Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Walmart poszukuje sensorów dla Internetu Rzeczy za mniej niż dolara

ghost666 05 Sty 2018 00:28 1632 2
  • Walmart poszukuje sensorów dla Internetu Rzeczy za mniej niż dolara
    Niedawno prezentowaliśmy zestawienie mikrokontrolerów za jednego dolara (Link, Link). Co może być lepszym uzupełnieniem takiego elementu niż supertani sensor? Takie elementy wymarzył sobie właśnie gigant handlu - Walmart, ogromna sieć supermarketów z USA.

    Chris Enslin, który szefuje działowi rozwoju systemów Internetu Rzeczy dla Walmartu, komentował, że intensywnie poszukuje scalonego sensora, który kosztować miałby poniżej jednego dolara za sztukę. Układ taki musiałby mieć całkiem szerokie możliwości - "detekcja ruchu, ciepła, wibracji... być może zasilanie energią zebraną z otoczenia, a nie z baterii, bo te typowo wytrzymują jedynie od 12 do 18 miesięcy" - mówi Enslin. Jeśli firma znajdzie takie układy, to z pewnością kupować będzie je w ogromnych ilościach; jak szacuje Enslin, zapotrzebowanie jest na poziomie kilku milionów rocznie.
    Walmart posiada niemalże 12 tysięcy sklepów w całych Stanach Zjednoczonych. Przekłada się to na ogromną ilość sprzedawanych produktów, a przecież na dużej części z nich chcielibyśmy umieszczać tego rodzaju jednorazowe sensory. Obecnie szereg firm oferuje układy, które kosztowałyby około 10 dolarów - to nadal znacznie za dużo, aby było to opłacalne dla Walmartu.
    Może wydać się to opowieścią rodem z science-fiction, ale niebawem inteligentne sensory w opakowaniach dóbr codziennego użytku będą mogły np. zamawiać produkty w sklepie, gdy dane opakowanie będzie bliskie końca. Właśnie w takim celu Walmart pracuje nad urządzeniami Internetu Rzeczy. Nie robi tego sam, bo współpracuje z nim szereg uczelni wyższych. Już teraz udało się firmie zaimplementować pierwsze systemy Internetu Rzeczy w 5000 swoich sklepów w USA.

    Jak mówi Enslin: "Obecne wykorzystanie systemów IoT przez firmę jest bardzo niedojrzałe. Nie udało nam się jeszcze wykorzystać pełnego potencjału, jaki dają tego rodzaju systemy. Obecnie korzystamy na przykład z termometrów w lodówkach czy układach mierzących ciepło, wibracje i kolor, a także analizujących obraz z kamer wideo - pozwala to na monitorowanie jakości żywności i przewidywanie, kiedy np. może się popsuć. Zastąpiło to dotychczasowe metody pieczołowitego monitorowania i notowania przez ludzi". Kolejnym krokiem ma być szersza implementacja sieciowych termometrów w lodówkach i zamrażarkach, także poza USA.
    Firma obecnie testuje także aplikacje wykorzystujące np. oświetlenie LEDowe. "W naszej skali nawet wymienianie przepalonych żarówek w sklepach jest problemem logistycznym. Nasz zespół inżynierów bada, w jaki sposób lepiej wykorzystywać można oświetlenie w naszych sklepach, we współpracy z 'inteligentnymi regałami' oraz systemami widzenia maszynowego. Otwiera to szerokie pole do tworzenia ciekawych aplikacji" - opowiada Enslin.
    W zespole, którym kieruje Enslin pracuje 500 osób. 80% z nich to inżynierowie informatycy, elektronicy i specjaliści od systemów przemysłowych. Wielu z nich pracuje nad rozwojem obecnie używanych sensorów - wymiana oprogramowania w istniejących urządzeniach jest o wiele tańsza, więc opłaca się głównie w ten sposób dodawać nowe funkcje.
    Docelowo Walmart pragnie zbierać tak dużo danych, by możliwe było stworzenie w pełni cyfrowych wersji ich sklepów. Pozwoli to na modelowanie, gdzie i jak wykładać poszczególne towary. Już teraz wykorzystywane są do tego algorytmy uczenia maszynowego itp, ale ma to zastosowanie jedynie podczas budowy nowych sklepów czy też poważnych remontów istniejących. Z wykorzystaniem IoT ma to być możliwe niemalże dzień w dzień.
    Jak informują jednak przedstawiciele sieci supermarketów - obecnie jedynie około 10% wszystkich problemów, jakie rozwiązuje firma, to kandydaci do zastosowania sieci neuronowych i uczenia maszynowego. Wynika to głównie z faktu, że zbierane przez spółkę dane są relacyjne i słabo ustrukturyzowane. Mimo to, firma posiada spore serwery wyposażone w wiele rdzeni GPU, dedykowane do trenowania sieci neuronowych do analizowania danych ze sklepów.

    Jednocześnie, w centrach dystrybucyjnych Walmarta, gości szereg innych zaawansowanych technologii. Systemy rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości, roboty, widzenie maszynowe i drony. "Wszystkie te systemy pozwalają nam sprawniej monitorować prace w centrach dystrybucyjnych, sprawdzając jak płynie ruch i gdzie trafiają produkty" - mówi Enslin. "Robot z kamerą może dostać się w miejsca, gdzie ludzie nie wejdą. Następnie może przekazać swoje dane do systemu rozszerzonej rzeczywistości, gdzie technicy i inżynierowie mogą analizować zbierane dane".
    Jeśli chodzi o opracowywanie rozwiązań programowych, to Walmart zaimplementował setki chatbotów - automatów, które rozmawiają z ludźmi, co pomaga zautomatyzować pewne zadania. Walmart stworzył nawet całe sieci chatbotów, które wzajemnie nadzorują swoją pracę. Roboty te pozwoliły zmniejszyć obciążenie pracowników sklepów, co pozwala im na zajęcie się ważniejszymi i trudniejszymi zadaniami, na przykład poszukiwaniem tańszych dostawców itp.
    Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1332669

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9654 postów o ocenie 7747, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom