Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody elektryczne. Czy naprawdę są ekologiczne?

retrofood 05 Gru 2018 21:01 36894 1486
  • Sklep HeluKabel
  • #1382 05 Gru 2018 21:10
    smyk55
    Poziom 21  

    E8600 napisał:
    Kiedyś to ropa byłą tańsza. Ceny z dzisiaj na mniejszej stacji:
    Benzyna - 4,60
    Diesel - 5,46
    LPG - 2,40
    Co najciekawsze to nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Diesel to najniższe koszty produkcji. Wiadomo z czym to się wiąże.

  • #1383 05 Gru 2018 21:25
    vodiczka
    Poziom 43  

    smyk55 napisał:
    Co najciekawsze to nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Diesel to najniższe koszty produkcji.
    O cenie nie decydują wyłącznie koszty produkcji. Decyduje również podaż i popyt.
    Jeżeli nie jesteś monopolistą to koszty produkcji są ma szarym końcu przy ustalaniu ceny.

  • Sklep HeluKabel
  • #1384 05 Gru 2018 21:35
    smyk55
    Poziom 21  

    vodiczka napisał:
    Decyduje również podaż i popyt.
    Biorę to pod uwagę kiedy wypowiadam się jak wyżej. Czy to nie jest zastanawiające, że cena tego paliwa w ostatnich dniach powędrowała do góry. Ja widzę związek z tą nagonką na paliwa kopalne smogiem itp.

  • #1385 05 Gru 2018 21:36
    E8600
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    Decyduje również podaż i popyt.

    Dokładnie tak. Polacy pokochali diesla takie tego efekty.
    Ciekawi mnie jaki będzie koszt przejechania 100 km elektrykiem po zapowiedzianych podwyżkach cen prądu?

  • #1386 05 Gru 2018 22:09
    Xantix
    Poziom 40  

    smyk55 napisał:
    . Czy to nie jest zastanawiające, że cena tego paliwa w ostatnich dniach powędrowała do góry.

    Olej napędowy od wielu tygodni był droższy niż benzyna. Nie widzę tu nic niepokojącego. Dodatkowo jest on wykorzystywany też do ogrzewania co także stymuluje jego popyt i wpływa na wzrost jego ceny.

  • #1387 05 Gru 2018 22:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    E8600 napisał:
    Dokładnie tak. Polacy pokochali diesla takie tego efekty.
    Dodam, że część benzynówek została zagazowana co też przyczyniło się do zmiany proporcji w zapotrzebowaniu na paliwa.

  • #1390 05 Gru 2018 23:39
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    @smyk55Taa...,,Who killed electric car" .....Już wtedy Ameryka pokazała swoją ,,demokrację" i ,,Niezawisłość sądow" w sprawie Konsument vs Koncern. Sporo o tym napisano, warto poczytać.

  • #1391 05 Gru 2018 23:45
    smyk55
    Poziom 21  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Już wtedy Ameryka pokazała swoją ,,demokrację" i ,,Niezawisłość sądow" w sprawie Konsument vs Koncern.
    Należysz do nielicznych co zauważają takie elementy funkcjonowania świata. Włącz myślenie - świetne powiedzenie. Świat się nie zmienił, dzisiaj to samo się dzieje tylko ubiera się w inne słowa.

  • #1393 05 Gru 2018 23:56
    smyk55
    Poziom 21  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Właśnie sobie włączylem po raz ..n...ty
    Mam ten film z napisami. Był kiedyś na YT ale cenzura go zdjęła. Wart zobaczenia, sporo wyjaśnia.

  • #1394 06 Gru 2018 00:14
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    @smyk55 W wolnej chwili chcę ,,wykopać" w Sieci kopię kontraktu, jaki zawierali leasingobiorcy tego samochodu.

    smyk55 napisał:
    Należysz do nielicznych co zauważają takie elementy funkcjonowania świata.
    Dziekuje..troche znam Ameryke....

    Taki Off-Top..Może kiedyś napiszę ,, Who and why killed (in Suriname) e-cigarette's" Sytuacja analogiczna jak wyżej. :cry:

  • #1395 06 Gru 2018 19:24
    gaz4
    Poziom 29  

    Dzisiaj OPEC podjął decyzję o cięciach wydobycia ropy, a jej cena znowu spadła poniżej 60$. Nic dziwnego bo spekulacja nie uwzgledniająca fundamentów nie może się udać. Giełdy na całym świecie są na czerwono, w USA spadają coraz szybciej. Pojawiają się kolejne informacje o PKB w III-cim kwartale i wśród znaczących państw pod kreską znalazły się Niemcy, Włochy, Szwecja, Szwajcaria, Japonia oraz Argentyna ale ci już nie dziwią. Techniczna recesja jest wtedy gdy 2 kwartały pod rząd PKB jest ujemne. Czyli prawdopodobieństwo, że w jakimś państwie należącym do G20 będzie recesja wynosi już prawie 100%. A te bęcwały z OPEC zostały tak zaślepione kasą, że tego nie zauważają. Jak cięciami wydobycia przyspieszą upadek będzie krach, a nie stagnacja gospodarcza na jaką się zanosiło. I ropa będzie poniżej 40$, IMHO to najbardziej prawdopodobny scenariusz na przyszły rok. Jutro decyzję o ew. cięciach ma podjąć Rosja. Znając ich sposób myślenia można w ciemno założyć, że przyłączą się do kursu wyznaczonego przez OPEC.

    Ropa może być bardzo tania ale nikogo to nie ucieszy: nie bedzie pracy, płace zatrzymają się w miejscu, a gdy pojawi się inflacja to waloryzacja nie będzie nadążała za wzrostem cen. W przyszłym tygodniu URE zatwierdzi ceny prądu ale jak będzie recesja sytuacja stanie się podobna jak w ropie. KE manipulując ilością uprawnień do emisji podniosła ich ceny tak samo jak wcześniej OPEC ceny ropy. I tak samo nie uwzględnili ich wpływu na gospodarkę, nieprzypadkowo większość państw z ujemnym PKB należy do UE. Spadek zużycia energii jaki z pewnoscią pojawi się wraz z recesją spowoduje mniejszą emisję CO2 i ETS znowu stanieją. Coś mi się o uszy obiło, że UE chce z nich zrobić typowy "instrument finansowy". Oznacza to, że tak bardzo zaślepiła ich ta pseudoekologia iż chcą aby spekulanci przyłączyli się do walki z emisją CO2... IMHO będzie jak z kredytami NINJA na mieszkania w USA czyli dawanie ich na prawo i lewo każdemu aby tylko pompować bańkę. Ta kiedyś musiała pęknąć i pod koniec 2008r mieliśmy kryzys subprime. Ciekawe jak nazwą następny? OPEC, ETS, QE? To tylko 3 powody dla których krach jest nie do uniknięcia :(

  • #1396 06 Gru 2018 22:05
    vodiczka
    Poziom 43  

    gaz4 napisał:
    Dzisiaj OPEC podjął decyzję o cięciach wydobycia ropy, a jej cena znowu spadła poniżej 60$. Nic dziwnego bo spekulacja nie uwzgledniająca fundamentów nie może się udać.
    Przez większość okresu styczeń 2015 - grudzień 2017 cena ropy oscylowała poniżej 60$. Pomiędzy 11.12.2015 a 3.03.2016 poniżej 40$.
    Mamy raczej powrót do normalności a nie szokujący spadek. Umiarkowane cięcia wydobycia to nie spekulacja, dlaczego mają sprzedawać ropę za "psi pieniądz" zamiast zmniejszyć wydobycie?
    Spekulacją byłoby takie przykręcenie kurka by ropa poszybowała do 90-100$/baryłkę.

  • #1397 06 Gru 2018 22:45
    Xantix
    Poziom 40  

    vodiczka napisał:
    dlaczego mają sprzedawać ropę za "psi pieniądz"

    Ile to jest obecnie "psi pieniądz"?

    vodiczka napisał:
    Spekulacją byłoby takie przykręcenie kurka by ropa poszybowała do 90-100$/baryłkę.

    Jeszcze niedawno ropa była po 85 USD/bbl. Pięć dolarów brakuje więc to pewnie nie była spekulacja. ;)

  • #1398 07 Gru 2018 20:40
    gaz4
    Poziom 29  

    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Dzisiaj OPEC podjął decyzję o cięciach wydobycia ropy, a jej cena znowu spadła poniżej 60$. Nic dziwnego bo spekulacja nie uwzgledniająca fundamentów nie może się udać.
    Przez większość okresu styczeń 2015 - grudzień 2017 cena ropy oscylowała poniżej 60$. Pomiędzy 11.12.2015 a 3.03.2016 poniżej 40$.
    Mamy raczej powrót do normalności a nie szokujący spadek. Umiarkowane cięcia wydobycia to nie spekulacja, dlaczego mają sprzedawać ropę za "psi pieniądz" zamiast zmniejszyć wydobycie?
    Spekulacją byłoby takie przykręcenie kurka by ropa poszybowała do 90-100$/baryłkę.


    Gdyby kilka firm w UE zrobiło to co OPEC z Rosją to mieliby miliardowe kary. Klasyczna zmowa cenowa, to po pierwsze. Po drugie wiele razy pisałem, że im droższa ropa tym większe problemy światowej gospodarki co przyspiesza krach lub w łagodnej wersji spowolnienie. Jego efektem będzie zmniejszenie popytu czyli kolejny spadek cen. Pomiędzy 2014 i 2016 trafiło się odbicie kryzysu 2008r związane z nadmiernym zadłużeniem. To był bardzo ciężki okres dla wielu gospodarek więc ropa nie mogła być droga. Do tego doszło zwiększone wydobycie w USA powodujące uniezależnienie tego państwa od importu. W tym czasie ropa nie mogła być droga, zbyt duża przewaga podaży nad popytem.

    Gdy tylko gospodarka okrzepła popyt zaczął rosnąć na niemal całym świecie. Dzisiaj nasz PERN podał, że zwiększyli obrót o 1 mln m3 bijąc rekord zużycia. Jednak moim zdaniem to klasyczny "łabędzi śpiew", wynik rosnącego w bardzo szybkim tempie PKB. Cztery europejskie gospodarki już zaliczyły ujemne PKB kdk, a wyprzedzajace indeksy jak PMI systematycznie spadają. Złe nastroje gospodarcze nie sprzyjają zwiększaniu zużycia drogiego paliwa. Nawet bez zmowy cenowej nie jest dobrze gdyż niedawno podano iż kanadyjska Alberta na ropie z piasków traci mln dziennie. Jest to poważny dostawca ropy który od lat walczy nie tyle o zysk co minimalizację strat. Produkcja ropy prędzej czy później zacznie samoistnie spadać, wzmocnienie tego naturalnego trendu kartelowymi manipulacjami to przepis na potężny krach bo gdy pojawi się prawdziwy deficyt ceny strzelą w okolice 100$. W czasie spowolnienia, a nie prosperity!

    Dzisiaj do OPEC dołączyła Rosja i w sumie cięcia mają sięgnąć 1.2 mln baryłek dziennie. Ropa podrożała do ponad 63$ i znowu zaczęła tanieć, obecnie jest 2% droższa i kosztuje 61$, do końca dnia może spadnie poniżej 60$. Po prostu w tym samym czasie amerykańskie giełdy spadły o ponad 2%, czerwono było niemal na całym świecie. Otoczenie gospodarcze jest nieciekawe, a w tle to co napisałem o Kanadzie:

    http://macrozone.pl/uran/

    "Pierwszą najważniejszą informacją jest zamknięcie największej kopalni uranu na świecie przez drugą co do wielkości spółkę wydobywającą ten surowiec. 8 listopada Cameco zamknęło kopalnęe McArthur, która położona jest w Kanadzie i odpowiada za 11 procent globalnej podaży surowca."

    Praca w tej i innych kopalniach miała być wstrzymana na ok. rok ale od czasu napisania tekstu nic się nie zmieniło. Ceny uranu są zależne od popytu, a ten po Fukushimie poleciał na pysk. Najnowsze informacje nt. Cameco mówią o tym, że porzuci zamknięte kopalnie chociaż zostało w nich dużo uranu. Dokładnie w takim samym położeniu są Kanadyjczycy kopiący ropę: gdy zbyt długo bedą pod kreską zaczną porzucać zużywajacą się infrastrukturę zamiast topić w niej pieniądze. Zmowy cenowe OPEC i Rosji w niczym im nie pomogą bo otoczenie gospodarcze jest niesprzyjające. Ropa powyżej 80$ zadusi gospodarki, a poniżej 80$ w Kanadzie będą pod kreską - klasyczny pat. Gdyby OPEC nie kombinował latem z cięciami ropa mogła wahać się wokół 70$ więc gospodarki jeszcze rok czy dwa trzymały głowę tuż nad kreską. W tym czasie może dostosowałyby się do zmieniajacego otoczenia z drogimi paliwami itp. Teraz jest po ptokach, gospodarczy krach do 2020r uważam za nieunikniony.

  • #1399 08 Gru 2018 01:40
    E8600
    Poziom 36  

    Sukces auta elektrycznego koncernu General Motors model EV1 byłą prosta konstrukcja auta oraz znacznie bezpieczniejsze ogniwa Ni-MH.
    Niewątpliwie projekt został stłumiony przez koncerny paliwowe. W mojej ocenie wprowadzenie sankcji klimatycznych w Kaliforni w tamtych latach miało inny zamierzony cel niż popularyzację aut elektrycznych. Swoją drogą słoneczna Kalifornia aż się prosiła o elektrownie fotowoltaiczną.

    Porównując auto elektryczne z tamtych lat do tych współcześnie produkowanych są ogromne różnice. Dzisiaj w aucie elektrycznym jest mnóstwo elektroniki cyfrowej, która jest po to aby nie naprawiać części tylko wymieniać. Producenci tłumaczą to, że układy cyfrowe są bardzie energooszczędne co jest prawdą ale każdy kija ma dwa końce.

    Koncerny dopiero teraz otworzyli świat elektryków, gdy czują się bezpieczne gdyż wykupili już kopalnie litu natomiast starsze technologię będą sukcesywnie blokowane w imię ekologii.

    To co dzieje się ostatnimi laty możemy się spodziewać, że chcąc w przyszłości poruszać się bryczką po drogach publicznych konie będą musiały zostać wyposażone w katalizator gdyż także produkują gazy cieplarniane. 8-O

  • #1400 08 Gru 2018 09:01
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    Ile to jest obecnie "psi pieniądz"?
    Zapytaj OPEC :) Skoro ograniczają wydobycie to prawdopodobnie cena <60$ ich nie satysfakcjonuje.
    Xantix napisał:
    Jeszcze niedawno ropa była po 85 USD/bbl. Pięć dolarów brakuje więc to pewnie nie była spekulacja
    Spekulacja była wcześniej, gdy ceny przekroczyły 70$. Teraz próbują zatrzymać ceny na poziomie 60USD.
    gaz4 napisał:
    Gdyby kilka firm w UE zrobiło to co OPEC z Rosją to mieliby miliardowe kary. Klasyczna zmowa cenowa, to po pierwsze.
    A my nie mamy pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobisz? :)
    gaz4 napisał:
    Gdyby OPEC nie kombinował latem z cięciami ropa mogła wahać się wokół 70$
    Zgadzam się. Przy obecnej wartości dolara, ceny w widełkach 60-70$ powinny być do przyjęcia dla obu stron.

  • #1401 08 Gru 2018 10:51
    js777
    Poziom 11  

    Obserwuję ten wątek od samego początku i po pół roku dochodzę do wniosku, że żaden transport indywidualny nie jest ekologiczny. Niestety dobrowolne skłonienie naszego narodu do zbiorkomów też graniczy z cudem. Trend mieszkania na przedmieściach jest silny. Wiąże się to niestety z dojazdami. Parkingi "Parkuj i jedź" też są dopiero w raczkującym stadium. Pytanie do kolegów więc co należy zrobić aby zahamować ten natłok aut co rano dojeżdżających do rogatek naszych miast? Bo to tu jest zasadniczy problem jeśli chodzi o emisję zanieczyszczeń, dorabianie karteli paliwowych i zajmowanie przestrzeni publicznej. Spalinowy czy elektryczny to tak naprawdę temat wtórny.

    Zaznaczam , że nie jestem ekoterorystą. Jednak problemy ekologi traktuję poważnie na co dzień.

  • #1402 08 Gru 2018 11:27
    retrofood
    Moderator

    js777 napisał:
    Niestety dobrowolne skłonienie naszego narodu do zbiorkomów też graniczy z cudem.
    Nie tylko naszego. Przez kilka lat mieszkałem w Moskwie i przekonałem się wielokrotnie, że nie ma tam transportu szybszego niż metro. I większość mieszkańców również wie o tym doskonale. Co wielu z nich wcale nie przeszkadzało by codziennie wyjeżdżać swoimi czterema kółkami i kisić się w korkach.

  • #1403 08 Gru 2018 12:13
    js777
    Poziom 11  

    retrofood napisał:
    Co wielu z nich wcale nie przeszkadzało by codziennie wyjeżdżać swoimi czterema kółkami i kisić się w korkach.

    I tu jest własnie zagadka. I jednocześnie problem. Jak skłonić te osoby do zbiorkomów? Chyba na zasadzie kija bo inaczej się nie da efektywnie zmniejszyć ruch samochodów w których widać tylko jedną osobę w godzinach szczytu. Tylko jaka frakcja polityczna ma na tyle odwagi aby w Polsce uchwalić takie prawo?

    Problemem nie są samochody spalinowe dopóki nie nie próbują wjechać do miasta.... Na wioskach utrzymywanie komunikacji zbiorowej jest faktycznie dyskusyjne.

  • #1404 08 Gru 2018 12:56
    BC109B
    Poziom 32  

    Samochód elektryczny wyeliminuje spaliny i o tyle będzie lżej ludziom i środowisku. Pozostaną korki i tony zużytych akumulatorów.
    Odkąd pociągi rozpędziły się do zawrotnych 120 km/h wolę jeździć nimi niż tłuc się samochodem lub autobusem dalekobieżnym, którego średnia prędkość wynosi 70 km/h.
    Gdzie się podziały ogniwa paliwowe tak szumnie kiedyś reklamowane jako czyste źródło energii elektrycznej?

  • #1405 08 Gru 2018 17:44
    vodiczka
    Poziom 43  

    js777 napisał:
    Jak skłonić te osoby do zbiorkomów? Chyba na zasadzie kija bo inaczej się nie da efektywnie zmniejszyć ruch samochodów w których widać tylko jedną osobę w godzinach szczytu.
    Na zasadzie kija i marchewki. Twardy kij zaowocuje takimi protestami jak w Paryżu, miękki niewiele pomoże ale zawsze coś pomoże.
    Sama marchewka nie pomoże. Nie łudźmy się, że bezpłatny transport zlikwiduje korki.
    Ktoś kto wydaje na samochód > 5000PLN rocznie, nie przeniesie się do transportu miejskiego dla zaoszczędzenia 120PLN miesięcznie na migawce, mając w perspektywie do 10 min czekania na tramwaj/autobus i jedną lub dwie przesiadki.

  • #1406 08 Gru 2018 18:57
    stomat
    Specjalista elektryk

    js777 napisał:
    I tu jest własnie zagadka. I jednocześnie problem. Jak skłonić te osoby do zbiorkomów? Chyba na zasadzie kija bo inaczej się nie da efektywnie zmniejszyć ruch samochodów w których widać tylko jedną osobę w godzinach szczytu.

    Ale po co chciałbyś kogoś do czegoś zmuszać? Samochody są wygodne i ludzie chcą z nich korzystać. To tak jakbyś kombinował "po co ludzie piorą w pralkach, zawalają sobie łazienki i suszą gacie na balkonie, jak ich zmusić do prania w publicznych pralniach?".
    Jak zachęcić? To proste, komunikacja zbiorowa czysta, punktualna, często jeżdżąca, bez obawy napadnięcia przez żula albo zgraję kibiców, bez śmierdzących bezdomnych, z sensownie rozplanowanymi trasami itd. Ale to niestety kosztuje. A, i nie zatłoczona i tania.

  • #1407 08 Gru 2018 19:06
    retrofood
    Moderator

    stomat napisał:

    Ale po co chciałbyś kogoś do czegoś zmuszać? Samochody są wygodne i ludzie chcą z nich korzystać.
    Krzesło elektryczne też jest wygodne. Ale nie chciałbyś na nim usiąść.

  • #1408 08 Gru 2018 19:16
    Zbigniew 400
    Poziom 35  

    Szczególnie wygodne jest metro w Tokio.

  • #1409 08 Gru 2018 19:21
    Xantix
    Poziom 40  

    stomat napisał:
    To proste, komunikacja zbiorowa czysta, punktualna, często jeżdżąca, bez obawy napadnięcia przez żula albo zgraję kibiców, bez śmierdzących bezdomnych, z sensownie rozplanowanymi trasami itd. Ale to niestety kosztuje. A, i nie zatłoczona i tania.

    No i jeszcze pewnie jednocześnie żeby w każdym mieście wszystkie główne arterie komunikacyjne to były drogi w standardzie szybkiego ruchu z trzema pasami w każdą stronę, bezkolizyjnymi skrzyżowaniami itd. bo przecież samochodziarze także chcą wygodnie jeździć. Szkoda, że miasta nie są z gumy... :(

  • #1410 08 Gru 2018 19:27
    vodiczka
    Poziom 43  

    stomat napisał:
    Ale po co chciałbyś kogoś do czegoś zmuszać? Samochody są wygodne i ludzie chcą z nich korzystać
    Mogą ci, których stać na utrzymanie samochodu lub jeżdżenie taksówką. Wzrost kosztów utrzymania, choćby przez bezwględne nakładanie wysokich mandatów i ich egzekwowanie, obniży ilość pojazdów na drogach. Co powiecie np. o tysiączłotowym mandacie za parkowanie w miejscu niedozwolonym :?: :cry: