Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?

08 Jan 2018 20:59 4917 69
  • Level 1  
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.30] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • TermopastyTermopasty
  • Moderator of Electricians group
    Kraniec_Internetów wrote:
    Co sprawiło, że ta obciążalność w ciągu kilku lat spadła tak drastycznie, bo aż dwukrotnie?.

    Pieniążek, złotówki idące w przewody. To taki współczynnik poprawkowy, że jak technicznie przewód spełnia wymagania obciążalności, to trzeba go pomnożyć razy dwa.
  • Level 23  
    A czy przypadkiem zabezpieczenie nie dotyczyło układania przewodów aluminiowych w tzw. "pętli"?
    Jeśli to dla kolegi nie problem, to proszę podać, jaka to norma, w której to kolega wyczytał.
  • Level 1  
  • Moderator of Electricians group
    Kraniec_Internetów wrote:
    że światło z LEDów jest szkodliwe

    Bo jest. Jak każde inne, ma swoje fotobiologiczne czynniki zagrożenia.

    Kraniec_Internetów wrote:
    Przyjmując, że dziadkowie mieli racje.

    Dr. Edward Musiał już o tym też zdążył napisać, dawno temu.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 1  
  • Helpful post
    Moderator of the Technical section
    Kraniec_Internetów wrote:
    - natknąłem się kiedyś na tabelę obciążalności prądowej długotrwałej przewodów aluminiowych, wg ostatniej normy która jeszcze pozwalała na stosowanie przewodów aluminiowych o małym przekroju. Ta tabela przyjmowała, że dla przekroju 1,5mm2 wartość prądu wynosiła 19A. Dla porównania wartość dla miedzi o tym samym przekroju dla dzisiejszych norm to 14A.


    Dywagowanie bez konkretnych tabel, których jest bardzo dużo, gdyż wiele jest sposobów układania przewodów a także warunków ich chłodzenia, nie ma większego sensu. To teoretyzowanie do niczego nie prowadzące.
    Ale faktem jest na przykład mniejsza temperatura dopuszczalna izolacji. Ta współczesna starzeje się w sposób przyspieszony w wyższych temperaturach.
  • Level 1  
  • Moderator of the Technical section
    Kolego, kiedyś aluminiowe przewody miały bawełniany oplot.
  • Level 1  
  • Level 38  
    Przypuszczam że uwzględniono zmianę charakteru odbiorników (prądy rozruchowe). Dawniej nie było zasilaczy impulsowych, a teraz to powszechne.
  • Level 1  
  • Moderator of the Technical section
    Kraniec_Internetów wrote:

    Na pewno? Kiedyś ludzie w wioskach mieli pompy po kilka kW, piły tarczowe do drewna. To miało duże prądy rozruchowe. Teraz albo tego nie ma, albo mają piłę stołową z Castoramy.

    Kiedyś ludzie w wioskach mieli dwie oddzielne instalacje, jednofazową bytową oraz trójfazową do zasilania pompy po kilka kW i piły tarczowej do drewna. Kiedyś w wioskach instalacje zabezpieczane były wkładkami Wts lub Wtz, jeśli to Ci coś mówi.
  • Level 1  
  • Moderator of the Technical section
    Kraniec_Internetów wrote:
    retrofood wrote:
    Kiedyś ludzie w wioskach mieli dwie oddzielne instalacje, jednofazową bytową oraz trójfazową do zasilania pompy po kilka kW i piły tarczowej do drewna

    Nie rozumiem co to zmienia. Przecież w obu przypadkach stosuje się jedną normę.

    Norma jedna ale sytuacje dwie różne.
    Quote:
    Kiedyś w wioskach instalacje zabezpieczane były wkładkami Wts lub Wtz,
  • Level 43  
    Przekroje zwykle detrminuje Idd czyli temperatura przewodu, rzadziej spadek napięcia i IPZ.
    Także przewody po prostu się grzeją i muszą to ciepło oddać do otoczenia, nie wiem czy były aluminiowe w podwójnej izolacji, ale w pojedynczej znacznie lepiej oddają ciepło, a w bawełnie mają wyższą temp pracy.
    Po drugie prądy zwarciowe wzrosły ze względu na wyższe moce transformatorów , użycie miedzi i podniesienie napięcia z 220V na 230V.
  • Level 1  
  • Moderator of Electricians group
    Kraniec_Internetów wrote:
    Bezpieczniki topikowe niegdyś stosowane zachowują się zupełnie inaczej niż dzisiejsze wyłączniki nadprądowe. Przecież człony przeciążeniowe w wyłącznikach mogą "trzymać" prądy 1,5* większe niż In.

    Oczywiście, że bezpieczniki topikowe zachowują się inaczej, gdyż inaczej wygląda ich budowa.
    Zainteresowało mnie jednak to pogrubione. Proszę mi wskazać na charakterystyce wyłącznika nadprądowego o char. B, poniżej załączonej, które to jest miejsce i dodatkowo określić mi, jak długo mogą "je trzymać".
    Dodatkowo dołączam charakterystyki bezpiecznika topikowego "bardzo szybkiego" i nałożone charakterystyki bezpiecznika i wyłącznika.

    Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?
  • Level 1  
  • Moderator of Electricians group
    Kraniec_Internetów wrote:
    Niestety na tej charakterystyce tego nie widać.

    To jest cała charakterystyka, innej nie ma, wszystko tu jest.
    Kraniec_Internetów wrote:
    Tak więc jeżeli ten człon działa dopiero przy 1,5In to wszystko jest zgodnie z normami, a w praktyce taki wyłącznik "trzyma" taki prąd w zasadzie nieskończenie długo

    Kolega mówi o części charakterystyki gwarantowanego wyłączenia, która przeważnie zamyka się w granicach do 1,15 prądu In.
    Nie udało mi się w praktyce jeszcze znaleźć takiego wyłącznika nadprądowego, który by trzymał dla nastawy 25A prąd prawie 40A nieskończenie długo. A już trochę takich wyłączników badałem i "testowałem". Dlatego podkreśliłem słowa "większe niż", bo ile to może być więcej? dwa, trzy, pięć razy?

    Przykładowo, standardowe B16A (dostępne w sklepach i marketach), przy prądzie 23A wyłączają po ok. 4-5 minutach w warunkach domowych (temperatura otoczenia na poziomie ok 21-22 stopni Celsjusza). Jeżeli nie są już nagrzane od kilku poprzednich wyłączeń (a bawiłem się "zabawkami" producentów: Schneider, Eaton, Legrand).
    Oczywiście jest to tylko moje prywatne doświadczenie, inni koledzy może spotkali aparaty których prąd długotrwały przekraczał wartości podane przez kolegę w ciągłej pracy.

    Wracając jednak do sprawy izolacji.
    Oplot bawełniany żył miał przewodność cieplną na poziomie 0,07W/(m*K), gdzie obecnie PVC ma przewodność cieplną na poziomie ok 0,17 W/(m*K).
    Co z tego wynika?
  • Level 1  
  • Moderator of the Technical section
    kozi966 wrote:

    Wyciągnąłem sobie na pamiątkę kiedyś przewód, taki przewód ładny, o:

    Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?Czy współczesne normy obciążalności przewodów są naciągane?


    Widać, że kiedyś elektryk to był ktoś. Końcówka oczkowa jak z fabryki.
  • Level 38  
    Dziwi mnie tylko poglad źe przewody montowane na stałe muszą mieć 1.5 mm2 ze względów mechanicznych a wielu producentów maszyn stosuje mniejsze i jest dobrze.
  • Level 29  
    Oprócz obciążalności jest jeszcze inny problem w aktualnie produkowanych kablach i przewodach. Ile jest miedzi w miedzi i czy przekrój np. 2,5 mm^2 rzeczywiście ma 2,5 mm^2. Był już chyba podobny wątek i producenci zaniżają przekroje bo pozwala na to jakaś tolerancja. Co ciekawe nikt jakoś nie zawyża, ale zaniżyć to już każdy potrafi...
    Akurat nie sprawdziłem suwmiarką, ale jak miałem 3x2,5 mm^2 NKT i Telefoniki to NKT był miękki jak tanie marketówki a Telefoniki był sztywniejszy. Tu mam na myśli samą żyłę miedzianą bez izolacji. To i to polskie.
  • User removed account  
  • Level 1  
  • Electrician specialist
    No to ja podam źródło :
    PN-55/E-05021. Urządzenia elektroenergetyczne. Wyznaczanie obciążalności przewodów i kabli.
    Tabele mogę zeskanować :D A jest ich trochę.