Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passta b6 - Passat B6 - Czy warto ?

IgnisBox 12 Sty 2018 14:58 1356 25
  • #1 12 Sty 2018 14:58
    IgnisBox
    Poziom 3  

    Witam.

    Taka sytuacja rodzice kolegi z niemiec sprzedają Passata B6 2.0 Diesel. 300.000km przebiegu. 2005r. Produkcji. Nie pordzwialy. Zadbany w ciągłym uzytku.

    Wiem tyle ze od 2010 zostal odkupiony od mieszkańca niemiec. I samochód pokonywal trase 2000km. ze 3 razy do roku a tak na co dzien dojazdzali nim do pracy.

    Pytanie jest takie.

    Ile mozna za takiego dać?
    Czy oplaca się kupowac taki model?

    0 25
  • #2 12 Sty 2018 15:10
    robokop
    Moderator Samochody

    IgnisBox napisał:
    Ile mozna za takiego dać?

    Tyle ile jest wart, minus to, co uda się utargować z ceny.
    IgnisBox napisał:
    Czy oplaca się kupowac taki model?

    A co decyduje o tym, czy auto opłaca się kupować, czy nie?

    0
  • #4 12 Sty 2018 18:46
    Cobrat
    Poziom 21  

    Początek produkcji B6 więc pewnie słynne PD, szału nie ma, później odsprzedać Ci będzie ciężko, świadomość ludzi co do TDI od VW wzrosła i już wiedzą, że to nie to samo co legendarne 1,9 TDI i nie piszę wcale prześmiewczo.

    0
  • #5 12 Sty 2018 23:46
    IgnisBox
    Poziom 3  

    Dokładnie ma 340.000 przebiegu.
    Po wymianie turbiny, dwu-masy, klocków, tarcz, amortyzacji.
    Bogata opcja wewnątrz pół skora, tempomat i takie tam.

    Okolo 25 000 zł

    Co wy na to?

    Czasami w danym modelu siada jedna rzecz.
    W mercedesie w210 korozja
    W golfie4 elektryka
    W audi 100 c3 wtrysk mechaniczny
    Da się coś znaleźć szczególnego dla danego modelu?
    Ale chyba "jak dbasz - tak masz" opisuje sytuację najlepiej...

    Moderowany przez CameR:

    Poprawiłem pisownię.
    Reg. 3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości z których trudno wywnioskować co ich autor chciał przekazać.

    0
  • #6 13 Sty 2018 00:24
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    25000 zł za trzynastolatka, co on złotem jest pokryty? Nie czarujmy się, to już agonia. Wymieniona turbina, tarcze itd pytanie tylko który już raz. Kto remontuje samochód z zamiarem sprzedaży ? Uważaj to może być niezła mina.

    Mam kumpla który pracując w Norwegii dodatkowo handluje tam samochodami, kupuje do remontu, przyjeżdża nim do Polski, tu reaktywuje i wyjeżdża do Norwegii i tam go spycha.

    Wracając do tematu - ja szukałbym czegoś w kraju i coś mniejszego.

    2
  • #7 13 Sty 2018 01:53
    mario 77
    Poziom 22  

    IgnisBox napisał:
    Czasami w danym modelu siada jedna rzecz w mercedesie w210 korozja
    W golfie4 elektryka
    W audi 100 c3 wtrysk mechaniczny
    Da sie cos znalesc szczegolnego dla danego modelu.

    Pewnie , że się da ... Np. pompowtryski lub co gorsze ich gniazda , wiązka pompek , pompa tandem , zaciski hamulcowe tył , blokada kierownicy itd. itd...
    IgnisBox napisał:
    Ale chyba jak dbasz tak masz opisuje sytacje najlepiej...

    I to jest podstawowa sprawa.

    0
  • #8 13 Sty 2018 09:40
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Ato 13-letnie z (prawdopodobnie) jednym z najgorszych silników diesla i "dopłata" za super markę w mniemaniu rodaków.
    Na plus to, ze być może oryginalny przebieg, w sumie nie duży jak na diesla.
    Zastanawiam się tylko czemu chcesz kupić 13-letniego konstrukcyjnego "kibla" dziesięciolecia za 25 tys jak możesz kupić za te pieniądze auto z oryginalnym nizszym przebiegiem z 2010 roku i ze znacznie lepszym silnikiem? Bo magia VW nadal zbiera żniwo? Bo brak odwagi na samodzielne myślenie?

    0
  • #9 13 Sty 2018 10:39
    Cobrat
    Poziom 21  

    Ile?! 25?! Wejdź sobie gdziekolwiek i zobacz ile ten rocznik kosztuje... Chyba, że lubisz przepłacić ze 40%.

    0
  • #10 13 Sty 2018 12:46
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Ludzie dalej kupują TDI nieważne czy 2.0 czy 1.9 TDI to TDI :)
    W polsce da się kupić takiego za 10 koła i to nawet pojeździ (ale trzeba wiedzieć co w takim aucie ma prawo niedziałać a co jest typową miną).

    0
  • #11 13 Sty 2018 12:58
    IgnisBox
    Poziom 3  

    Kupilem juz dwie miny bo bylo taniej albo mniej przebiegu albo mniejszy rok.

    Tu mam pewnosc ze to co zostalo wymienione to bylo wymienione no i nie krecony przebieg..... No dobra tak na 75%

    Tak to duzo ale jak kupie podobny z 2008 za 16000zl albo 19000zl i w ofercie wszystko wymienione nie krecony przebieg. pojezdze pol roku i wtedy sie zacznie wszystko sypac bo oferta to jedna wielka sciema. A wymiana dwumasy i turbiny to zapewne wiecej jak 5000zl wiec tyle moglbym przeplacic.

    Kupno od znajomego i nie znajomego to kolosalna roznica a liczyc na szczescie nie mam ochoty...

    0
  • #12 13 Sty 2018 16:34
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Czemu odmawiacie koledze adrenaliny i elementu szaleństwa w życiu? Tego dreszczyku emocji, kiedy wyruszy po bułki i nie wie, czy wróci sam, czy może znowu na lawecie? Tego życia w ciągłym niepokoju, gdy trzeba wyglądać każdej nocy na ulicę, czy aby chyba najczęściej kradziony model najczęściej kradzionej marki nadal stoi gdzie stał? Tej mieszanki miłości do wideł na masce i nienawiści do kolejnych rachunków z warsztatu za kolejną w tym roku naprawę niemieckiego bubla?
    Powinniście się wstydzić swego egoizmu.

    Temat zresztą z serii "mam świetny pomysł i szukam kogoś, kto to potwierdzi". Sądzę, że nie ma tu już nic do dodania.

    4
  • #13 13 Sty 2018 18:00
    Cobrat
    Poziom 21  

    wichurewicz napisał:
    Czemu odmawiacie koledze adrenaliny i elementu szaleństwa w życiu?

    Wygrałeś :D

    @IgnisBox Myślisz, że w przepłaconego x2 b6 nie będziesz wkładał? Zrobisz jak zechcesz, przecież to Twoje decyzje i pieniądze przede wszystkim, ale pchasz się świadomie w "najbardziej rozwojowe" auto i jednostkę napędową. Tylko później nie miej pretensji do nas i nie mów, że na elektrodzie Ci tak podpowiedzieli ;)/

    0
  • #14 13 Sty 2018 18:37
    andrzej20001
    Poziom 42  

    IgnisBox napisał:
    Okolo 25 000 zł
    za auto z 2005r.??? bez jaj

    0
  • #15 13 Sty 2018 19:09
    eurotips
    Poziom 35  

    25 tys. to normalna cena na mobile.de za ten rocznik, oczywiście za samochód a nie jakiegoś ulepa składanego z czterech ćwiartek. To co trafia do Polski w żaden sposób samochodem nazwać nie idzie więc nie porównujcie zielonego do mokrego. Z aut premium/ klasy średniej do Polski nie przyjeżdża NIC co ma mniej niż 500-600kkm a że 100% aut ma kręcone liczniki to potem taki szrot ma w ogłoszeniu 120kkm. Jeśli ma 340kkm to przejechał dopiero połowę, jak będzie dbał to jeszcze kilka lat nim pojeździ, psują się nawet nowe samochody więc nie ma co robić problemu jeśli coś trzeba będzie trzeba naprawić.
    Jeszcze raz napiszę: człowiek pyta o samochód a nie ulepa ze szrotu.
    Sam sobie kup perełkę z tego rocznika za 15 tysi, a potem płacz jakie to ch.. silniki bo 160kkm na liczniku a już pompowtryski się skończyły. Człowiek wyraźnie napisał że chce kupić w końcu samochód a nie kolejne gó..no w dobrej cenie.

    2
  • #16 13 Sty 2018 20:27
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Płacenie 25koła za auto 13letnie cena 25% nowego w salonie to trzeba się w beret trzepnać.

    0
  • #17 13 Sty 2018 21:55
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Ale co was w ogóle obchodzi w jaki sposób ktoś wydaje swoje własne pieniądze? Autor tematu spytał o poradę mając już podjętą decyzję, teraz szuka tylko kogoś, kto utwierdzi go w tym przekonaniu. Nie będę to ja, niemieckiego samochodu, a już zwłaszcza tak nędznej marki słynącej z ponadprzeciętnej awaryjności nigdy bym nie kupił dla siebie.

    1
  • #18 13 Sty 2018 21:58
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Forum nie jest od klepania sie po plecach.

    0
  • #20 13 Sty 2018 22:08
    eurotips
    Poziom 35  

    A która to marka w tym roczniku nie jest nędzna ? auta niemieckie które trafiają do Polski są zajechane do granic możliwości stąd też ich "atrakcyjna" cena .
    Aha jeszcze jedno, kupujesz sedana ? bo varianty są tańsze.

    0
  • #21 13 Sty 2018 22:16
    robokop
    Moderator Samochody

    Do tegoż auteczka za 25 tysięcy, trzeba będzie doliczyć teraz 3-4 tysiące na to, żeby to jakiś czas pojeździło (rozrząd, opony, olej, hamulce, jakieś tam pewnie drobiazgi w elektryce/zawieszeniu, akumulator) - bo nikt mi nie powie, że sprzedawca cokolwiek inwestuje w auto przed jego sprzedażą. I już auteczko na atrakcyjności traci.

    2
  • #22 14 Sty 2018 04:09
    Kantylena
    Poziom 13  

    eurotips napisał:
    25 tys. to normalna cena na mobile.de za ten rocznik, oczywiście za samochód a nie jakiegoś ulepa składanego z czterech ćwiartek.


    Wejdź na otomoto i przefiltruj passaty b6 2,0 tdi PL salon i zobaczysz że za ok 25 tys to chodzą kupione w VW Wrocław Poznań, z 2006-2007, więc łaski nie potrzeba.

    A na mobile.de są różne ceny nawet golfy iv z 1,6 potrafią chodzić za 3500 euro.



    Jeśli ten silnik ma pompowtryski Siemensa i jest w grupie ryzyka - pękanie głowicy to życzę wszystkiego dobrego :D

    najwieksze wady (tak ogólnie 2,0 tdi)
    -pekajaca glowica
    -padajace pompowtryski
    -szajsmetal zamiast zebatki na wale
    -padający napęd pompy oleju

    Jak Passat B6 to 1,9 tdi (najlepiej unikać BXE) lub 2,0 TDI Common Rail po 2008

    a z okolic 2005 ja bym chyba wolał Audi A4 b6 1,9 tdi 130 koni

    Tak apropo za 25 tys to można się rozglądać za Golfem VI 2,0 TDI 110 koni Common Rail (być może salon PL)
    Ten Passat to max 18 tys

    0
  • #23 14 Sty 2018 12:34
    nici
    Poziom 34  

    Jak już to szukać 170KM na CR , broń boże tego 140 na PD siemensa. Tak czy siak 2005r za 25K w przypadku passata to grubo za dużo. Jaki by nie był , no chyba że tak jak ktoś pisał wyżej - pozłacany.

    0
  • #24 14 Sty 2018 12:49
    IgnisBox
    Poziom 3  

    I o to chodzi. Jak bym nie byl nowy na forum to za wiekszosc postow bym podziekowal szczegolnie za krytyke ale nie moge.

    Po przejrzeniu tego forum i innych stron stwierdzam ze ten egzeplarz to serio slaba opcja.

    Dzieki wielkie za pomoc !

    Poszukam moze Skody superb I jakiejs nowszej bo chociaz stac mnie na utrzymanie bedzie ^^

    Dodano po 4 [minuty]:

    wichurewicz napisał:
    Czemu odmawiacie koledze adrenaliny i elementu szaleństwa w życiu? Tego dreszczyku emocji, kiedy wyruszy po bułki i nie wie, czy wróci sam, czy może znowu na lawecie? Tego życia w ciągłym niepokoju, gdy trzeba wyglądać każdej nocy na ulicę, czy aby chyba najczęściej kradziony model najczęściej kradzionej marki nadal stoi gdzie stał? Tej mieszanki miłości do wideł na masce i nienawiści do kolejnych rachunków z warsztatu za kolejną w tym roku naprawę niemieckiego bubla?
    Powinniście się wstydzić swego egoizmu.


    A to bedzie mi towazyszyc za kazdym razem gdy ktos mnie zapyta o innego bubla xD

    0