Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody elektryczne. Czy naprawdę są ekologiczne?

retrofood 24 Maj 2018 19:25 95382 3347
  • #511
    vodiczka
    Poziom 43  
    abart64 napisał:
    Nie ma opcji by jeden jeździł taniej a drugi drożej skoro Państwo z tego żyje.
    Jak nie ma jak jest :)
    Wystarczy by ten co jeździ drożej dał państwu odpowiednio większy dochód np. w postaci opłaty paliwowej.
    Problem wystąpi gdy liczna jeżdżących taniej będzie porównywalna z liczbą jeżdżących drożej.
  • AdexAdex
  • #512
    E8600
    Poziom 38  
    WojcikW napisał:
    Jak ZE sprawdzi czy ja ładuję w domu akumulator auta czy nie ładuję?

    Nie wiem jak oni to robią ale współczesne inteligentne liczniki energii elektrycznej umożliwiają dostawcom różne triki.


    Link


    Taka inteligenta sieć bardzo szybko wyłapuje kombinatorów starej daty co chcieli mieć prąd za darmo. Wiedzą dokładnie, który dom a sama sieć działa jak internet.
  • #513
    Slak68
    Poziom 21  
    abart64 napisał:
    Nie ma opcji by jeden jeździł taniej a drugi drożej skoro Państwo z tego żyje.

    O, tu masz rację.
    Wszyscy mają jeździć drożej, nikt taniej.
  • #514
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • AdexAdex
  • #515
    kj1
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    ie powinny być w taryfie G, bo ta jest tylko dla potrzeb gospodarstwa domowego a taka kopalnia to już jest produkcja i usługi. Ale prywatne auto zalicza się do potrzeb gospodarstwa domoweg

    Tu mi się taka analogia nasuwa: olej opałowy - w zasadzie to samo co olej napędowy, ale do napędu prywatnego auta używać nie wolno. Co powiesz na to?
  • #516
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #517
    kj1
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    Chcesz wmówić,

    Nic CI nie chcę wmówić.
    Dałeś przykład, że z energii elektrycznej przeznaczonej do celów bytowych można używać również do zasilania samochodów elektrycznych, to dałem Ci kontrprzykład, że inny nośnik energii -olej opałowy, jest znacznie tańszy do celów bytowych niż do zasilania samochodów.
    Oczywiście, znacznie trudniej będzie takie ograniczenie wprowadzić dla energii elektrycznej niż dla oleju opałowego (no bo jak prąd zabarwić:) ), tym niemniej taką kontrolę już da się wprowadzić.
    WojcikW napisał:
    ie wiem dlaczego zamiast pisać merytorycznie w tym wątku ludzie się licytują jakie nowe podatki, dodatkowe opłaty i zakazy zostaną wprowadzone w związku z autami elektrycznymi.

    Bo w naszym kochanym Kraju nie pierwszy raz, rozwiązanie, które wydawało się i ekologiczne i ekonomiczne staje się marginalnym ze względu na zmianę kosztów. A samochód elektryczny to nie tylko sam pojazd, ale i cała otoczka (zarówno ekonomiczna, jak i techniczna) z nim związana. I to wszystko wpłynie na jego sukces bądź porażkę.
    Zauważ, że jeszcze niedawno "tankowanie" auta elektrycznego było właściwie bezpłatne. I już się prawie skończyło, bo brakuje miejsc gdzie to można robić. Tankowanie w domu to jeszcze koszt 60 groszy za kWh, bo jeszcze organy podatkowe nie połapały się, że uciekają im pieniądze. A teraz informacje, że na stacjach kWh ma kosztować 1,20, a nawet 1,80 PLN.
    Przecież to diametralnie zmienia opłacalność samochodu elektrycznego.
  • #518
    sanfran
    Poziom 39  
    UK - uzywanie oleju opałowego do napędzania silników samochodu jest nielegalne. Nawet hybrydy. Ale legalnym jest posiadanie nawet beczki opału oraz generatora dieslowskiego i używanie tego zestawu do ładowania baterii trakcyjnej pojazdu.
    A jakie są przepisy w Polsce w podobnym przypadku?
  • #519
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #520
    kj1
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    że ludzie wierzą,

    To nie jest kwestia wiary. to po prostu był fakt.
    Jechałeś do pracy stawiałeś na parkingu samochód i podłączałeś go do gniazdka.
    Oczywiście, ktoś za to płacił - właściciel parkingu, albo firma w której pracowałeś.
    Póki były to pojedyncze przypadki jakoś to się kręciło.
    Ale już sie skończyło (albo się kończy)
    WojcikW napisał:
    że jest to technicznie niewykonalne

    Dedykowany obwód z oddzielnym licznikiem to załatwia. I odpowiednie przepisy prawa z karami za omijanie zakazu
  • #521
    vodiczka
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    Dla mnie jest dziwne, że ludzie wierzą, że może być coś bezpłatne a nie wierzą, że dodatkowe opłaty za "tankowanie" prądem w domu nie wchodzą w rachubę i że jest to technicznie niewykonalne.
    O naiwny, naiwny :)
    WojcikW napisał:
    To ja was przelicytuję: za posiadanie auta elektrycznego trzeba będzie płacić 1000zł dziennie. Kto da więcej?
    Nie dam więcej ale zapytam - jak wyobrażasz sobie zapełnienie luki z wpływów z akcyzy gdy zapotrzebowanie na paliwa zacznie maleć a na prąd elektryczny rosnąć? Nie trzeba wyrafinowanych sztuczek technicznych, wystarczy ustalić limit na gospodarstwo domowe w wysokości np. 200 kWh/mc a zużycie powyżej limitu zostanie obłożone 50% lub 100% akcyzą.
  • #522
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #523
    kj1
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    nikt nie założy sobie dedykowanego obwodu

    Przeczytaj sobie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3289001.html

    Powiem więcej, każdy kto chce poważnie z takiego samochodu korzystać założy dedykowany obwód. Bo moce pobierane podczas ładowania są na tyle duże, że korzystanie ze zwykłego gniazdka byłoby horrorem. Zresztą jako elektryk chyba wiesz, że odbiorniki o dużej mocy wymagają dedykowanych obwodów.
    WojcikW napisał:
    Ten co by taki przepis wymyślił i wprowadził w życie musiał by być idiotą.

    Takich wśród polityków raczej nie brakuje
  • #524
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #525
    vodiczka
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    Często obniżenie podatku daje krajowi i budżetowi większe wpływy. I to jest ten przypadek.
    Bo ty tak powiedziałeś? Zatem przekonaj rząd (mnie nie musisz przekonywać, wiem że np. w USA podatki od paliw są niższe a ich gospodarka ma się lepiej niż nasza) by zniósł akcyzę na paliwa i znalazł tańszego dostawcę ropy niż Rosja. Problem nie w tym, że Rosja sprzedaje nam drożej niż Niemcom, problem w tym że ani my ani Niemcy nie mamy tańszego dostawcy :)
  • #526
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #527
    vodiczka
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    Więc sam widzisz, dochody Państwa nie polegają tylko na akcyzie.
    Nigdy nie twierdziłem, ze polegają tylko na akcyzie ale tak jak napisałem - nie przekonuj mnie lecz rząd by zrezygnował z akcyzy i nie podniósł podatku.
    WojcikW napisał:
    Dostawy surowców energetycznych takich jak ropa i gaz trzeba dywersyfikować i ograniczać import w czym pomogą auta elektryczne.
    Import ograniczysz a akcyzę lub większy podatek za prąd i tak zapłacisz, prawdopodobnie gdy udział samochodów elektrycznych przekroczy 20-25% ogólnej liczby.
  • #528
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #529
    gaz4
    Poziom 32  
    Energa w dokumantach dla taryfy G12as ma oświadczenie w którym zaznacza się przeznaczenie energii elektrycznej między 22 i 6 rano. Do wyboru są dwie opcje: ogrzewanie oraz ładowanie samochodów elektrycznych. Chociaż w kwestii akcyzy na prąd jestem raczej optymistą i nie wierzę w jej zwiększenie to w/w oświadczenie każe zachować czujność. Czy podwójna akcyza jest technicznie możliwa? Oczywiście, a G12as pokazuje jeden ze sposobów. Pewnego pięknego dnia mogą wprowadzić limit sprzed zakupu elektryka, a wzrost zużycia energii będzie "premiowany" wyższą akcyzą. W temacie o G12as zanim jeszcze ją wprowadzili krakałem o ograniczeniach jakie politycy wprowadzą. Byłem ich pewien ale stawiałem na plomby na gniazdkach itp, limit kWh z ub roku był dla mnie zaskoczeniem. Mocno się nakombinowali by to wymyśleć podczas gdy nie ma większego finansowego sensu i na dodatek znacznie utrudnia rozliczenie klientów (nowe oprogramowanie czyli dodatkowy koszt!).

    Od kilku lat mam "inteligentny" licznik. Na razie służy od do zdalnego odczytu ale pozwala na dużo wiecej. Technicznie da sie go przeprogramować w taki sposób by pokazywał zużycie w poszczególnych godzinach i codzinnie wysyłał to do centrali. Dodajmy do tego jakiś nadajnik montowany w samochodach elektrycznych przesyłający do celników (oni zbierają akcyzę) jak bardzo zatankowany jest samochód. To wystarczy by wprowadzić podwójne oakcyzowanie prądu niezależne od stawek akcyzy w ulicznych ładowarkach. A że głupie to co z tego? Gdy weszła ustawa umożliwiajaca rolnikom produkcję biopaliw na własne potrzeby zbiornik z biodieslem był plombowany przez celników. Jak rolnik chciał zatankować traktor musiał ich prosić o odplombowanie. A ten biodiesel był ustawowo zwolniony z akcyzy... Nie ma takiego idiotyzmu jakiego politycy nie byliby w stanie wprowadzić w życie.
  • #530
    E8600
    Poziom 38  
    Kary jako takie za przekroczenie mocy umownej o ile mi wiadomo już są stosowane ale są to niewielkie kwoty gdyż trudno to wykryć w gospodarstwach domowych - bilansują się w czasie ale to się niebawem zmieni.

    Sytuacja zmieni się diametralnie kiedy samochody elektryczne się spopularyzują i zaczną się notoryczne problemy z przeciążeniem starych linii energetycznych. Wówczas kary pójdą w górę i zaczną być zauważalne.

    Cała akcja z montażem inteligentnych liczników ma na celu aby uszczelnić system i poprawić zyski wynikające z różnych kar zapisanych w umowie z zakładem energetycznym. Szczególnie nowym rozwiązaniom opierają się duże firmy gdyż one najwięcej mogą na tym stracić. Ale jak to mówią od technologi nie uciekniemy no chyba, że zamontujemy panele na dachu. :)

    A o tych karach przekroczenia mocy przekonała się osoba z mojej dalszej rodziny licznik 1 fazowy o niskiej mocy umownej. Zaczęły się wysokie rachunki po ogrzewaniu 1 pomieszczenia w zimę grzejnikiem elektrycznym. Kwoty były zabójcze i ciężko było dojść dlaczego gdyż liczba zużytych kWh nie przekładała się koszta a na fakturze wszystko jest zaszyfrowane (dzieląc faktury/kWh w sezonie grzewczym wychodziło 1kWh ponad 2 zł).
  • #531
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #532
    Xantix
    Poziom 40  
    WojcikW napisał:
    Vodiczka, to jest takie same głupie myślenie, jak to, że gdyby Polska kupowała od Rosji po tak samo niskiej cenie ropę co Niemcy to kraj by upadł z powodu mniejszych wpływów z podatków i akcyzy.

    To jest takie same głupie myślenie jak to, że jakbyśmy "nie podskakiwali Rosji" to gaz i ropę mieli tak samo tanio jak oni. ;) Wierutna bzdura, ale często powtarzana, nawet tutaj na forum.

    WojcikW napisał:
    ale generalnie nie powinno się używać oleju opałowego do spalania w silnikach spalinowych.

    Stare Diesle z pompą sekcyjną śmigają na opale aż miło. Natomiast nowsze konstrukcje z pompą rotacyjną gdzie wszystkie elementy smarowane są już paliwem a nie olejem cierpią bardzo na tym procederze. Nie mówiąc już pewnie o pompowtryskach i Common Rail - te układy są z zasady wrażliwe na jakość paliwa.

    WojcikW napisał:
    Nie słyszałem o przypadku ukarania kogokolwiek za taki proceder. Również za wlewanie oleju opałowego do baku auta. Chyba się to nigdy nie zdarzyło.

    To mało żeś zatem widział. ;) NAwet media to opisują. Pierwsze z brzegu przykłady:
    http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35086,192617...-spotkala-go-sroga.html?disableRedirects=true

    http://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyn...-zl-mandatu-za-olej-opalowy-w-baku,66512.html

    Jedna to się chyba wydarzyło i to nie raz. ;)

    gaz4 napisał:
    ylko silnik może zawierać nieco więcej miedzi niż zużywa się w spalinowym.

    Czy ja wiem? Obecnie w autach wszystkie czujniki i elementy wykonawcze są już łączone po magistralach i liczba oraz masa przewodów obecnie nawet spada mimo wzrostu ilości urządzeń w aucie. MAło tego kiedyś czytałem, że w najnowszych pojazdach zaczyna się już masowo korzystać ze światłowodów - miedzi w nich raczej nie ma.
    W takim VW Sharanie (auto nie takie skomplikowane i nowe) masa wszystkich wiązek wynosi około 30 kg (a to razem z izolacją). MIedzi jest zatem może 20 kg. W rozruszniku i alternatorze jest dodatkowe pare kilo więcej. Czy z 25 kg miedzi da się zbudować 30 kW silnik elektryczny? Tego już nie wiem, trzeba się pytać jakiegoś speca.

    gaz4 napisał:
    Nieco gdyż alternator + rozrusznik to surowcowy odpowiednik całkiem niezłego silnika elektrycznego.

    Rozrusznik jest projektowany do pracy dorywczej i te 2 kW, które ma przy pracy ciągłej zamieniłoby się pewnie w jakie 500 W, alternator to coś koło 1 kW. Nie chce mi się wierzyć, że z miedzi w nich zawartej dałoby się zbudować coś więcej niż 5 kW silnik (ale mogę się mylić). A auto elektryczne potrzebuje silnika o rząd wielkości większego.

    gaz4 napisał:
    Spalinowe są tak samo naładowane elektroniką jak elektryczne.

    ALe z tą różnicą, że ze spalinowych można by zdjąć znaczną część elektroniki bez większej szkody dla ich sprawności energetycznej i niezawodoności (trwałość nawet by wzrosła). Natomiast elektryki bez skomplikowanej elektroniki sterującej i zarządzającej akumulatorami i silnikami, będą miały dużo gorszą sprawność i dużo mniejszą trwałość, nie mówiąc już o bezpieczeństwie.

    gaz4 napisał:
    Samochód elektryczny zużywajacy 20 kWh/100km energetycznie odpowiada spalinowemu palacemu ok. 4l/100km.

    W polskich warunkach w ziemie trzeba doliczyć połowę tych kWh na ogrzewanie (którego raczej w naszym klimacie pominąć nie można). A do tego światła (które trzeba używać cała dobę niestety) oraz inne urządzenie elektryczne i robi się coś bliżej 35 kWh/100 km.
  • #533
    vodiczka
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    Ale akcyza cały czas dotyczy energii elektrycznej.
    Porównaj akcyzę 1,5zł/l benzyny i 20zł/MWh (20gr/10kWh) energii elektrycznej. Jeden litr benzyny spalony w silniku odpowiada ok. 10 kWh energii elektrycznej.
    WojcikW napisał:
    To co piszesz to jakieś urojenia czy zawiść bo np. nie stać cię na samochód?
    Brak argumentów to wypad ad personam? :) Odpowiem tak - ciesz się samochodem elektrycznym póki możesz.
  • #534
    rafalkac
    Poziom 11  
    Xantix napisał:
    Czy z 25 kg miedzi da się zbudować 30 kW silnik elektryczny? Tego już nie wiem, trzeba się pytać jakiegoś speca.


    Bez problemów się da. Np. taki silnik YASA o całkowitej masie 27kg ma moc ciągłą 60kW (160kW peak)
  • #535
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #536
    sanfran
    Poziom 39  
    vodiczka napisał:
    Jeden litr benzyny spalony w silniku odpowiada ok. 10 kWh energii elektrycznej.

    To jest nieścisłość. Biorąc pod uwagę wartość energetyczną benzyny 32 MJ/litr, to litr paliwa jest odpowiednikiem ok 9kW/h (dżul to W/s). Po spaleniu tej ilości paliwa w silniku otrzymamy ok 30-35% mocy użytecznej na wale silnika.
  • #538
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #539
    E8600
    Poziom 38  
    WojcikW napisał:
    Xantix, ja pisałem o samochodach osobowych, tych prywatnych, którymi dojeżdżamy do pracy. Myślałem, że jest to oczywiste.

    W osobówkach opał też leją i także łapią ale rzadziej. Swego czasu gdy była nagonka w osobówkach na olej opałowy ludzie montowali sobie 2 zbiornik. Są też tacy co lali stary olej silnikowy do starych klekotów po przefiltrowaniu.



    Link


    Czasem widuje entuzjastów tego paliwa w butelkach gdy tylko jest większa promocja w marketach. :)
  • #540
    Macosmail
    Poziom 34  
    O procederze tankowania oleju opałowego było głośno jakieś 10-15 lat temu. Często było o tym w mediach (straszono wysokimi karami) i robiono kontrole, gdzie pobierano próbki ze zbiornika. Mój znajomy swego czasu tłumaczył się po kilku latach od legalnego zakupu oleju opałowego do pieca. Musiał udowodnić, że posiada odpowiedni piec i przedstawiać jakieś dokumenty.
    Proceder został ukrócony przez uwaga podniesienie akcyzy na olej opałowy w celu zrównania ceny z ON.