Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ATX na zasilacz laboratoryjny, piszcząca przetwornica i kilka pytań.

pawel.skiba 06 Jan 2018 04:50 1623 24
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    pawel.skiba
    Level 13  
    Witam.
    Usunąłem wszystko poza 12V, w tym także lm393 który z tego co się orientuje odpowiada za obsługę uruchomienia i ustawienia power good.
    Usuwałem tak na oko, bo schematy róże, a każdy inny. W każdym, razie po włączeniu zasilania, zasilacz startuje i daje 28V.
    ka7500 zasilany z przetwornicy standby, dioda która zasilała ze strony wtórnej usunięta , by układ sterujący transformatorem który steruje kluczami miał stabilne warunki pracy.
    Jak przypuszczam przetwornica idzie na maksa.
    Po około minucie pracy zaczyna piszczeń/trzeszczeń. Dotknięcie czymś radiatora z tranzystorami kluczującymi zmienia częstotliwość pisków.
    Czym to może być spowodowane? To efekt tego że idzie na maksa. Czy to może objaw zbliżającej się awarii. Radiatory ledwo ciepłe, transformator lekko ciepły.

    Poza tym kilka pytań i pomysłów do oceny.
    Ta cewka/ transtormator wyrównujący na wyjściu na którym są nawinięte wszystkie napięcia. W tej chwili podłączone jest tylko to od linii 12V.
    Zastanawiam się czy pozostałe uzwojenia nie powinny być wtedy zwarte - w tej chwili są wylutowane i wiszą w powietrzu.
    A może korzystanie jest dołączyć np uzwojenie od 5V szeregowo z 12V - bo docelowo będą jeszcze wyższe napięcia jak dodam pełny mostek.

    Mam zamiar dodać pełen mostek na wyjściu, diody już wlutowane, czekają na podłączenie. Oczywiście wtedy masa ulegnie zmianie.
    W tej chwili te 28V to max i widać że nawet zmiana rezystora który rozładowywał kondensator wyjściowy na większy podniosło napięcie o 1V.

    Czym najlepiej zmywać kalafonię?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    pawel.skiba
    Level 13  
    To dział początkujący prawda? W takim razie dygresje dotyczące wiedzy raczej są zbędne.
    Ale skoro już ta dygresja się pojawiła to moja jest taka że gdyby wszyscy mieli podobne podejście do Twojego, to ludzkość nadal siedziałaby na drzewach - bo żadna małpa nie miała wiedzy jak to jest zejść z drzewa.

    Moja wiedza o funkcji tej cewki/transformatora na wyjściu pochodzi stąd.
    http://www.pavouk.org/hw/en_atxps.html
    Wydaje mi się to racjonalne wyjaśnienie jej funkcji. W ramach tego wyjaśnienia racjonalne staje się używanie dodatkowych cewek dla poszczególnych linii połączonych szeregowo z tą ze wspólnym rdzeniem. Inaczej rozsądniej byłoby użyć tylko jednej większej cewki na jednym rdzeniu, albo tylko rozdzielonych - w zależności co wyszłoby taniej w masowej produkcji.
    Jeśli uważasz że moje rozumowanie jest błędne to wskaż gdzie tkwi błąd.

    Separacja obwodów nie jest na transoptorze. Schemat jest podobny do tego z linku. Jest to więc poziom separacji powszechnie wykorzystywany.
    Regulacje prądu można zrobić w podobny sposób co regulacje napięcia. Wstawiamy shunt rezystor i na podstawie spadku napięcia na nim ustalamy czy ograniczyć cykl pracy KA7500. Zasada podobna do ograniczenia napięcia - różnica jedynie w źródle napięcia które się monitoruje + ewentualnie dla dokładniejszej regulacji napięcia sterowanie z uwzględnieniem że jakiś spadek napięcia jest także na rezystorze prądowym.

    Oscyloskopu nie posiadam.

    p.s.
    Zastanawiam się czy problem nie jest także to że zasilając ka7500 tylko ze standby który ma prostownik jednopołówkowy nie dochodzi do skoków napięć zasilających.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #5
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    pawel.skiba wrote:
    Zastanawiam się czy pozostałe uzwojenia nie powinny być wtedy zwarte
    Mają być rozwarte.
    Podobnie w transformatorze nie zwieramy niewykorzystanych uzwojeń.
    pawel.skiba wrote:
    Jak przypuszczam przetwornica idzie na maksa.
    Czy usuwając zbędne elementy zasilacza zostawiłeś obwód sprzężenia zwrotnego?
    pawel.skiba wrote:
    Zastanawiam się czy problem nie jest także to że zasilając ka7500 tylko ze standby który ma prostownik jednopołówkowy nie dochodzi do skoków napięć zasilających.
    Masz tu pierwszą odpowiedź na pytanie Kolegi R-MIK o oscyloskop.
    Wiem, że to drogie narzędzie ale nieodzowne przy tego rodzaju pracach.
  • #6
    pawel.skiba
    Level 13  
    Sprzężenia zwrotnego w tej chwili w ogóle nie ma. Stare musiało zostać usunięte by nie sterowało na 12V, bo chce mieć przecież możliwość regulacji. Podobnie usunięte zostały obwody overvoltage protection - by nie ograniczał napięcia, oraz sterowanie prędkością wentylatora - przy kilkukrotnie większym napięciu wentylator by pewnie odleciał.
    Po przemyśleniu jak obecnie wygląda układ faktycznie może to być problem braku sprężenia zwrotnego. Muszę narysować schemat tej konkretnej implementacji na papier by ustalić jak to było zorganizowane.
    Widziałem że są implementacje gdzie szerokośc impulsu sterowana jest poprzez pin 4 - dead time, a także takie gdzie wykorzystuje się wzmacniacze błędu.
    Najprawdopodobniej u mnie jest na wzmacniaczach błędu a one są teraz odcięte i nie podłączone, co jest niezgodne z zalecaniami z dokumentacji stertownika.

    Pomysłu by zwierać transformator w ogóle nie miałem.
    Koncepcja ze zwarciem wyprowadzeń 5V na cewce gdzie dalej nic nie jest podłączone opierała się na tym że jak nastąpi zmiana prądu w obwodzie "12V" to przy zwartej cewce 5V na tym samym rdzeniu zmiana pierwotna wywoła przepływ prądu w obwodzie 5V a ten przepływ będzie przeciwdziałał magnetyzacji rdzenia. Teraz sam mam wątpliwości co do pomysłu bo w transformatorze jest przecież inaczej prąd jałowy jest mniejszy od prądu pod obciążeniem.

    A co z pomysłem by te dodatkowe uzwojenia na 5V podłączyć szeregowo z tymi od 12V? To będzie korzystne? Zakładamy że napięcie z diód będzie zmienne w krańcowych przypadkach znacznie wyższe od nominalnego.

    Co do oscyloskopu to rozumiem przydatność tego przyrządu, ale jak to powiedział pewien baca zawiązując kierpce glizdą: "trzeba sobie jakoś radzić"

    Poza tym intryguje mnie to że dotknięcie radiatora na kluczach powoduje zmianę częstotliwości pisków. Ten radiator działa jak jakiś rodzaj anteny .
    Naprawdę intrygujące. Czyżby interferencje na transformatorze sterującym.

    Ok jak zrobię sprzeżenie zwrotne to dam znać jak wygląda sytuacja.
  • #7
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    pawel.skiba wrote:
    jak zrobię sprzężenie zwrotne to dam znać jak wygląda sytuacja.
    Na razie szykuj gaśnicę, może się przydać.
    A tak na poważnie to jak pozbawiając układ sprzężenia zwrotnego chcesz regulować napięcie wyjściowe?
  • #8
    pawel.skiba
    Level 13  
    Starego sprężenia zwrotnego i tak nie mogłem wykorzystać bo przecież szło z 5 , 12v i sterowało na stałe napiecie. Więc taki układ sprzężenia nie był mi potrzebny.
    Celem usunięcia było także poznanie ile voltów mogę wyciągnąć jak przetwornica chodzi na maksymalnym cyklu.
    Teraz już wiem 28V. To już jest jakaś wiedza która pozwala określić czy przerabiać na pełen mostek czy zostawić jak jest teraz.
    Jak ogarnę sterowanie napięciem to sprawdzę jeszcze wydajność prądową.
    A gaśnice to po co mam szykować przecież dzielnik napięcia na pin4 ma ustawione fabrycznie minimalny deadtime ?

    p.s.
    Jestem zaskoczony niską częstotliwością pracy tej przetwornicy ct = 1.5n Rt = 47k niby podobnie jak w datascheet. ale to daje tylko 14kHz na przetwornicy i 7KHz na kluczach.
    Częstotliwość akustyczna?

    p.s. ver 01
    Nie zrozum że wyciąłem wszystko ze sprzęzenia zwrotnego. Brakuje tych rezystorów które docelowo zastąpię potencjometrem. Na schemacie to są te przy napisie feedback. R25, R26
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    pawel.skiba
    Level 13  
    Nie rozumiem co jest nie tak w tym zdaniu.
    Miałem napisać że interesowało mnie jaki jest kres górny zbioru wartości napięć dostarczanych przez zasilacz? :)
    Dodano po 31 [minuty]:
    tos18 wrote:
    Pokażesz nam schemat Twojego zasilacza z naniesionymi zmianami ?


    Nie mam takiego schematu. Każdy zasilacz jest nieco inny, a przecież całego nie przerysuje.

    Zmiany są takie że po stronie wtórnej zostało usunięte wszystko poza linią 12V, oraz sterownikiem przetwornicy.
    W tej chwili na linii 12V licząc od transformatora są
    diody,
    Cewka/transtormator ten na jednym rdzeniu z podłączonymi tylko wyprowadzeniami 12V
    druga cewka
    kondensator - zmieniony na 100V 220u innego nie miałem z niskim esr
    rezystor. 6.8k chyba ze 2W zastąpiłem ten oryginalny bo sczerniał. ( nie przypuszczałem że aż takie napięcie wyjdzie i że on taki mało odporny)
    Między wyprowadzeniami transformatora zostały układy tłumiące ( rezystor - kondensator)

    Dodałem jeszcze na radiatorze diody fr302 te z tego szajsowatego codegena na wypadek gdybym miał robić pełny mostek. Te diody są przelutowane na odwrotną polaryzację względem oryginału z codegena. Przykręcone do radiatora i przylutowane. Jedną ścieżkę musiałem przeciąć.
    Przy czym nie są zasilane z linii 12V - jeszcze.

    Zasilacz 250W generalnie stary i po przejściach ale porządnie wykonany. Rozbudowana sekcja wejściowa. Diody1020 czy coś w tym stylu ( podwójna 200V 10A na całość) a wydajność na tabliczce znamionowej 7A. To raczej wskazuje że dane są wiarygodne.
    Dla porównania jakiś 300W codegen ale ten z tej słabej serii( bo mam także takiego codegena gdzie jest ok) ma na znamionowej 10A a na radiatorze fr302 - 3A. Już to widzę jak przez ta diodę pójdzie 10A

    Wczoraj zacząłem przerysowywać schemat sterowania przetwornicą, ale było późno i się poddałem . Jak naprawdę jest potrzeba by wstawić jak wygląda sterowanie i sprzężenie to jak skończę to wrzucę.

    W czym można taki schemat narysować. Najlepiej soft pod linuxa.

    I na koniec pytanie z ostatniej chwili.
    Rdzeń to prawdopodobnie etd34 powszechnie wykorzystywany w budżetowych zasilaczach, czy coś o tej wielkości.
    Jak to możliwe że przy częstotliwości pracy 7KHz te zasilacze mają po 200-450W? No dobra 450W to wprawdzie chińskie dmuchane waty codegenów, ale .przecież nawet 200W to więcej niż podaje program ferrocube do obliczania rdzeni. Tam zdaje się ~200 jest przy 40KHz.
  • #12
    tos18
    Level 40  
    Możesz użyć schematu z linku który podałeś w #3 i wrysować tylko zmiany (różnice)

    Jakim napięciem (wartość) jest teraz zasilany KA7500 ? Rozumiem że układ zasilania jest taki jak na podlinkowanym schemacie.
  • #13
    pawel.skiba
    Level 13  
    Jak pisałem wczoraj zacząłem robić schemat sterownika, ale odpuściłem. Dziś zrobiłem jeszcze raz.
    Otóż myliłem się sprzężenie było na deadtime nóżka 4. Wzmacniacze błędu są wysterowane tak by dawały napięcie "ujemne" które jest blokowane przez diody wewnątrz.
    No więc zrobiłem regulację napięcia na pin 4 dałem potencjometr 10K +1k rezystor który był na dzielnik z 4.7k.
    Mam regulację od 0-28V.
    Najniższe napięcie jakie udało się zmierzyć to 9mV. było słychać że przetwornica chodzi.
    To że sterowanie było poprzez deadtime jest rozczarowujące bo oznacza ze nie było jakiegoś fabrycznego deadtime ustawionego.
    Jako obciążenie daje żarówkę samochodową. Największe zmierzone natężenie 3.4A zmierzone przy napięciu 14V.

    Tak niskie natężenie to wina dobranego potencjometru do sterowania. Mam teraz naprawdę spory deadtime. Najmniejszy jest jak potencjometr rozkręcony na 10K. Czyli mamy dzielnik 4.7/(10+1+4.7) = 0.3*5V = 1.5V
    wg datasheat jego przy takim napięciu na pin 4 deadtime powinien być (1.5/3,3) + 3% = 48%

    Trzeba by poeksperymentować by dobrać parametry dzielnika.

    Zasilacz po włączeniu piszczał. Potem przestał potem znowu przestał. Teraz sobie tak cicho piszczy.
    Jest włącozny już jakis czas obciążenie około 8V nie mierzyłem natreżenie ale pewnie 1-2A
    Nie mam chłodznia radiatory ledwo ciepłe. Transformator zimny.


    Odnośnie zasilania przetownicy to dioda D ze schematu jest rozlutowana (Od feedback w górę) . Co pisałem juz wcześniej. Sterownik jest zasilany z przetwornicy standby.
    Nie chciałem mieć napięć w układzie sterującym kluczami poza zakresem na jaki ten układ był projektowany

    Na pytania o schemat.
    To bezsensu. Ten schemat to tylko ogólna koncepcja. U mnie np wzmacniacze błędu układu nie są w użyciu a na tym schemacie to one sterują duty cycle.

    Co jeszcze do zrobienia.
    przy ustawionym napięciu jakimś takim rozsądnym 12V np Wlutowac diodę D i sprawdzić czy piszczenei to nie efekt tego ze prostownik jest jednopołówkowy.
    Ustalić jakiś rozsądny dzielnik by prąd nie siadał.
    W oryginale to było sterowane przez lm393 i jakiś tranzystor.

    Kolejne pytanie. Czy na podstawie obecnych wyników mogę jakoś oszacować maksymalną moc, przy deadtime w rozsądnych wartościach.
    Ile on powinien wynosić? Z różnych schematów gdzie jest ustawiany na sztywno dzielniki są 1:10 - 1:50

    Doczytałem pytanie o wartość napięcia zasilającego ka7500
    10V z tego co pamiętam z pomiarów . Głowy za to nie dam ale inaczej byłoby nielogiczne wstawiać diodę D ze schematu.
    No dobra ponownie zmierzyłem napięcie zasilania ka7500 wyszło 25V.
    Po co w takim razie dioda D ? Zasilanie i tak idzie z przetwornicy standby

    To piszczenie to może być sprawa mechaniki lub zimnego lutu.
    Teraz jest zupełnie cicho. A jak mierzyłem i ruszałem płytką to czasem przestawał piszczeć a czasem zaczynał.
  • Helpful post
    #14
    tos18
    Level 40  
    pawel.skiba wrote:
    sprawdzić czy piszczenei to nie efekt tego ze prostownik jest jednopołówkowy.


    Praktycznie zawsze będzie jednopołówkowy - taki rodzaj przetwornicy. Jeśli występują tętnienia to prawdopodobnie kondensator filtrujący się kończy (na schemacie C21) lub jego pojemność jest za mała (wszak wcześniej był wspomagany przez C30)

    pawel.skiba wrote:
    No dobra ponownie zmierzyłem napięcie zasilania ka7500 wyszło 25V.
    Po co w takim razie dioda D ? Zasilanie i tak idzie z przetwornicy standby
    Napięcie zasilające KA7500 będzie zależało od obciążenia linii +5V SB i może się znacznie wahać.

    Bezwzględnie należy sprawdzić na jakie napięcie jest C21 oraz czy nie występuje przekroczenie napięcia na C23. Być może kończy się C19 (st-by strona pierwotna)

    ... to co piszę opieram na schemacie z #3 być może masz inną konstrukcję przetwornicy st-by.
  • #15
    pawel.skiba
    Level 13  
    Bravo. I wielkie dzięki.
    Problemem faktycznie był C21. Wymieniłem z 47u na 100u i zasilacz jest cicho.
    Nie pisałem o tym wcześniej ale napięcie SB było zaniżone 4.6V - nieco poniżej dopuszczalnego rozrzutu. I to zanim zabrałem się za przeróbki.
    Po przeróbkach wymieniłem C24 ale bez rezultatu. Po Twojej odpowiedzi także C23 i także SB bez zmian.
    Dopiero wymiana C21 rozwiązała problem zarówno piszczenia jak i zaniżonego SB - teraz jest 4.98V Co wskazuje że C21 padał jeszcze zanim zabrałem się za modyfikacje.
    Wiem że prostownik SB prawie zawsze jest jednopołówkowy (jeszcze nie widziałem schematu gdzie byłoby inaczej). Tyle że także podejrzewałem że to może być problem zasilania i stad wziął się pomysł by dać prostownik dwupołówkowy i zmniejszyć tętnienia.

    Problemem było zasilanie przetwornicy. Ciekawe co na to Kolega R-MIK
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3416589.html#16940640


    Jeszcze raz wielkie dzięki tos18
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    pawel.skiba
    Level 13  
    Quote:
    To

    Quote:
    pawel.skiba napisał:

    Oscyloskopu nie posiadam.
    Zastanawiam się czy problem nie jest także to że zasilając ka7500 tylko ze standby który ma prostownik jednopołówkowy nie dochodzi do skoków napięć zasilających.


    samo się komentuje.


    A posiadając sprzęt i jako punkt wyjścia przyjmując powyższą wypowiedź to czy sprzęt został by użyty do badania napięć zasilających?
    Dodano po 9 [minuty]:
    Kolejne pytanie.
    W tym wątku autor nawinął na tą cewkę transformator za diodami dodatkowe zwoje.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3228761.html

    Też o tym myślałem że cewka powinna mieć więcej zwoi ale mój pomysł jest taki, że te cewka jest tak ładnie nawinięta, zaklejona taśmą itd. Jak zacznę to rozwijać to mi będą potem zwoje latać. Czy nie lepiej zamiast odwijać i nawijać ponownie wykorzystać zwoje od 5V. Połączyć je szeregowo z 12V i efekt będzie podobny.
    Wiem że najlepiej było by mierzyć jaką to ma indukcyjność itd. Ale tego nie pomierzę. A czy aż tak istotne jest by tych zwoi dodać 6?

    Ewentualnie można też chyba wykorzystać cewkę od 3.3V. W tym egzemplarzu była ona oddzielnie. 3.3 jest na większy prąd więc szeregowo z 12V nie powinna się nasycać.
  • #18
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    pawel.skiba
    Level 13  
    Rozumiem że modyfikacja cewki wyjściowej ma dwa cele.
    Z jednej strony potrzebna jest większa indukcyjność by zmniejszyć stres na diodach prostowniczych, oraz na kluczach - przy podniesionym napięciu na wyjściu transformatora.
    Z drugiej strony prąd nasycenia musi być większy od planowanego prądu obciążenia
    Zwiększając liczbę zwoj podnosi się indukcyjność, ale jednocześnie zmniejsza się prąd nasycenia.
    Czy jest możliwość jakoś oszacować jak dodanie jakiejś liczby zwoi wpływa na prąd nasycenia?

    Te cewki od 3.3
    To jedna jest na rdzeniu toroidalnym, żółtym, 20mm średnicy grubość 5mm i ma 30zwoi.
    druga to jakieś 12mm, rdzeń toroidalny czarny, 10zw.
    Prąd znamionowy dla 3.3 był 10A
  • #21
    tos18
    Level 40  
    pawel.skiba wrote:
    Jak pisałem wczoraj zacząłem robić schemat sterownika, ale odpuściłem. Dziś zrobiłem jeszcze raz.
    Otóż myliłem się sprzężenie było na deadtime nóżka 4.

    Przyłożyłeś się i są efekty - zobacz jak istotny jest schemat tego co modyfikujesz. Tym bardziej dla nas pomagających zdalnie. Wszak nie widzimy tego co TY.
    pawel.skiba wrote:
    Problemem faktycznie był C21. Wymieniłem z 47u na 100u i zasilacz jest cicho.
    Nie pisałem o tym wcześniej ale napięcie SB było zaniżone 4.6V


    Tu jeden pomiar oscyloskopem rozwiał by wszystkie wątpliwości. Przypadek ten pokazuje również jak ważne potrafią być "nieważne" informacje (zaniżone 5V SB).
    Coś mi się wydaje że konstrukcja Twojej przetwornicy 5V SB znacząco się różni od tej na schemacie z #3 - zaniżone 5VSB i 25V na C21 to w tym układzie sprzeczność.
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    pawel.skiba
    Level 13  
    Jak patrzę na konstrukcję tego zasilacza to też widzę że ciężko znaleźć schemat który by odpowiadał temu egzemplarzowi.
    Mam wrażenie że to pierwotnie była konstrukcja AT którą przeprojektowano na atx by wykorzystać jak najwięcej części z poprzedniej konstrukcji.
    Stąd się pewnie wzięły te oddzielne cewki dla 3.3.

    Na C21 to było szaleństwo. Mierząc było widać że coś jest nie tak. Pomiary szalały. Zasilacz piszczał. Jak pomiary się ustabilizowały to o dziwo przestał piszczeć. Podobnie było na C23 po włączeniu zasilania trudno było cokolwiek zmierzyć tak zmieniały się wyniki. dopiero jak piszczenie ustało to się ustabilizowało.
    Przy czym pisząc ustało nie mam na myśli że było zupełnie cicho. Cisza nastała dopiero po wymianie C21.

    Napięcie SB pewnie aż do 3V nie spadało. Pamiętam że do czasu aż go burza ubiła (zwarło c32 na pierwotnej standby) nie było żadnego problemu z uruchomieniem różnych konfiguracjach.

    W wątku "Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-7A z zasilacza ATX" już pisałem. Zastanawia mnie dlaczego autor musiał zmodyfikować trafo by wyciągnąć 30V. Po tej modyfikacji powinien mieć 40V.
    Poza tym intrygujące jest do czego służy dioda D. Teraz mam nadal na ka7500 26V co czasem występuje w AT wiec może faktycznie trafo przetwornicy z AT pochodzi? Tylko po co dioda D? No chyba że nie zauważyłem jakiegoś połączenie z napięciem wyjściowym.
    Poza tym zasilacz jednak chodzi na normalnej częstotliwości 55KHz wychodzi z datascheat. Tak jak wszystkie podobne konstrukcje. Poprzednio źle odczytałem wartość Rt

    Pewnie ostatecznie zrobię tak jak w przytoczonym wątku i przeniosę sterowanie na oddzielną pytkę by używać wzmacniaczy błędu do sprzężenia zwrotnego.

    No i co z cewkami wyjściowymi. Spróbuję policzyć te zwoje, ale nie wiem czy podołam. Nadal zastanawiam się nad zastosowaniem tej większej z 3.3.
    Nasyca się rdzeń więc jak "dołożę rdzenia" to niby zmniejszę szansę nasycenia. Indukcyjność na pewno wzrośnie. Nie wiem tylko jak to wygląda w rzeczywistości czy nie będzie tak że cewka 3.3 połączona szeregowo będzie nasycać się szybciej i wtedy cała praca spadnie na tą od 12V

    Dodano po 15 [minuty]:

    tos18 wrote:

    Coś mi się wydaje że konstrukcja Twojej przetwornicy 5V SB znacząco się różni od tej na schemacie z #3 - zaniżone 5VSB i 25V na C21 to w tym układzie sprzeczność.


    A jeśli schemat zastępczy uszkodzonego C21 to byłby mały kondensator i równolegle z nim mały rezystor?
    Biorę tu też pod uwagę że mierzę to pożeraczem baterii DT9208, którego chyba przerobię na li-ion.
  • #24
    tos18
    Level 40  
    pawel.skiba wrote:
    A jeśli schemat zastępczy uszkodzonego C21 to byłby mały kondensator i równolegle z nim mały rezystor?

    Nawet wtedy.

    Analizujemy przetwornicę 5V ST-BY z zasilacza z postu #3
    Uzwojenie wtóre - pełne napięcie zasila stabilizator liniowy 78L05 kondensator przed stabilizatorem jest na 25V(C23) tymczasem napięcie zasilające KA7500 brane jest z odczepu więc musi być niższe niż to zasilające stabilizator. Potwierdza to napięcie pracy kondensatora C21 (16V). Tymczasem u Ciebie napięcie na C21 to 25V ...ciekawostka. Piszesz również o zaniżonym 5V sb (stabilizowanym przez 78L05) Zeby taki stan mógł zaistnieć napięcie na C23 musiało by wynosić nie więcej niż 6V...ciekawostka. Nawet zwarcie C21 nie spowoduje takiej sytuacji by na C21 było 25V a w tym samym czasie na C23 było 6V.
    Przetwornica nie ma sprzężenia zwrotnego mierzącego napięcie strony wtórnej (jest to realizowane przez pomocnicze uzwojenie strony pierwotnej) więc nawet całkowite usunięcie diody D30 i kondensatora C21 nie powinno wpłynąć na jej stabilność pracy. U Ciebie wpływ był zasadniczy.

    Jeśli chcesz rozwikłać tę zagadkę proponuję powtórnie przysiąść i zrysować schemat Twojej przetwornicy 5V st-by

    pawel.skiba wrote:
    Mam wrażenie że to pierwotnie była konstrukcja AT którą przeprojektowano na atx by wykorzystać jak najwięcej części z poprzedniej konstrukcji.
    Stąd się pewnie wzięły te oddzielne cewki dla 3.3.


    Dodatkowe cewki - myślisz zapewne o L6. Razem z elementami współpracującymi
    (Q13,ZIC1,D29,D30 ... itd) tworzą dodatkowy "impulsowy" stabilizator dla 3,3V. Rozwiązanie dość popularne.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6029073#6029073
  • #25
    pawel.skiba
    Level 13  
    A faktycznie zapomniałem napisać że u mnie c21 jest na 50V , c23 na 16V.
    Standby wygląda raczej jak na tych schematach.

    http://danyk.cz/s_atx01p.png
    http://danyk.cz/s_atx01k.png
    http://danyk.cz/s_atx01i.png
    http://danyk.cz/s_atx01e.png

    3.3V w w ogóle nie wchodziło na wspólną cewkę. Były dwie szeregowo, a stabilizacja na tl431. Dokładnie nie zgłębiałem układu bo i tak był do usunięcia. A poza tym wielka radość z tl431 którego użyłem do kalibracji miernika.
    Napięcie na c23 faktycznie wynosiło 5.9V jak było zaniżane.