Witam wszystkich !
może ktoś coś podpowie, majstrowałem przy montażu czujników cofania w samochodzie, prawdopodobnie przy próbie podłączenia kabli zasilania pod kostkę tylnej lampy i żarówki światła cofania zrobiłem jakieś zwarcie, myślałem że zwyczajnie padł bezpiecznik ale o dziwo bezpiecznik ok.
Niestety nie jest to koniec przygody, samochód po odpaleniu wywalił mi błędy:
- kontrolka check engine;
- kontrolka esp off;
- komunikuje o wyłączeniu asysty (hill holder);
- nie działa klimatyzacja;
- na zimnym silniku pokazuje że nie podgrzewa świec żarowych (i nie podgrzewa bo ciężko odpalić rano);
- nie działają długie światła;
podpiąłem ODB skasowałem błędy ale dalej powracają, niestety nie zabrałem zrzutu z błędów
odpiąłem akumulator całkiem i wpiąłem podobnie
ktoś miał może podobny przypadek ?
sprawdziłem chyba wszystkie bezpieczniki jakie są i wszystkie ok, nie jestem elektronikiem więc więcej nie wymyślę , jednak wydaje mi się dość nieprawdopodobne że przez takie zwarcie mogło się uszkodzić coś tak gigantycznie ?
może ktoś coś podpowie, majstrowałem przy montażu czujników cofania w samochodzie, prawdopodobnie przy próbie podłączenia kabli zasilania pod kostkę tylnej lampy i żarówki światła cofania zrobiłem jakieś zwarcie, myślałem że zwyczajnie padł bezpiecznik ale o dziwo bezpiecznik ok.
Niestety nie jest to koniec przygody, samochód po odpaleniu wywalił mi błędy:
- kontrolka check engine;
- kontrolka esp off;
- komunikuje o wyłączeniu asysty (hill holder);
- nie działa klimatyzacja;
- na zimnym silniku pokazuje że nie podgrzewa świec żarowych (i nie podgrzewa bo ciężko odpalić rano);
- nie działają długie światła;
podpiąłem ODB skasowałem błędy ale dalej powracają, niestety nie zabrałem zrzutu z błędów
odpiąłem akumulator całkiem i wpiąłem podobnie
ktoś miał może podobny przypadek ?
sprawdziłem chyba wszystkie bezpieczniki jakie są i wszystkie ok, nie jestem elektronikiem więc więcej nie wymyślę , jednak wydaje mi się dość nieprawdopodobne że przez takie zwarcie mogło się uszkodzić coś tak gigantycznie ?