Witam
Szukam odpowiedzi dlaczego przy podłączonym do instalacji czujniku map sensor, auto nie chodzi równo na wszystkich cylindrach. Czwarty cylinder w ogóle nie chodzi, a pierwszy dość nieregularnie i traci co chwila harmonię, a cylinder drugi i czwarty chodzą dobrze. Efekt jest taki, że obroty falują od tysiąca do pięciuset i tak co 10 sekund auto próbuje te obroty zmniejszać.
Jak odłączy się map sensor i uruchomimy ponownie silnik praca silnika jest idealna i wszystkie cylindry pracują idealnie równiutko.
Wrażenie jest takie jakby ten czujnik zakłócał prace komputera, który głupieje i robi to co robi.
Dodam, że robiłem test przepływomierza na czwartym biegu, jaki wyczytałem w necie i akurat w moim przypadku wynika z niego, że przepływomierz nie działa prawidłowo. Jednak w normalnej jeździe nie stanowi to problemu do czasu aż podłączy się czujnik map sensor.
Co może być tego przyczyną?
Szukam odpowiedzi dlaczego przy podłączonym do instalacji czujniku map sensor, auto nie chodzi równo na wszystkich cylindrach. Czwarty cylinder w ogóle nie chodzi, a pierwszy dość nieregularnie i traci co chwila harmonię, a cylinder drugi i czwarty chodzą dobrze. Efekt jest taki, że obroty falują od tysiąca do pięciuset i tak co 10 sekund auto próbuje te obroty zmniejszać.
Jak odłączy się map sensor i uruchomimy ponownie silnik praca silnika jest idealna i wszystkie cylindry pracują idealnie równiutko.
Wrażenie jest takie jakby ten czujnik zakłócał prace komputera, który głupieje i robi to co robi.
Dodam, że robiłem test przepływomierza na czwartym biegu, jaki wyczytałem w necie i akurat w moim przypadku wynika z niego, że przepływomierz nie działa prawidłowo. Jednak w normalnej jeździe nie stanowi to problemu do czasu aż podłączy się czujnik map sensor.
Co może być tego przyczyną?