Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra PW9013 - nie działa jeden kanał, nie zaskakuje przekaźnik

03 Sty 2018 18:43 687 21
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie, przepraszam że to nowy temat ale wszystkie podobne do których mogłem się podłączyć były zamknięte. Problem dotyczy wzmacniacza UNITRA Fonica PW9013.

    Więc tak, z początku nie włączał się przekaźnik. Okazało się, że jest stałe na wyjściu (40V DC na przekaźniku) na jednym kanale a na drugim 0V. Więc co zrobiłem, wylutowałem cewkę z rezystorem L201 i R260, co spowodowało zadziałanie przekaźnika i uruchomienie drugiego kanału na części, w której elementy mają oznaczenie 1xx. I ten kanał gra nawet ładnie. Natomiast w uszkodzonej części wymieniłem tranzystory T214 i T213, dodatkowo zostały sprawdzone T211, T215, T216, T206, T207, T208. Nie wiem, co mógłbym jeszcze sprawdzić/wymienić. Nie jestem elektronikiem, ale dotąd z prostymi układami jakoś sobie radziłem. Kondensatory jak i oporniki wizualnie ok., ale nie były sprawdzane, ścieżki też nie budzą podejrzeń, więc bardzo proszę o jakąś podpowiedź. :)
    Tranzystory sprawdzałem multimetrem na zakresie dioda przejścia między B>K, B>E i brak przejść w odwrotnych kierunkach jak i między K- E.
    Przekaźnik nie zaskakuje również z odpiętymi T214, 213.
    Napięcia między obudową a emiterem T213 (+40,2V) DC a na T214 (-41,4V) DC. Po sprawnej stronie T113 40,3V a T114 -41,5V. Sprawdzałem te płaskie kondensatory od strony ścieżek ale tylko na przebicia, wyglądają ok.

    Z góry dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi. Pozdrawiam.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Czy masz ujemne zasilanie na emiterze tranzystora T209 (BF457) i dodatnie za rezystorem R245 (1K) ?
  • Poziom 43  
    PE-IKS napisał:
    Kondensatory jak i oporniki wizualnie ok
    Elementów elektronicznych nie sprawdza się "na oko"...
    PE-IKS napisał:
    ale nie były sprawdzane,
    To sprawdź.
    Podkładki pod tranzystorami mocy są? Nie ma przebicia na radiator?
  • Poziom 8  
    Tak na między obudową a emiterem T209 jest (-40,7V) natomiast za R245 jest dodatnie 12,5v a przed nim 41v multimetr ustawiony na napięcie stałe.
    W razie gdybym pomylił emiter z bazą (układ bf457 to B,C,E )to na drugiej nóżce tego tranzystora też jest ujemne (-42V)

    Podkładki pod końcówkami mocy są nie ma zwarcia.

    Acha ten rezystor R245 się mocno grzeje zresztą R145 na sprawnym kanale też ale pewnie prądy spoczynkowe będą rozregulowane ale do tego jeszcze daleka droga.
  • Poziom 15  
    Piszesz, że nie jesteś elektronikiem, ale przy prostych robotach dajesz radę. Ok. Najprostsze będzie w tym przypadku przekładanie elementów ze sprawnego kanału do uszkodzonego. Na początek sprawdź jeszcze rezystory R257 i R258. Jeśli są sprawne (miernik w pozycji rezystancja na najniższym zakresie wskaże właściwie zwarcie) to przełóż ze sprawnego kanału tranzystory T206 i T207 i kondensator C234. Oczywiście na czas eksperymentów odłącz sprawny kanał od zasilania. Jeśli nic się nie zmieni po wymianie pary różnicowej i kondensatora Bootstrap, zabierz się za tranzystor T209. Jeśli dalej nic, to czas na T211 i T212. Jeśli do tej pory kanał nie ruszył to zaczną się "schody", ale spokojnie to banalna konstrukcja, więc jeśli nie przeoczyłeś pęknięcia gdzieś na płytce, które lubi powstać tuż obok punktu lutowniczego, to nawet na odległość powinno się dać to uruchomić. Aha i jeszcze, tak na wszelki wypadek ustaw maksymalną rezystancję na R265 co uchroni końcówkę przed usmażeniem zbyt wysokim prądem spoczynkowym.

    Do każdego tranzystora w tym wzmacniaczu znajdziesz PDF z opisem wyprowadzeń co ułatwi komunikację i obniży szansę na błąd.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 8  
    Ok dziękuje za te podpowiedzi. Jeśli chodzi o te rezystory 5watowe (R157,158 i 257,258) to faktycznie nie mają prawidłowych rezystancji bo według mojego miernika 0,9 Oma gdzie powinny mieć 0,47(miernik na 200 Ohm)ale pominąłem je ponieważ wszystkie cztery również te w sprawnym kanale mają dokładnie tyle samo. Jako że nie lubię siedzieć do zbyt późna to zabiorę się za to jutro prawie będzie otwarty sklep i wszystkie zasugerowane elementy kupie nowe w końcu to nie jest wielki koszt i powymieniam, żeby w razie czego nie zepsuć przypadkiem tego sprawnego kanału chociaż wszystkie te tranzystory już były na wierzchu i wyglądały że są ok sprawdzane metodą jak opisywałem na początku.
  • Poziom 15  
    Jeśli "pięciowatowce" mierzą Ci się jako 0,9Ω to jest ok, bo dochodzi rezystancja kabelków od miernika. Jak zewrzesz ze sobą same przewody to pewnie wyświetli coś między 0,3, a 0,5 oma.
  • Poziom 43  
    PE-IKS napisał:
    Jeśli chodzi o te rezystory 5 watowe
    ... to naprawdę trzeba się wysilić, żeby je uszkodzić. Kolega wyżej dobrze prawi - zewrzyj sondy miernika i od wyniku pomiaru rezystora odejmij tę wartość. Poza tym - na zakresach "omowych" większość mierników trochę oszukuje...
    No i uszkodzony rezystor to rezystor, który ma nieskończoną oporność, a nie lekko odbiegającą od normy.
  • Poziom 8  
    Nowe fakty :
    1) zamieniłem miejscami te tranzystory BD416 ze sprawnego kanału na uszkodzony i odwrotnie czyli T107-207 i T106-206. Efekt bez zmian lewy kanał dalej sprawny prawy +40V na wyjściu.
    2) Sprawdziłem tranzystor T209 (jednak ominąłem go przy sprawdzaniu na początku) był uszkodzony, jak włączyłem wzmacniacz z wyjętym T209 to wręcz wybuchł R256 a takiego efektu nie było po stronie sprawnej więc sprawdziłem R 156 i okazało się że jest przepalony (wyglądał ok ale po wylutowaniu rozpadł się na 2 części) Kanał lewy działa mimo braku R156 gra nawet kiedy jest wyjęty T114.
    założyłem nowy R256 oraz nowy T209 opornik od razu spaliło a tranzystor po 2sekuzdach zaczyna dymić. T214 jest odpięty bo boje się że w takim układzie go spale a mam już ostatni. Szkukam czy gdzieś nie ma zwarcia do masy czy coś ale nic nie widzę
    Acha kondensator C234 też zamieniony zC134

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeśli chodzi o te rezystory 5W to tak jak mówicie same kable mają 0,4 ohm -09 = 0,5Ohma więc ok :)

    Dodano po 25 [minuty]:

    w miejscu gdzie ma być zamocowany R 256 jest napięcie 39V od strony bazy T214 i -41V z drugiej strony opornik wymontowany T209 też. Z drugiej strony jest -40V i -42V na wymontowanym oporze z tym że T114 i T 109 na miejscu.
  • Poziom 43  
    Kolego, przestań uprawiać partyzantkę i próby włączania wzmacniacza z niesprawdzonymi lub nie wlutowanymi elementami.
    Zasada podstawowa jest taka:
    Wzmacniacz złożony poprawnie, ze sprawnych WSZYSTKICH elementów MUSI grać poprawnie i basta.
    Kombinujesz nie sprawdzasz dokładnie i doprowadzasz do kolejnych zupełnie niepotrzebnych uszkodzeń. Jeszcze trochę takich eksperymentów i z płytki zostanie sam laminat, bo wymieniając ciągle po kilka razy te same elementy ścieżki się poodklejają.

    Może spróbuj innego hobby? Podobno nowalijki dobrze się sprzedają... Szklarni chyba nie zepsujesz? ;)_
  • Poziom 8  
    398216 Usunięty napisał:
    próby włączania wzmacniacza z niesprawdzonymi lub nie wlutowanymi elementami

    nie do końca z niesprawdzonymi bo przekładam jedynie elementy ze sprawnego kanału na zepsuty a skoro działały na kanale dobrym to raczej są sprawne.

    Był uszkodzony T209 oraz R256 próby wymiany nic nie dają bo rezystor się pali w momencie włączenia a tranzystor bardzo szybko się grzeje więc tu gdzieś będzie przyczyna, więc jedynie szukam pomysłu co robi zwarcie bo to tak wygląda
  • Poziom 43  
    PE-IKS napisał:
    a skoro działały na kanale dobrym to raczej są sprawne.
    A skąd mam mieć pewność, że w tym "zepsutym" kanale nie uszkodzisz dobrego/przełożonego elementu, skoro sam piszesz co i raz, że odkryłeś kolejny którego nie sprawdziłeś?
  • Poziom 15  
    Trudno. Nauka trochę czasem boli i kosztuje. Żeby nie było kosztów, przynajmniej zbyt dużych to musisz w uszkodzonym kanale wylutować tranzystory T211, T212, T213 i T214, a wyjście tego kanału podłącz do masy rezystorem około 10-50Ω (Oczywiście przed przekaźnikiem). Trzeba zacząć od uruchomienia części napięciowej i dopiero jak tutaj będzie ok, to wsadzisz tranzystory końcowe i sterujące. Sprawdź też, a najlepiej wymień T208. Kiedy to zrobisz ( i tylko to) to napisz jakie masz napięcia względem masy na miejscach gdzie były bazy (teraz wylutowanych) T211 i T212, jak również napięcie między tymi bazami już bez udziału masy. Dobrego kanału już nie dotykaj bo narobisz szkód.
  • Poziom 8  
    Dzięki kolego Jlab za te wskazówki niestety wyjeżdżam do pracy i muszę na chwilę odłożyć ten wzmacniacz ale jeśli znajdę wolną chwilę to wracam do tematu i postaram się zrobić tak jak napisałeś. Moim amatorskim zdaniem to wygląda jak jakieś zwarcie ale mogę się mylić, bo np. wystarczy założyć końcowy T214 i odrazu pali bezpieczniki 2,5A jak jest wyjęty to ok a dokładnie to wystarczy emiter z T214 odłączyć żeby bezpieczników nie paliło. No i ten R256 jak pisałem wyżej, wylatuje w powietrze odrazu Hehe :)
    Sprawny kanał już zostawiłem w spokoju bo jak dotąd to co przeniosłem ze sprawnego na uszkodzony nie uzdrawiało go, a to co włożyłem z uszkodzonego to w sprawnym okazywało się dobre. Więc lewy kanał wciąż gra. Pod warunkiem że prawy odłączę przed przekaźnikiem żeby ten się mógł załączyć.

    Dodano po 6 [minuty]:

    A nauka niech tam kosztuje, nie robię tego zawodowo a dla siebie, wiec im dłużej się z nim męczę tym później będzie większa satysfakcja jak odpali :) Pozdrawiam...
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Spokojnie, to normalne, że w obecnej sytuacji uszkodzony kanał pali bezpieczniki (pewnie delikatne tranzystory końcowe też się uszkodziły).Tutaj jest problem z układem prądu spoczynkowego i prawdopodobnie coś może być nie tak z układem wzmacniacza napięciowego. Dojdziemy do tego, ale najpierw będzie troszkę pomiarów i ustalania faktów. Jak już zrobisz to o czym wcześniej pisałem to koniecznie wyczyść płytkę Izopropanolem lub spirytusem, denaturatem, w ostateczności użyj Nitro. Najważniejsze to mieć czystą płytkę, na której będzie widać ewentualne zwarcia lub pęknięcia. Jak możesz to daj też zdjęcie od strony druku i elementów. Przyda Ci się też schemat, który jest dostępny bez żadnego problemu w internecie. Będziemy na nim zaznaczać Twoje pomiary co powinno przyspieszyć naprawę. Jak możesz to zapoznaj się z grubsza z zasadą działania tranzystorów bipolarnych. Na YouTube jest kanał, który fajnie to tłumaczy, nazywa się ReduktorSzumu.

    Zaopatrz się też w nowe tranzystory, szczególnie końcowe (tutaj świetne będą BD911 i BD912) i sterujące. Pozostałe też kup, najlepiej zrób zakupy z zapasem bo po co biegać do sklepu. Rezystory też się przydadzą, zwłaszcza ten R256, zamiast BC416, z nabyciem których czasem bywa kłopot, możesz kupić BC560, a zamiast BF457 podejdzie w tym przypadku BD139.
  • Poziom 8  
    Witam po krótkiej przerwie. Za radą kolegi Jlab wyjąłem w/w tranzystory, wyjście kanału zmostkowałem opornikiem 10 Ohm do masy, Wymieniłem oporniki R256 R271 i R245 na nowe. Niestety nie posiadam nowego T208 ale wygląda na sprawny (mierzyłem multimetrem w pozycji dioda przejścia miedzy nóżkami oczywiście po wylutowaniu) Napięcia które miałem zmierzyć wyglądają tak:
    Baza T211 do masy 41,5V , Baza T212 do masy 41,5V , napięcie między tymi bazami to nie wiem bo jak włączam wzmacniacz to wychodzi jakieś 8mV ale po minucie czy dwóch jest już 37mV z plusem po stronie T211 . Mam mały zapas tranzystorów końcowych i sterujących wymienię jeszcze te dwa BD416. Po wyjęciu tych 4 tranzystorów T209 już się nie nagrzewa ale jego też wymienię na nowy.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ok. Trochę to rozjaśniło. To teraz niech kolega wylutuje rezystor 10Ω (ten z wyjścia do masy). Po tej operacji proszę zewrzeć minus kondensatora C234 z emiterem T208, który jest połączony z kolektorem T209 (przylutuj jakiś drucik na czas pomiarów). Po tej operacji (jeśli wszystko będzie ok) na emiterze T208 powinno się utrzymywać napięcie około 0.2V - 0.3V. Jeśli jest inaczej, to proszę o podanie zmierzonej wartości i o podanie napięć względem minusa zasilania na kolektorach T206 i T207. Pomocny będzie też pomiar napięcia między emiterem, a kolektorem T208 i informacja czy zmienia się ono wraz kręceniem R256. Podpowiem, że w tym przypadku prawdopodobnie będzie inaczej niż ok. :)
  • Poziom 8  
    Więc tak między masą(obudową) a emiterem T208 jest ok -0,06V (inny multimetr wskazuje 88mV)
    między masą a kolektorem T207 jest 41.5V natomiast masą a kolektorem T206 jest 40.9V
    Na T208 między emiterem a kolektorem od 1.1 do 1.4V wynik zależny od ustawienia R265 (+) po stronie kolektora
    (przekaźnik się załącza)

    Dodano po 9 [minuty]:

    Przypomniałem sobie jeszcze o zdjęciu płytki tu akurat z potrzebnym do pomiarów mostkiem :)
    Unitra PW9013 - nie działa jeden kanał, nie zaskakuje przekaźnik
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Jednak wszystko wydaje się teraz być ok. Sprawdź jeszcze, tak dla świętego spokoju, rezystory R253, R254, R255, R256, R257 i R258. Jeśli wszystkie mają prawidłowe wartości, a między ścieżkami nie ma zwarć, to ustaw R265 w pozycji kiedy spadek na T208 jest najniższy (w Twoim przypadku wynosi 1.1V), usuń mostek z drucika (DOPIERO PO USTAWIENIU R265) i wstaw tranzystory BD139 i BD140. Wszystko powinno być ok, a przekaźnik powinien załączyć wyjścia na głośniki. Jeśli tak się stanie to wstaw tranzystory mocy. Jeśli wzmacniacz działa, to "pograj" trochę i obserwuj. Jak po około 20 minutach nic nie zacznie się nadmiernie grzać, ani wzbudzać to utaw prąd spoczynkowy około 25mA - 35mA. Zrobisz to mierząc napięcie, na zakresie mV, między kolektorami T213 i T214 (na rezystorach R257 i R258) i kręcąc R265 dojdziesz do wartości 30mV. Raczej nie przekraczaj tego wskazania.
  • Poziom 8  
    Oporniki wymieniłem na nowe bo akurat miałem takie 270 i 470 Ohm choć te stare też były w normie jutro najwyżej jak będę w sklepie to kupie jeszcze te 5Watowe. No i kanał odpalił więc wszystko wróciło prawie do normy a przynajmniej do chwili zanim uszkodził się kanał prawy :) . Prawie bo zostaje bardzo mocno nagrzewający się rezystor R245 zresztą z R145 jest to samo założone są rezystory 1W (w instrukcji jest 0,5W) ale mimo wszystko aż parzą, zauważyłem że też chociaż nie aż tak mocno nagrzewają się tranzystory T209 i109, może to jeszcze kwestia regulacji prądów spoczynkowych na naprawianym kanale ustawiłem (o ile dobrze to przeliczyłem) napięcie ok18 mV między kolektorami tranzystorów mocy. co ciekawe na sprawnym kanale zn. tym co był cały czas sprawny nie da się wyregulować prądu spoczynkowego kręcenie R165 nic nie daje.

    A co do regulacji prądu spoczynkowego to jeżeli mam dwa oporniki emiterowe R257 i R258 każdy po 0,47 Ohm to aby obliczyć napięcie to powinienem pomnożyć te 25-35mA przez 0,94 Ohm? Przepraszam za może proste pytanie ale wolał bym się nie pomylić i nie ustawić zbyt wysokiego prądu spoczynkowego.

    No i przede wszystkim wielkie dzięki za pomoc i cierpliwość, bo dzięki Twojej pomocy udało mi się uruchomić ten fajny zabytek :)
  • Poziom 15  
    Rezystory te będą się znacznie grzały i jest to normalne ponieważ odkłada się na nich około 0.7W. Tranzystory T209 i T109 też pracują pod ciągłym obciążeniem - nawet bez sygnału, więc nie będą miłe w dotyku, tym bardziej, że napięcie sieciowe wzrosło od czasu kiedy projektowano ten wzmacniacz. Pozytywnym efektem tego wzrostu jest fakt, że mocy też przybyło (trochę, ale zawsze coś). Minusem jest wzrost temperatury niektórych elementów. Oczywiście napięcie między kolektorami policzysz z prawa Ohma, czyli U=I×R, gdzie: I=25mA do 35mA, R=0.94Ω.
    Rezystory 5W zostaw te co masz, skoro działają.
    Co się stało z kanałem prawym?
  • Poziom 8  
    Jlab napisał:
    Co się stało z kanałem prawym?

    Uważam za naprawiony bo przekaźnik zaskakuje i oba kanały wzmacniacza grają poprawnie. Jedynie martwią mnie te rezystory R145 i R245 ale skoro mówisz że mają prawo się nagrzewać to ok już tak zostawię (może kiedy wymienię je na jakieś jeszcze mocniejsze).
    Jlab napisał:
    R=0.94Ω.

    Ok dzięki oto mi chodziło :)

    Dodano po 8 [minuty]:

    W zasadzie temat do zamknięcia bo dzięki koledze Jlab udało mi się rozwiązać problem tytułowy tego wątku, jednak nad moją Unitrą będę chciał jeszcze w przyszłości troszkę popracować aby przywrócić ją do całkowitej sprawności, więc może zamiast zakładać nowego tematu to sprawę przedstawię w tym. Podpowiem że tym razem problem będzie dotyczył przedwzmacniacza. :)