Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aparat fotograficzny - jaki kupić?

08 Sty 2018 19:02 2775 35
  • Poziom 12  
    Szukam dobrego aparatu fotograficznego coś "a la" lustrzanka w granicach 1000 - 1500zł.
    Zależy mi na dobrej jakości zdjęć i niezbyt skomplikowanych ustawieniach i opcjach aparatu.
    Aparat do użytku własnego / codziennego (Fotograf Amator/początkujący).
    Dlaczego coś w stylu lustrzanki, dlatego że nie lubię małych "kieszonkowych" aparatów...

    Co polecacie??
  • Poziom 31  
    Dlaczego a'la?
    W tych pieniądzach kupisz po prostu lustrzankę. Na pewno nie będzie to "wysoka półka", ale lustrzanka.
    Swojego EOSa kupiłem za bardzo podobną kasę i jako fotograf amator (podobnie jak Ty) jestem zadowolony :-)
  • Poziom 34  
    Nie wiem czy lustrzanka to najlepszy wybór.
    W zasadzie jakość zdjęć zależy pomijając szkła w zasadzie od: fotografującego, oraz od matrycy. Małe kompakciki mają problemy generalnie w mało korzystnych warunkach oświetleniowych, bo matryca o małej powierzchni potrzebuje więcej światła. Jak sobie algorytmami producenci poradzili to już rożnie bywa, raz lepiej, raz gorzej. Ale obecnie są już kompakty z matrycami APS-C. Lustrzanka to tylko jak chcesz zaszaleć ze szkłami wymiennymi, filtrami etc. Nie daje Ci gwarancji lepszych zdjęć.
    Ale do kwoty jaką proponujesz zastanowił bym się nad:
    Sony Alpha a5000 - matryca jak w lustrzankach, bezlusterkowiec, ma możliwość wymiany obiektywu w przyszłości z bagnetem E (Sony NEX, jest wybór)
    Zresztą poczytaj na optyczne czy fotomaniaku jest dużo testów, jak będziesz miał wątpliwości czy coś jest ważne czy nie to pytaj, ale nie koniecznie upierałbym się przy lustrzance.
  • Poziom 26  
    Z pytania wnioskuję że nie wiesz co chcesz zatem trudno doradzić.
    Czy wydatki na aparat zakończa się na zakupie tego zestawu ?
    Czy chcesz robić zdjęcia w kiepskim oświetleniu np wieczorem lub w pomieszczeniach ?
    Czy chcesz robić zdjęcia przez wizjer czy patrząc na ekran ?

    W tej cenie to jedynie słabiutki canon 1300D albo lepszy Nikon D3300 lub może uda się kupić D3400 z obiektywem AF-P 18-55 by było najlepiej.
  • Poziom 12  
    Koderr napisał:
    Dlaczego a'la?
    W tych pieniądzach kupisz po prostu lustrzankę. Na pewno nie będzie to "wysoka półka", ale lustrzanka.
    Swojego EOSa kupiłem za bardzo podobną kasę i jako fotograf amator (podobnie jak Ty) jestem zadowolony :-)


    Typowa Lustrzanka raczej odpada, ze względu na to, żeby robić dobre zdjęcia potrzebne sa obiektywy filtry wymienne baterie wkładki do butów i inne dodatki które pozwalają na lepsze fotografowanie
    Oczywiście z tymi wkładkami bateriami itd żartuje sobie, ale żeby robić dobre zdjęcia to w lustrzankę trzeba już zainwestować spore pieniądze.
    Na pewno twój aparat wezmę pod uwagę i dopisze do listy polecanych aparatów,
    (p.s jak byś mógł rozpisać jego całą nazwę, bo EOS nic mi nie mówi)

    Aparat który chciały zakupić ma być prezentem dla mojej kobiety która lubi fotografować, czasami natura, czasami ludzie, czasami wziąć aparat na przyjecie i zrobić rodzinne zdjęcia, czasami w środku nocy zrobić dobrze oświetlone zdjęcie złodzieja który kradnie jej rower ( xD ) po prostu zależny mi na dobrym aparacie do wszystkiego.

    p.s2 ja jestem trochę grafikiem komputerowym i im lepszy sprzęt pomożecie mi wybrać dla niej to tym więcej frajdy ja będę miał przy przerabianiu i retuszowaniu zdjęć

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Jawi_P napisał:
    Nie wiem czy lustrzanka to najlepszy wybór.
    W zasadzie jakość zdjęć zależy pomijając szkła w zasadzie od: fotografującego, oraz od matrycy. Małe kompakciki mają problemy generalnie w mało korzystnych warunkach oświetleniowych, bo matryca o małej powierzchni potrzebuje więcej światła. Jak sobie algorytmami producenci poradzili to już rożnie bywa, raz lepiej, raz gorzej. Ale obecnie są już kompakty z matrycami APS-C. Lustrzanka to tylko jak chcesz zaszaleć ze szkłami wymiennymi, filtrami etc. Nie daje Ci gwarancji lepszych zdjęć.
    Ale do kwoty jaką proponujesz zastanowił bym się nad:
    Sony Alpha a5000 - matryca jak w lustrzankach, bezlusterkowiec, ma możliwość wymiany obiektywu w przyszłości z bagnetem E (Sony NEX, jest wybór)
    Zresztą poczytaj na optyczne czy fotomaniaku jest dużo testów, jak będziesz miał wątpliwości czy coś jest ważne czy nie to pytaj, ale nie koniecznie upierałbym się przy lustrzance.


    Tak jak pisałem, nie potrzebna mi lustrzanka, tylko aparat typu lustrzanka, ten który mi podałeś na pewno zapisze sobie do listy polecanych aparatów, dziękuje i jak znajdę chwilkę to poczytam więcej na jego temat.

    (aparat ma być prezentem dla kobiety na urodziny)

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    marcode napisał:
    Z pytania wnioskuję że nie wiesz co chcesz zatem trudno doradzić.
    Czy wydatki na aparat zakończa się na zakupie tego zestawu ?
    Czy chcesz robić zdjęcia w kiepskim oświetleniu np wieczorem lub w pomieszczeniach ?
    Czy chcesz robić zdjęcia przez wizjer czy patrząc na ekran ?

    W tej cenie to jedynie słabiutki canon 1300D albo lepszy Nikon D3300 lub może uda się kupić D3400 z obiektywem AF-P 18-55 by było najlepiej.


    Czy nie wiem co chce... Chce aparat, z dobra jakością zdjęć, za dnia i po zmroku, zdjęć natury ludzi czy na spotkania rodzinne lub inne wyjazdy.
    Do kiepskich zdjęć (a raczej jakościowo) mam telefon który radzi sobie całkiem całkiem.
    Jeśli chodzi o 3 pkt to wydaje mi się że wizjer był by lepszym rozwiązaniem gdyż oko chyba dostrzeże wtedy wiecej niz patrzac tylko na ekran, ale nie wiem nie znam sie jestem kompletnie zielony w tym temacie.

    Twoje aparaty dołaczam do listy polecanych, dziękuje.
  • Poziom 26  
    Nie ma czegoś takiego jak "a la" lustrzanka i dlatego musisz sprecyzować.

    Każdym aparatem trzeba potrafić robić zdjęcia, sam aparat tylko to zapisuje.
    Chcesz lepiej niż fonem w podanej cenie to nie bardzo masz wybór, podałem ci co można kupić w takiej cenie.
    Nie bój się lustrzanki, zestaw pozwala na wiele, oczywiście dokupienie jasnego obiektywu daje więcej, wszystko kwestia zasobności portfela i wymagań.
    Do lustrzanki nie potrzeba nic obowiązkowo dokupować, unikaj tego co wciskają sprzedawcy bo to złom nikomu nie potrzebny, żadnych filtrów, dodatkowych baterii, kilak kart pamięci, jakieś statywy z plastiku itd.
    Jak kogoś wciaga fotografia to dokupuje uczciwy statyw i lampe błyskową, jasny obiektyw i ma zestaw że hoho ale musi tego potrzebować.

    Jakość lustrzanki masz też w bezlusterkowcach takich jak np Fujifilm X-A10 + XC16-50mm ale musisz dołożyć troszkę, wspomniany wcześniej Sony A5000 to już stary aparat ale też jest ok.

    Odradzam wszelkie kompakciki na maluteńkich matrycach bo tu fony lepiej wypadają.

    Obecnie do foto wybierasz albo lustrzanke albo bezlustro albo fona, są jeszcze tez zaawansowane kompakty ale kosztują bardzo dużo.
  • Poziom 39  
    Popatrz sobie na Canon Powershot G9X Mark II. Duża matryca, jasny obiektyw, bezprzewodowa komunikacja, dotykowy ekran, RAW.
    Oczywiście jak to w Canonie zawsze musi brakować jakiegoś drobiazgu do pełni szczęścia (nieruchomy ekran, ogniskowa ekwiwalent od 28). Ciągle coś za coś :).
    Łatwe ustawienia czy awaryjne ustawienie kiedy się pogubisz to zielony program. Tak ustawiony aparat można dać do ręki komuś kto ma małe pojęcie i coś tam zrobi :).
  • Poziom 26  
    To jest malutka matryca, w stosunku do zdjęć z fona będzie lepiej ale daleko temu do poziomo przynajmniej m4/3 panasonic/olympus, a tym bardziej do oczekiwań "a la lustrzanka".
  • Poziom 31  
    marcode napisał:
    [...]żadnych filtrów, dodatkowych baterii, kilak kart pamięci[...]

    No tu się akurat nie całkiem zgadzam.
    Co do filtrów - oczywiście można bez nich robić całkiem niezłe zdjęcia, ale są sytuacje, gdzie bez filtru nie pokażesz na zdjęciu tego, co widać gołym okiem, albo pokażesz powiedzmy "za dużo".
    Dodatkowe karty i baterie (może akumulatorki)... Wyjazd pod namiot, powiedzmy 2 tygodnie urlopu. Codzienne długie plenery, oczywiście z aparatem w ręku. Z jedną kartą i jednym akumulatorkiem?
  • Poziom 39  
    marcode napisał:
    To jest malutka matryca, w stosunku do zdjęć z fona będzie lepiej ale daleko temu do poziomo przynajmniej m4/3 panasonic/olympus, a tym bardziej do oczekiwań "a la lustrzanka".


    Za 1500 złotych z 4/3 max co można kupić to PENa z ciemnym jak styczniowa noc 14-42 3.5-5.6. Jemu jest równie daleko do "a'la lustrzanka".

    Najbardziej podobna do lustrzanki jest .. lustrzanka. Za 1500 złotych można mieć entry lvl z kitem albo coś bardziej zaawansowanego ale nie nowego.
  • Poziom 34  
    Bo ta cena 1500pln to takie "ni pies ni wydra" Za mało na fajniejszy i moim zdaniem za dużo za kompakt.
    Ale polecane przeze mnie Sony Alpha a5000 w moim przekonaniu jest dobry w tym przedziale cenowym. Bo można go nowego znaleźć jak widzę poniżej 1500. Pewnie akurat na jakąś torbę by jeszcze wystarczyło.
    Oczywiście to amatorski aparacik, ale zasługuje na przyglądniecie. Jak kobieta lubi fotografować to może w przyszłości poczyta o filtrach, kompozycji klatki, preselekcji przysłony, czasu etc. to ten aparat jej to wszystko zapewni. Poza tym, są dość tanie konwertery na bagnet E i można kupić naprawdę dobry aczkolwiek stary obiektyw np. na gwint m42 i wykorzystać taki w tym aparacie, miec radość tworzenia. No możliwości trochę jest i trudno je opisać w postach, są testy w necie i opinie. Generalnie za tą cenę to można znaleźć tylko przedstawicieli średnio-niskiej półki co najwyżej, z nowych. Ale na początek dla amatora jak najbardziej ok.
    Ja bym patrzył generalnie na wielkość matrycy (APS-C, DX, 3/4 - w zależności od producenta bo mają swoje nazwy) megapiksele, czyli rozdzielczość matryce zostawiłbym na sam koniec.
    W zasadzie im mniejsza rozdzielczość i większa matryca tym mniejsze szumy, a za tym idące lepsze naświetlanie w trudnych warunkach (pomieszczeniach np). To tak bardzo ogólnie, bo matryce też są różne i szkła ciemne itd.
    A kupić używkę wypasioną co nastukała 50tys zdjęć z niepewnego źródła nie jest trudno. Choć ja kupiłem A57 z torbą, dwoma szkłami (w tym kitowy), filtrami z przebiegiem 10tys sprawdzony bo od znajomego, to się opłacało za 1kpln. Ale na używki trzeba uważać w kontekście prezentów szczególnie :)
  • Poziom 11  
    Sony alfa 58 dla mnie bardzo dobry aparat nie jest tak strasznie drogi i jest dobry
  • Poziom 26  
    Tak z ciekawości, dlaczego po nikonie canon ? :)
  • Poziom 5  
    Polecam Ci Canon 700D i Canon 1300D 😀
  • Poziom 26  
    Akurat Nikon D5300 i D3300 są mocno do przodu do tych canonów, fakt że każdym można zrobić ładne zdjęcia i w większości przypadków nie zauważy się różnic.
  • Poziom 34  
    Gawr_0N napisał:
    Polecam Ci Canon 700D i Canon 1300D 😀

    Ponieważ?

    marcode napisał:
    fakt że każdym można zrobić ładne zdjęcia i w większości przypadków nie zauważy się różnic.

    Otóż, to.
    Różnice między różnymi korpusami (w swojej klasie oczywiście) będą się ograniczały do ergonomii, intuicyjnego bardziej lub mniej menu, ciężaru. A dla bardziej doświadczonych w szumach matrycy. Żeby docenić większość zalet to trzeba posiedzieć trochę w fotografii. I tak 80% amatorów używa trybu automatycznego.
  • Poziom 5  
    Jawi_P napisał:
    Gawr_0N napisał:
    Polecam Ci Canon 700D i Canon 1300D 😀

    Ponieważ?

    marcode napisał:
    fakt że każdym można zrobić ładne zdjęcia i w większości przypadków nie zauważy się różnic.

    Otóż, to.
    Różnice między różnymi korpusami (w swojej klasie oczywiście) będą się ograniczały do ergonomii, intuicyjnego bardziej lub mniej menu, ciężaru. A dla bardziej doświadczonych w szumach matrycy. Żeby docenić większość zalet to trzeba posiedzieć trochę w fotografii. I tak 80% amatorów używa trybu automatycznego.


    Canona 700D posiadam od jakiegoś czasu. Jak dla mnie jest to idealny aparat dla amatorów. Ma on dotykowy ekran, i szery zakres ustawień. Od 1300D różni się między innymi tym, że na naszej 700D można zainstalować magiclanter. Jest to takie dodatkowe oprogramowanie umożliwiające m.in robienie timelapsów(interwałomież). Jednym z minusów lustrzanki 700D jest mała pojemność baterii. Dla fotografa który robi zdjęcia raz na ruski rok jest ok, ale dla kogoś kto zajmuje się fotografią profesjonalnie jest to nie lada problem.
  • Poziom 39  
    Gawr_0N napisał:
    dla kogoś kto zajmuje się fotografią profesjonalnie

    Ale nie licząc gimnazjalistów posiadaczy profili PHOTOGRAPHY nikt poważny nie wyskoczy z czymś takim do pracy. Można dorabiać jako "drugi" albo robić po rodzinie i nic więcej.
    Jeśli jesteśmy przy Canonie to 80D jest absolutnym minimum. I to z szacunku do klientów ale również do siebie i swojej pracy. Oczywiście nie z kitem tylko z profesjonalnym teleobiektywem/zestawem stałek.
  • Poziom 17  
    Ja mam do sprzedania swojego Olympusa e510.
    Na początek starczy.
    Jest bardzo dobry.
  • Poziom 39  
    Nie wiem co zaliczacie do „malutkich kompakcików” ale są pewne aparaty, które dają radę. Od lat mój EOS 300D leży w szufladzie bo przesiadłem się na serię Lumix firmy Panasonic.
    Zoom optyczny 30x i przetwornik o przekątnej 11mm daję radę, jeśli potrzebujesz sprzętu do cykania na codzień.
    Mały aparat ma jeszcze jedną zaletę. Nie jest na widoku i nie kusi amatorów cudzej własności tak jak większe sprzęty.
  • Poziom 17  
    Kompakty szybko się psują.
    W przypadku lustrzanek to po zajechaniu migawki można ją wymienić.
  • Poziom 26  
    Wymiana migawki nie ma sensu w sprzęcie amatorskim, a amator raczej nie nastuka granic wytrzymałości migawki.

    Odradzam wyżej wymienionego Olympusa, nawet mając max 200zł to tez nie warto bo lepsze efekty teraz dają aparaty w fonach.

    Tak jak napisał D214d3k w canonie kompletne minimum dla czegoś więcej niż amatorskie zastosowanie to model 80D.
    W nikonie seria D7xxx daje rade nawet od najstarszego modelu i nadal wielu można spotkać co używa taniutki D7000.

    Tylko czy o to chodzi pytającemu ?
  • Poziom 17  
    Nie znasz się.

    Zrobiłem takie zdjęcia:
    piotrbujakowski.w.interia.pl
    piotrbujakowski.digart.pl
    piotrbujakowski.foto­kurier.pl
  • Poziom 39  
    Olympus obrazek ma niezły. Tylko to jest technologia sprzed dekady w dodatku 4/3 czyli we wizjerze tunel, proporcje obrazu jak w telewizorze z kineskopem. Najlepiej to on się nadaje żeby go sprzedać. Ktoś kto zaczyna ucieszy się z lustrzanki za 200 złotych.
    Do zastosowań amatorskich na topie teraz są Sony.
  • Poziom 17  
    Wizjer ma spory.
    Najlepiej wypowiadać się o sprzęcie którego się nie zna ...
  • Poziom 26  
    Miałem E520 i jedyne co w nim wtedy było super to tryb LV, cała reszta koszmar, jakość gum, wizjer tragiczny, użyteczne ISO, a raczej brak bo nawet jedna działa wyżej szumiała tragicznie, do tego słabe obiektywy w zestawach.
    Wtedy już zdecydowanie lepiej wypadał Sony A200 czy A300, świetny canon 40D ale i tak całą konkurencje wtedy skasował na wiele wiele lat nikon D90.
  • Poziom 17  
    Używałeś trybu auto i uważasz się za specjalistę.
  • Poziom 39  
    piotr147 napisał:
    Wizjer ma spory.
    Najlepiej wypowiadać się o sprzęcie którego się nie zna ...

    Miałem go w pracy i zawsze kiedy miałem coś nim robić wolałem przynieść swój z domu.
    piotr147 napisał:
    Używałeś trybu auto i uważasz się za specjalistę.

    W zielonym programie nie ma nic złego jeśli się wie jak, kiedy i dlaczego w niego wejść i z niego wyjść. Takiego pro to nie zaskoczy nagła zmiana światła czy balansu. Zresztą będzie robił w Raw więc balans ma mniejsze znaczenie. Ale taki prawie pro może uratować moment wchodząc w auto.