Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.

1KO 15 Sty 2018 15:30 1242 23
  • #1 15 Sty 2018 15:30
    1KO
    Poziom 5  

    Witam. Posiadam 4 głośnik
    Unitra GD 30/10 10VA 15 OM
    2 głośniki Tonsil GDWK 9/40/1 40W 8OM
    1 głośnik Beyma Model 15"E-100/N

    Chciałbym z tego zmajstrować jedą kolumnę podłączyć wszystkie razem i do wzmacniacza. Proszę o pomoc. Da się coś z tego zrobić, jaki wzmacniacz wybrać. Czy opłaca się inwestować w te głośniki by słuchać w domu muzyki ? Pozdrawiam =)

    0 23
  • #2 15 Sty 2018 16:47
    wiorekw
    Poziom 13  

    Takie połączenie nada się tylko do robienia hałasu, nie do słuchania muzyki. Jeśli pytając, czy opłaca się inwestować w te głośniki, masz zamiar za nie jeszcze zapłacić to odradzam.

    0
  • #4 15 Sty 2018 17:51
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    wiorekw napisał:
    Czy opłaca się inwestować

    W sensie? budowania obudowy?
    GD 30/10 to głośniki hmm "gitarowe"

    Są to szacowne zabytki, mogą służyć i do słuchania muzyki w domu. Istotne jest aby ich nie przeciążać: sfajczą się nagle i bez ostrzeżenia. Nie jest więc wskazane stosowanie wzmacniacza o mocy większej niż 10W, przy czym należy rozumieć to tak że zaraz powyżej 10W mocy następuje obcinanie szczytów sygnału, a nie tak że przy 10W ma 0,01% THD zaś przy 40W - 1%THD. Niewielką mocą głośnika nie należy się zrażać, dzięki bardzo wysokiej efektywności narobią wiele hałasu.
    Można je uzupełnić o GDWK9/40 (tak aby oporności się zgadzały, w tym wypadku muszą być 2 sztuki) ale z uwagi na ich niską efektywność lepszy byłby tu jakiś GDWT, np. GDWT9/80.
    Dokładanie jeszcze i Beymy nie ma natomiast żadnego sensu. Albo Beyma, albo GD30/10.
    Cytat:
    Po prostu sprzedałbym te głośniki

    Ja bym nawet chętnie kupił 2 sztuki GD30/10. Do małego wzmacniacza lampowego PP byłyby jak znalazł.

    0
  • #5 15 Sty 2018 19:14
    1KO
    Poziom 5  

    Myślałem o jednej kolumnie z większą ilością głośników by nie zagracać pomieszczenia. Podlaczyc pod wzmacniacz i miała by być typowo do słuchania muzyki. Chce też włożyć w to jak najmniejszy fundusz, dlatego pisze co mam w domu i czy da rade coś sensownego z tego uzyskać.

    0
  • #6 15 Sty 2018 23:31
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Chcesz włożyć niemało pracy w pojedynczą kolumnę aby po wsze czasy słuchać monofonicznie, bez większej nadziei że uda się zdobyć drugi GD30/10 gdyby chciało się zbudować drugą taką samą? Niezależnie już od tego że konstrukcja jaką proponujesz przypominałaby auto mające przód Mercedesa a tył Malucha. To już lepiej od razu poszukać drugiej Beymy i budować dwie mniejsze jednakowe kolumny. Jakiej poprawy parametrów oczekujesz w wyniku wciśnięcia do kolumny jeszcze i słabowitego GD30/10? Beyma poradzi sobie i bez niego.

    0
  • #7 15 Sty 2018 23:56
    Włodzimierz Wojtiuk
    Poziom 28  

    Rozpacz w kratkę.
    Na takie rzeźby to byliśmy skazani jeszcze w drugiej połowie lat 80 XX w. - robiło się z tego co się udało zdobyć/kupić/zalegało w zapasach ...
    Ale dzisiaj!!!

    0
  • #8 16 Sty 2018 04:57
    1KO
    Poziom 5  

    Czyli się nie opłaca, lepiej sprzedać i zainwestować w coś nowszego, ile może być warty jeden taki głośnik ?

    0
  • #9 16 Sty 2018 08:28
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Rozpacz w kratkę.
    Na takie rzeźby to byliśmy skazani jeszcze w drugiej połowie lat 80 XX w. - robiło się z tego co się udało zdobyć/kupić/zalegało w zapasach ...

    Tiaaa, do dziś pamiętam jak w szkolnym wieku do starych drzwi od kredensu zamocowałem po jednej sztuce GD26-18/3, GD18-13/2, GD16/1,5 (od "Pioniera") i wreszcie GD14-9/1,5 i pędziłem toto z jednokanałowego wzmacniacza na EL84 :D Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że było to jeszcze pod koniec lat 70-tych :oops: .

    0
  • #10 16 Sty 2018 22:44
    Włodzimierz Wojtiuk
    Poziom 28  

    1KO napisał:
    ile może być warty jeden taki głośnik ?

    GD 30/10 w dobrym stanie około 120 zł za parę.
    GDWK 9/40/1 około 10 zł za sztukę (lepiej może zostawić).
    Beyma Model 15"E-100/N pewnie około 100 zł (ostatnio nie było transakcji).

    0
  • #11 17 Sty 2018 04:24
    1KO
    Poziom 5  

    Dzieki koledzy za pomoc, zobaczę jak głośniczki grają gdy będę miał już wzmacniacz od sąsiada i potem zadecyduje czy sprzedać czy zostawić. Pozdrawiam.

    0
  • #12 17 Sty 2018 12:03
    DjMapet
    Poziom 43  

    Jak sprawdzisz? Bez obudowy nie zagrają jak powinny, no może oprócz GDWK z filtrem górnoprzepustowym. Bez obudowy, sprawdzisz co najwyżej, czy w ogóle grają.
    Daj sobie powiedzieć: z tych głośników nie zbudujesz nawet jako tako grającego zestawu głośnikowego.
    100N będzie ledwo co słychać a GDWK wcale, bo wszystko przekrzyczy GD a jak dasz więcej mocy, to się spali. Owszem, można by to jako tako ogarnąć odpowiednio skonstruowaną zwrotnicą, ale będzie droższa od tych głośników. :-)

    Pozdrawiam.

    1
  • #14 21 Sty 2018 21:59
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    1KO napisał:
    Tak to wyglada, rozbierać to czy sprzedawać w całości ?

    4 sztuki GD30/10 to nie w kij dmuchał. Można wyszykować tę kolumnę do zastosowań gitarowych (choć wtedy GDWK9/40 nie przydadzą się na nic) albo rozebrać i zbudować dwie mniejsze na potrzeby domowego odsłuchu stereo. Albo wręcz dobudować drugą identyczną, wymontować z istniejącej dwa głośniki i przełożyć do nowej. Oczywiście nie mieszać w to Beymy. Jest szansa że uda się ładnie zestroić bass-reflex, oczywiście po zaślepieniu dziur po wymontowanych głośnikach, bo tunel tak wielki być nie powinien. Ale pod żadnym pozorem ich nie przeciążać, bo szkoda niszczyć takie zabytki.
    Co do GDWK9/40 w zastosowaniu do słuchania muzyki - też można je rozdzielić pomiędzy dwie kolumny, docelowo jednak wskazane byłoby je zamienić na GDWT.

    0
  • #15 21 Sty 2018 23:18
    DjMapet
    Poziom 43  

    Myślę, że za same głośniki weźmiesz większą kasę, jak za całość, ale wystaw i całą kolumnę i głośniki osobno.
    Jak potrzebujesz kolumn do domu, to budowa ich na tych GD nie ma sensu. Na małą estradę też nie, chyba że do pieca pod gitarę.

    Konstrukcja tej niby kolumny, jest kompletnie nieprzemyślana, bo tych GDWK pewnie już nie słychać z odległości 3-4 metrów.

    Pozdrawiam.

    0
  • #16 22 Sty 2018 08:40
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    DjMapet napisał:
    Jak potrzebujesz kolumn do domu, to budowa ich na tych GD nie ma sensu.

    Dlaczego, dla miłośników zabytkowego sprzętu (zwłaszcza lampowego) byłaby to gratka. No ale to już temat do działu "Elektronika Retro".
    Cytat:
    Konstrukcja tej niby kolumny, jest kompletnie nieprzemyślana, bo tych GDWK pewnie już nie słychać z odległości 3-4 metrów.

    Toteż należałoby albo zastosować GDWT (wystarczy jeden, bez względu na liczbę GD30/10 w kolumnie byle tylko impedancja się zgadzała) albo potraktować GDWK jako uzupełnienie tego co jest w stanie dać z siebie głośnik podstawowy. W czasach świetności GD30/10 nie było innych głośników wysokotonowych jak tylko GDW12,5/15 (oparty na konstrukcji głośnika normalnopasmowego GD12,5/1,5 w którym zastosowano zamknięty, wypełniony watą kosz oraz wysokotonową tubkę w centralnej części membrany; stosowano go m.in w odbiornikach "Tatry" i Bolero") oraz GDW6,5/1,5 których efektywność była jeszcze niższa niż GDWK9/40. Te ostatnie zastosowano w kompletnie już bezsensownej konstrukcji Tonsila w postaci czegoś co miało stanowić głośnik szerokopasmowy oznaczony jako GDS30/10. Zawierał on dwa GDW6,5/1,5 zamocowane do kosza głośnika podstawowego za pomocą stelaża z blachy (coś przypominającego współczesne samochodowe zespoły głośników). Kuriozum stanowił fakt że nie zastosowano żadnej zwrotnicy, nawet pojedynczego kondensatora, tylko dwa włączone w szereg GDW o impedancji 15Ω każdy włączono równolegle do cewki podstawowego głośnika o impedancji również 15Ω. Jak się należało spodziewać - żywotność tak potraktowanych GDW była krótkotrwała, przepalały się i dalej funkcjonował już tylko głośnik podstawowy. Ale użytkownik miał szansę tego nie zauważyć, właśnie z uwagi na małą efektywność GDW, tu jeszcze obniżoną wskutek dwukrotnie większej impedancji gałęzi wysokotonowej, która jednak i tak nie była w stanie uchronić GDW przed zniszczeniem.

    0
  • #17 22 Sty 2018 11:32
    DjMapet
    Poziom 43  

    W latach 70-tych, gitarzysta z mojej kapeli grał na piecu z dwoma GDS 30/10. Jak pamiętam grało to bardzo kiepsko i niedługo później wytrzasnął skądś o wiele lepiej grający piec Regent 15.

    Tu jest trochę o tych głośnikach: http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?f=20&t=18946

    Pozdrawiam.

    0
  • #18 22 Sty 2018 14:01
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Tomek Janiszewski napisał:
    DjMapet napisał:
    Jak potrzebujesz kolumn do domu, to budowa ich na tych GD nie ma sensu.

    Dlaczego, dla miłośników zabytkowego sprzętu (zwłaszcza lampowego) byłaby to gratka.
    Gratka gratką, ale jakość dźwięku z tych GD30/10 jest jaka jest... Może z Bambino by jeszcze się sprawdziły, ale z współczesnym sprzętem - nie. Za mało niskiego basu (a raczej wcale) i dość specyficzne "papierowe" brzmienie reszt pasma. Na tych GD30/10 były dawno temu robione kolumny gitarowe ze wzmacniaczem o nazwie SOLO-1 (z TG70 w stopniu mocy) i dość często trafiały do serwisów - właśnie ze względu na popalone GD30/10.
    Jako ciekawostkę podam fakt, że istniały również GDS30/10 w którym (tak jak we współczesnych głośnikach samochodowych) dodatkowo wmontowane były przed membraną niskotonową dwa głośniki GDW6.5/1.5 na wyprofilowanej blasze.... Te były stosowane zamiennie przez producenta w/wym SOLO-1. Ogólnie grały nieco lepiej, ale i tak daleko im było do doskonałości - znacznie lepiej brzmiały GDS31/21/5 (połówki cm pomijam dla uproszczenia) - owalne głośniki szerokopasmowe na papierowym zawieszeniu z dodatkową membraną wyskotonową wklejoną zamiast "kapsla". Niektórzy gitarzyści wymieniali w swoich SOLO-1 całą płytę czołową (można było odkręcić) na nową - z tymi głośnikami właśnie zamiast GD30/10.
    Tak przerobionych piecyków widziałem w sumie dwa i grały o niebo lepiej od oryginału.

    0
  • #19 22 Sty 2018 14:29
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    398216 Usunięty napisał:
    Jako ciekawostkę podam fakt, że istniały również GDS30/10 w którym (tak jak we współczesnych głośnikach samochodowych) dodatkowo wmontowane były przed membraną niskotonową dwa głośniki GDW6.5/1.5 na wyprofilowanej blasze.... Te były stosowane zamiennie przez producenta w/wym SOLO-1. Ogólnie grały nieco lepiej, ale i tak daleko im było do doskonałości

    O nich napisałem wszak w poprzednim poście. Zapewne i grały nieco lepiej - dopóki nie sfajczyły się GDW6,5/1,5 włączone na chama bez jednego choćby kondensatora :evil: Mam jeden egzemplarz tego czegoś, zasadniczy głośnik nawet sprawny ale obydwa GDW oczywiście popalone.
    Cytat:
    - znacznie lepiej brzmiały GDS31/21/5 (połówki cm pomijam dla uproszczenia) - owalne głośniki szerokopasmowe na papierowym zawieszeniu z dodatkową membraną wyskotonową wklejoną zamiast "kapsla".

    Zbudowałem dwie kolumny (nie gitarowe) z dwoma głośnikami tego rodzaju w wersji normalnopasmowej GD31-21/5 w każdej (oprócz nich po jednym GDW12,5/1,5 i po dwa GDW6,5/1,5, oczywiście ze zwrotnicami). Ale nie przestałem marzyć o GD30/10, bowiem ogólnie elipsy uchodzą za przetworniki gorszego sorta, produkowane dlatego że łatwiej zmieścić je w ciasnych obudowach, np. radioodbiorników. Skoro jednak jak piszesz brzmią one nieszczególnie, mimo że okrągłe - może nie mam czego żałować?

    0
  • #20 22 Sty 2018 16:32
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Tomek Janiszewski napisał:
    GDW6,5/1,5 włączone na chama bez jednego choćby kondensator
    Kondensator był. Pomiędzy głośnikami GDW od spodu blachy do której były mocowane te głośniki. Albo w Twoim ktoś wcześniej go wymontował, albo powinien być osobno a ktoś połączył równolegle GDW do GD.
    Tomek Janiszewski napisał:
    ogólnie elipsy uchodzą za przetworniki gorszego sorta
    Bo taka fama krąży. Nie zmienia to faktu, że wspomniane 31/21/5 były najlepszymi moim skromnym zdaniem głośnikami produkowanymi wówczas - a nawet (gdyby nie niska moc) nadal przez Tonsila. Późniejsze licencyjne estradowe GDS30/30 w porównaniu do GDS31/21/5 to szczekaczki. A GD30/10 nawet do pięt nie dorastają tym elipsom.
    Zresztą - były te głośniki (31/21/5) stosowane dość szeroko w kolumnach 5W (bez żadnych wysokotonowych) i potrafiły zadziwić skutecznością i szerokością pasma - o dziwo czysto brzmiących, a nawet w szafach grających, gdzie dwa takie głośniki (czyli w sumie 10W) potrafiły nagłośnić niejedną potańcówkę w knajpach, gdzie taka szafa grająca robiła za prezentera (później DJ'a).
    Miałem zarówno GD30/10, GDS30/10, i GDS31/21/5 (oraz wiele innych równie ciekawych głośników TONSILA z tamtych lat) mogłem więc poeksperymentować i porównać.

    0
  • #21 22 Sty 2018 22:51
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    398216 Usunięty napisał:
    Kondensator był. Pomiędzy głośnikami GDW od spodu blachy do której były mocowane te głośniki

    A jaki miałeś kondensator? MKSE011 chyba nie produkowano jeszcze w latach 60-tych a inne (np. KSE o popularnych kartoflakach już nie mówiąc) o pojemności kilku µF mogłyby się tam nie zmieścić. Podchodziłby mi conajwyżej blokowy MPHP (metalizowany papierowy hermetyczny na licencji sowieckiej). Ale nie widzę nigdzie w blasze mocującej GDW odkręconej od posiadanego egzemplarza jakichkolwiek otworów do mocowania takiego kondensatora, bowiem jest on zakuty w solidnej blaszanej obudowie i byłby zbyt ciężki aby można było poprzestać na dolutowaniu go do samych tylko końcówek GDW:
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Cytat:
    Albo w Twoim ktoś wcześniej go wymontował, albo powinien być osobno a ktoś połączył równolegle

    Na to również nic nie wskazuje. Kabelki od GDW (zaklejone pod filcowym obrzeżem) dolutowane są bezpośrednio do końcówek GD30/10, tych samych do których dochodzą kabelki od cewki drgającej a lakier pokrywający luty wygląda na oryginalny:
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.




    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Ponadto jak sobie przypominam - ktoś ku mojemu niemałemu zaskoczeniu pisał że żadnego kondensatora tam nie było, i GDW oczywiście szybko się przepalały. Może pierwotnie montowano tam jakiś bipolarny elektrolit (ten byłby na tyle lekki że spokojnie można by go wlutować między końcówki obu GDW), oczywiście z importu ale przyszedł odgórny prikaz aby wyeliminować wsad dewizowy, ktoś włączył GDW bezpośrednio i stwierdził że jakoś grają w wyniku czego wypuszczono taki szajs, przynajmniej póki tego nie poprawiono, np. wiercąc w mocowaniu GDW otworki pod MPHP? Wreszcie, mogło być i tak że głośniki jakie miałeś trafiły wcześniej w ręce kogoś kto uzupełnił je o brakujący kondensator.
    Cytat:
    Bo taka fama krąży.

    Ona akurat ma uzasadnienie: membrany eliptyczne z natury są mniej sztywne; była i taka szkoła że ma to swoje dobre strony: przy niższych częstotliwościach drga cała membrana, przy większych - tylko jej część w pobliżu cewki.
    Cytat:
    Nie zmienia to faktu, że wspomniane 31/21/5 były najlepszymi moim skromnym zdaniem głośnikami produkowanymi wówczas - a nawet (gdyby nie niska moc) nadal przez Tonsila. Późniejsze licencyjne estradowe GDS30/30 w porównaniu do GDS31/21/5 to szczekaczki. A GD30/10 nawet do pięt nie dorastają tym elipsom.

    Gdy się porówna membrany GD(S)31-21/5 z pozostałymi, to istotnie okazuje się że są one masywne, a więc i sztywne mimo eliptycznego kształtu, do tego jeszcze mają przekrój mocno wykładniczy, również sprzyjający sztywności. Przeciwnie, okrągłe głośniki jakie wymieniłeś mają koncentryczne przetłoczenia, mające skutecznie sprzyjać dzieleniu się membrany co poszerza pasmo w górę, niestety kosztem pogorszenia wierności odtwarzania niskich częstotliwości (ów papierowy dźwięk)
    Cytat:
    Zresztą - były te głośniki (31/21/5) stosowane dość szeroko w kolumnach 5W (bez żadnych wysokotonowych) i potrafiły zadziwić skutecznością i szerokością pasma - o dziwo czysto brzmiących

    Montowano je na przykład w takich obudowach:
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Ale tu fabrycznie usztywniono obrzeża GD31-21/5 lakierem nitro, niechybnie w obawie aby się nie roztrzepały z uwagi na półotwartą konstrukcję (od tyłu zapewne zakryte jakąś perforowaną ścianką z płyty pilśniowej, której jednak od początku nie miałem):
    Kilka różnych głośników połączyć w jedną kolumnę i dobrać wzmacniacz.
    Przed zamontowaniem w BR musiałem wymyć lakier acetonem, aby sprowadzić ich fs z 70Hz do katalogowych 50Hz, jaką wykazywały inne posiadane przeze mnie głośniki tego typu. Udało się uniknąć rozklejenia całego głośnika, odkleiły się tylko filcowe obrzeża kosza, które oczywiście wróciły potem na swoje miejsce:
    http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?f=20&t=28109&hilit=deimpregnacja
    Cytat:
    Miałem zarówno GD30/10, GDS30/10, i GDS31/21/5 (oraz wiele innych równie ciekawych głośników TONSILA z tamtych lat) mogłem więc poeksperymentować i porównać.

    W każdym razie dzięki za Twoje osobiste, cenne spostrzeżenia. Od siebie mogę dorzucić że GD31-21/5 mają nadzwyczaj wysoki Qts w porównaniu z takimi np. GDN25/40/3, również stosowanymi w obudowach BR. Te które miałem legitymowały się Qts z przedziału 1,5÷2. Niechybnie daje o sobie znać duża masa stosunkowo sztywno zawieszonej membrany, podczas gdy cewki są wbrew pozorom nieduże, bez względu na solidnie wyglądające magnesy. Oczywiście, nie ułatwia to projektowania zespołów, podstawiwszy dane do wzorów wyszła mi niepraktycznie wielka pojemność obudowy (ponad 200 litrów!), więc musiałem zadowolić się skrzynkami mieszczącymi się w rozsądnych gabarytach a rezonans w miarę możliwości stłumić poprzez napakowanie do wnętrza wyraźnie więcej materiału tłumiącego niż zwykle stosuje się w obudowach BR. Zresztą i szczekaczki GDS30/30 mają podobnie wysoki Qts; zrobienie z nich użytku jeszcze przede mną.

    0
  • #22 23 Sty 2018 13:35
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Co do kondensatora - Nie wierzę, by ktokolwiek o zdrowych zmysłach podłączałby równolegle do głośnika niskotonowego BEZPOŚREDNIO głośnika wysokotonowego - tym bardziej o mocy wielokrotnie mniejszej. Z tego co pamiętam (może się mylę - wszak było to wieki temu) kondensator oryginalnie był wlutowany pomiędzy głośniki wysokotonowe - bezpośrednio do ich zacisków. Typu ani oznaczenia nie pamiętam, jednak co do jego obecności jestem raczej pewny.

    Tomek Janiszewski napisał:
    GDS30/30 mają podobnie wysoki Qts; zrobienie z nich użytku jeszcze przede mną.
    Swego czasu (jeszcze w czasach technikum) robiłem taki eksperyment - mimo użycia GDS30/30 podszedłem do niego jak do GD - dodając do niego poprzez jakąś prostą zwrotnicę głośnik wysokotonowy (z kolumn Vermony) - głośnik zagrał zdecydowanie lepiej. Niektórzy próbowali (zwłaszcza w wykorzystaniu GDS30/30 jako głośnika gitarowego) wycinać całkowicie, lub częściowo tylko, ten dodatkowy "lejek" - podobno z dobrym dla brzmienia efektem. Ja jednak nie robiłem tego więc nie mogę potwierdzić czy to na tyle korzystne, by ryzykować.

    0
  • #23 23 Sty 2018 14:26
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    398216 Usunięty napisał:
    Co do kondensatora - Nie wierzę, by ktokolwiek o zdrowych zmysłach podłączałby równolegle do głośnika niskotonowego BEZPOŚREDNIO głośnika wysokotonowego - tym bardziej o mocy wielokrotnie mniejszej

    Ale już kolejna osoba na Triodzie zaświadczyła że tak właśnie niestety było:
    http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?f=48&t=33866&p=344295#p344293
    Cytat:
    Z tego co pamiętam (może się mylę - wszak było to wieki temu) kondensator oryginalnie był wlutowany pomiędzy głośniki wysokotonowe - bezpośrednio do ich zacisków. Typu ani oznaczenia nie pamiętam, jednak co do jego obecności jestem raczej pewny

    Może w końcu to poprawili, albo Twój głośnik przeszedł wcześniej przez ręce myślącego użytkownika, czego nie sposób powiedzieć o producencie wersji bez kondensatora?
    Cytat:
    Swego czasu (jeszcze w czasach technikum) robiłem taki eksperyment - mimo użycia GDS30/30 podszedłem do niego jak do GD - dodając do niego poprzez jakąś prostą zwrotnicę głośnik wysokotonowy (z kolumn Vermony) - głośnik zagrał zdecydowanie lepiej.

    Mniej więcej tak chcę postąpić: dołożę GDWT9/40. Zastosuję wypróbowaną już wielokrotnie zwrotnicę 12dB/okt w konfiguracji szeregowej, z jedną tylko cewką w sekcji wysokotonowej. Kastrowanie GDS-a sobie daruję, choćby dlatego że wysokotonowy stożek wygląda ładnie ;)

    0
  • #24 23 Sty 2018 19:47
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Tomek Janiszewski napisał:
    Może w końcu to poprawili, albo Twój głośnik przeszedł wcześniej przez ręce myślącego użytkownika, czego nie sposób powiedzieć o producencie wersji bez kondensatora?
    Nadal nie wierzę, w połączenie głośnika wysokotonowego do niskotonowego bez żadnego elementu zwrotnicy. Nie sądzę by inżynierowi Tonsila byłi na tyle nierozsądni, by tak robili - przecież przy pierwszym uruchomieniu takie głośniki "poszłyby się wietrzyć" ;) . Żaden głośnik dynamiczny projektowany fabrycznie jako wysokotonowy nie może po prostu działać w niskim zakresie częstotliwości - nie ma możliwości konstrukcyjnych - za mały skok membrany (a więc i brak chłodzenia) i zdecydowanie mniejsza moc. O tym każdy - nawet po szkole zawodowej wie i nigdy by tak nie zrobił, a co dopiero inżynier?
    Jedyna możliwość to (a w tamtych czasach było to możliwe...) wniosek racjonalizatorski polegający na obniżeniu kosztów.... z tym, że o ile się orientuję (a i sam kilkadziesiąt wniosków zgłosiłem w pierwszej mojej firmie) każdy taki wniosek jest rozpatrywany pod względem nie tylko ekonomiczności, ale i poprawności działania.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Mniej więcej tak chcę postąpić: dołożę GDWT9/40.
    Hmmm... chyba nie jesteś pierwszy z takim pomysłem - były takie kolumny już - ZG603 - późniejsze dedykowane do Eltronów. Pierwsze wersje nie miały w ogóle żadnych wysokotonowych - jedynie dwa GDS30/30 łączone w szereg - na marginesie : w zbyt dużej obudowie i strojone na zbyt niskie częstotliwości. Miałem okazję przeliczyć swego czasu to strojenie i pojemność w stosunku do parametrów GDS'ów - wyszło na to, że w tak dużej obudowie lepiej te głośniki zagrają , ale dopiero po jej całkowitym zamknięciu. Zrobiłem więc tak w jednym egzemplarzu (od Eltrona 30) dodatkowo wstawiając zwrotnicę (właśnie 12dB/.oct) i dwa głośniki GD12/5 z pomalowanym lakierem nitro środkiem membrany (do ok. 1/3 jej promienia) w celu polepszeni przetwarzania wyższych częstotliwości. Efekt przósł moje oczekiwania... Brzmienie zmieniło się na plus o kilka klas - wreszcie pozbyłem się skrzeczącego środka, dół okazał się bardziej dynamiczny (bez utraty zejścia) i nawet wysokich nie brakowało.
    Aha - i nie jest to moja opinia wynikająca z subiektywnej oceny - po odsłuchu porównawczym wszyscy moi koledzy z zespołu potwierdzili, że taka kolumna brzmi zdecydowanie lepiej.
    ...ale to już nie na temat, więc w razie jakichś dalszych pytań proponuję założyć osobny temat, by nie zaśmiecać tematu Autora.

    0