Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Antysmogowa taryfa, czyli drożyzna

retrofood 06 Jan 2018 08:41 11175 210
Fluke Kamera Termowizyjna
  • #1
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wprowadzenie taryfy "antysmogowej" było zapowiadane przez Mateusza Morawieckiego jako przełom w walce o czyste powietrze. Premier obiecywał, że osoby ogrzewające domy prądem zapłacą o jedną czwartą niższe rachunki, ale wyliczenia te okazały się całkowicie abstrakcyjne. Przejście na "taryfę antysmogową" może oznaczać w praktyce znacznie wyższe koszty.

    - To nie jest żadna antysmogowa taryfa. To antysmogowa manipulacja rządu - nie ma wątpliwości Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego, ekspert ds. efektywności energetycznej i ochrony powietrza.

    W rozmowie z WP Finanse przekonuje, że jeśli osoby obecnie ogrzewające dom prądem zastosują nową taryfę antysmogową, nie tylko nie zapłacą mniej, lecz wydadzą na rachunki za prąd znacznie więcej niż obecnie.
    - Pan premier obiecał obniżkę rachunków o 20-25 proc. wobec standardowej taryfy, której jednak nikt nie używa do ogrzewania domu! - mówi ekspert.

    Jak wyjaśnia Andrzej Guła, problem smogu w największym stopniu występuje w Małopolsce i na Śląsku, gdzie od lat dostępne są dwustrefowe taryfy G12 i G12w, które pozwalają znacznie obniżyć koszty ogrzewania prądem.
    Szkopuł w tym, że zapowiedziana hucznie przez rząd "antysmogowa" taryfa jest droższa niż taryfy, a których od wielu lat korzystają mieszkańcy południowej i południowo-zachodniej Polski.

    Andrzej Guła dokładnie policzył, ile trzeba by zapłacić za ogrzewanie energią elektryczną 50-metrowego mieszkania w Krakowie po przejściu na "antysmogową" taryfę i porównał to z obecnymi kosztami ogrzewania.
    Różnica jest zdumiewająco duża. Niestety na niekorzyść "antysmogowej" taryfy.
    Typowy użytkownik ogrzewanego prądem 50-metrowego mieszkania w Krakowie płaci 1380 zł miesięcznie. Po przejściu na promowaną przez rząd taryfę musiałby zapłacić 1700 zł, czyli aż o 320 zł więcej.

    - Konsultowałem się z wieloma ekspertami, którzy zajmują się taryfami, przeanalizowałem też ocenę skutków regulacji - wyjaśnia przedstawiciel Krakowskiego Alarmu Smogowego.

    Link
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #2
    daro31ie
    Automation specialist
    Politycy szczególnie Morawiecki znany jest z odwracania kota do góry nogami. Żal mi ludzi którzy dali się omotać tej ideologii i nie potrafią realnie ocenić faktów.
    Moim zdaniem należy powrócić do planów rozwoju energii odnawialnej, a ze smogiem walczyć obniżeniem kosztów gazu do ogrzewania domów. Jak wygląda walka ze smogiem obecnej ekipy wszyscy wiemy.
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    WojcikW wrote:
    Nie wiem jak Andrzej Guła dokładnie policzył, że typowy użytkownik ogrzewanego prądem 50-metrowego mieszkania w Krakowie zapłaci o 320zł miesięcznie więcej po przejściu na nową taryfę? Nie będę tego analizował bo po pierwsze nowa taryfa nie jest skierowana do tych co już grzeją prądem i mają taryfy G12 i G12w, tylko do tych co korzystają z prądu w taryfie G11. Może wyręczę autora wątku, bo na wstępie należało by napisać na czym polega taryfa antysmogowa zanim zacznie się ją krytykować. Moim zdaniem taryfa jest genialna, dziwne, że nikt wcześniej tego nie wprowadził. Sama nazwa: taryfa antysmogowa jest nadużyciem bo smogu nie zlikwiduje, najwyżej ograniczy ale w niewielkim procencie. Ale do rzeczy. Taryfa zakłada zniżkę 40% w okresie od godz. 23 do 6 rano. Dzisiejsze taryfy dwustrefowe przewidują tańszą energię w godzinach od 22 do 6 oraz w ciągu dnia - między 13 a 15. Jednak różnica jest zasadnicza bo dzisiejsze taryfy dwustrefowe w pozostałym czasie naliczają więcej niż tradycyjna taryfa jednostrefowa. W nowej taryfie w pozostałym czasie ceny energii oraz stawki opłat są takie, jak w obecnej taryfie jednostrefowej. Tak więc wszystkim co mają taryfę G11 opłaci się przejść na nową taryfę. Jakie znaczenie w zwalczaniu smogu będzie miała nowa taryfa? Wśród tych co ogrzewają piecami węglowymi znajdą się teraz tacy co zamiast wstawać o 4 rano by napalić w piecu ogrzeją łazienkę i wodę do mycia prądem w tańszej taryfie.

    A teraz wyjaśnij swoje myśli tak po ludzku.
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    WojcikW wrote:
    Co mam wyjaśnić? Może napisz czego nie rozumiesz.

    To nieważne czego ja nie rozumiem, napisz tak, by rozumieli Ciebie ludzie bez żadnej specjalizacji! Ja rozumiem więcej niż Tobie się wydaje, ale nie o mnie tutaj chodzi.
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    WojcikW wrote:
    Nie sądzę, by oprócz Ciebie ktokolwiek miał problemy ze zrozumieniem tego co napisałem. A jeżeli ktoś taki się znajdzie to niech zada pytanie to mu chętnie odpowiem. Nie potrzeba specjalizacji by wiedzieć jaki to czas od godziny 23 do 6 rano i ile to jest 40% zniżki. Taryfa nie jest obowiązkowa, więc jak komuś nie odpowiada to może pozostać przy dotychczasowej.

    Miły jesteś, jak zawsze. Dzięki!
  • #9
    helazbyś
    Level 15  
    WojcikW wrote:
    Nie sądzę, by oprócz Ciebie ktokolwiek miał problemy ze zrozumieniem tego co napisałem. A jeżeli ktoś taki się znajdzie to niech zada pytanie to mu chętnie odpowiem. Nie potrzeba specjalizacji by wiedzieć jaki to czas od godziny 23 do 6 rano i ile to jest 40% zniżki. Taryfa nie jest obowiązkowa, więc jak komuś nie odpowiada to może pozostać przy dotychczasowej.


    Rozumiem co napisałeś.
    Nie rozumiem skąd 40% .Przypadkiem nie do 40 %?
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    zdzichra
    Level 30  
    Tą całą antysmogową taryfę to w buty można wsadzić.Kolego WojcikW świetnie,że jesteś przekonany o genialności taryfy ale chyba nie jesteś w stanie zrozumieć jednej podstawowej rzeczy-ludzie w większości palą węglem bo nie mają kasy.Jeżeli kogoś będzie stać na skorzystanie z taryfy antysmogowej i na grzanie prądem to z pewnością będzie go też stać na ogrzewanie gazem bo wychodzi taniej niż prąd nawet w najtańszej taryfie.Polecam http://vaillant-partner.pl/kalkulatory-on-lin...a-domu-i-podgrzewania-cieplej-wody-uzytkowej/ zanim zadławisz się z zachwytu :D
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    Zbych034
    Level 38  
    Raczej chodziło mu o ludzi z takim podejściem do tematu.
  • #15
    zdzichra
    Level 30  
    WojcikW wrote:
    Jak widzę każdy ma swój super skuteczny sposób na smog i inne bolączki tego kraju. Ciekawa jest propozycja 15kVmaciej, gdzie jeden celebryta telewizyjny posiada moc załatwienia wszystkich problemów. :D

    Tu chyba bardziej chodzi o symbol człowieka który działa i ma pomysł jak to zrobić i realnie to wprowadza w życie a nie siedzi na d.. bo boi się o posadę niż o konkretną osobę.
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    Darom
    Electrician specialist
    Witam
    15kVmaciej wrote:
    Ludzie palą węglem, bo Państwo źle zarządza podatkami i brakło na infrastrukturę.

    To może być jedna z przyczyn, ale w warunkach polskich nie decydująca. Znam wiele osób mających piece na gaz ziemny, którzy w pewnym momencie podliczyli koszty i zaczęli palić węglem.
    Generalnie w krajach, w których tę sprawę definitywnie rozwiązano, wprowadzono mechanizmy pozwalające na zmianę relacji kosztów tych nośników energii. Zazwyczaj cena węgla podwyższona jest o opłatę ekologiczną, bądź wymagana jest kosztowna instalacja oczyszczająca spaliny z pieca węglowego.

    Ale wracając do taryfy "antysmogowej". Zgadzam się z kol. Wójcikiem, że nazwa "antysmogowa" jest czystym nadużyciem. Taka nazwa byłaby adekwatna, gdyby w znaczący sposób rozwiązywała (chociaż po części) problem ze spalaniem paliw stałych. Widzę, że koledzy (słusznie) mają wątpliwości czy tak się stanie. Pewną szansą byłoby promowanie tanich instalacji pomp ciepła o mocy kilkunastu kW. Takie pompy ciepła byłyby komplementarne do taryfy - tym samy stając się alternatywą dla kopciuchów. W tym widziałbym siłę tej nowej taryfy.

    pzdr
    -DAREK-
  • #18
    michał_bak
    Level 18  
    15kVmaciej wrote:
    pomyśleć, kiedyś płaciło się dziesięcinę na woja, skrybę, karbowego i kilka dwórek. Teraz w kraju chyba tylko jelenie płacą cztery razy więcej. Tzn zatrudnieni, bo prowadzący działalność operują jakąś szczątkową algebrą

    Ciekawa wiedza historyczna. Boże broń przed takimi specjalistami.
    Dziesięcina to haracz płacony na kościół. Resztę musisz sam znaleźć.

    15kVmaciej wrote:
    Wystarczy znaleźć Owsiaka od energetyki, innego Jurka od policji, kolejnego Owsiaka od wojny, jeszcze kilku takich Jurków, i wysłać caaaały rząd w kolejkę do pośredniaka.

    Owsiak za pomocą tysięcy wolontariuszy i tych którzy licytują 1 gram złota za 100 tys., zbiera 50 milionów złotych, fundusz NFZ to 77,5 MILIARDA zł. Nawet taki matematyk jak Ty powinien zauważyć różnicę.
    Swoją drogą to ciekawe co Marcin P. (znany filantrop) wylicytował by ratować służbę zdrowie, bo to, że wylicytował jest pewne.

    Sama taryfa antysmogowa to kolejna wersja samochodu elektrycznego, który zaprojektują absolwenci techników wieczorowych, bo tak chce główny mag rządu.
    Przykład Krakowa jest bardzo dobry bo pokazuje, że chodzi nie tylko o nadwyżki mocy elektrowni w godzinach nocnych ale też o techniczne możliwości zwiększenia obciążenia sieci.
  • #19
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    michał_bak wrote:

    Ciekawa wiedza historyczna. Boże broń przed takimi specjalistami.
    Dziesięcina to haracz płacony na kościół. Resztę musisz sam znaleźć.

    A w kościele nie było skryby, karbowych i dwórek. Po co więc nawet biskupi nosili miecze?
  • #20
    masonry
    Level 30  
    Szanuję Owsiaka i uważam że robi bardzo dobrą robotę, a WOŚP ma najmniejsze koszty własne w porównaniu z innymi.
    Wracając do taryfy antysmogowej, to jedn wielka ściema.
    Dumna nazwa aby rząd mógł się chwalić że coś robi w tym kierunku.
    Wczoraj prześledziłem trochę zasady tej taryfy i porównałem z innymi taryfami i wyszła kicha.
    To kpina z ludzi.
    Zbyt krótki czas tańsze taryfy, nawet piece akumulacyjnczegoś co jest gorsze od już istniejącyche będą musiały się doładować w droższej taryfie.
    Nie wiem czy się tak zachwyca kolega Wojcik, skoro zwykła taryfa G12 jest dużo lepsza i ma więcej godzin w tańszej taryfie.
    Pomimo iż w pierwszej strefie kW jest trochę droższy od kW w taryfie jednostrefowej, to i tak G12 wychodzi taniej od antysmogowej.
    Wprowadzanie czegoś co jest gorsze od już istniejącego rozwiązania, jest wybiegiem czysto PR.
    Będzie się czym pochwalić opowiadając że prąd jest tańszy, sprytnie pomijając istotne szczegóły.
    Prawdziwa taryfa antysmogowa musi być konkurencyjna do wszystkich istniejących taryf, może być przyznawana tylko po udowodnieniu że dany odbiorca faktycznie ma ogrzewanie elektryczne.
  • #21
    User removed account
    User removed account  
  • #22
    masonry
    Level 30  
    WojcikW wrote:
    To nie jest taryfa skierowana do wszystkich

    To znaczy do kogo, bo na pewno nie do tych co chcą się ogrzewać prądem.
    Po co brać antysmogową, skoro można wziąć bardziej opłacalną G12.
    WojcikW wrote:
    Jak sobie to kolega wyobraża? Kontrole pracowników ZE w postaci nalotów na mieszkania i sprawdzanie czy grzejniki elektryczne są gorące?
    WojcikW wrote:
    Jak sobie to kolega wyobraża? Kontrole pracowników ZE w postaci nalotów na mieszkania i sprawdzanie czy grzejniki elektryczne są gorące?

    Nie, wystarczy faktura za jakiś elektryczny system ogrzewania (nie za jeden grzejnik) plus zaświadczenie o likwidacji pieca na paliwo stałe przykładowo ze skupu złomu.
    Jak ktoś zainwestuje w system spore pieniądze to nie po to żeby mieć taryfę tańszą w drugiej strefie i nadal palić w piecu węglem.
  • #23
    User removed account
    User removed account  
  • #24
    JohnySpZOO
    Electric installations specialist
    WojcikW wrote:
    A ludzie stawiają wielkie i wystawne domy za 800 tys. złotych i więcej, mają w miarę tani gaz sieciowy i wbrew przepisowi palą węglem. Bo parę groszy taniej.
    Głupi przykład eko z mojej rodziny i pokazujący jakie eko jest efektywne oraz jakie nakłady trzeba ponieść by było stać Cię na eko.

    Teściowa latem przeszła z pieca węglowego na piec zasilany peletem.
    Rozważany był też piec olejowy oraz ogrzewanie elektryczne. Ze względu na brak środków ubocznych typu popiół i zasypywanie podajnika raz na 5 dni (w teorii - praktyka o 180' inna) padło na pelet. Dom jednorodzinny ocieplony styropianem 5cm, pow. 80-90m2, ogrzewanie go węglem i drewnem wychodziło ok. 1500pln. Koszt przejścia na pelet z dostosowaniem instalacji/kominów, itp. wyszedł jej w granicach 45 000pln z czego miała uzyskać zwrot z gminy w wysokości ok 80% (przejście miało ją kosztować 9000pln). Niestety w tym sezonie gmina nie uruchomiła programu i nie ma możliwości zwrotu poniesionego nakładu, w przyszłym sezonie już wie że też nie będzie dofinansowania w gminie. Koszt jaki poniosła na paliwo na dzień dzisiejszy (przy temperaturze dodatniej) oscyluje na granicy 3500pln i już wie że musi dokupić go do końca sezonu. Ile sezon grzewczy ją fizycznie wyniesie? 4500? 5000? Co jeżeli braknie prądu na wsi - będzie marzła lub ogrzewała się elektrycznie.

    Dla porównania:
    Mój tata kupił najzwyklejszy piec węglowy z badziewnym komputerem do ogrzania 160m2 - cena 3000pln. Koszt ogrzania domu węglem/drewnem na rozpałkę to jakieś 2500pln z czego starcza go do lata przy sposobie palenia moich rodziców.

    Eko wychodzi ok 2x drożej i ludzie (klasa niska) dalej będą palić węglem jako środkiem najtańszym dla nich. Jeżeli rząd nie zmieni polityki to ludzie pomimo programów będą dalej sami siebie zatruwać. Wzrost ceny węgla przenosi się również na wzrost ceny innych paliw.

    Smog tak jak był i tak będzie - jeżeli ktoś go nie chce to niech przeprowadzi się nad morze.
    1 stycznia wracaliśmy w nocy z nad morza. Nad morzem czyste świeże powietrze, w Częstochowie widać było i czuć smog w aucie. W Gliwicach była porażka - wracaliśmy ok 4,5godz. i na mecie kaszel.

    Na śląsku sporo mówi się o dofinansowaniach/karach, itp. jak przekroczenia są czasem 1000 razy. Jak śmierdziało tak śmierdzi od 6 lat odkąd tu mieszkam. Trzeba dobrej polityki a przede wszystkim czasu żeby ludzie zmienili swoją mentalność - to jest dugofalowy program ograniczenia smogu. Nikt też nikogo na siłę nie nie zmusi do przejścia na ogrzewanie elektryczne/gazowe czy ekogroszek. Wystarczy po starych osiedlach przejść się i poczuć czym kto pali.
  • #25
    Darom
    Electrician specialist
    WojcikW wrote:
    A ludzie stawiają wielkie i wystawne domy za 800 tys. złotych i więcej, mają w miarę tani gaz sieciowy i wbrew przepisowi palą węglem. Bo parę groszy taniej.

    Niestety też znam takich.
    Tutaj niektóre posty sugerują, że taryfa powinna być tak atrakcyjna, że powinna byłaby być dotowana. Pojawia się pytanie - kto mógłby to dotować? Budżet państwa a może Fundusz Ochrony Srodowiska. Jak weryfikować właściwe użycie dotowanej taryfy. Znając naszych przedsiębiorczych odbiorców - zaraz by się porobiły spółki z sąsiadami prosumentami. :-)

    JohnySpZOO wrote:

    Eko wychodzi ok 2x drożej i ludzie (klasa niska) dalej będą palić węglem jako środkiem najtańszym dla nich. Jeżeli rząd nie zmieni polityki to ludzie pomimo programów będą dalej sami siebie zatruwać. Wzrost ceny węgla przenosi się również na wzrost ceny innych paliw.
    Może nie jest tak źle, ale alternatywy dla paliw stałych są przynajmniej 30% droższe od węgla (bieżąca eksploatacja) plus do tego koszty inwestycji. Dla wielu ludzi jest to nie do przyjęcia.

    pzdr
    -DAREK-
  • #26
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Darom wrote:

    Tutaj niektóre posty sugerują, że taryfa powinna być tak atrakcyjna, że powinna byłaby być dotowana. Pojawia się pytanie - kto mógłby to dotować? Budżet państwa a może Fundusz Ochrony Srodowiska. Jak weryfikować właściwe użycie dotowanej taryfy. Znając naszych przedsiębiorczych odbiorców - zaraz by się porobiły spółki z sąsiadami prosumentami. :-)

    Zaraz, zaraz, jakie "dotować"? Przecież nocne zużycie jest ratunkiem dla systemu i bez żadnej dotacji winno być o wiele tańsze. Nie uważasz?
  • #27
    User removed account
    User removed account  
  • #28
    Darom
    Electrician specialist
    retrofood wrote:

    Zaraz, zaraz, jakie "dotować"? Przecież nocne zużycie jest ratunkiem dla systemu i bez żadnej dotacji winno być o wiele tańsze. Nie uważasz?


    Tak, wiem, że były nawet okresy, kiedy cena energii (na rynku energii) osiągała wartość ujemną...
    Ale tak naprawdę sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana i dlatego też nie chciałby się tu za bardzo wgłebiać.
    Koledzy masonry i Wójcik wskazali na jeszcze jeden aspekt - konkurencyjności nowej taryfy w stosunku do pozostałych (istniejących) taryf. Jako konsument chciałbym, aby nowa taryfa była korzystniejsza dla mnie (najlepiej jak by były stawki 0zł/kWh), ale rzeczywistość jest taka, że Zakład Energetyczny czy ogólniej - Cała Energetyka musi mieć jakiś przychód - chociażby dlatego, że są koszty i muszą być inwestycje. Taka korzystna finansowo dla konsumenta taryfa- nie rozłożyła by energetyki, bo jest jeszcze przemysł, który musiał by udzwignąc zwiększony ciężar, ale doświadczenie historyczne (i innych krajów) podpowiada, że takie dotacje nikomu na dłuższą metę nie służą.

    pzdr
    -DAREK-
  • #29
    masonry
    Level 30  
    Nie mówię wcale o dotowaniu, można wymyślić taryfę troszkę korzystniejszą od G12 bez dotowania.
    Chociaż aby zachęcić ludzi do zmiany systemu ogrzewania faktycznie trzeba by albo dotować koszt kW zużytego do ogrzewania, albo dotować samą zmianę systemu ogrzewania i wówczas taka osoba miałaby prawo do prawdziwej taryfy antysmogowej.
    To co zaproponowano teraz to wielkie nadużycie i widać że rządowi nie chodzi o walkę ze smogiem, a tylko chcą się mieć czym pochwalić.
    Nie wnikając w szczegóły można robić propagandę jak to ekipa rządząca czynnie walczy ze smogiem, ogół to kupi a tylko niektórzy faktycznie zainteresowani przekonają się że nie jest wcale tak różowo i lepiej wziąć G12.
    Ja od zawsze mam G12 jeszcze tą starą bez elektryka, lekarza i innych pierdół, dom ogrzewam drewnem a w drugiej strefie prądem i jestem zadowolony.
    Jak dobrze pójdzie to na przyszły sezon będzie już bufor ciepła i powinno być jeszcze lepiej.
    Gdyby tylko jeszcze udało się założyć ogrzewanie podłogowe to byłaby pełnia szczęści, ale założenie podłogówki w starym domu jest dość kłopotliwe i kosztowne.
  • #30
    Darom
    Electrician specialist
    masonry wrote:

    Gdyby tylko jeszcze udało się założyć ogrzewanie podłogowe to byłaby pełnia szczęści, ale założenie podłogówki w starym domu jest dość kłopotliwe i kosztowne.
    Oto szcześliwy człowiek. Pewnie dawno pozbył się sąsiada z pełną butlą gazu.