Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepracowany olej silnikowy jako paliwo.

Sniffleso 07 Sty 2018 00:10 4314 33
  • #1 07 Sty 2018 00:10
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Witam, zamierzam trochę poeksperymentować z użyciem przepracowanego oleju silnikowego jako paliwo do starszych silników diesla. Nie chodzi o całkowicie zużyty smoliście czarny olej, lecz o taki pochodzący z regularnych wymian z silników w dobrej kondycji.

    Wiem, że jest to możliwe, lecz niewskazane i kwestia jak długo na takim czymś to auto pojeździ jest dość dyskusyjna, choć z pewnością najwięcej zależy od przygotowania auta pod względem spalania takiego paliwa. Na pewno olej trzeba będzie poddać wielokrotnej i starannej filtracji oraz zastosować podgrzewacz przed podaniem go do silnika. W przyszłości być może wykonam instalację dwuzbiornikową.

    Planuję również kupić auto w cenie ok. 1000zł specjalnie do tego celu. Proszę o pomoc które silniki diesla (chodzi mi głównie o układ zasilania paliwem) powinny znieść te próby najdzielniej.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, także te negatywnie odnoszące się do mojego pomysłu.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 07 Sty 2018 00:35
    helmud7543
    Poziom 42  

    Na pewno odpadają wszystkie common rail i pompowtryski - ogólnie wszystko co ma zaawansowaną ekolgię, najlepiej coś na prostej, mechanicznej pompie, bez sprężarki, silnik nie wysilony. Nie wiem czy to opłacalne choćby z praktycznego puntku widzenia - co zrobić z odpadami po rafinacji, jak przejść przegląd takim autem, ja bym tu myślał nad silnikiem turbowałowym który w teorii pójdzie na niemal każdym paliwie płynnym i gazowym, ale to ciekawostka raczej. Inna ciekawostka to dwusuwowy Diesel, który też ppowinien znosić lepiej gorsze paliwo - jakbyś taki zaadoptował do auta - nie wiem, ale na pewno byłoby oryginalne :-)
    Nie wiem czy oglądasz Miłośnicy 4 kółek - robili tam eksperymenty z Corsą B, która zniosła bez problemu tortury zasilana i smarowana olejem do smażenia, o ile dobrze pamiętam to taką samą Corsą (lub Golfem 3, tzreba poszukać) robili test bez smarowania (pracował 20 min), drogie te auta nie są a jak nie zardzewiałe to całkiem użyteczne.

    0
  • Pomocny post
    #3 07 Sty 2018 00:37
    oktawian89
    Poziom 22  

    Coś na starej pompie rotacyjnej, która kosztuje w razie W grosze. Zapewne jakieś vw/audi 1.6 D lub TD. Dla pewności same wtryski oddać do sprawdzenia/ regulacji. Do tego dobra instalacja do podgrzewania i jak napisałeś wcześniej, filtracja to podstawa. Na początku możesz spróbować mieszać olej z napędowym. Później w miarę sprawdzania i dobrych wyników, zmniejszać proporcje.


    Dodatkowo, to jazda na tego typu paliwie jest w Polsce nielegalna :D.

    0
  • Pomocny post
    #4 07 Sty 2018 00:43
    zworys
    Poziom 35  

    Zaintersuj się silnikami Andorii rodziny 4C90 (np. w samochodzie Żuk). Ma pompę rzędową tłoczkową, więc powinien znieść taki rodzaj paliwa.

    1
  • Pomocny post
    #5 07 Sty 2018 00:44
    robokop
    Moderator Samochody

    Było to już poruszane nie raz - stare sztrucelki, z pompami rzędowymi, bądź rotacyjnymi i wtryskiwaczami czopikowymi - czyli stare Golfy 2/3 z silnikami 1,6-1.9 (TD nie TDI!!!), stare Mercedesy czy Peugeoty. Do bezpośredniego zużycia olej i tak należy przefiltrować, dla pozbycia się sadzy i opiłków, oraz pozbyć się z niego wody.

    2
  • Pomocny post
    #6 07 Sty 2018 00:48
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Pompy ze wszelakimi "elektro" nastawnikami też bym odpuścił.

    0
  • #7 07 Sty 2018 01:00
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Dzięki za odpowiedź. Oglądałem filmik M4K jak hamowali Golfa 3 1.9 diesel właśnie na przepracowanym oleju, wcześniej już miałem takie pomysły, ale ten filmik mnie przekonał żeby działać dalej w tym kierunku. Z tego co kojarzę to Corsa była na benzynę, więc zasilając ten silnik przepalonym olejem raczej by nie pojechał. :)

    Tak więc z pewnością odpadają common raile i pompowtryski ze względu na wysokie cenę i wrażliwość na złe paliwo. Do tej pory wpadły mi w oko jednostki z Opla Corsy B i Astry F - 1.5D i 1.7D oraz 1.6D koncernu VAG stosowane w Audi 80 i Golfie II, ewentualnie nowsze 1.9 SDI i 1.9TDI. Który z tych najbardziej by się nadawał? Czy jest coś jeszcze wartego polecenia?

    Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o silniku turbowałowym i raczej odpuszczę sobie tę kwestię ze względu na kiepską dostępność i wysoką cenę. :)

    Nie jestem jeszcze pewien co do metody filtrowania i przygotowania oleju przed wlaniem go do zbiornika. Ważne jest dla mnie, by sprzęt do filtracji nie był zbyt drogi, więc raczej odpadają profesjonalne urządzenia. Myślę raczej o samoróbce. Czy kilkukrotne przepuszczenie rozgrzanego oleju przez filtry paliwa i oleju pod ciśnieniem by wystarczyło? Co do odpadów to raczej nie będzie ich zbyt dużo i na pewno nie wywalę ich do lasu.

    Pisanie tego posta zajęło mi chwilę i w międzyczasie pojawiły się dodatkowe odpowiedzi w temacie, dlatego przepraszam za bezsensowność niektórych zdań.

    Oprócz filtracji pozostała kwestia podgrzania paliwa przed podaniem go do pompy wtryskowej. Najbezpieczniejsze i najbardziej godne zaufania wydało mi się podgrzanie paliwa przez płyn chłodnicy i w oko wpadło mi takie coś: http://allegro.pl/podgrzewacz-paliwa-2-2-cdi-w203-w210-w211-c-klasa-i7105936990.html W teorii chyba powinno spełnić swoje zadanie, jak widać na zdjęciu wystają z niego dwa króćce od paliwa i dwa od płynu chłodniczego.

    1
  • #8 07 Sty 2018 01:14
    Alfred_92
    Poziom 32  

    TDI i SDI też bym odpuścił.
    Szukaj starego 1.6D/TD lub 1.9D/TD od VW, ewentualną pompę jak zarżniesz starą dostaniesz wszędzie i za grosze.

    0
  • #9 07 Sty 2018 01:24
    oktawian89
    Poziom 22  

    Pamiętaj, że też musisz jakoś odpalić samochód żeby zagrzał paliwo. Obowiązkowo musi być jakaś grzałka wstępna, która wyłącza się po osiągnięciu zadanej temp. paliwa.

    0
  • #10 07 Sty 2018 01:39
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Lepiej odpalać na ON, i i zrobić wymiennik ciepła: checz chłodząca/ olej, po zagrzaniu przełączenie na przepracowany, analogicznie jak w LPG.

    1
  • #11 07 Sty 2018 20:35
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Będę się więc rozglądał za autem z silnikiem 1.6 lub 1.9 D/TD z VAGa, ale co powiecie o 1.5D i 1.7D ze Corsy B i Astry F oraz 1.8D z Escorta, Fiesty? Pytam, bo starą Corsę, Astrę i Escorta łatwiej dostać taniej i w lepszym stanie niż dość archaicznego już Golfa II.

    Do podgrzania paliwa chyba jednak zdecyduję się na podgrzewacz elektryczny i montowany w seryjnych autach, np: http://allegro.pl/accord-vii-02-2-2-podgrzewacz-paliwa-186390-0020-i6976105480.html. Chcę maksymalnie skrócić czas działania nierozgrzanego silnika na ropie. W celu łatwego rozruchu po jeździe będę zostawiał silnik uruchomiony do czasu aż pompa wtryskowa nie wypełni się ropą, by później nie było problemów z odpaleniem.

    Największe wątpliwości mam do metody filtracji, bo jak wiadomo im lepiej uda się olej przefiltrować, tym większa szansa że auto pojeździ na tym więcej niż kilka dni. Na pewno przepuszczę olej przez serię filtrów oddzielających mechaniczne zanieczyszczenia, pozbędę się również większości opiłków metalu. Podgrzeję olej, żeby wyparowała z niego woda. Czy jest coś jeszcze co mógłbym zrobić by maksymalnie uzdatnić olej do użycia w domowych warunkach?

    0
  • Pomocny post
    #12 07 Sty 2018 23:04
    kwok
    Poziom 39  

    Oczyszczanie tylko wirówką bo filtry będziesz często wymieniał - koszt. Potrzebujesz pompę oleju od byle czego zeby te 4bar zrobiła i filtr-wirówkę od ursusa chyba c-360. Co jakiś czas wyczyścisz wirówkę i po zawodach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Co do pracy silnika na oleju - pewnie ze pracuje i nie ma powodu do zmartwień, no może trochę słabszy jest i może być problem z paleniem na mrozie.

    0
  • #13 08 Sty 2018 00:58
    adria5n
    Poziom 14  

    Czy Webasto mokre ruszy na takim oleju czy nie za bardzo?

    1
  • #14 08 Sty 2018 22:42
    Pan.Kropa
    Poziom 19  

    Mnie zastanawia czy jeżdżąc na takim oleju z rury wydechowej nie będzie smrodu jak ze starego rozklekotanego silnika spalającego olej z układu smarowania.

    0
  • #15 08 Sty 2018 23:02
    3029369
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 21 Sty 2018 17:05
    smutekh
    Poziom 10  

    Kilka lat temu znajomy robił eksperyment ale na przepracowanym oleju roślinnym.Jednak podawany był do silnika po zmieszaniu z ropą mniej więcej pół na pół.Miał dojście do darmowego oleju więc się kalkulowało.Robił to tak że do "brudnego" oleju (nawet takiego z resztkami bułki tartej) wlewał ropę,mieszał i taką ciecz filtrował przez kilka warstw gazy położonej na cedzaku.Po czym do zbiornika samochodu.Jezdziło to nawet lepiej niż na czystej ropie i silnik ciszej pracował.Mankamentem był lekki zapach frytek z wydechu i filtr paliwa wymieniał po 2-3 tyś. km.Samochód to był Citroen XM z silnikiem 2.1 TD.

    0
  • #17 21 Sty 2018 17:36
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Na oleju spod frytek już niejeden jeździł. Najciekawszy przypadek jaki widziałem to był Passat B5 z dołożonym podgrzewaczem paliwa (wymiennikiem ciepła z płynem chłodzącym) oraz układem wtrysku "plaka" zaadaptowanym z Unimoga. Tylko że oryginalną, ręczną pompkę zastąpiono chińskim kompresorkiem do kół przypiętym na opaskach pod zderzakiem.
    A z paliw niekonwencjonalnych należy wspomnieć o oleju transformatorowym. Ojciec kolegi jeździł Mercedesem 190 na samym transformatorowym, silnik nie kopcił, miał przyjemną, miękką pracę i nie było problemów z odpalaniem.

    0
  • #18 21 Sty 2018 19:31
    freebsd
    Poziom 35  

    Art.B napisał:
    A z paliw niekonwencjonalnych należy wspomnieć o oleju transformatorowym. Ojciec kolegi jeździł Mercedesem 190 na samym transformatorowym, silnik nie kopcił, miał przyjemną, miękką pracę i nie było problemów z odpalaniem.
    Olej używany w transformatorach ma specyficzny zapach - po całym dniu w zakładzie produkującym (regenerującym) transformatory to cały człowiek tym zapachem przechodzi. Do tego ten olej jest szkodliwy, rakotwórczy...

    1
  • #19 21 Sty 2018 19:36
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    freebsd napisał:
    Art.B napisał:
    A z paliw niekonwencjonalnych należy wspomnieć o oleju transformatorowym. Ojciec kolegi jeździł Mercedesem 190 na samym transformatorowym, silnik nie kopcił, miał przyjemną, miękką pracę i nie było problemów z odpalaniem.
    Olej używany w transformatorach ma specyficzny zapach - po całym dniu w zakładzie produkującym (regenerującym) transformatory to cały człowiek tym zapachem przechodzi. Do tego ten olej jest szkodliwy, rakotwórczy...

    Ja nikomu nie polecam, stwierdzam tylko, że się da, co poparte jest konkretnym przykładem. Pomysł jazdy na transformatorowym jak i przepracowanym silnikowym jest godny stanowczego potępienia, a w przypadku wykrycia takiego "paliwa" wysokość grzywny powinna skutecznie zniechęcać do takich pomysłów.
    Z paliw alternatywnych sens ma tylko "fryta", ale tylko w silnikach, które ją tolerują.

    0
  • #21 11 Maj 2018 19:39
    Sniffleso
    Poziom 6  

    No więc pewien postęp jest. Początkowa chęć kupna Golfa 2 czy innego Passata skończyła się na kupnie Peugeota 106 1.5D.
    Silnik gdy jest ciepły dobrze pracuje na mieszance 95% oleju przekładniowym + 4,5% benzyny + 0,5% nafty. Benzyna jest w celu lekkiego rozrzedzenia a nafta w celu czyszczenia wtryskiwaczy i pompy.

    Gdy silnik jest zimny, mocno faluje. Falowanie zmniejsza się wraz z rozgrzewaniem się silnika natomiast po rozgrzaniu nie faluje wcale. Zwiększając lekko obroty zimnego silnika falowanie również ustaje. Domyślam się, że problemem jest zbyt duża gęstość (lepkość) oleju. Dokupiłem podgrzewacz elektryczny od Hondy Accord, ale obieg paliwa jest zbyt duży i nie da się podgrzać tylko tej ilości, którą ma spalić silnik bo po prostu większość paliwa wraca powrotem do zbiornika.
    Rozwiązaniem mogłoby być podgrzanie całego zbiornika, ale podgrzanie takiej ilości samym prądem z alternatora nie wchodzi w grę. Lepszy byłby wymiennik ciepła z płynem chłodzącym bo nie obciążałby żadnego komponentu silnika. Problemem tutaj jest to, że paliwo jest ogrzewane wraz z temperaturą silnika więc zimny silnik i tak będzie pracowal na gęstym, zimnym oleju. Jak rozwiązać ten problem? Najlepsza byłaby instalacja dwuzbiornikowa, ale nie mogę znaleźć tanich elektrozaworów, które by się do tego celu nadały w celu automatycznej zmiany źródła paliwa.

    0
  • #22 11 Maj 2018 21:32
    kwok
    Poziom 39  

    Powrót dajesz nie do zbiornika a do wejścia podgrzewacza. Wtedy mała ilość oleju krąży przez pompę i podgrzewacz więc powinna się szybko nagrzać a zimnego dostaje się tyle co silnik spala.
    Żeby mógł się jakoś sam odpowietrzać (jelli w ogóle to tak zadziała) powrót z pompy możesz połączyć z powrotem do zbiornika kryzując przewód do zbiornika. Ogólnie to trzeba się pobawić z kryzowaniem żeby zachować kierunek przepływu paliwa. Ssanie za zbiornika oczywiście nie ograniczone. Filtr paliwa trzeba wtedy dać między podgrzewaczem a pompą.
    A jaki jest zapach z rury?

    0
  • #23 11 Maj 2018 21:40
    zasilaczen
    Poziom 8  

    Dobrym wymiennikiem ciepła są spaliny które mają wysoką temperaturę już w pierwszych cyklach pracy silnika. Owiń przewód paliwowy spiralą wokół rury wydechowej i ściągnij całość bandażem termoizolacyjnym.
    Co nie zmienia faktu że do odpalania i tak musisz mieć drugi zbiornik bo w zimę już na takiej mieszance go nie odpalisz.
    Elektrozawór z całą centralką do przełączania zbiorników zaadaptuj od instalacji lpg. W przewodach zanim się rozpręży jest jeszcze cieczą tak jak twoja zupa.

    1
  • #24 12 Maj 2018 03:38
    Sniffleso
    Poziom 6  

    kwok napisał:
    Powrót dajesz nie do zbiornika a do wejścia podgrzewacza. Wtedy mała ilość oleju krąży przez pompę i podgrzewacz więc powinna się szybko nagrzać a zimnego dostaje się tyle co silnik spala.
    Żeby mógł się jakoś sam odpowietrzać (jelli w ogóle to tak zadziała) powrót z pompy możesz połączyć z powrotem do zbiornika kryzując przewód do zbiornika. Ogólnie to trzeba się pobawić z kryzowaniem żeby zachować kierunek przepływu paliwa. Ssanie za zbiornika oczywiście nie ograniczone. Filtr paliwa trzeba wtedy dać między podgrzewaczem a pompą.
    A jaki jest zapach z rury?


    Załóżmy, że w normalnym układzie jest taka kolejność połączeń: zbiornik-podgrzewacz-pompa-powrót z pompy do zbiornika. Z tego co rozumiem, powrót normalny do zbiornika mogę zaślepić i skierować go znów przez podgrzewacz. Ciekaw jestem jak wyglądałoby odpowietrzanie takiego układu, bo domyślam się, że to właśnie powrót odpowiada za odpowietrzenie a gdy będzie skierowany znów do wejścia to może pojawić się tym problem.
    Co do zapachu to nie obcowałem wcześniej zbyt dużo z dieslami, ale wydaje mi się, że jest dość podobny jak na ropie. Jeśli chodzi o dym to jest delilatnie więcej niż na ropie.

    zasilaczen napisał:
    Dobrym wymiennikiem ciepła są spaliny które mają wysoką temperaturę już
    w pierwszych cyklach pracy silnika. Owiń przewód paliwowy spiralą wokół rury wydechowej i ściągnij całość bandażem termoizolacyjnym.
    Co nie zmienia faktu że do odpalania i tak musisz mieć drugi zbiornik bo w zimę już na takiej mieszance go nie odpalisz.
    Elektrozawór z całą centralką do przełączania zbiorników zaadaptuj od instalacji lpg. W przewodach zanim się rozpręży jest jeszcze cieczą tak jak twoja zupa.


    Zastanawiałem się nad owinięciem rurki miedzianej wokół wydechu ale zrezygnowalem, ponieważ nie mam możliwości kontroli temperaturu oleju. Wydech rozgrzewa się do kilkuset stopni i gasząc taki rozgrzany silnik to olej w tej rurce bardzo mocno się rozgrzeje.

    0
  • #25 12 Maj 2018 12:03
    kwok
    Poziom 39  

    W takim okładzie odpowietrzenie jest prawie nie możliwe więc trzebaby dać trójnik na powrocie z pompy i podłączyć do niego powrót do baku, tyle że do baku trzeba ograniczyć przepływ żeby większość paliwa szła na podgrzewacz. Może to zadziała a odpowietrzanie jakkolwiek trudne to jednak nie niemożliwe.

    1
  • #26 25 Lut 2019 19:33
    P-L-M
    Poziom 1  

    cześć,

    trafiłem na wątek szukając info o możliwości oddania zużytego oleju

    rzadko postuję w sieci, ale wobec takich kretyńskich pomysłów trudno przejść obojętnie - to co wydostanie się z twojej rury to będzie nic przy palonych śmieciach - metale ciężkie, nagar - czy wiesz jaką rolę pełni olej w silniku i że jest tak zaprojektowany żeby zbierać najgorszy syf?

    Jakim nieudacznikiem życiowym trzeba być, żeby próbować oszczędzać w ten sposób? Ile można oszczędzić?

    Nie życzę Ci niczego dobrego Sniffleso - może jednego: żebyś poszedł po rozum do głowy albo wytłumacz się z tego jakoś sensownie np. robisz to do badań naukowych etc - wówczas zapomnimy o sprawie
    pozdr

    P-L-M

    2
  • #27 25 Lut 2019 20:12
    kortyleski
    Poziom 41  

    Kolega mnie ubiegł. Ja to ujmę bardziej dosadnie. Zacznij kolego autorze żryć najtańsze g.... Dostępne w sklepie, ubieraj się w ciucholandzie albo ze śmietnika sobie gacie znajdź. W ten sposób zaszkodzisz tylko sobie a nie wszystkim wokół. I na paliwo wystarczy. Takie ze stacji. Dwudziestu takich jak ty na zamkniętym przejeździe kolejowym i obok na chodniku matka z dzieciakiem w wózku. Super perspektywa

    0
  • #28 25 Lut 2019 20:18
    piachu1994
    Poziom 32  

    kortyleski napisał:
    Dwudziestu takich jak ty na zamkniętym przejeździe kolejowym i obok na chodniku matka z dzieciakiem w wózku. Super perspektywa

    Jest takie powiedzenie: "Poznasz głupiego po czynach jego" :)

    0
  • #29 25 Lut 2019 20:59
    Grzegorz_madera
    Poziom 32  

    A pomyśleliście jak ma się emisja zanieczyszczeń ze spalonych przez niego kilkudziesięciu litrów przepracowanego oleju do spalonych kilkudziesięciu tys. ton śmieci na wysypiskach? Osobiście nie jestem za takimi pseudo oszczędnościami, chodzi mi tylko o sam fakt kto truje bardziej.

    0
  • #30 25 Lut 2019 21:20
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Zgłoś się do PŻM lub PLO, twój pomysł jest wprost rewelacyjny. Na statkach wtryski mają otworki wielkości dna kieliszka, wszystko przepuszczą. To prawie perpetum mobile - te silniki mogłoby spalać olej którym są smarowane.
    Rewelacja.

    0