Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Fiat 125p 1.5 - Pomiar kompresji - jaka powinna być?

31 Gru 2017 11:55 2361 21
  • Poziom 27  
    Witam serdecznie.
    Otóż trafił do mnie w dniu wczorajszym samochód marki fiat 125p z bodajrze 83roku z objawem nierównej pracy silnika(niewielkie falowanie obrotów). Pierwsze co zrobiłem to pomiar kompresji wykonany przez miernik kompresji YATO(koszt 130zł). Pomiar został wykonany na zimnym silniku z depniętym do oporu pedałem gazu. Wyniki wyszły tak:
    I - 9,5 bar
    II - 12 bar
    III - 11,8 bar
    IV - 12,5 bar
    Cylindry liczyłem od strony skrzyni biegów więc nie wiem czy dobrze.
    Wychodzi, że pierwszy cylinder od strony skrzyni martwy więc jeszcze zrobię próbę olejową w wolnym czasie. Czy warto potwierdzić pomiar na rozgrzanym silniku? Jaka w tych silnikach fabrycznie była kompresja?
    Silnik wypluwa olej lub paliwo z któregoś cylindra(po odłączeniu dwururki od kolektora widać to wyraźnie) lecz świece ostatni raz z tego co mówi właściciel pojazdu wymieniane w 2009r więc pewnie to przez którąś świecę.
  • Poziom 32  
    LENIWIEC_PL napisał:
    Cylindry liczyłem od strony skrzyni biegów więc nie wiem czy dobrze.

    Źle.
    LENIWIEC_PL napisał:
    Silnik wypluwa olej lub paliwo z któregoś cylindra

    Naprawdę nie potrafisz odróżnić paliwa od oleju?
    LENIWIEC_PL napisał:
    Wychodzi, że pierwszy cylinder od strony skrzyni martwy

    Nie taki znów martwy. Jedynie co może niepokoić to duża różnica w porównianiu do reszty.
    Zacznij od ustawienia zaworów i sprawdzenia iskry na wszystkich świecach.
  • Poziom 27  
    bizon_126 napisał:
    Zrób próbę olejową wyjaśni czy wina głowicy czy pierścieni


    Po próbie olejowej kompresja na tym cylindrze nie wzrosła wcale(wlałem 5ml oleju) a więc wina głowicy raczej.
    szwagros napisał:
    Naprawdę nie potrafisz odróżnić paliwa od oleju?

    A uwierz, że ciężko odróżnić gdy ci z tego samego cylindra wypluwa jednocześnie jedno i drugie, na tym cylindrze nie była spalana benzyna lecz po wymianie świec na inne, używane (na próbę) mam 100% pewność, że z tego cylindra wypluwany jest olej. Co z tym fantem zrobić? Głowica do remontu? Opłaca się?
  • Poziom 32  
    Silnik skonstruowany jeszcze na benzynę z dodatkiem czteroetylku ołowiu, głowica tylko do wymiany na nowszą dostosowaną do paliwa bezołowiowego.
    Filtr oleju odśrodkowy należy wyczyścić i jeżeli jest dużo nagaru na głowicy to kanały olejowe w wale korbowym mają średnicę zapałki. Pod kolektorem ssącym mamy filtr oleju bocznikowy, z niego olej o ile wypływa spływa do miski olejowej. Zamiast go remontować lepiej poszukać całego nowszego silnika z filtrem oleju pełnego przepływu pod alternatorem.
    Świece lepiej wkręcić FE 55 PS.
  • Moderator Samochody
    szwagros napisał:
    Wychodzi, że pierwszy cylinder od strony skrzyni martwy

    Martwy, poniżej 10,5 atm ten silnik kwalifikowany był jako do remontu - standardowo zjedzony 4-ty cylinder - najdalszy od pompy wody.
    Megawe napisał:
    głowica tylko do wymiany na nowszą dostosowaną do paliwa bezołowiowego.

    Nie było takich do silnika 115C.
    Megawe napisał:
    Świece lepiej wkręcić FE 55 PS.
    Iskra F65Super jak pamietam.
  • Poziom 30  
    LENIWIEC_PL napisał:
    Co z tym fantem zrobić? Głowica do remontu? Opłaca się?

    125p z 1983r to już jest taki Yongtimer i takie auta już inaczej sie traktuje szczególnie jeśli reszta tego Fiata jest w przyzwoitym stanie. Te samochody raczej już nie są używane jako użytkowe wozidła do pracy ... a ich wartość pomału rośnie a nie spada

    Dodano po 3 [minuty]:

    Megawe napisał:
    Zamiast go remontować lepiej poszukać całego nowszego silnika z filtrem oleju pełnego przepływu pod alternatorem.

    Jeśli auto jest w tzw. oryginale to raczej opłaca się go remontować zamiast "pasztecić" go podmianą silnika od Poloneza ....
  • Poziom 24  
    robokop napisał:
    szwagros napisał:
    Wychodzi, że pierwszy cylinder od strony skrzyni martwy

    Martwy, poniżej 10,5 atm ten silnik kwalifikowany był jako do remontu - standardowo zjedzony 4-ty cylinder - najdalszy od pompy wody.


    Polski Fiat 125p Instrukcja Napraw z 1968 r. podaje :

    17) Zmierzyć ciśnienie w cylindrach przy użyciu manometru, które powinno wynosić 10,5 - 11 Kg /cm2. Jeżeli ciśnienie jest za niskie umiejscowić uszkodzenie i naprawić silnik.

    Nie jest napisane, czy na zimnym, czy ciepłym trzeba sprawdzać. Na zimnym silniku zawsze wychodzą realne pomiary.
  • Moderator Samochody
    RobertLodz09 napisał:
    Jeśli auto jest w tzw. oryginale to raczej opłaca się go remontować zamiast "pasztecić" go podmianą silnika od Poloneza

    Ten rocznik to już "kundel" - o nazwie FSO1500. Z silnikiem zgwałconym rozrządem na pasek i sprzęgłem na linkę,miast hydraulicznego, z przodu logo już okrągłe FSO. Silniki Poloneza ze zmodernizowanym systemem smarowania były znacznie lepsze.
  • Poziom 24  
    Nie jest to powiedziane, ja mam 87 r. Oryginalnie z silnikiem fiatowskim a nie poloneza, czyli rozrząd na łańcuchu.
  • Moderator Samochody
    oktawian89 napisał:
    Nie jest to powiedziane, ja mam 87 r. Oryginalnie z silnikiem fiatowskim a nie poloneza, czyli rozrząd na łańcuchu
    Wyobraź sobie, że "fiatowskie", czyli 115C też były na pasku u schyłku produkcji, czyli do '88. Inna pokrywa rozrządu była dołożona.
  • Poziom 24  
    No tak, tylko dalej to nic nie wnosi, autor nie napisał jaki ma ten silnik. Więc to takie gdybanie.

    mógł mieć fiatowski, fiatowski po modernizacji czyli tzw. polonez na pasku, dopiero po 88r. wprowadzono silniki ? tzw. wzmocnione poloneza.
  • Poziom 43  
    LENIWIEC_PL napisał:
    Otóż trafił do mnie w dniu wczorajszym samochód marki fiat 125p z bodajrze 83roku z objawem nierównej pracy silnika

    Czy to jeździ na gazie?
    Po drugie zależy jak chce to właściciel naprawić bo jedyne co może być to tylko gorzej.
  • Moderator Samochody
    oktawian89 napisał:
    mógł mieć fiatowski, fiatowski po modernizacji czyli tzw. polonez na pasku, dopiero po 88r. wprowadzono silniki ? tzw. wzmocnione poloneza.
    Dalej bzdury piszesz. Do 83 był 115C na łańcuchu, potem był 115C na pasku rozrządu - cały czas ten sam silnik, a dopiero jeszcze potem wprowadzono serię silników Poloneza. . Wzmocniony to był 1.6 z oznaczeniem AB bodaj, 87 koni miał i wałek rozrządu z wybitą cechą "W". Sanitarki i radiowozy były na nich robione. Żaden z nich nie był odporny na unleaded fuel. Dopiero wersje silników po bodaj 93 roku miały twardsze gniazda zaworów.
  • Poziom 24  
    Od 84 roku. Silnik 115C na pasku był opcją, w tym samym czasie dalej leciały silniki na łańcuch, dopiero w 1988 roku wycofano je ze sprzedaży.

    Do 1988 roku można było kupić 125p z silnikami :

    Fiata - na łańcuchu 1300 48kW 65 KM i 1500 55kW 75 KM

    Zmodernizowany z Fso Polonez :

    - 1300 48kW 65 KM, 1500 55kW 75 KM, 1500 wzmocniony 60kW 82 KM

    Po 1988 roku były dostępne tylko silniki zmodernizowane z Fso Polonez'a

    W polonezie, owszem dodatkowo dostępny był silnik 1600, ale to była tylko jedna wersja, bez wersji wzmocnionej. Nie mówię o pojazdach specjalnych bo tam cholera wie co pakowali.
  • Poziom 39  
    oktawian89 napisał:
    Polski Fiat 125p Instrukcja Napraw z 1968 r. podaje :

    17) Zmierzyć ciśnienie w cylindrach przy użyciu manometru, które powinno wynosić 10,5 - 11 Kg /cm2.

    Ja miałem PF126p z 1974 roku, który miał ciśnienie sprężania 11 atm (kg/cm2), natomiast w drugim z 1978 roki już tylko 9.4 atm.
    W FSO1500 z 1986 r. ciśnienie miałem rzędu 12-12.5 atm, tak samo w poldku (1.5) z roku 1990, przed zagazowaniem przy ok.80 kkm przebiegu spadło do 11.5-12.0 atm, a po zagazowaniu po ok. 20 kkm powróciło do poprzednich wartości.
  • Poziom 24  
    Więc tak J. Kowal w wydaniu instrukcji serwisowej z 1998 roku podaje :

    Dla silnika fiatowskiego na łańcuchu :
    Ciśnienie sprężania* : minimum 1,03 MPa (10,5 Kg/cm2) 10,27 Bar

    * Podczas pomiaru silnik powinien być rozgrzany i wyregulowany zgodnie z wymaganiami, mieć wykręcone świece oraz naładowany akumulator. Pedał przyspieszenia powinien być wciśnięty do oporu. Różnica pomiędzy cylindrami może wynosić do 0,08MPa (0,8 kG/cm2). W pełnosprawnym silniku ciśnienie wynosi 1,13MPa (11,5 kG/cm2)



    Dla silnika zmodernizowanego z poloneza nie ma danych.

    M Morawski pisze w instrukcji serwisowej dla poloneza z 1990 roku :

    Sprawdzić ciśnienie na każdym cylinderze za pomocą manometru, powinno wynosić 1,03 ... 1,08 MPa (10,5...11 kG/cm2); naprawić silnik, jeżeli to konieczne.

    Żadnych więcej informacji nie znalazłem.

    Pozdrawiam
  • Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ale jak wypaliło zawór to będzie robić fałszywe podciśnienie w kolektorze i dobrze to chodzić nie będzie

    Romuś. tyle że wypalają się zawory wydechowe. Do tego piłują się krzywki na wałku rozrządu, na okrągło, co też daje niższą wartość ciśnienia sprężania. Te silniki bezpośrednio po remoncie, potrafiły mieć 13 -14atm.
  • Poziom 27  
    Witam panowie ponownie.
    Widzę, że toczy się tutaj dyskusja odnośnie wersji silnika. Co do silnika to na bloku silnika pod kolektorem wydechowym lub ssącym(nie mam go przy sobie wiec dokladnie nie powiem) jest wyraźny napis 115C i wedle mnie jest to oryginalny silnik fiata 125p ze względu na fakt, że ma zainstalowaną oryginalną pompę wody wraz z termostatem(pionowym), kolektor ssący z wylotem płynu chłodzącego z tyłu gaźnika (a nie tak jak polonez u góry), kolektor wydechowy ma dwururki ustawione pod skosem a nie jak w polonezie centralnie w dół, koło pasowe jest w środku z olejem, skrzynia biegów ma sprzęgło na linkę, gaźnik oryginalny z pneumatycznym siłownikiem biegu jałowego, rozrząd na łańcuszku(sprawdzałem przy wymianie oleju).. Nie ma pewności czy silnik od początku w aucie jest ten sam, śmiem podejrzewać, że był zmieniany bo nie chce mi się wierzyć, że jak na te lata by była tak dobra kompresja na pozostałych cylindrach. Silnik przez jakiś okres czasu jeździł na gazie lecz po zmianie właściciela gaz został zdemontowany w profesjonalnym zakładzie w którym również został wyczyszczony gaźnik, tyle dowiedziałem się od właściciela.
    Co do samej głowicy to drugiej takiej raczej nie dostanę w dobrym stanie więc pozostaje albo jeździć do momentu aż się wszystko rozsypie i wtedy montować silnik poloneza na przykład albo ewentualnie naprawiać głowicę co jest raczej mało pewną opcją i duzo roboty.