Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Włączanie końcówki mocy

adigrzelczak 13 Sie 2005 20:51 1164 8
  • #1 13 Sie 2005 20:51
    adigrzelczak
    Poziom 18  

    Witam.
    Mam pytanie do posiadaczy sklepowej końcówki mocy.Chodzi mi o włączanie.Czy końcówkę włącza sie przyciskiem stabilnym (isostatem)?Chodzi mi o to czy przy chwilowym spadku napięcia w sieci i jego powrocie wzmacniacz włącza sie samoczynnie sam czy przechodzi w stan oczekiwania i trzeba go włączyc od nowa?

    0 8
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 13 Sie 2005 23:18
    Jon-X
    Poziom 28  

    W estradowych końcach jest przycisk stabilny. Domowe po włączeniu często potrafią czekać w trybie standby na sygnał z pilota etc.

    0
  • #3 14 Sie 2005 00:55
    adigrzelczak
    Poziom 18  

    Czyli standby jest potrzebne wyłącznie do tego zeby miec mozliwosc włączania wzmacniacza z pilota?Bo nie wiem czy robic taki układ do mojego wzmachola - nie bede mial pilota.

    0
  • Relpol
  • #4 15 Sie 2005 22:21
    Jon-X
    Poziom 28  

    Nie ma potrzeby robienia standby do końcówki mocy. To nie jest piła, której potrzebne jest zabezpieczenie żeby po powrocie napięcia w sieci nie ucięła komuś głowy :) Jest jeszcze protect - opóźnione załączanie kolumn zabezpieczające je przed stanami nieustalonymi oraz odłączające je w przypadku przegrzania, przeciążenia lub składowej stałej, ale to zupełnie inna para kaloszy niż standby.

    0
  • #5 16 Sie 2005 01:34
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Uciac nie utnie ale jak cos konkretnego to moze glowe urwac:)

    0
  • #6 17 Sie 2005 18:57
    irek2
    Poziom 40  

    Niektore wzmaki po powrocie napiecia sieci przechodza w stan czuwania a inne pamietaja ze byly wlaczone i sie wlaczaja. Podobnie jest z telewizorami. Wiec zalezy to od konkretnego modelu.
    Moj wzmak ma akurat glosnosc na potencjometrze wiec mozna sciszyc. Ciekawe tylko jak reaguja mini wieze z elektroniczna regulacja glosnosci.

    0
  • #7 19 Sie 2005 10:35
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    DJ Jon-X napisał:
    Nie ma potrzeby robienia standby do końcówki mocy.


    Dopóki nie jest na lampach ;). Elektronówki nie lubią dostawać napięć na elektrody w stanie zimnym- szybciej się zużywają. Dlatego w moich wzmacniaczach z reguły jest standby- automatyczny, bardzo prosty: lampa PY88 (popularna i tania, lub jej odpowiednik EY88) jest szeregowo włączona z cewką przekaźnika i to razem podłączone do xródła zasilania. Najlepiej, by cewka miała dużą oporność przy napięciu pracy np. 12V- wtedy ten obwód i żarzenie PY88 można podłączyć pod źródło napięcia stałego 24 do 30V. Można jeszcze dać wyłącznik w szereg z lampą i przekaźnikiem- podczas przestojów w pracy wzmacniacza można odłączyć napięcia anodowe, wydłużając żywotność lamp.

    Tranzystorowe końcówki mocy raczej nie potrzebują stand-by, chociaż przy bardzo dużych mocach warto opóźnić włączanie obwodów wzmacniacza. A to po to, by kondensatory filtru zasilacza mogły się naładować "na jałowo" do pełnego napięcia zasilania i wzmacniacz nie mógł się uszkodzić np. z powodu chwilowej asymetrii napięć. Przezorny zawsze zabezpieczony ;).

    0
  • #8 19 Sie 2005 11:22
    adigrzelczak
    Poziom 18  

    Opóźnione załączanie sieci zrobiłem ale satndby raczej mi sie nie chce;) a poza tym nie mam za dużo czasu zeby sie w to bawić.

    0
  • #9 19 Sie 2005 13:38
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja moze dodam cos na temat wylaczania:) Wczoraj uruchomilem piec na tda7294 i wszystko bylo ok az do chwili wylaczenia bo zabrzmialo ono jak strzal i po ponownym podlaczeniu do sieci zbieralem juz fragmenty tda po calej kanciepie:) Najprawdopodobniej bylo to przepiecie z trafa, trzeba dac warystory.

    0