Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stały czy zmienny do grzałki do bojlera?

4pluton 12 Sty 2018 20:08 4170 117
  • #61
    robokop
    Moderator Samochody
    15kVmaciej napisał:
    Rozdąć instalację, albo „uciec” w zwiększenie ciśnienia.
    Ciecz jest mało ściśliwa, więc te ciśnienie zacznie sobie w końcu szukać ujścia. Z reguły znajduje je na wszelkich łączeniach -przy spawach, zgrzewach.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #62
    jack63
    Poziom 42  
    Brzecyscykievic napisał:
    Reszta 1.62-0,13=1,5 dm³ musi znaleźć inne ujście, albo rozdąć instalację.

    Ani zbiornik bojlera się nie powiększy, ani nie "pójdzie w instalację". W KAŻDYM bojlerze jest poduszka powietrzna wynikająca z tego iż rura wypływowa nie sięga górnej dennicy tylko jest kilkanaście cm nizej i wypływ jest w dół. Inaczej nie wolno wieszać bojlera!
    Ta przestrzeń u góry jest tym ukrytym naczyniem wzbiorczym, o którym pisałem wyżej. Resztę załatwia OBOWIĄZKOWY zawór bezpieczeństwa.
    Prawidłowo zamontowany podgrzewacz pojemnościowy trudno wysadzić w powietrze.
    Oczywiście księgowi producentów kombinują i podnoszą rurę odpływową do góry zmniejszając objętość poduszki. Uzyskują większą pojemność wodną przy tych samych wymiarach i....kosztach produkcji zbiornika. To typowy przykłaf oszczędziania na życiu lub zdtowiu ludzkim.
  • #63
    sanfran
    Poziom 39  
    Brzecyscykievic napisał:
    kj1 napisał:
    Zmieni się również objętość zbiornika.
    Ależ oczywiście. Należy zadać sobie trudu i dowiedzieć się o ile.

    Nawiązując do wcześniejszego:
    Samo zagrzanie wody od 15-80°C w zbiorniku mieszczącym 60 kilogramów wody powoduje wzrost objętości z 60.18 litra do 61.8 litra.
    Woda więc rozszerzy się o 1.62 dm³.

    Zbiornik ze stali węglowej o objętości 60 dm³ i typowej dla bojlera geometrii przy tym samym przyroście temperatury powiększy się jedynie o około 130 cm³.

    Reszta 1.62-0,13=1,5 dm³ musi znaleźć inne ujście, albo rozdąć instalację.


    A w bojlerze nie powinno być czasem trochę przestrzeni dla skompensowania rozszerzalności wody? Jak pamietam kiedyś trzeba było wywieźć stary boiler na złom. Aby wszedł do mojego służbowego kombika trzeba go było pociąć. I tam zauważyłem, że rurka odpływowa na której był śrubunek była wspawana w górną cześć (boiler byl zainstalowany „poziomo”) wchodziła na 5 cm do środka. Nie wiem czy to było zgodne z projektem czy akurat się tak majstrowi zrobiło. Bo z drugiej strony wiem, ze woda ma tendencje do wypełniania takich przestrzeni bo po jakimś czasie powietrze się w niej rozpuszcza.

    Edit: Kolega Jack63 już odpowiedział. Ale jak się ma do tego „zanikanie” powietrza?

    Edit2: uskutecznilem dokształt i już wiem, że w bojlerach wody bieżącej taki ubytek się natychmiast odtwarza podczas ogrzewania świeżej wody. Zjawisko rozpuszczania bardziej „boli” w instalacjach CO gdzie woda „przenosi” powietrze z „expansion tank” do kaloryferów.
  • #64
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #65
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #66
    robokop
    Moderator Samochody
    15kVmaciej napisał:
    Widzę wątek przyśpiesza, dorzucę jeszcze, że typowa „kranówa” jest napowietrzona, czyli w pewnym zakresie ściśliwa „bardziej”
    Nie, ciecz, to ciecz panie kolego, niezależnie od tego ile rozpuszczonego powietrza zawiera. Z tymi poduszkami o których napisano powyżej to nie jest do końca prawda - idea sprawdza się jedynie w odniesieniu do hydroforów - gdzie poduszka gazowa musi być, dla ich poprawnej pracy. W bojlerze pomijając fakt że woda z czasem wchłonie powietrze, to zwyczajnie zostanie ono wyparte. Drugą rzeczą jest fakt, że przy istnieniu tejże poduszki powietrznej, traci sens stosowanie anody magnezowej.
  • #67
    retrofood
    Moderator
    15kVmaciej napisał:
    Rozdąć instalację, albo „uciec” w zwiększenie ciśnienia. :lol:
    Po to właśnie jest naczynie przeponowe. Przy okazji wzrostu objętości instalacji, redukuje wzrost ciśnienia.
  • #68
    robokop
    Moderator Samochody
    Brzecyscykievic napisał:
    Prężność pary przy niekontrolowanym wzroście temperatury - tylko zawór bezpieczeństwa
    Temperatura wrzenia wzrasta wraz ze wzrostem ciśnienia. Wrzenie to cóż to jest? Parowanie cieczy całą swoją objętością. Woda podgrzewana w zamkniętym zbiorniku trudno ma dojść do temperatury wrzenia, ale cały czas zwiększa swoją objętość - przy nagłym spadku ciśnienia, następuje natychmiastowe wrzenie, czyli ekspresowe przejście cieczy do stanu gazowego.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #69
    retrofood
    Moderator
    robokop napisał:
    Brzecyscykievic napisał:
    Prężność pary przy niekontrolowanym wzroście temperatury - tylko zawór bezpieczeństwa
    Temperatura wrzenia wzrasta wraz ze wzrostem ciśnienia. Wrzenie to cóż to jest? Parowanie cieczy całą swoją objętością. Woda podgrzewana w zamkniętym zbiorniku trudno ma dojść do temperatury wrzenia, ale cały czas zwiększa swoją objętość - przy nagłym spadku ciśnienia, następuje natychmiastowe wrzenie, czyli ekspresowe przejście cieczy do stanu gazowego.

    A więc gwałtowny wyrzut pary.
  • #70
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #72
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #73
    robokop
    Moderator Samochody
    15kVmaciej napisał:
    Mnie jednak wciąż się telepią po głowie szczątki zasad termodynamiki. Nie jest to moja domena, ale coś tam mi każe nie poddawać się tym wizjom 55MPa. Muszę zgłębić entalpię, albo poczekać na twarde argumenty
    Widzę że jednak pod górkę do szkoły było. To chyba 7-8 klasa dawnej szkoły podstawowej.
  • #74
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #75
    robokop
    Moderator Samochody
    15kVmaciej napisał:

    No było pod górkę, dlatego wciąż nie rozumiem, czemu nikt nie robi pasów szahida z termosów
    http://bcpw.bg.pw.edu.pl/Content/3721/08jkzztc_para.pdf
  • #76
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #77
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    dlatego wciąż nie rozumiem, czemu nikt nie robi pasów szahida z termosów.

    Bo wybuchłyby zanim ciśnienie nabrałoby wartości takiej że promień rażenia byłby znośny, obviously. Poza tym trzeba by dość konkretną energię tam wprowadzić, a w przypadku saletry oleju i paru innych składników mamy łatwą samopodtrzymującą się reakcję po zainicjowaniu produkującą odpowiednie ciśnienie spalin ;)
  • #79
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #80
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #81
    retrofood
    Moderator
    15kVmaciej napisał:
    Mnie jednak wciąż się telepią po głowie szczątki zasad termodynamiki. Nie jest to moja domena, ale coś tam mi każe nie poddawać się tym wizjom 55MPa. Muszę zgłębić entalpię, albo poczekać na twarde argumenty.
    Wiadomo, że ciśnienie powoduje wszelkie wybuchy, nawet w rodzinie.
    Tylko czy grzałka jest w realu zdolna wytworzyć takie ciśnienie? W bojlerze?

    Polecam post #23. Byś nie musiał szukać, to zacytuję:
    retrofood napisał:
    W latach 80-tych u mnie w mieście eksplozja 80-litrowego, zwykłego bojlera (grzałka 1,5 kW, sam taki miałem) doszczętnie rozwaliła jedną z nielicznych wtedy piwiarni i wywołała żałobę znacznej części społeczności lokalnej. Było to o tyle interesujące, że instalacje były przecież kontrolowane przez wszystkie służby.

    Ofiar nie było, wybuch nastąpił w godzinach nocnych. Baru nigdy nie odbudowano.
  • #82
    Rzuuf
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    Nie od dziś wiadomo, że odbiorniki zaopatrzone w prostownik i filtr pojemnościowy pobierają moc bierną pojemnościową z sieci, którą rejestruje licznik
    To jest prawda wyłącznie dla przebiegów sinusoidalnych!
    Spróbuj narysować przebiegi napięć i prądów w obwodzie z prostownikiem i filtrem RC i pokaż, w którym miejscu wykresu występuje moc bierna pojemnościowa (prąd wyprzedza napięcie)!
  • #83
    vodiczka
    Poziom 43  
    retrofood napisał:
    Nie wymyślaj.
    Nie wymyśla choć zysk będzie symboliczny bo np. zamiast spadku 5V na "złych" przewodach uzyska spadek 1V na "dobrych".
    Grzałka będzie zasilana np. 229V zamiast 225V, nastąpi wzrost rzeczywistej mocy grzałki o ok. 3%.
    Ta część energii elektrycznej, która zamieniała się w ciepło w przewodach, zamieni się w ciepło w grzałce.
    Z punktu widzenia licznika nie ma to znaczenia ale z punktu widzenia płacącego rachunki, ma. :)
  • #84
    tronics
    Poziom 37  
    15kVmaciej napisał:
    Stąd wynika, czemu bojlery nie wybuchają, tylko ciekną. Kolega przedmówca tronics może zmień nick na „redoks” ;)
    Nie wybuchają jeśli mają sprawny zawór bezpieczeństwa, proszę mi wybaczyć, ale <1mm aluminiowa ścianka termosu to jednak ma znacząco mniejszą wytrzymałość niż >1mm ścianka stalowa zasobnika. Ergo wytrzyma większe ciśnienie wody o temperaturze >100°C (nieco) gdzie w przypadku rozszczelnienia dojdzie do gwałtownej zmiany z cieczy w gaz z wszystkimi tego efektami. I teraz próby ciśnieniowe robi się chyba na 10bar w fabryce, przy takim ciśnieniu temp. wrzenia do ~179°C (do takich informacji na szybko doszedłem) co oznacza, że przy przejściu do normalnego ciśnienia otrzymamy parę (przegrzaną) o znacznie większej objętości - stąd element wybuchowy. Nie będzie takiego problemu jeśli zbiornik będzie kiepskiej jakości, bo najsłabsze ogniwo pęknie odpowiednio wcześniej. Solidny zbiornik to potencjalna bomba, proszę przejrzeć wypadki w USA (tam często korzystają z term 1m3 i większych) gdzie eksplozja zbiornika zniszczyć może cały budynek mieszkalny.


    @Rzuuf - a jak się mają wyższe harmoniczne prądu do mocy czynnej? Nie oszukujmy się, po to właśnie nowsze zasilacze komputerowe o mocach 400-750W mają aktywny PFC żeby pobierany prąd też był na podstawowej ;) A polepszenie sprawności zasilacza to efekt poboczny reklamowany jako główny :P
  • #85
    Rzuuf
    Poziom 43  
    tronics napisał:
    ... nowsze zasilacze komputerowe o mocach 400-750W mają aktywny PFC ...
    Reklama dzwignią handlu!
    Narysuj sobie przebieg zniekształcony poborem prądu w "szczytach" napięcia i wrysuj na to "idealną" sinusoidę. Różnica w wielkości powierzchni jet mocą, którą powinien dostarczyć PFC, ale żeby coś dać - musi to najpierw pobrać!
    A teraz pokombinuj, kiedy on coś pobiera, że tego nie widać jako kolejne "spłaszczenie" szczytu sinusoidy, lub jak to robi pobierając mały prąd przy niskich napięciach, aby "dodać" go w szczycie mocy ...
  • #86
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #87
    tronics
    Poziom 37  
    @Rzuuf - nie rozumiem o co koledze chodzi, najprostszy (i najsłabszy) PFC to tylko dławik. Rozwiązanie jest o tyle słabe, że działa dobrze tylko na nominalnym obciążeniu. Dlatego to udoskonalono czy to jako dodatkowy regulator boost, czy jako buck-boost (co jednocześnie pozwoliło na pracę w szerokim zakresie napięć bez konieczności przestawiania magicznego przełącznika 115/230V ... coś co doceniłem już kilkukrotnie podczas awarii sieci energetycznej gdy napięcie w sieci było rzędu 110-150V i nie działało prawie nic klasycznego jak pompy, wentylatory, świetlówki kompaktowe, ale działały LED CoG, monitor i komputer właśnie). Stare "kondycjonery" to tylko przełączalne stycznikami pojemności i indukcyjności. Nowe to przekształtniki. Czemu? Bo stare nie działały wystarczająco szybko, a obciążenia mogą zmieniać się w dużym zakresie bardzo nagle. Pasywne filtry przestają być wystarczające.
  • #88
    jack63
    Poziom 42  
    15kVmaciej napisał:
    W sumie w jednym tylko miałem racje- trzeba się mocno postarać, żeby bojler wybuchł.

    To jest objaw megalomanii. Zaraz się okaże, że Amerykę też odkryłeś... Przecież pisali o tym praktycznie wszyscy dyskutanci.
    15kVmaciej napisał:
    Jakieś lampki, komputery, nie mają wpływu na sieć.

    Tu ujawnia się starodawne myślenie elektryków. Sieć jest tak wielka, mocna i sztywna, że nic poza hutą lub kopalnią jej nie ruszy. Stoi jak posąg Lenina...
    A tu świat się zmienia. Tradycyjnych liniowych odbiorników ubywa, a nawet te większe i "grzeczne " jak silniki indukcyjne stoją już chyba w większości za ..falownikami. Oporowe urządzenia grzewcze, miód dla sieci, przez "wstrętnych" automatyków, podłączane są przez jakieś regulatory impulsowe...itd, itp. A ty piszesz o lampkach...
    Za niedługo spotkanie "grzecznego" odbiornika, będzie graniczyło z cudem, a elektrycy dalej piszą o mocy biernej. Firmy energetyczne tę moc nawet mierzą i każą sobie słono za nią płacić, a jej przecież NIE ma. To wymysł z XIX wieku nie mający wiele wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością. Podobnie jak inne pojęcia stworzone na potrzeby przebiegów sinusoidalnie zmiennych: cosinus, tangens fi czy nawet wartość skuteczna. Sinusa w sieci ubywa w tempie zastraszającym. O ile napięcie jeszcze się jakoś trzyma o tyle z prądem to już jest katastrofa.
    Przychodzi czas na przedefiniowanie pojęć i zmianę mentalności elektryków.
  • #89
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #90
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto