiołu z pieca -1 raz na 3 dni
    - nie wygaszam pieca przez cały sezon
    -nie wyciągam żadnego żaru podczas czyszczenia i zapalania !!
    -mam pełną kontrolę nad piecem w przypadku zaniku zasilania
    -istnieje możliwość zastosowania elektronicznych głowic termostatycznych dla 100 % grzejników
    -zabezpieczenie regulacji miarkownikiem przed jego defektem (czas podtrzymania ok 30 s)
    -częściowa obsługa i pełny odczyt parametrów bezprzewodowy za niska kwotę !
    -możliwość pracy pieca bez odbioru ciepła poza bojlerem (i tu podam panu niezły orzech do zgryzienia-10kg rekordu pali się z pańskimi dużymi stratami przez 4 dni utrzymując ciepło na poziomie 60 st bez odbioru -czyli sam piec )
    Więc z tego doświadczenia wynika jednoznacznie że straty związane z paleniem ciągłym są ale małe .
    -to prawie porównywalny parametr do pieców z podajnikiem gdzie z funkcją palenia tylko na siebie istnieją już poważne problemy a sterowniki do nich to kosmos!
    -wada której nie usunąłem -za przysłona z siatki (górna klapa powietrzna) po 24 h zbiera się popiół i powoduje spadek mocy pieca ! i tyko dlatego raz na dobę otwieram palenisko .

  • #15 31 Gru 2017 11:31
    naski5
    Poziom 10  

    Totalna porażka . Chcesz mieć ekologie i ekonomie to trzeba zainwestować ,a widzę że kolega chce jechać 200 na godz. fiatem 126p ???? . Ja mam 460 m kupiłem stalmarka duobosa i jestem w kotłowni gościem raz no przy dużych mrozach dwa razy w kotłowni piec jak zapale w październiku to gaszę w kwietniu . A jak zobaczyłem co się dzieje z ceną węgla to powiedziałem iż ostatni sezon palę w tym piecu , w przyszłym roku montaż pieca na gaz i połączę ekologię i ekonomię .

  • #16 31 Gru 2017 12:19
    andrzej123456
    Poziom 12  

    ach zapomniałem :
    Dlaczego palenie przerywane jest mniej ekonomiczne ?
    Odpowiedź jest prosta.
    Cała literatura o spalaniu porównuje piec do silnika spalinowego.
    Więc odpowiesz sobie szybko sam kiedy silnik spali mniej
    -jak będzie pracował cały czas z jednostajną niewygórowaną mocą
    -czy też jak będziesz w taki samym okresie go zapalał i gasił z obniżeniem jednoczesnym temperatury(tzw ssanie bo nie pojedziesz )

    Chociaż miarkownik w moim przypadku może regulować w dość szerokim zakresie to wyniki optymalne są przy tem. 60 st i najważniejsze że ta temperatura pozwala piecowi pracować-na siebie-
    Pozostaje jeszcze wiele problemów z rozbiegiem pieca przy takiej pracy - ale o tym powiem jak ktoś będzie tego oczekiwał

    Dodano po 17 [minuty]:

    Kol. Thedet:
    Przeciwwaga- nie mój ale genialny pomysł -pozwala na pracę miarkownika z ciężkimi klapami albo z dwoma.
    Należy zwróci szczególną uwagę przy regulacji jak masz dwie klapy- to nie jest proste !
    I najważniejsze daj wtedy 2 śruby rzymskie jak na foto a połowa problemów odejdzie.
    Nawet kapcia idzie ekologicznie spalić ( w domu nie polecam) spalarnie .
    Po względem kompleksowych rozwiązań zgadzam się z panem.
    Dlaczego ludzie unikają palenia od góry w piecu górnospalającym ?
    Odpowiedź:
    -zobacz co się dzieje zimą w mieście po g 15
    -czarne dymy z kominów gdzie są -zainstalowane górniaki
    -człowiek jest niecierpliwy z natury
    -chce przyjść po pracy do domu i mieć szybko ciepło- więc zapala górniaka od dołu
    -jeszcze raz powtarzam że duża większość piecy gór.spal.nie posiada stałopalności 24h i są wygaszane
    -zapalanie od góry jest ekologiczne ale bardzo długotrwałe !!
    -dla kol. xantix-najwięcej zadymiaczy w mieście jest na jego starej zabudowie
    tam też często piece są zlokalizowane w mieszkaniach (stare przepisy na to pozwalały)
    Czy naprawdę pan poleca wyciąganie żaru do wiaderka jak piec jest w mieszkaniu?
    Nie wierzę!

    Dodano po 28 [minuty]:

    K. Matheu-
    na foto widać zawór zwrotny kulowy który samodzielnie spełnia tą funkcję.

    k.livetevn-produkty suchej destylacji węgla znajdują się wyłącznie w komorze zasypowej -to normalne zjawisko w piecach dolnospalających, na innych foto jst popielnik i kanały odzysku ciepła z zawirowaniem -tam smoły niema .
    Pokazałem to celowo z premedytacja przewidując takie pytania.

  • #17 31 Gru 2017 12:43
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    Cała literatura o spalaniu porównuje piec do silnika spalinowego.

    W życiu. Żadna fachowa literatura nie porówna kotła stałopalnego do silnika spalinowego! To bzdura jest - oba te urządzenia mają całkiem odmienny mechanizm działania.
    andrzej123456 napisał:
    jak będzie pracował cały czas z jednostajną niewygórowaną mocą
    -czy też jak będziesz w taki samym okresie go zapalał i gasił z obniżeniem jednoczesnym temperatury(tzw ssanie bo nie pojedziesz )

    Ta analogia obnaża twoją niewiedzę w temacie kotłów stałopalnych. Po pierwsze silnik spalinowy działa na zasadzie dawkowania paliwa, więc możliwe jest zachowanie wysokiej sprawności w szerokim zakresie mocy. Po prostu w silniku spalinowym stosunek paliwa do powietrza zawsze jest w okolicy optymalnego.

    Teraz spójrz na kocioł stałopalny. Podstawą jego działania jest stała, duża ilość płonącego na raz paliwa. W kotłach stałopalnych nie ma możliwości regulacji ilości spalanego paliwa. Jedyną możliwością regulacji mocy takiego kotła to dławienie dopływu powietrza. Zdławienie dopływu powietrza dramatycznie pogarsza stosunek paliwa do powietrza (współczynnik lambda) i powoduje, że kocioł produkuje dużo tzw. niedopału - sadzy, tlenku węgla i lotnych węglowodorów. Skoro spalinami ucieka niedopalony opał to znaczy, że sprawność kotła spada. Innymi słowy kocioł stałopalny zawsze ma największą sprawność pracując z mocą bliską mocy nominalnej! Każda redukcja mocy kotła stałopalnego oznacza spadek jego średniej sprawności i straty opału. Dlatego palenie przerywane z pracą kotła na "pełnych obrotach" jest ekonomiczniejsze od palenia ciągłego z niską mocą kotła. Główną wadą okresowego palenia z mocą nominalną jest fakt, że wywołuje to duże wahania temperatury w budynku obniżające komfort cieplny. Ale zawsze takie palenie daje wyższą sprawność spalania opału.

    andrzej123456 napisał:
    (i tu podam panu niezły orzech do zgryzienia-10kg rekordu pali się z pańskimi dużymi stratami przez 4 dni utrzymując ciepło na poziomie 60 st bez odbioru -czyli sam piec )

    Czyli masz jakieś 100% strat. :) Każda praca kotła w podtrzymaniu temperatury to są 100% straty opału. I teraz sam wykazałeś, że w/w sytuacja to olbrzymie straty opału - 10 kg puszczone w komin bez żadnej korzyści.

    andrzej123456 napisał:
    ocena spalało się bez dymu albo fioletowe ogniki to na dzisiejsze czasy trochę za mało)

    I tak bedzie cenniejsza od pomiarów o wątpliwej metodologii. Jedno jest pewne - im mniej dymu z komina tym mniejsze zużycie opału.

    andrzej123456 napisał:
    Dlaczego ludzie unikają palenia od góry w piecu górnospalającym ?

    To dlaczego Ci, co raz spróbowali palenia od góry, już nigdy nie wracają do palenia od dołu?
    Głównym problemem jest to, że mentalność ludzi ciężko jest zmienić, zwłaszcza, że palenie od dołu było praktykowane od pokoleń, więc ludzie uważają to za rzecz oczywistą i naturalną i trudno im zmienić nawyki, zdobyte w zasadzie od dziecka.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzej123456 napisał:
    dla kol. xantix-najwięcej zadymiaczy w mieście jest na jego starej zabudowie

    I co to zmienia?

    andrzej123456 napisał:
    Czy naprawdę pan poleca wyciąganie żaru do wiaderka jak piec jest w mieszkaniu?
    Nie wierzę!

    ? Czy ja coś takiego powiedziałem? Nie! Neguję konieczność palenia w kotle 24 h dobę, jak również neguję stwierdzenie, że stałopalność rzędu 24 h to konieczność.

  • #18 01 Sty 2018 02:56
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 01 Sty 2018 08:57
    theded
    Poziom 14  

    Z uwagi na mocno przewymiarowany piec paliłem wcześniej na bardzo niskich temperaturach, przez większość sezonu na ok 40 stopniach. Kocioł zarastał czarną smołą, ale był to delikatny nalot- na powyższym zdjęciu to jakiś hardkor. Wygląda mi to na połączenie spalania w niskiej temperaturze z jakimś fatalnym węglem.

    Co do rozpalania od góry, to mam podobne doświadczenia jak kolega. Gdy spróbowałem to do starego sposobu rozpalania nie wróciłem. Zalety były widoczne na pierwszy rzut oka. Obawiam się, że wielu starszych ludzie to tzw "beton". Do nich nie trafiają żadne argumenty- tak robili zawsze i tak będą dalej robić, choćbyś im udowodnił, że to błąd. Czasem sobie myślę, że gdyby zamiast tych projektów na wymianę kotłów zainwestować w prace u podstaw to skutek byłby lepszy.

    Dla przykładu:
    Miasta stawia czujniki jakości powietrza w określonych miejscach. Mierzymy jakość powietrza, potem aby zmniejszyć zadymienie wysyłamy ludzi, którzy obserwują u kogo z komina kopci się na czarno. W sobotę/niedzielę o 8 rano wszystko widać jak na dłoni. W dzień powszedni jeszcze o 16 jest powtórka u niektórych. Pracownik idzie do klienta, rozmawia, edukuje, zostawia jakieś ulotki z info jak palić. Za kilka dni sprawdzamy czy jest poprawa. Na oko to żaden wyznacznik, ale obstawiam że np dron ze stosownym czujnikiem to nie jest ogromny wydatek, a pewnie umożliwiłby takie kontrolowanie bardzo sprawnie. Jak klient jest oporny to kary, nie koniecznie wysokie, jak by zapłacił stówkę raz czy drugi, to by przemyślał. Wtedy można od biedy zostawić stare kotły w spokoju, byle ich świadomie używać. Sama wymiana kotłów, która sprowadza się do wpięcia w starą instalację to jednak nie do końca sukces. Druga sprawa, że taka akcja raczej nie spotka się z akceptacją społeczną. Dobrze poprowadzona na pewno przyczyniła by się do poprawienia jakości powietrza ale nikt nie lubi jak się na nim coś wymusza strasząc karami. Co innego dołożyć kilka tysięcy na nowy kocioł. Sam skorzystałem i sobie chwalę. Obawiam się, że najbiedniejsza część społeczeństwa dalej będzie kopcić węglem w śmieciuchach bo ich nie stać na dołożenie tych kilku tysięcy do kotła (choćby to było dla nich opłacalne). Do tego standardowe myślenie, że gaz to drogo, pelet do dla królików a jaranie tanim węglem ze sprawnością 50% to złoty interes.

  • #20 01 Sty 2018 09:12
    bialy20
    Poziom 20  

    Xantix napisał:
    To dlaczego Ci, co raz spróbowali palenia od góry, już nigdy nie wracają do palenia od dołu?
    Głównym problemem jest to, że mentalność ludzi ciężko jest zmienić, zwłaszcza, że palenie od dołu było praktykowane od pokoleń, więc ludzie uważają to za rzecz oczywistą i naturalną i trudno im zmienić nawyki, zdobyte w zasadzie od dziecka.

    Jest nas więcej! Też żałuję, że tak długo opierałem się przed próbą zmiany tego FATALNEGO nawyku... Palę w Camino, nie używam miarownika, nie używam... No, niczego do regulacji nie używam! Rozpalam raz na dobę, najpierw obie klapy uchylone, potem zamykam górną, kilka minut i zamykam dolną. Resztę robi piec. Z automatyki to tylko sterownik obiegówki, ale też z obejściem grawitacyjnym. Swego czasu poszedłem w duże przewymiarowanie instalacji, przy okazji remontów dołożyłem podłogówkę i większe grzejniki. A jeszcze zastanawiam się nad buforem, miejsce w piwnicy jest, koszt też nie jest przesadny. Dla mnie się liczy, że instalacja jest całkowicie bezpieczna, nie potrzebuje zasilania, nie ma możliwości "rozbujania" pieca... Aha, przy tej pogodzie są dni gdy rezygnuję z palenia, komfort cieplny jest wystarczający.

  • #21 01 Sty 2018 13:43
    andrzej123456
    Poziom 12  

    K.Xantix-
    Pan zdecydowanie szybciej pisze niż czyta.



    -strona którą pan promuje również potwierdza że kocioł typu palnik(czyli dolniak albo retorta ale nie górniak(bez podstawowych modernizacji)) można porównać do sinika spalinowego :
    http://czysteogrzewanie.pl/kociol/co-za-duzo-to-niezdrowo-dobor-mocy-kotla-weglowego/-

    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    więc nie rozumie pańskiej wypowiedzi.
    -pan stale opiera się na kotle zasypowym górnego spalania-koks
    -żadna ze znanych mi instalacji przemysłowych nie stosuje wskazanej przez pana metody (czyli spalanie dużej ilości opału jednocześnie) dlatego ponieważ ma się ograniczony wpływ na proces spalania.

  • #22 01 Sty 2018 13:57
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    Pan zdecydowanie szybciej pisze niż czyta.

    Wypraszam to sobie.

    andrzej123456 napisał:
    że kocioł typu palnik(czyli dolniak


    NIE! Kocioł typu dolniak nie jest kotłem typu "palnik"! To jest kocioł zasypowy. Kocioł zasypowy dolnego spalania jest nadal kotłem zasypowym i nie posiada żadnego mechanizmu dawkowania ilości spalanego paliwa! Jedyną metodą regulacji spalanego paliwa w kotle dolnego spalania jest dławienie dopływu powietrza, a więc metoda taka sama jak w kotłach górnego spalania. Czy teraz kolego rozumie w czym rzecz i dlaczego kotła DOLNEGO spalania nie można porównywać ani do palnika retortowego ani do silnika spalinowego?

    andrzej123456 napisał:
    więc nie rozumie pańskiej wypowiedzi.

    Nie rozumie kolega, bo się kolega kompletnie na kotłach nie zna.

    andrzej123456 napisał:
    pan stale opiera się na kotle zasypowym górnego spalania

    NIE! Opieram się na kotłąch zasypowych w ogóle. Na ich metodzie działania i zjawiskach w nich zachodzących. Powtórzę wyraźnie: PORÓWNYWANIE KOTŁA DOLNEGO SPALANIA DO KOTŁA RETORTOWEGO JEST NIEUPRAWNIONYM POWAŻNYM NADUŻYCIEM! I świadczy o niewiedzy porównującego.

    andrzej123456 napisał:
    koks

    Co koks?

    andrzej123456 napisał:
    żadna ze znanych mi instalacji przemysłowych

    Co ma piernik do wiatraka? Co mają instalacje przemysłowe do domowych kotłów na węgiel? Zdecyduj się waść czy mówisz o kotłąch domowych czy o przemysłowych. Albo o czym mówisz w ogóle.

    andrzej123456 napisał:
    nie stosuje wskazanej przez pana metody (czyli spalanie dużej ilości opału jednocześnie)

    Ale taką właśnie metodę stosuje bodaj 90% pieców i kotłów służących do ogrzewania mieszkań i domów w Polsce! A o nich w końcu mówimy - czyż nie?

    andrzej123456 napisał:
    dlatego ponieważ ma się ograniczony wpływ na proces spalania.

    To prawda. Tylko dlaczego kolega nie przyjmuje do wiadomości, że tak jest w każdym piecu zasypowym?

  • #23 01 Sty 2018 15:03
    andrzej123456
    Poziom 12  

    K. Xantix-
    Jakoś uniknął pan odpowiedzi na zamieszczone foto ze strony -czysteogrzewanie-
    A szkoda.
    Cały czas ocenia pan mnie jakbym się przedstawił w artykule jako guru z dziedziny piece co !
    A artykuł mój nie porusza podstaw teoretycznych i fizyki spalania.
    Myślę że większy pożytek będzie jak pan poda swoje rozwiązania praktyczne w dziedzinie kotłów co lub odniesie się do rozwiązań przedstawionych w artykule- teoretyzowanie nic tu nie zmieni!!!

    Natomiast z pańskich wypowiedzi wynika jedno zasadnicze spostrzeżenie
    Pan nigdy nie użytkował pieca dolnego spalania z osobnym dopływem powietrza wtórnego (od strony popielnika) i dlatego twierdzi pan że takie kotły nie mają możliwości regulacji ilości paliwa!!
    A by dokonać zmiany sposobu pańskiego myślenia w tej dziedzinie musi pan jak najszybciej udać się do sąsiada który ma taki piec i zamknąć górną klapę dopływu powietrza i poczekać z godzinę a wszystkie pańskie wątpliwości zostaną rozwiane w tej dziedzinie.
    Robiłem takie doświadczenie wielokrotnie -efekt jest jednoznaczny piec traci moc spada temperatura wody.
    I do oceny tego zjawiska nie trzeba wzywać laborantów inżynierów a każde dziecko powie że w piecu już prawi się nie pali.

    Czekam niecierpliwie aż zaszczyci mnie i kolegów z elektroda pan swoimi praktycznymi poradami .
    Przecież to forum amatorsko hobbystyczne a nie labor na polibudzie !!

  • #24 01 Sty 2018 15:20
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    Jakoś uniknął pan odpowiedzi na zamieszczone foto ze strony -czysteogrzewanie-
    A szkoda.

    Odpowiedziałem! Porównanie do samochodu dotyczyło kotłów podajnikowych a nie dolnego spalania! Czy to do ciebie nie dociera?

    andrzej123456 napisał:
    Czekam niecierpliwie aż zaszczyci mnie i kolegów z elektroda pan swoimi praktycznymi poradami .

    Poszukaj moich postów na forum jak chcesz porad praktycznych.
    andrzej123456 napisał:
    an nigdy nie użytkował pieca dolnego spalania z osobnym dopływem powietrza wtórnego (od strony popielnika) i dlatego twierdzi pan że takie kotły nie mają możliwości regulacji ilości paliwa!!
    A by dokonać zmiany sposobu pańskiego myślenia w tej dziedzinie musi pan jak najszybciej udać się do sąsiada który ma taki piec i zamknąć górną klapę dopływu powietrza i poczekać z godzinę a wszystkie pańskie wątpliwości zostaną rozwiane w tej dziedzinie.
    Robiłem takie doświadczenie wielokrotnie -efekt jest jednoznaczny piec traci moc spada temperatura wody.

    Mój drogi nie odróżniasz regulacji ilości spalanego paliwa od regulacji dawki powietrza. Sam użytkuję kocioł dolnego spalania MPM DS od roku czasu i dobrze wiem jaka jest jego zasada działania. Takie kotły nie potrafią regulowac dawki spalanego paliwa. Ich moc zawsze jest regulowana dopływem powietrza. Zawsze.

    andrzej123456 napisał:
    A artykuł mój nie porusza podstaw teoretycznych i fizyki spalania.

    A szkoda, bo jakby poruszał to by się dowiedział jakie głupoty tu głosisz.

    andrzej123456 napisał:
    Przecież to forum amatorsko hobbystyczne a nie labor na polibudzie !!

    Nawet amator powinien się trzymać praw fizyki, jeśli chce się dzielić swoim genialnym wynalzkiem/odkryciem.

    andrzej123456 napisał:
    Cały czas ocenia pan mnie jakbym się przedstawił w artykule jako guru z dziedziny piece co !

    O nie. Twierdzę tylko, że głosisz oczywiste bzdury i jeszcze się przy nich upierasz.

    andrzej123456 napisał:
    Myślę że większy pożytek będzie jak pan poda swoje rozwiązania praktyczne w dziedzinie kotłów

    Nie jestem kotlarzem, więc kotłów nie przerabiam. Po prostu użytkuję je poprawnie w zgodzie z prawami fizyki - tyle wystarczy, żeby palić oszczędnie i ekonomicznie.

  • #25 01 Sty 2018 15:37
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 01 Sty 2018 15:55
    andrzej123456
    Poziom 12  

    K.Xantix-
    -słownictwo "bzdury i głupoty" a inteligencja aż się z głowy wylewa !!
    Jeśli to o ten piec chodzi to doświadczenia tego nie zrealizujesz.

    Nie ma w nim 2 klap powietrznych.
    ALE PRODUCENT DAŁ MAŁĄ KLAPKE REGULACYJNĄ NA DRZWIACH ZASYPOWYCH -CIEKAWE POCO? I TEŻ CO BĘDZIE SIE DZIAŁO JAK ZABRAKNIE CIĄGU W KOMINIE?
    SPRAWDŹ CZY MASZ DOBRĄ WENTYLACJĘ W KOTŁOWNI.
    http://www.mpm-kotly.pl/kociol-mpm-ds.html
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania



    Jak by wszyscy myśleli w ten sposób że to co kupię w sklepie jest ok i żadnej twórczości własnej to większość ludzi by zbankrutowała.
    Na rynku są setki bubli wytwarzanych przez poważne firmy -warto otym pomyśleć

  • #27 01 Sty 2018 16:06
    Xantix
    Poziom 40  

    andrzej123456 napisał:
    słownictwo "bzdury i głupoty"

    A jak inaczej określi uparte przyrównywanie kotłów dolnego spalania do podajnikowych, skoro to są zupełnie inne konstrukcje?

    andrzej123456 napisał:
    a inteligencja aż się z głowy wylewa !!

    Ten sarkazm zachowaj dla siebie, dobrze?

    andrzej123456 napisał:
    Nie ma w nim 2 klap powietrznych.

    Oczywiście, że są. Oznaczone numerem 1 i 14.

    andrzej123456 napisał:
    ALE PRODUCENT DAŁ MAŁĄ KLAPKE REGULACYJNĄ NA DRZWIACH ZASYPOWYCH -CIEKAWE POCO?

    Po to, że rura oddymiająca komorę zasypową (nr 6 na rysunku) miała zapewniony dopływ powietrza. Inaczej rura nie będzie mogła zasysać dymu do wnętrza kotła i spełniać swoje zadanie. Rozumiesz?

    andrzej123456 napisał:
    I TEŻ CO BĘDZIE SIE DZIAŁO JAK ZABRAKNIE CIĄGU W KOMINIE?

    W prawidłowo wykonanym kominie nie ma prawa zabraknąć ciągu. A nawet jeśli zabraknie to nic się nie stanie - kocioł wygaśnie i tyle.

    andrzej123456 napisał:
    SPRAWDŹ CZY MASZ DOBRĄ WENTYLACJĘ W KOTŁOWNI.

    Tak, mam dobrą.

    andrzej123456 napisał:
    Jak by wszyscy myśleli w ten sposób że to co kupię w sklepie jest ok i żadnej twórczości własnej to większość ludzi by zbankrutowała.

    Tak to sobie tłumacz.

    andrzej123456 napisał:
    Na rynku są setki bubli wytwarzanych przez poważne firmy -warto otym pomyśleć

    Ale żeby coś przerabiać to trzeba jeszcze mieć pojęcie co się robi.

  • #28 01 Sty 2018 16:19
    andrzej123456
    Poziom 12  

    kol.kpp_jacek
    A wyobraźnia to klucz do sukcesu.
    Siedzi sobie facet przed omawianym pańskim piecem który ma dwie oddzielne komory.
    1-jakiś pył węglowy w dużej ilości
    2-tylko powietrze
    Razem komory się łączą i powstaje małe palenisko typy palnik.
    I gość nie podrzuca pyłu łopatą tylko dmucha sprężonym powietrzem w celu jego podania .
    Przecież to nie jest piec typu retorta( konstrukcyjnie) ale zasada podania paliwa w nim istnieje( zapewne nie tak precyzyjna jak podajnik ślimakowy)
    A teraz zamieńmy pył na węgiel gruby i go zapalmy ( przecież on nie pofrunie)
    Ale ilość jego spalania możemy też regulować przez dawkowanie powietrza- praktycznie w zakresie ograniczonym zgaszeniem węgla dla małych mocy i z tym zjawiskiem są największe problemy przy modernizacji opisanej w moim artykule.

    Dodano po 8 [minuty]:

    k. xantix

    -czy obie klapy 1-14 są sterowane miarkownikiem ?
    -sądzę że użytkowanie pieca dolnego spalania z otworem w klapie zasypowej to wielkie ryzyko dla
    pana !!
    -wcześniej czy później zaślepi pan ten otwór
    -przecie w w każdym dolniaku istnieje problem z produktami suchej destylacji opału i to one w przypadku braku ciągu jako gaz ciepły uniosą się do góry i wydostana się na pańską kotłownie zatruwając całe istniejące życie.

  • #29 01 Sty 2018 16:34
    marcin55246
    Poziom 25  

    andrzej123456 napisał:
    Stwierdzam jednoznacznie że górnego spalania kotły co powinny zostać wycofane z użytkowania ustawowo.

    A ja przeczę, nie wycofać, ale edukować ludzi. Kiedyś szukałem sposobu, żeby nie mieś smoły w piecu, trafiłem na stronę czysteogrzewanie. Pierwsze razy nie napawały optymizmem, z uwagi na czas czekania na ciepło. Kiedyś miałem piec Ultima Q plus 15kW i wymieniłem go na zwykły piec górnego spalania 0,9(nie wiem jak to przeliczyć na kilowaty), za który dałem 1400 zł. Nie znam nazwy, nic napisane nie było. I co? Nigdy nie wrócę do rozpalania od dołu, czy zmiany pieca na dolnego spalania. Jak w nim palę to trzyma ponad 12 godzin, zależy ile wsypie, zwykle 15kg węgla typu groszek
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    Spalanie ekologiczne węgla - kocioł dolnego spalania
    .

  • #30 01 Sty 2018 16:51
    theded
    Poziom 14  

    A co Ci w piecu dolnego spalania nie pasuje? Największą zaletą jest, to, że w przypadku stałopalności po prostu dorzucasz pełny zasyp. Jeśli już odpalisz od góry w górniaku to potem dorzucanie jest bardziej kłopotliwe. Albo po trochu, albo przegarniasz żar na bok. Mój dolniak miał sprawność 79%, nie miał dmuchawy, tylko miarkownik ciągu. Zawsze to trochę prądu oszczędzone, ale wymagany dobry ciąg kominowy. Smoła często jest przez palenia na niskich temp, może nowy kocioł ma moc bardziej dopasowaną do zapotrzebowania budynku na ciepło.