Witam,
mam problem z samochodem, jest to Peugeot 306 lift, rocznik o ile dobrze pamiętam to 1999, silnik 1.6 8v 89km NFZ (TU5JP).
Problemem jest najprawdopodobniej ECU silnika.
Po podłączenia ECU do samochodu, podłączam klemy do akumulatora,po przekręceniu kluczyka na zapłon słychać pompę paliwową przez chwilę
przeważnie samochód odpala i wkręca się w całym zakresie obrotów silnika.
Po krótkiej chwili (kilka minut, 1-2) przy ponownym uruchomieniu silnika, po przekręceniu kluczyka na zapłon nie słychać pompy paliwa, silnik wkręca się już nieco gorzej stopniowo tracąc moc, ale jak samoczynnie zgaśnie lub po wciśnięciu pedału gazu zgaśnie, to przez chwile słychać, że cały czas pompa paliwa pracowała.
Reakcja na wciśnięcie pedału gazu jest taka, że wpierw wolno wciskając pedał, silnik przyspiesza, nagłe wciśnięcie pedału gazu, powoduje jakby odcinało dopływ iskry, pompa podaje benzynę.
Znów po krótkim czasie silnik już tylko uruchamia się na sekundę do 1000 rpm i nagle gaśnie jakby coś wyłączało silnik.
Podczas tego gaśnięcia słychać jeszcze przez chwilę pompę paliwa,
kolejne próby odpalenia auta to tylko odpalanie silnika do 1000 rpm na sekundę i gaśnięcie.
Kiedy rozłączę akumulator i wyjmę ECU na noc do domu, następnego dnia cały schemat awarii powtarza się.
Przypuszczam, że problem leży w fabrycznym immobilizerze, ponieważ wyjąłem z kluczyka ten mały transponder i schemat awarii jest taki sam, więc wywnioskowałem, że chodzi o to, że ECU nie dostaje sygnału o rozpoznaniu kluczyka.
Samochód w chwili obecnej nie jest dużo wart, chciałbym samochód naprawić tanim kosztem.
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Czy może mi ktoś polecić jakiegoś fachowca, który mógłby mi to ECU w jakiś sposób zresetować lub przeprogramować ?
Nie wiem czy usterka leży po stronie ECU, czy może w innej części immobilizera.
Dodam, że benzyna jest, przekaźnik pompy dobry, podmieniałem drugi zmostkowany i bez różnicy, cewka jest nowa, wiązka przejrzana.
mam problem z samochodem, jest to Peugeot 306 lift, rocznik o ile dobrze pamiętam to 1999, silnik 1.6 8v 89km NFZ (TU5JP).
Problemem jest najprawdopodobniej ECU silnika.
Po podłączenia ECU do samochodu, podłączam klemy do akumulatora,po przekręceniu kluczyka na zapłon słychać pompę paliwową przez chwilę
przeważnie samochód odpala i wkręca się w całym zakresie obrotów silnika.
Po krótkiej chwili (kilka minut, 1-2) przy ponownym uruchomieniu silnika, po przekręceniu kluczyka na zapłon nie słychać pompy paliwa, silnik wkręca się już nieco gorzej stopniowo tracąc moc, ale jak samoczynnie zgaśnie lub po wciśnięciu pedału gazu zgaśnie, to przez chwile słychać, że cały czas pompa paliwa pracowała.
Reakcja na wciśnięcie pedału gazu jest taka, że wpierw wolno wciskając pedał, silnik przyspiesza, nagłe wciśnięcie pedału gazu, powoduje jakby odcinało dopływ iskry, pompa podaje benzynę.
Znów po krótkim czasie silnik już tylko uruchamia się na sekundę do 1000 rpm i nagle gaśnie jakby coś wyłączało silnik.
Podczas tego gaśnięcia słychać jeszcze przez chwilę pompę paliwa,
kolejne próby odpalenia auta to tylko odpalanie silnika do 1000 rpm na sekundę i gaśnięcie.
Kiedy rozłączę akumulator i wyjmę ECU na noc do domu, następnego dnia cały schemat awarii powtarza się.
Przypuszczam, że problem leży w fabrycznym immobilizerze, ponieważ wyjąłem z kluczyka ten mały transponder i schemat awarii jest taki sam, więc wywnioskowałem, że chodzi o to, że ECU nie dostaje sygnału o rozpoznaniu kluczyka.
Samochód w chwili obecnej nie jest dużo wart, chciałbym samochód naprawić tanim kosztem.
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Czy może mi ktoś polecić jakiegoś fachowca, który mógłby mi to ECU w jakiś sposób zresetować lub przeprogramować ?
Nie wiem czy usterka leży po stronie ECU, czy może w innej części immobilizera.
Dodam, że benzyna jest, przekaźnik pompy dobry, podmieniałem drugi zmostkowany i bez różnicy, cewka jest nowa, wiązka przejrzana.