Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5102 - Zdalne sterowanie wzmocnieniem i kanałami, zabezpieczenie kolumn

01 Sty 2018 20:58 1068 5
  • Poziom 13  
    Witam.

    Przejrzałem elkę i jest kilka pokrewnych tematów w czasie mocno oddalonych i lekko ocierających się o mój pomysł, ale nie dających mi jednoznacznej odpowiedzi.
    Posiadam kilka Radmorów, w tym jednego 5102, który dzielnie gra i cieszy oko w salonie.
    Jednak po zwiększeniu odległości do amplitunera, regulacja głośności i przełączanie kanałów jest mocno irytująca...
    Nie umiem programować, dlatego zrodził mi się pomysł wykorzystania następujących kitów AVT:
    - AVT390 do zdalnego przełączania kanałów,
    - AVT594 do zdalnego sterowania wzmocnieniem i konturem.

    Podstawowe założenia:
    - brak mechanicznej ingerencji w konstrukcję,
    - jakość dźwięku ma zostać na dotychczasowym poziomie,
    - rozkoszowanie się zajętą pozycją na kanapie, a nie ciągłe bieganie i ściszanie reklam w radio...

    Potrzebuję:
    - instrukcji gdzie i jak najlepiej wpiąć wyjścia z AVT390 w Radmorze
    - ogólnych rad, na co uważać, czego nie dotykać, gdzie co umieścić aby nie siało i zniekształcało dźwięku (czy coś ekranować)?
    - skąd najlepiej wziąć zasilanie do kitów AVT z elektroniki Radmora
    - czy w kitach korzystać ze stabilizacji napięć, czy posłużyć się tylko stabilizacją amplitunera,
    - czy sterowanie konturem za pomocą przekaźnika w AVT594 to dobry pomysł?
    Prosiłbym o powyższe informacje ze wskazaniem na zamieszczonych schematach.

    Może Ktoś już wcześniej robił podobne udogodnienie w tym modelu?

    Oczywiście wszelkie rady, sugestie i konstruktywna krytyka są mile widziane.

    Pozdrawiam.
    Szymon.

    Dodam jeszcze, że chciałbym zamontować dodatkowo kit AVT5499 - zabezpieczenie kolumn, przy włączeniu zasilania z zabezpieczeniem przed składową stałą.
    Miał Ktoś styczność z tym kitem?
    Na schemacie nie rozumiem podłączenia JP2 i Vss...
    Może Ktoś by mi podpowiedział co z Radmora podłączyć do JP2, bezpośrednio, czy przez coś?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Tu masz sprawdzony układ zabezpieczenia DC wraz z temperaturowym i opcjonalnie przeciążeniowym.

    http://www.fratu.pl/irek/?uklad-zabezpieczen-do-wzmacniacza-unizab1,71

    Co do sterowania, lepiej byłoby zrobić wszystko na jednym uC, jak nie czujesz się na siłach, to można by dobudować potencjometr z silnikiem i prosty układ do tego AVT390, aczkolwiek to zabierze 2 porty z tylko 8.
  • Poziom 37  
    Ja "głosuję" za pozostawieniem sterowania, tzn nie ingerowanie, motywując to zachowaniem stanu obecnego. Właśnie w tym wstawaniu z kanapy uroda.
    Jak ktoś chce pilota, z tej opoki sprzęty zachodnie z Pewexu, zresztą już o panelach w estetyce "cyfrowej".

    Zabezpieczenie głośników były w "onym czasie" powszechnie montowane przez amatorów do polskiego sprzętu fabrycznego. Na owe czasy realizacja czysto analogowe, dziś być moze z chipem cyfrowym, ale tu nie stanowi dla mnie mentalnego problemu.
  • Poziom 38  
    Po części się zgodzę, ale można pójść na kompromis i zamiast dewastacji zmontować sobie to w zewnętrznej obudowie, taki selektor z regulacją głośności, minimalizuje to ingerencję (trochę może być problem z tunerem, ale coś by się dało zrobić).
  • Poziom 28  
    Witam.Według mnie (to czysto subiektywna opinia)nie należy w nim nic zmieniać(to ich urok)Poz artur
  • Poziom 31  
    JacekCz napisał:
    Właśnie w tym wstawaniu z kanapy uroda.

    Polemizowałbym, w czasach Radmora nie było reklam o dowcipnych preparatach w czasie poobiedniej sjesty.
    Natomiast zmiana z "radio" na "winyl" i tak wymaga ruszenia 4 liter.
    Przychylam się (jako samozwańczy i niecertyfikowany rzeczoznawca rynku popeerelowskiego złomu) do zdania kolegów aby pozostawić sprzęt nienaruszony
    (i niemodyfikowany).

    Co zrobiłbym na miejscu Autora;
    - skorzystał z wyjścia korektora
    - zamiast korektora spróbowałbym zbudować sterowany pilotem regolator barwy i głosności z funkcją "mute" (zastanawiałem się nad mute dwupoziomowym tj. na reklamy i na wazny telefon)
    - zasilanie z 230V (bez mieszania się w amplituner)

    Zaleta takiego rozwiązania jest możliwość zrobienia prowizorki, poeksperymentowania...
    zminimalizowanie ewentualnej demolki wartościowego (kolekcjonersko) amplitunera.