Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reaktywacja firmy DIORA i wprowadzenie pierwszego produktu

Slawek_Kas 31 Gru 2009 01:39 178383 909
  • #751
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Czytam te ostatnie kilka stron tego wątku i powiem szczerze:
    Jeśli ktoś wierzy w reaktywację tej firmy, polegającej na czymś więcej niż na nadruku loga "Diory" na jakimś wyrobie chińskim to jest naiwny jak dziecko.
    Nie ma znaczenia, z jakiej to będzie półki sprzęt- on MUSI tam być robiony, bo tylko tam da się to zrobić TANIO.

    Wystarczy oszacować to bardzo łatwo, biorąc pod uwagę jaką cenę ktoś jest gotów zapłacić za wyrób razy możliwa ilość sztuk a z drugiej strony wziąć pod uwagę KOSZTY utrzymania minimalnej choćby załogi, maszyn i części na bieżącą produkcję. Okaże się tedy, że warunkach polskich to po prostu nierealne, by firma o takim profilu działalności mogła funkcjonować.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #752
    Dydzio
    Poziom 30  
    AlekZ napisał:
    Czytam te ostatnie kilka stron tego wątku i powiem szczerze:
    Jeśli ktoś wierzy w reaktywację tej firmy, polegającej na czymś więcej niż na nadruku loga "Diory" na jakimś wyrobie chińskim to jest naiwny jak dziecko.
    Nie ma znaczenia, z jakiej to będzie półki sprzęt- on MUSI tam być robiony, bo tylko tam da się to zrobić TANIO.

    Wystarczy oszacować to bardzo łatwo, biorąc pod uwagę jaką cenę ktoś jest gotów zapłacić za wyrób razy możliwa ilość sztuk a z drugiej strony wziąć pod uwagę KOSZTY utrzymania minimalnej choćby załogi, maszyn i części na bieżącą produkcję. Okaże się tedy, że warunkach polskich to po prostu nierealne, by firma o takim profilu działalności mogła funkcjonować.


    Siur?
    http://amplifikator.pl/
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #753
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #754
    Dydzio
    Poziom 30  
    Motronic napisał:
    A wiesz ile kosztują ich wyroby, i do jakiego odbiorcy są ( docelowo) kierowane?
    Bo z pewnością nie do sentymentalisty marki.

    Wiem, ale
    AlekZ napisał:
    Nie ma znaczenia, z jakiej to będzie półki sprzęt- on MUSI tam być robiony, bo tylko tam da się to zrobić TANIO.

    więc ripostuję...
  • #755
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Przyznaję, może nieco uprościłem, ale... w sumie nie kłóci się to z tym, co napisałem. Po pierwsze, na podanej stronie nie ma nic o tym, gdzie ten sprzęt jest montowany. Jakoś nie dopatrzyłem się zdjęć montowni...
    Po drugie, nawet, jeśli to jest montowane u nas, to i tak większość podzespołów jest wiadomego pochodzenia. Czy można uważać nadal, że to polska elektronika? Śmiem wątpić. Według mnie takowa praktycznie obecnie nie istnieje.
  • #756
    sarna
    Poziom 23  
    Amplifikator jest polskiej produkcji. Przypatrz się dokładniej ;)
    Reaktywacja firmy DIORA i wprowadzenie pierwszego produktu

    Czy to polska elektronika?
    Przecież nikt jej za nas nie zaprojektował.
    Pochodzenie podzespołów ma tu dla mnie małe znaczenie, gdyż w Polsce nie są one produkowane i nic na to nie poradzimy. Gdyby było inaczej, można by mieć pretensje do firmy która korzysta z dalekowschodnich części.
  • #757
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #758
    basstec
    Poziom 34  
    Tu kolego MOTRONIC powiedziales cala prawde o polaczkach.
  • #759
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Nad tym właśnie boleję:cry:. Chciałem wskazać, że sprowadzanie elementów, obudów itd. z Chin jest praktycznie nieodzowne.
    Odbiegając nieco od tematu pokazuję zdjęcie z dzisiaj, wykonane w Piasecznie k. Warszawy.
  • #760
    Dydzio
    Poziom 30  
    Od upadku CEMI, nie wiem, może się mylę, ale nie ma w Polsce producenta półprzewodników, więc logiczne, że te są importowane. Od upadku ELWY, nie wiem, może się mylę, nie ma w Polsce producenta kondensatorów, więc i te są importowane.
    Jednak, co najważniejsze, z tego co mi wiadomo, producent, czyli firma Radicon, to nikt inny, jak wyłączony spod Radmora podmiot, który przejął po nich konstruktorów i chyba też linie produkcyjne, kiedy ten zrezygnował z produkcji sprzętu audio. Więc sprzęt jest jak najbardziej polską myślą techniczną (może z wyjątkiem CD), składany chyba w Gdyni...

    Sprowadzanie elementów z Chin jest jak najbardziej odzowne, gdyż istnieją jeszcze inne, europejskie czy amerykańskie firmy produkujące podzespoły!
  • #761
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #762
    DJ Volt
    Poziom 25  
    Dydzio napisał:
    Od upadku CEMI, nie wiem, może się mylę, ale nie ma w Polsce producenta półprzewodników, więc logiczne, że te są importowane. Od upadku ELWY, nie wiem, może się mylę, nie ma w Polsce producenta kondensatorów, więc i te są importowane.


    ?!

    Telpod, Lamina, Miflex - oni produkują, a handluje tym (między innymi) w dalszym ciągu Unitra Unizet w Warszawie .
  • #763
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #764
    sarna
    Poziom 23  
    Motronic napisał:
    Jedyne polskie serce ( trafo) w tej konstrukcji może być z Zatry lub Indela, kręgosłup ( radiator) z ZML Kęty.


    Zgrabne porównania ;)

    Czy Telpodowi idzie aż tak źle? Oferte mają całkiem całkiem.
  • #765
    kaem
    Poziom 26  
    Dydzio napisał:
    Jednak, co najważniejsze, z tego co mi wiadomo, producent, czyli firma Radicon, to nikt inny, jak wyłączony spod Radmora podmiot, który przejął po nich konstruktorów i chyba też linie produkcyjne, kiedy ten zrezygnował z produkcji sprzętu audio. Więc sprzęt jest jak najbardziej polską myślą techniczną (może z wyjątkiem CD), składany chyba w Gdyni...


    Dobrze by było, gdyby do oferty dołączono tuner radiowy (perspektywicznie nawet z DAB+). Tylko, że wtedy gdyńska klepanina może nagle przestać wychodzić na zero (bo czy się opłaca, skoro to produkt skrajnie niszowy?). W ogóle, w dziwnych ekonomicznie (a podobno "zdrowych" - gospodarka zwana "księżycową" to ponoć była "kiedyś") czasach żyjemy: żeby opłacało się produkować coś taniego, musi to być chińskie (bo tam można milicyjną pałką zmusić każdego do harówki za dolara dziennie - wolny rynek?), dopiero produkty niszowe ledwo załapują się na montaż w krajach euroetatyzmu...
    Dobrze, że chociaż mój kuzyn ma ręczną robotę przy produkcji świec ozdobnych. W Niemczech :-)
  • #766
    Qiubiac
    Poziom 18  
    Tak a propos kosztów produkcji to dopóki będziemy się godzili na tani produkt... to tak będzie....Jak ktoś ma pojecie o ekonomi to wie że im więcej produkujemy (chinole) tym koszt wyprodukowania jednoski dobra jest mniejszy.

    Gdzieś w temacie pojawiła się kwestia tego by przywrócenie Diory wspomogło państwo polskie niestety jest to niemożliwe. Unia Europejska nie zezwala nigdzie nie terenie UE na takie wsparcie chyba że byłby to zakład istotny dla gospodarki kraju a padający.... Co prawda ktoś mądry może wystąpić z wnioskiem o dotacje z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka trzeba się tylko wczytać w założenia programu i dobrze "poczarować"
  • #767
    Dydzio
    Poziom 30  
    kaem napisał:
    Dydzio napisał:
    Jednak, co najważniejsze, z tego co mi wiadomo, producent, czyli firma Radicon, to nikt inny, jak wyłączony spod Radmora podmiot, który przejął po nich konstruktorów i chyba też linie produkcyjne, kiedy ten zrezygnował z produkcji sprzętu audio. Więc sprzęt jest jak najbardziej polską myślą techniczną (może z wyjątkiem CD), składany chyba w Gdyni...


    Dobrze by było, gdyby do oferty dołączono tuner radiowy (perspektywicznie nawet z DAB+). Tylko, że wtedy gdyńska klepanina może nagle przestać wychodzić na zero (bo czy się opłaca, skoro to produkt skrajnie niszowy?). W ogóle, w dziwnych ekonomicznie (a podobno "zdrowych" - gospodarka zwana "księżycową" to ponoć była "kiedyś") czasach żyjemy: żeby opłacało się produkować coś taniego, musi to być chińskie (bo tam można milicyjną pałką zmusić każdego do harówki za dolara dziennie - wolny rynek?), dopiero produkty niszowe ledwo załapują się na montaż w krajach euroetatyzmu...
    Dobrze, że chociaż mój kuzyn ma ręczną robotę przy produkcji świec ozdobnych. W Niemczech :-)

    Tunera analogowego nie opłaca się produkować, bo cokolwiek by w środku miał, i tak byłby cienkim gardłem. Bardziej opłacałoby się podłączyć cokolwiek (dosłownie, nawet starego Kasprzaka :) )
    Tuner cyfrowy, to bardzo perspektywistyczny projekt, jednak w tej sytuacji lepszy byłby chyba amplituner.

    Qiubiac napisał:
    Co prawda ktoś mądry może wystąpić z wnioskiem o dotacje z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka trzeba się tylko wczytać w założenia programu i dobrze "poczarować"

    Szybciej coś wyczarujesz chyba z jakiegoś funduszu wspomagającego małe i średnie przedsiębiorstwa, bo nie ma co wierzyć, że producent audio (Diora, Fonica, Unitra czy jak by go tam nazwać) znów, jak za dawnych czasów, zatrudniał n-tysięczną załogę, to byłaby fabryczka kilkudziesięciu pracowników, a najlepiej jeszcze rozbić to na spółki-córki (jedna projektuje, druga bada, trzecie składa, czwarta testuje, piąta zajmuje się dystrybucją, taki przykład, 5 osobnych firm, 5 unijnych dofinansowań :D )
  • #768
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #769
    Qiubiac
    Poziom 18  
    Dydzio napisał:

    Szybciej coś wyczarujesz chyba z jakiegoś funduszu wspomagającego małe i średnie przedsiębiorstwa, bo nie ma co wierzyć, że producent audio (Diora, Fonica, Unitra czy jak by go tam nazwać) znów, jak za dawnych czasów, zatrudniał n-tysięczną załogę, to byłaby fabryczka kilkudziesięciu pracowników, a najlepiej jeszcze rozbić to na spółki-córki (jedna projektuje, druga bada, trzecie składa, czwarta testuje, piąta zajmuje się dystrybucją, taki przykład, 5 osobnych firm, 5 unijnych dofinansowań :D )



    Racja UE właśnie stawia na sektor MSP :) Problem w tym, że zbyt dużej innowacji nie wprowadzimy jeśli chcemy się szybko rozwinąć tak by utrzymać się na początku...
    Należy zadać sobie pytanie co będzie naszą innowacją...? Najlepiej żeby to była technologia obecna na świecie nie dłużej niż 3 lata bądź coś zupełnie nowego... Jakieś pomysły?
  • #770
    Dydzio
    Poziom 30  
    Jest wielu ludzi lubiących czysty, ładny dźwięk i retro.
    Niejeden mnie pewnie skarci, ale podobał by mi się sprzęt np. pod marką Unitry w postaci aluminiowego panela (nie musi być gruby, jak w latach 70tych, wystarczy 1,5-2mm), analogowych wskaźników mocy, dostrojenia, dużych, również aluminiowych gałek, programatorów z dotykowymi sensorami rodem z Radmora, tranzystorowych końcówek, do tego jakiś zgrabny gramofon, wersja z lampowym przedwzmacniaczem... Kurcze, jakby się zastanowić, możliwości są praktycznie nieograniczone! Szczególnie teraz, kiedyś robiło się to, co chciała partia i konstruktorzy, dziś mamy BOK-i, fora internetowe, można wybadać rynek, ludzie mogą zgłaszać własne pomysły, to duże ułatwienie...
  • #771
    kaem
    Poziom 26  
    Dydzio napisał:
    Tunera analogowego nie opłaca się produkować, bo cokolwiek by w środku miał, i tak byłby cienkim gardłem. Bardziej opłacałoby się podłączyć cokolwiek (dosłownie, nawet starego Kasprzaka :) )


    Przecież takie tunery nie służą do słuchania RMF FM... Kilkuset ludzi w kraju słucha jeszcze Polskiego Radia i wie nawet, że do tego potrzebna jest antena...
    Denon, Cambridge Audio czy Yamaha wciąż oferują niezłe tunery. Co ciekawe, główny moduł w.cz./p.cz./mpx większości z tych modeli jest zintegrowanym blokiem produkcji dalekowschodniej (a niechby i chińskiej). Do opracowania pozostaje płyta główna z obwodami audio, sterowaniem i zasilaczem.
  • #772
    Qiubiac
    Poziom 18  
    kaem napisał:

    Przecież takie tunery nie służą do słuchania RMF FM... Kilkuset ludzi w kraju słucha jeszcze Polskiego Radia i wie nawet, że do tego potrzebna jest antena...
    Denon, Cambridge Audio czy Yamaha wciąż oferują niezłe tunery...


    Co do tego masz w 100 racje.... RMF ZET ESKA Czy inne mocno komercyjne stacje kompresują wszytko czasami mam wrażenie że speakerzy radia eska i planeta to te same głosy....
  • #773
    wiceq
    Poziom 13  
    Qiubiac napisał:

    Należy zadać sobie pytanie co będzie naszą innowacją...? Najlepiej żeby to była technologia obecna na świecie nie dłużej niż 3 lata bądź coś zupełnie nowego... Jakieś pomysły?


    No wlasnie Panowie, Jesli chcecie wlozyc wlasny trud w Reaktywacje - prosze bardzo.
    Moge udostepnic troche serwisowek, schematow, zdjec i opisow jakie udalo mi sie zebrac z firm (mozna z tego brac w koncu czesc rozwiazac, szczegolnie te, ktore sa udane :) ):
    Diora
    Magmor
    Eltra
    Polkat
    ZWM
    Fonica
    Radmor
    ZRK
    i jeszcze "troche" niepogrupowanych.

    Jesli znajda sie osoby chcace to tworzyc - prosze zalozyc temat na forum i tam dyskutowac, przesylac sobie schematy i zdjecia (o ile nie sa to rozwiazania nowe, przez nikogo nie wykorzystywane :) )
  • #774
    Dydzio
    Poziom 30  
    kaem napisał:
    Dydzio napisał:
    Tunera analogowego nie opłaca się produkować, bo cokolwiek by w środku miał, i tak byłby cienkim gardłem. Bardziej opłacałoby się podłączyć cokolwiek (dosłownie, nawet starego Kasprzaka :) )


    Przecież takie tunery nie służą do słuchania RMF FM... Kilkuset ludzi w kraju słucha jeszcze Polskiego Radia i wie nawet, że do tego potrzebna jest antena...
    Denon, Cambridge Audio czy Yamaha wciąż oferują niezłe tunery. Co ciekawe, główny moduł w.cz./p.cz./mpx większości z tych modeli jest zintegrowanym blokiem produkcji dalekowschodniej (a niechby i chińskiej). Do opracowania pozostaje płyta główna z obwodami audio, sterowaniem i zasilaczem.


    Nie chodzi mi o samą technologię w studio, ale ogólnie o technologię nadawania w FM.
    A ta, jak się nie mylę, pozwala osiągnąć węższe pasmo od klasycznego Hi-Fi, górna granica chyba w okolicach 10kHz (teraz nie umiem znaleźć żadnego źródła poza instrukcją 5102, która mówi o paśmie "tylko" 40-15000Hz), do tego zniekształcenia, tłumienia i wiele innych trudnych słów :P
    No Panowie, z g... bicza nie ukręcisz, nawet mając idealny tuner, standard FM ma swoje wady nie do przeskoczenia...
  • #775
    kaem
    Poziom 26  
    Dydzio napisał:
    Nie chodzi mi o samą technologię w studio, ale ogólnie o technologię nadawania w FM.
    A ta, jak się nie mylę, pozwala osiągnąć węższe pasmo od klasycznego Hi-Fi, górna granica chyba w okolicach 10kHz (teraz nie umiem znaleźć żadnego źródła poza instrukcją 5102, która mówi o paśmie "tylko" 40-15000Hz), do tego zniekształcenia, tłumienia i wiele innych trudnych słów :P
    No Panowie, z g... bicza nie ukręcisz, nawet mając idealny tuner, standard FM ma swoje wady nie do przeskoczenia...


    "Klasyczne Hi-Fi" (czyli DIN 45500) właśnie rozgraniczało parametry w zależności od rodzaju sprzętu: inne wymagania są dla tunerów, inne dla wzmacniaczy m.cz., inne dla gramofonów, magnetofonów, itp. Nie ma jednego zestawu parametrów dla wszystkich urządzeń.
  • #776
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #777
    kaem
    Poziom 26  
    dariusz pawela napisał:
    Po obejrzeniu reportażu Pani Jaworowicz uwazam .że wina upadku Diory leży w jej samej . Zakupili importowane drogie maszyny na kredyt ,a bank nie udzielił kolejnego kredytu na zakup komponentów do produkcji domagając się spłaty poprzedniego.
    Inna sprawa to patriotyzm konsumencki. (...) Mnie także porwała fala przemian ekonomicznych 1989 roku .Nabyłem zestaw audio z Korei za nie małą kasę i stosunek ceny do jakości mnie powalił.Szybko wróciłem do Diory.


    Z postów powyżej, wynika że tam gdzie Diora w latach 90. miała produkty na półkach, to w miarę dobrze się sprzedawały. Więc chyba jednak nie tak źle z tym "patriotyzmem konsumenckim" (ładne określenie). Pytanie tylko o granice tego patriotyzmu: ile można wydać na produkt całkowicie polski (pomijam kluczowe elementy), mając świadomość jego minusów.
    Co do polityki kredytowej rządu i banków: skoro ktoś zdecydował się w coś zainwestować, to raczej nie po to, by to przepić. Więc nie powinno się zarzynać firmy, która coś tam jednak produkowała i dawała nadzieję na spłatę długu w przyszłości. Inna rzecz, że kierownictwo Diory przespało lata 1988-89. Już wtedy należało zacząć oszczędzać, by w dekadę otwartych granic wejść bez obciążeń i inwestować bez obawy o problemy kredytowe, skupiając się tylko na jakości i atrakcyjności produktu.
    Pytanie kolejne: co by było gdyby Diorę bardzo szybko sprywatyzowano w roku np. 1990. Czy realny prywatny właściciel zadbałby o swoją własność i nie dopuścił do możliwości egzekucji bankowych? Czy też błyskawicznie odsprzedałby to jakiemuś koreańczykowi z branży elektronicznej, który zaraz by to zamknął ("patriotyzm inwestycyjny")?
  • #778
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #779
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    kaem napisał:

    Inna rzecz, że kierownictwo Diory przespało lata 1988-89. Już wtedy należało zacząć oszczędzać, by w dekadę otwartych granic wejść bez obciążeń i inwestować bez obawy o problemy kredytowe, skupiając się tylko na jakości i atrakcyjności produktu.
    Pytanie kolejne: co by było gdyby Diorę bardzo szybko sprywatyzowano w roku np. 1990. Czy realny prywatny właściciel zadbałby o swoją własność i nie dopuścił do możliwości egzekucji bankowych? Czy też błyskawicznie odsprzedałby to jakiemuś koreańczykowi z branży elektronicznej, który zaraz by to zamknął ("patriotyzm inwestycyjny")?


    W 1988r. nikt nie dowierzał, że PRL się skończy. Przecież jeszcze w 1989r. był sejm kontraktowy: 35% miejsc do obsadzenia w wyborach, reszta dla jedynie słusznej PZPR. Jeszcze w 1990r. Jaruzelski był prezydentem. Do czasu rządów Balcerowicza był system nakazowo-rozdzielczy. Dyrekcja wykonywała (lub starała się wykonywać) plan narzucony przez stosownego ministra. Nie mogło być więc mowy o oszczędzaniu, bo pieniądze przychodziły "z góry", zaś w razie nadwyżek odchodziły "do góry". To był zupełnie inny system gospodarczy, o czym coraz częściej po prostu się zapomina.

    Praktyka prywatyzacji ostatnich 20 lat wykazała, że kupcem takiego przedsiębiorstwa w 1990r. mógłby być albo zagraniczny inwestor albo inwestor krajowy. W tym pierwszym przypadku mogłoby być różnie, z przewagą na jak najszybsze zamknięcie zakładu. W drugim przypadku inwestorem mógłby być jedynie człowiek starej nomenklatury, który "ustawił się" w poprzednim ustroju. Takich ludzi z naprawdę dużą kasą nie było aż tak wielu. Większą kasą dysponowali dopiero w 1993-1996r.
    Ktoś taki, kupując Diorę musiałby mieć nieźle porąbane w głowie. Lepiej było kupić jakąś gorzelnię, cukrownię czy zakład mięsny. Towar szedł jak woda, a nie jakieś tam radyjka...

    I jeszcze jedno: dyrekcja, która weszła z zakładem w nowe warunki gospodarcze miała najczęściej trudności z dostosowaniem się. W wielu przypadkach po prostu
    nie umiano zmienić kategorii myślenia. To jest trochę jak dziś z nami: trudno nam myśleć w kategoriach gospodarki nakazowo-rozdzielczej.
  • #780
    Woromir
    Poziom 9  
    Witam
    i Od razu mam pytanie Link
    WTF?
    Jeżeli to orginalna diora jutro akurat będę miał tyle pieniędzy i biorę w ciemno, ale nie tyle głośniki co wzmacniacz mi strasznie chinami zalatuje zresztą to samo parametry...
    może coś przeoczyłem ostatnio.
    Co o tym sadzicie Panowie?
    Pozdrawiam
    Woromir