Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Buderus logano g115 palnik bla

lukav2005 14 Jan 2018 03:06 5067 4
  • #1
    lukav2005
    Level 2  
    Witam od około 2 tygodni Mam problem z wlaczajacym się błędem palnik bla w moim buderusie logano g115 serwis był już 3 krotnie i wszystko wyczyscil , wymienił duszę, próbował podmienić transformator zapłonowy i niestety nic nie pomogło. Usterka wygląda tak ze pięć po odpaleniu grzeje prawidłowo i co i cwu, wyłącza się i po schłodzeniu do ok 40stopni uruchamia się wentylator, pracuje jakieś 10sek słychać jak odpala palnik i za 3 sek gaśnie. Lampka sygnalizujaca błąd raz się zapala raz nie ale za każdym razem pojawią się komunikat na sterowniku. Nie za każdym razem działa też na niego użycie przycisku odzakluceniowego, czasami konieczny jest reset kotla . Zauważyłem też ze problem nie występuje po włączeniu trybu awaryjnego
  • #2
    irus.m
    Heating systems specialist
    Objawy wskazują na problem z rozpoznaniem obecności płomienia:
    -brudny fotoopór
    -żle ustawiony foto
    -uszkodzony foto
    -uszkodzony automat palnikowy
    -niepewne połączenia w obwodzie rozpoznania płomienia (i inne połączenia elektryczne palnika)
    -żle ustawiona tarcza spiętrzająca, która zasłania widok dla foto
    -żle ułożone przewody wewnątrz palnika, które zasłaniają płomień dla foto

    Te problemy wyeliminował bym w pierwszej kolejności, potem zabrał bym się za dalsze:

    -czy jest stabilne ciśnienie na pompie,(stan filtrów, stan pompy)
    -jak działa elektrozawór i jego cewka

    pozdrawiam
  • #3
    lukav2005
    Level 2  
    Dzięki za szybką ood mam jeszcze pytanie na ile bezpieczne ( dla mnie i kotła ) jest działanie na nim w trybie awaryjnym ( tylko wtedy się nie wyłącza, a ze mam male dziecko w domu temperatura musi byc, ewentualnie czy ktoś z forumowiczów może polecić dobrego fachowca z okolic Radomia ?
  • #5
    lukav2005
    Level 2  
    2 przycisk od prawej . W instrukcji opisany jak dobrze pamiętam awaryjne włączanie kotła. O dziwo dziś po ustawieniu Max temp kotła na 60 kocioł od rana jeszcze się nie wyłączył ( nad ranem dość długo leciał właśnie z przelaczonym Tym wlacznikiem awaryjnym tyle że wydaje mi się ze wtedy w ogóle nie bierze pod uwagę żądanej temp cwu i grzeje tak żeby cały czas w kotle była jedną temperaturą ( cwu tez podgrzal do 60) tak jakby cała automatyka była wyłączona? Nie wiem czy dobrze to rozumiem )