Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
CSICSI
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Samochody elektryczne. Czy naprawdę są ekologiczne?

retrofood 24 Nov 2018 18:15 111216 3772
  • #1111
    cuuube
    Level 29  
    retrofood wrote:
    Kpiny nie na miejscu. Zdaniem dziennikarzy motoryzacyjnych kierowcy bez trudu znajdują "solidne" warsztaty które pozostawiają obudowę filtra nietkniętą ponadto potrafią zmodyfikować oprogramowanie które nie pozwala później na stwierdzenie faktu ingerencji w pojazd.
    Dlatego radzę zainteresować się czymś więcej niż garażowym młotkiem i przecinakiem u kolegi wujka szwagra Józka.
    Jestem zainteresowany którzy to dziennikarze tak napisali i na jakiej podstawie(dowody) chętnie o tym poczytam , by oderwać się od młotka i przecinaka...
  • CSICSI
  • #1112
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    cuuube wrote:
    retrofood wrote:
    Kpiny nie na miejscu. Zdaniem dziennikarzy motoryzacyjnych kierowcy bez trudu znajdują "solidne" warsztaty które pozostawiają obudowę filtra nietkniętą ponadto potrafią zmodyfikować oprogramowanie które nie pozwala później na stwierdzenie faktu ingerencji w pojazd.
    Dlatego radzę zainteresować się czymś więcej niż garażowym młotkiem i przecinakiem u kolegi wujka szwagra Józka.
    Jestem zainteresowany którzy to dziennikarze tak napisali i na jakiej podstawie(dowody) chętnie o tym poczytam , by oderwać się od młotka i przecinaka...

    Poszukaj w google, znajdziesz bez trudu.
  • #1113
    Xantix
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    Może jeździć nowym [...] benzyniakiem

    Oczywiście wiesz, że w nowych benzyniakach także obowiązkowo montuje się DPF-y? ;)

    retrofood wrote:
    Ponadto wytłumacz mi, dlaczego popierasz kogoś kto truje Ciebie i Twoje dzieci, że o wnukach już nie wspomnę? I jeszcze się z tego cieszyć... Niepojęte.

    Ja za to popieram walkę z prawdziwymi przyczynami problemu.
    https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci...ze-smog-i-jak-bardzo-winne-sa-auta-53970.html
    Katarzyna Barańska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska tłumaczyła, że pył samochodowy w mniej więcej 7 procentach to „dymienie z rury”.
    ok. 80 proc., to pylenie wtórne, czyli to, co leży na jezdni, a samochody wzbijają w powietrze przejeżdżając.
    A co z pozostałymi 93%? Jakoś nikt nie pali się do zwalczenia lwiej części problemu lepiej ciułać pojedyncze procenty i chwalić się jak to się walczy z trucicielami. Gdyby wszyscy Polacy mieli 5 letnie auta ze sprawnymi filtrami DPF o dużej skuteczności to emisja komunikacyjna spadłaby o parę procent. Ba, gdybyśmy nawet zastąpili wszystkie auta elektrykami to i tak zostałoby jakieś 90% pierwotnej emisji komunikacyjnej. A miało być tak eko... :(
    O ile o emisji sadzy mówi się wiele to jak wygląda kwestia redukcji NOx-ów w nowoczesnych autach? Czy w osobówkach jest już obowiązek montażu systemu AdBlue?
  • #1114
    vodiczka
    Level 43  
    Xantix wrote:
    Oczywiście wiesz, że w nowych benzyniakach także obowiązkowo montuje się DPF-y
    Wiem, że dopiero od września tego roku. Chyba mogę samochody z pierwszego półrocza 2018 r nazywać nowymi :?:
  • #1115
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    Xantix wrote:

    ok. 80 proc., to pylenie wtórne, czyli to, co leży na jezdni, a samochody wzbijają w powietrze przejeżdżając.

    No dobrze, DPF to mały procent, w takim razie skąd wzięło się na jezdni te 80%, które to 80% samochody wzbijają w powietrze przejeżdżając? Bo chyba nie ptaki je do nas wiosną przyniosły, ani nie krasnoludki. Nie wyczytałeś gdzieś odpowiedzi na takie pytanie?
  • #1116
    Erbit
    Level 39  
    retrofood wrote:
    ... skąd wzięło się ... te 80%, które to 80% samochody wzbijają w powietrze przejeżdżając? ...

    No jak to skąd? Nie czytałeś? Z jezdni.
  • #1117
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    Erbit wrote:
    retrofood wrote:
    ... skąd wzięło się ... te 80%, które to 80% samochody wzbijają w powietrze przejeżdżając? ...

    No jak to skąd? Nie czytałeś? Z jezdni.

    Czytałem. Pytam jednak o to skąd się na jezdni wzięły. Przecież nie jest to pył księżycowy z okresu kształtowania się układu słonecznego.
  • CSICSI
  • #1118
    amator2000
    Level 23  
    Głównie starta guma z opon, pył z klocków i tarcz, cząstki stałe z wydechów, rdza i farba z wydechów, progów i błotników, oraz pety zza szyb ...
    :D
  • #1120
    Xantix
    Level 40  
    retrofood wrote:
    Pytam jednak o to skąd się na jezdni wzięły. Przecież nie jest to pył księżycowy z okresu kształtowania się układu słonecznego.

    A chociażby drobny pył wyemitowany przez piece CO, który osiadł na chodnikach i jezdniach i został powtórnie poderwany przez auta. A także drobne cząstki gleby, piasek używany do posypywania dróg, sól używana do odladzania - to wszystko jest przez koła aut rozjeżdżane, kruszone i wzbijane w powietrze. Dodatkowo także liście i inna drobna materia organiczna, która wyląduje na drodze - jest przez koła aut "mielona" i w końcu wzbijana w górę w postaci drobnego pyłu.
    A także wymienione przez kolegę wyżej pył z tarcz i klocków, z opon i innych elementów aut zużywający się poprzez tarcie.
  • #1121
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    cuuube wrote:
    retrofood wrote:
    Poszukaj w google, znajdziesz bez trudu.
    ja przedstawiłem dowody na to co piszę .

    Kolego, ja napisałem
    Quote:
    Po prostu porządne wycięcie wnętrza DPF jest nie do wykrycia na drodze a nawet i w stacji diagnostycznej nie dysponującej specjalistycznym sprzętem.
    Zaznaczam, "porządne wycięcie"!!! Ty zaś w zamian przedstawiłeś jakieś posmarkane blachy i lusterko jako dowód, że z wykryciem nie ma tematu. Więc nie kpij sobie tutaj i weź się za google jeśli jesteś ciekaw. Z okazji odrzucenia projektu ustawy ukazało się mnóstwo materiałów, więc nie będzie kłopotów ze znalezieniem opinii osób kompetentnych.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix wrote:
    retrofood wrote:
    Pytam jednak o to skąd się na jezdni wzięły. Przecież nie jest to pył księżycowy z okresu kształtowania się układu słonecznego.

    A chociażby drobny pył wyemitowany przez piece CO, który osiadł na chodnikach i jezdniach i został powtórnie poderwany przez auta. A także drobne cząstki gleby, piasek używany do posypywania dróg, sól używana do odladzania - to wszystko jest przez koła aut rozjeżdżane, kruszone i wzbijane w powietrze. Dodatkowo także liście i inna drobna materia organiczna, która wyląduje na drodze - jest przez koła aut "mielona" i w końcu wzbijana w górę w postaci drobnego pyłu.
    A także wymienione przez kolegę wyżej pył z tarcz i klocków, z opon i innych elementów aut zużywający się poprzez tarcie.

    Liście zostawmy w spokoju, nie tak wiatry je mielą już od milionów lat i jakoś ludzkość przeżyła. Nigdzie jednak nie widzę opinii ani badań ile z tego wszystkiego stanowi sadza, oraz cząstki stałe te z układów wydechowych. Bo resztki opon będą chyba towarzyszyć nam zawsze, dopóki nie przesiądziemy się na poduszkowce.
  • #1122
    amator2000
    Level 23  
    Asfalt - zwłaszcza podłej jakości jaki stosuje się do łatania dziur po zimie - też się ściera i lata w powietrzu, i nie bagatelizowałbym startych opon, bo wdychanie zwulkanizowanej siarką pochodnych ropy naftowej daje stałą pracę onkologom.
    :twisted:
  • #1123
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    Ja nie bagatelizuję opon, stwierdzam jedynie że na razie nie ma ich czym zastąpić. Do kół z żelaznymi obręczami na razie nie wracamy.
  • #1124
    Xantix
    Level 40  
    retrofood wrote:
    Liście zostawmy w spokoju, nie tak wiatry je mielą już od milionów lat i jakoś ludzkość przeżyła.

    Sadzę ludzie także emitują odkąd wynaleźli ogień i jakoś ludzkość przeżyła do dnia dzisiejszego. ;) Bagatelizujesz jedno a wyolbrzymiasz drugie.
    Jeden źle obsługiwany piec na paliwo stałe wyemituje na pobliską drogę w ciągu doby więcej pyłów i sadzy niż nawet 500 aut z wyciętym DPF. A potem te auta tenże pył z powrotem podniosą w powietrze. Naprawdę chcecie znaczącej poprawy to weźcie się za główne przyczyny problemu.
  • #1125
    amator2000
    Level 23  
    Xantix wrote:
    Jeden źle obsługiwany piec na paliwo stałe wyemituje na pobliską drogę w ciągu doby więcej pyłów i sadzy niż nawet 500 aut z wyciętym DPF.


    Zapewniam cię, że 500 starych diesli, albo nowych z wyciętym FAP - które będą jeździły całą dobę - wyemituje z 500 razy więcej syfu niż jeden, nawet źle obsługiwany, przydomowy piec na paliwo stałe.
    :D
  • #1126
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    Xantix wrote:
    retrofood wrote:
    Liście zostawmy w spokoju, nie tak wiatry je mielą już od milionów lat i jakoś ludzkość przeżyła.

    Sadzę ludzie także emitują odkąd wynaleźli ogień i jakoś ludzkość przeżyła do dnia dzisiejszego. ;) Bagatelizujesz jedno a wyolbrzymiasz drugie.

    Niekoniecznie. Spal drewno i spal oponę, porównaj teraz ilość sadzy. A podobno ważna jest również wielkość cząsteczek. Więc nie można porównywać rzeczy nieporównywalnych. Poza tym sadza z pieców spada nie tylko na drogi, więc nie ma jej na drodze tak wiele.
    A kiepskie piece to też jest problem, ale może nie w tym temacie?
  • #1128
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    cuuube wrote:
    retrofood wrote:
    Ja nie bagatelizuję opon, stwierdzam jedynie że na razie nie ma ich czym zastąpić.
    owszem jest (premiera w 2017r) https://www.michelin.pl/komunikatyprasowe_wiadomosci/Movin’On-by-Michelin

    Weźmy dyskutujmy poważnie. Napisałem wyraźnie "na razie". A to z linku jest jak artykuł o nowych odkryciach metod zwalczających raka. "Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim pierwszy pacjent zostanie wyleczony tą metodą".
  • #1130
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    cuuube wrote:
    Jednak zapewne szybciej niż ostatni pacjent zejdzie z tego świata z powodu węgla .
    Co mi po ostatnim jeśli ja już teraz, dzisiaj, muszę (i mogę) oddychać za pomocą respiratora, a jeszcze chciałbym nieco pożyć? Już teraz filtry od jesieni muszę wymieniać częściej niż raz w miesiącu bo są czarne od sadzy, a wy mi tu propagujecie usuwanie filtrów w autach, bo są zbyt drogie.
    Miejsca na cmentarzu też nie są tanie.
  • #1131
    smyk55
    Level 23  
    retrofood wrote:
    "Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim pierwszy pacjent zostanie wyleczony tą metodą".
    Jest za dużo ludzi na ziemi dlatego ta metoda jak i inna nie będzie na porządku dziennym. Dla wybranych tak.

    Dodano po 4 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Już teraz filtry od jesieni muszę wymieniać częściej niż raz w miesiącu bo są czarne od sadzy
    Dziwne to co napisałeś. Sporo ludzi pali gazem, dzisiaj kotły lepiej palą niż kiedyś a Ty mówisz, ze pogorszyła się sytuacja? Tak właśnie wygląda manipulacja opinią publiczną .......
  • #1132
    cuuube
    Level 29  
    smyk55 wrote:
    Dziwne to co napisałeś. Sporo ludzi pali gazem, dzisiaj kotły lepiej palą niż kiedyś a Ty mówisz, ze pogorszyła się sytuacja? Tak właśnie wygląda manipulacja opinią publiczną .......
    manipulacja , yhmmm
    Samochody elektryczne. Czy naprawdę są ekologiczne?
    dodam ,że czujnik jest przy Urzędzie miasta ( 10 dni temu gdy było cieplej niż dziś) , a dziś żona pokazywała mi wynik z innego czujnika wkleję jutro...

    Dodano po 24 [minuty]:

    Samochody elektryczne. Czy naprawdę są ekologiczne?
  • #1133
    vodiczka
    Level 43  
    retrofood wrote:
    Miejsca na cmentarzu też nie są tanie.
    A propos cmentarzy. Opiekuję się dwoma grobami na dwóch cmentarzach. Jeden z grobów leży ok. 40m od ulicy gdzie stoją domy opalane węglem. Przy wiosennym myciu nagrobka zawsze zbieram z niego grubą i tłustą warstwę sadzy. Drugi, leżący w pobliżu bloków z wielkiej płyty i w odległości przynajmniej 300m od kilku domów opalanych węglem. Jest tylko zakurzony, bez wyraźnych śladów sadzy.
  • #1134
    smyk55
    Level 23  
    Ktoś kiedyś napisał: "Za ekologią to ja nie jestem, jestem za ochroną przyrody". Długo się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że ta osoba ma sporo racji. Jak to się zrozumie wtedy inaczej postrzega się Elektryki. To prawda samochód elektryczny jest ekologiczny, jednak daleko mu do ochrony przyrody.
  • #1135
    stomat
    Level 35  
    retrofood wrote:
    Po prostu porządne wycięcie wnętrza DPF jest nie do wykrycia na drodze a nawet i w stacji diagnostycznej nie dysponującej specjalistycznym sprzętem.

    Co ty powiesz? A kolega Vodiczka wykrywa to siedząc w aucie obok. Dla mnie ciekawe jest to że te diesle są takie straszne tylko w samochodach osobowych, dokładnie ten sam silnik w dostawczaku już nikomu nie przeszkadza. A co z ciężarówkami, maszynami budowlanymi, rolniczymi? Też mają być wszędzie benzyniaki? Lokomotywa spalinowa z silnikiem benzynowym :)
  • #1136
    vodiczka
    Level 43  
    stomat wrote:
    Co ty powiesz? A kolega Vodiczka wykrywa to siedząc w aucie obok.
    Raczej w aucie za :)
    Wczoraj jechaliśmy na działkę i osobówka przyspieszająca "pod górkę" postawiła taką zasłonę czarnego dymu że przez moment nie było jej widać. Dobrze, że tym razem jechałem w znacznej odległości za nią.
    Może mi nie uwierzysz ale ostatnio spotykam zdecydowanie mniej kopcących dostawczaków i ciężarówek niż osobowych choć i takie sporadycznie się zdarzają. Ostatnie nagminne zdarzenia jakie pamiętam sprzed lat to dymiące autobusy MPK.
  • #1137
    Xantix
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    postawiła taką zasłonę czarnego dymu że przez moment nie było jej widać.

    A widziałeś jak wygląda auto, w którym sterownik silnika w trakcie jazdy właśnie włączy "DPF cleaning mode"? :) Być może byłeś świadkiem takiego zdarzenia. Skoro miarą trucia auta jest to jak mocno dymi to bym się zapytał jaka jest skuteczność filtra DPF, skoro podczas wypalania go w trakcie jazdy auto stawia zasłonę dymną? Czy filtr DPF rzeczywiscie uniemozliwia wydostanie się cząstek stałych do atmosfery czy tylko zamienia rozciągniętą w czasie emisję na jedno skumulowane "rzygnięcie" czarnym dymem?

    stomat wrote:
    dokładnie ten sam silnik w dostawczaku już nikomu nie przeszkadza

    Przeszkadza, ale ten temat jest już ciężki do ugryzienia. O ile można wymagać od sąsiada, żeby Diesla zezłomować (jak tu ktoś napisał "na koszt właściciela" - a który z was jak złomował samochód to musiał na szrocie za to zapłacić? Bo mnie to zawsze coś tam płacili za złomowane auto) i niech jeździ Passerati w LPG a najlepiej niech jeździ rowerem względnie na piechotę, ale już ciepłe bułeczki w sklepie czy inne frukta to każdy chce mieć w sklepie pod nosem zawsze dostępne i w przystępnej cenie. A przerzucenie transportu z Dieslowskich osobówek na paleciaki czy riksze może nieco zmniejszyć dostępność towarów, względnie nieco podnieść ich ceny. ;)

    vodiczka wrote:
    Może mi nie uwierzysz ale ostatnio spotykam zdecydowanie mniej kopcących dostawczaków i ciężarówek

    Zapchanie filtru DPF w ciągniku siodłowym czy np. ciągniku rolniczym to niełatwe zadanie. Ciągnik siodłowy, który 2/3 dystansu pokonuje w trasie tworzy świetne warunki dla pracy DPF-a, który wypala się regularnie i przez to nie zapycha i nie stwarza problemu jego użytkownikowi, a co najważniejsze wyraźnie zmniejsza zadymienia spalin. Natomiast problemy z DPF w osobówkach biorą się głównie z tego, ze ktoś kupuje sobie Diesla do jazdy po mieście, po trasie robiąc może 5% przebiegu - w takich warunkach DPF nie może pracować optymalnie i w końcu się zapycha. A co potem robi właściciel takiego auta? No to już zostało dość dokłądnie powiedziane..
  • #1138
    retrofood
    Moderator of the Technical section
    Quote:
    NFZ na początku listopada opublikował raport, który potwierdza: umieramy przez smog. W styczniu i lutym 2017 r., gdy przez ponad miesiąc unosiła się nad Polską mieszanka trujących substancji, zmarło o 11 tys. więcej Polaków niż w tych samych miesiącach w poprzednich latach. Niepokojące dane potwierdzają Światowa Organizacja Zdrowia i Europejska Agencja Środowiska, które wyliczyły, że w Polsce z powodu smogu każdego roku umiera 44,5 tys. osób. Tymczasem idzie zima i znów dołożymy do pieca.


    Link
  • #1139
    vodiczka
    Level 43  
    Xantix wrote:
    A widziałeś jak wygląda auto, w którym sterownik silnika w trakcie jazdy właśnie włączy "DPF cleaning mode"?
    Akurat w czasie podjazdu pod górkę "sterownik włączył" gdy prawie 30km jazdy po płaskim nie bawił się w stawiacza zasłony dymnej? Innym włącza dokładnie w momencie "ruszania na zielonym" :?: :) Może zamiast wycinać filtr powinno się np. naprawić wtryskiwacze?
    Xantix wrote:
    Natomiast problemy z DPF w osobówkach biorą się głównie z tego, ze ktoś kupuje sobie Diesla do jazdy po mieście, po trasie robiąc może 5% przebiegu - w takich warunkach DPF nie może pracować optymalnie i w końcu się zapycha.
    Miałem sąsiada (już nie żyje) który swoim Volvo (dieslem) jeździł głównie po mieście i nie dymił nadmiernie, nawet gdy odpalał zimny silnik. Nie usprawiedliwiaj dziadostwa jeżeli nie chcesz równać do ich poziomu.

    Kolega kknc trafnie to opisał:
    kkknc wrote:
    DPF to końcówka łańcucha. Jest trwały i niezawodny.
    Przyczyny jego usterek są w samochodzie. I to powinno być naprawione. Ale taniej DPF usunąć......
    Wtedy usterek auta nie widać.

    i
    kkknc wrote:
    to ile miałeś normalnie zużytych?
    Bo ja ani jednego. Przyczyną były inne lejące wtryski zużycie silnika pobierającego olej, czy wycieki z turbiny.
    Bez filtra nie zauważalne dla użytkownika auta. Przecież pali, jeździ i mam moc.
  • #1140
    sanfran
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    Miałem sąsiada (już nie żyje) który swoim Volvo (dieslem) jeździł głównie po mieście i nie dymił nadmiernie, nawet gdy odpalał zimny silnik. Nie usprawiedliwiaj dziadostwa jeżeli nie chcesz równać do ich poziomu.


    Znajomki w ten sposób zarżnęli forda Mondeo. Wzięty z salonu jako nówka. Ciągłe problemy z DPF. Po dwóch latach użerania z gwarantem zamienili na Octavie benzyniaka.