Witam.
W drugiej części artykułu: Uruchamianie chińskich KIT-ów cz. 4 omówię, zgodnie z zapowiedzią, montaż i uruchomienie chińskiego KIT-u głośnika plazmowego wykonanego z wykorzystaniem cewki wysokiego napięcia od odbiornika TV.
Od razu na początku muszę zaznaczyć, że zawiódł on moje oczekiwania (podobnie zresztą, jak ten omawiany w pierwszej części artykułu z cewką Tesli), jeśli chodzi o skuteczność działania. Trzeba również stwierdzić, że z pewnych względów nie polecam go do wykonania dla początkujących elektroników, choćby ze względu na konieczność montażu elementów SMD.
Poniżej zdjęcie całego zestawu KIT.
Jak widać, w skład zestawu dostarczanego zamawiającemu, wchodzi torebka z częściami elektronicznymi oraz płytką drukowaną, cewka wysokiego napięcia i iskiernik porcelanowy. Na fotografii, pod płytką widać złożoną kartkę papieru - to najprawdopodobniej instrukcja, oczywiście w języku mandaryńskim. Ja niestety nie miałem szczęścia jej otrzymać, choć nie wiem dlaczego (może jakiś bardzo ciekawski pan celnik zaglądał do opakowania, a potem zapomniał włożyć ją z powrotem, a może pakujący zestaw chiński pracownik jej nie włożył?), więc przed złożeniem całości musiałem grzebać na rozmaitych stronach internetowych, by znaleźć sposób montażu urządzenia.
Oczywiście, jak zwykle, płytka jest bardzo dobrze opisana, ale w pewnym momencie musiałem i tak sprawdzić sposób jej montażu z innego źródła. Chodziło o brak dwóch elementów, ale o tym później.
Sama torebka z częściami wygląda, jak na zdjęciu poniżej.
Co będzie potrzebne do złożenia głośnika? Na pewno lutownica umożliwiająca lutowanie elementów SMD, jakiś uchwyt do przytrzymania płytki podczas lutowania elementów, miernik uniwersalny i duuużo cierpliwości.
Zatem, rozpakowujemy torebkę z częściami i przystępujemy do składania urządzenia.
I tu napotykamy na pierwszy problem. Jeśli element jest fabrycznie opisany - wszystko OK. Gorzej, gdy brak na nim opisu, który to został przeniesiony na jego opakowanie, co pokazuje zdjęcie poniżej (górny rząd elementów).
Napisy na pierwszym i trzecim opakowaniu elementu nie budzą wątpliwości, ale na drugim i czwartym są nie do odczytania. I dlatego jest potrzebny miernik uniwersalny.
Moje zdanie jest takie, że ten sposób opisywania elementów nie jest dobrym pomysłem.
Zwróciliście na pewno Koledzy uwagę na to, że niektóre opakowania na elementy nie są puste. No właśnie; kilka części pozostało, choć nie wiem, po co i dlaczego akurat te zostały zdublowane.
Na kolejnej fotografii widać zmontowaną płytkę. Montaż jest dwustronny, co w połączeniu z użyciem elementów SMD powoduje znaczące zmniejszenie rozmiarów płytki. Znalezienie właściwego miejsca do wlutowania danego elementu nie nastręcza żadnych kłopotów, bo oznakowanie, czy też informacje naniesione na płytce są doskonałe.
Zwracam uwagę na włącznik dwupozycyjny (górna część fotografii). Przed podłączeniem źródła zasilania należy go ustawić w położenie OFF.
Na zdjęciu poniżej końcowy sposób połączenia ze sobą elementów wchodzących w skład zestawu głośnika.
Oczywiście należy przestrzegać oznaczonej biegunowości źródła zasilania, bo jego zamiana grozi uszkodzeniem układu.
Nie bardzo tylko wiem po co wyjście na uzwojenie pierwotne cewki WN ma oznakowanie + i -. Podobnie zresztą ma się sprawa z wyjściem cewki WN na iskiernik. To pozostanie słodką, chińską tajemnicą. Próbowałem zamieniać miejscami te połączenia ale nie dawało to żadnego efektu, zgodnie zresztą z moimi przypuszczeniami.
Jeszcze jedna uwaga przy okazji: kiedyś czytałem, że lepsze wyniki w takim urządzeniu osiąga się stosując cewkę WN bez zespolonej diody prostowniczej - napięcie wyjściowe powinno być zmienne. Takie cewki były stosowane w starych odbiornikach TV. Patrząc na oznakowanie na fotografii powyżej uważam, że trafo WN dołączone do zestawu ma wbudowaną diodę, co nie jest korzystne dla pracy całego zestawu.
Włączamy źródło dźwięku (MP3, walkman itp.) uważając, by było jak najdalej od iskiernika, włączamy zasilanie (przełącznik w położenie ON - świeci się dioda LED) i powinno zagrać. Proszę zwrócić uwagę na to, że na płytce brak jest jakichkolwiek elementów regulacyjnych, więc urządzenie powinno działać natychmiast po uruchomieniu.
Jakie mam uwagi odnośnie eksploatacji głośnika:
1. Słaba głośność dźwięku. Dla jej polepszenia można się pobawić wstawiając iskiernik w odpowiednią obudowę z tubą (przykłady takich obudów można znaleźć w Internecie);
2. Tranzystor roboczy silnie się nagrzewa. Mamy, podobnie jak w przypadku głośnika plazmowego z cewką Tesli, dwie możliwości: większy radiator dla tranzystora, z równoczesnym wyciągnięciem go poza płytkę lub chłodzenie radiatora wentylatorem. Można też zastosować obie metody równocześnie i to jest chyba optymalne rozwiązanie. Brak działania spowoduje w krótkim czasie "ugotowanie" tranzystora IRF 2907.
3. Proponuję w miejsce zespolonego trafo WN, wstawienie kompletnej cewki WN od starego typu telewizora.
4. Ostatnia uwaga: podczas eksploatacji głośnika należy zastosować środki ostrożności jak do prac z urządzeniami zasilanymi wysokim napięciem.
I to by było w zasadzie tyle. Chętnie odpowiem na wszystkie dodatkowe pytania. Mam również taką sugestię: jeśli ktoś pokusi się o zakup takiego zestawu i będzie miał jego schemat poproszę o dodanie go do postu. Z góry dziękuję.
Tymczasem się pożegnam, życząc Koleżankom i Kolegom WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2018 ROKU. Pozdrawiam.
W drugiej części artykułu: Uruchamianie chińskich KIT-ów cz. 4 omówię, zgodnie z zapowiedzią, montaż i uruchomienie chińskiego KIT-u głośnika plazmowego wykonanego z wykorzystaniem cewki wysokiego napięcia od odbiornika TV.
Od razu na początku muszę zaznaczyć, że zawiódł on moje oczekiwania (podobnie zresztą, jak ten omawiany w pierwszej części artykułu z cewką Tesli), jeśli chodzi o skuteczność działania. Trzeba również stwierdzić, że z pewnych względów nie polecam go do wykonania dla początkujących elektroników, choćby ze względu na konieczność montażu elementów SMD.
Poniżej zdjęcie całego zestawu KIT.
Jak widać, w skład zestawu dostarczanego zamawiającemu, wchodzi torebka z częściami elektronicznymi oraz płytką drukowaną, cewka wysokiego napięcia i iskiernik porcelanowy. Na fotografii, pod płytką widać złożoną kartkę papieru - to najprawdopodobniej instrukcja, oczywiście w języku mandaryńskim. Ja niestety nie miałem szczęścia jej otrzymać, choć nie wiem dlaczego (może jakiś bardzo ciekawski pan celnik zaglądał do opakowania, a potem zapomniał włożyć ją z powrotem, a może pakujący zestaw chiński pracownik jej nie włożył?), więc przed złożeniem całości musiałem grzebać na rozmaitych stronach internetowych, by znaleźć sposób montażu urządzenia.
Oczywiście, jak zwykle, płytka jest bardzo dobrze opisana, ale w pewnym momencie musiałem i tak sprawdzić sposób jej montażu z innego źródła. Chodziło o brak dwóch elementów, ale o tym później.
Sama torebka z częściami wygląda, jak na zdjęciu poniżej.
Co będzie potrzebne do złożenia głośnika? Na pewno lutownica umożliwiająca lutowanie elementów SMD, jakiś uchwyt do przytrzymania płytki podczas lutowania elementów, miernik uniwersalny i duuużo cierpliwości.
Zatem, rozpakowujemy torebkę z częściami i przystępujemy do składania urządzenia.
I tu napotykamy na pierwszy problem. Jeśli element jest fabrycznie opisany - wszystko OK. Gorzej, gdy brak na nim opisu, który to został przeniesiony na jego opakowanie, co pokazuje zdjęcie poniżej (górny rząd elementów).
Napisy na pierwszym i trzecim opakowaniu elementu nie budzą wątpliwości, ale na drugim i czwartym są nie do odczytania. I dlatego jest potrzebny miernik uniwersalny.
Moje zdanie jest takie, że ten sposób opisywania elementów nie jest dobrym pomysłem.
Zwróciliście na pewno Koledzy uwagę na to, że niektóre opakowania na elementy nie są puste. No właśnie; kilka części pozostało, choć nie wiem, po co i dlaczego akurat te zostały zdublowane.
Na kolejnej fotografii widać zmontowaną płytkę. Montaż jest dwustronny, co w połączeniu z użyciem elementów SMD powoduje znaczące zmniejszenie rozmiarów płytki. Znalezienie właściwego miejsca do wlutowania danego elementu nie nastręcza żadnych kłopotów, bo oznakowanie, czy też informacje naniesione na płytce są doskonałe.
Zwracam uwagę na włącznik dwupozycyjny (górna część fotografii). Przed podłączeniem źródła zasilania należy go ustawić w położenie OFF.
Na zdjęciu poniżej końcowy sposób połączenia ze sobą elementów wchodzących w skład zestawu głośnika.
Oczywiście należy przestrzegać oznaczonej biegunowości źródła zasilania, bo jego zamiana grozi uszkodzeniem układu.
Nie bardzo tylko wiem po co wyjście na uzwojenie pierwotne cewki WN ma oznakowanie + i -. Podobnie zresztą ma się sprawa z wyjściem cewki WN na iskiernik. To pozostanie słodką, chińską tajemnicą. Próbowałem zamieniać miejscami te połączenia ale nie dawało to żadnego efektu, zgodnie zresztą z moimi przypuszczeniami.
Jeszcze jedna uwaga przy okazji: kiedyś czytałem, że lepsze wyniki w takim urządzeniu osiąga się stosując cewkę WN bez zespolonej diody prostowniczej - napięcie wyjściowe powinno być zmienne. Takie cewki były stosowane w starych odbiornikach TV. Patrząc na oznakowanie na fotografii powyżej uważam, że trafo WN dołączone do zestawu ma wbudowaną diodę, co nie jest korzystne dla pracy całego zestawu.
Włączamy źródło dźwięku (MP3, walkman itp.) uważając, by było jak najdalej od iskiernika, włączamy zasilanie (przełącznik w położenie ON - świeci się dioda LED) i powinno zagrać. Proszę zwrócić uwagę na to, że na płytce brak jest jakichkolwiek elementów regulacyjnych, więc urządzenie powinno działać natychmiast po uruchomieniu.
Jakie mam uwagi odnośnie eksploatacji głośnika:
1. Słaba głośność dźwięku. Dla jej polepszenia można się pobawić wstawiając iskiernik w odpowiednią obudowę z tubą (przykłady takich obudów można znaleźć w Internecie);
2. Tranzystor roboczy silnie się nagrzewa. Mamy, podobnie jak w przypadku głośnika plazmowego z cewką Tesli, dwie możliwości: większy radiator dla tranzystora, z równoczesnym wyciągnięciem go poza płytkę lub chłodzenie radiatora wentylatorem. Można też zastosować obie metody równocześnie i to jest chyba optymalne rozwiązanie. Brak działania spowoduje w krótkim czasie "ugotowanie" tranzystora IRF 2907.
3. Proponuję w miejsce zespolonego trafo WN, wstawienie kompletnej cewki WN od starego typu telewizora.
4. Ostatnia uwaga: podczas eksploatacji głośnika należy zastosować środki ostrożności jak do prac z urządzeniami zasilanymi wysokim napięciem.
I to by było w zasadzie tyle. Chętnie odpowiem na wszystkie dodatkowe pytania. Mam również taką sugestię: jeśli ktoś pokusi się o zakup takiego zestawu i będzie miał jego schemat poproszę o dodanie go do postu. Z góry dziękuję.
Tymczasem się pożegnam, życząc Koleżankom i Kolegom WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2018 ROKU. Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY
