Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Megane III 1,6 110KM - Problemy z rozruchem silnika

elbob 28 Sty 2018 22:53 11343 92
  • Pomocny post
    #31
    diodabg
    Poziom 30  
    Samochody naprawia sie poprzez eliminowanie podejzen co do uszkodzonego podzespolu.
    Korzysta sie z podgladu parametrow rzeczywisych wiec u ciebie trzeba zerknac na nie przez kogos kto sie na tym zna ;-)
    Zle slychac na filmiku ale jest chalas w pierwszej sekundzie po odpaleniu jak by zawory?
    Kreci tez nie czysto jak by byl problem z cisnieniem w cylindrach co moze byc zwiazane wlasnie z luzami zaworowymi.
    Olej zmieniany ? Na jaki ?
    Przez neta ciezko bedzie pomoc jak kolega pisze powyzej pora oddac w rece kogos kto sie zna i zdiagnozuje zanim rozleci ci sie calkiem a serwis umyje rece.
    Puzniej zostaniesz bez auta i zalem do serwisu :-(
    brani napisał:
    Sterownik widzi obroty?

    Na filmiku widac ze widzi po obrotomierzu.
  • TermopastyTermopasty
  • #33
    elbob
    Poziom 32  
    Olej, filtr oleju, filtr powietrza i świece były wymieniane w serwisie (czwarty rok użytkowania) - koniec grudnia 2017 roku.
    Podczas tej wizyty zgłosiłem, że problem z rozruchem występuje w dalszym ciągu. Diagnoza - czujnik (prawdopodobnie czujnik położenia wału korbowego) do wymiany i pozostawić pojazd do ponownego uruchomienia w celu diagnozy.
    Umówiłem się na naprawę za parę dni. Po naprawie i poinformowaniu mnie, że wszystko jest dobrze odebrałem samochód. Zostałem poinformowany, że biorą jeszcze pod uwagę wymianę koła zmiennych faz.
    Z powodu dalszych problemów z rozruchami umówiłem się powtórnie na wizytę w celu wymiany tegoż koła - po dwóch dobach postoju auta u nich (bez wymiany koła) nagle zostałem poinformowany, że nic nie stwierdzono. Reszta jak pisałem wcześniej.

    Dlatego szukam informacji czy to faktycznie coś poważniejszego.
  • TermopastyTermopasty
  • #35
    elbob
    Poziom 32  
    Te komunikaty nie pojawiały się non stop. Dwa lata temu czyścili - z tego co powiedzieli - przepustnice i komunikaty nie występowały przez parę miesięcy a problem z rozruchem (bez komunikatów) zdarzał się sporadycznie.

    Z całego 2017 r przedstawiłem im nagrania i zdjęcia z datami i godzinami, którymi nie byli zainteresowani.
  • #37
    elbob
    Poziom 32  
    Wy wiecie, że można sprawdzić, ja też już wiem tylko co z tego jak z nimi nie idzie się w żaden sposób dogadać. "Diagnostyka nic nie wykazuje" czy "Usterka musi wystąpić u nich".

    To po co wymieniali czujnik i jeszcze myśleli o kole - jak wg nich wszystko jest w porządku?

    A teraz nastąpiła cisza.

    Będę jeszcze czekał jutro na odpowiedź od nich ale z tego co widzę, to pewnie się nie doczekam.
  • #39
    elbob
    Poziom 32  
    Problem w tym, że na wydruku może nie być żadnych błędów ponieważ od czasu wymiany czujnika nie są one wyświetlane a wcześniejszych pewnie nie będą chcieli udostępnić.

    Coś mi się zdaje, że zakończy się w końcu na rozmowie z szefostwem ASO.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za zaangażowanie.

    Wszelkie wskazówki mile widziane.

    Na razie nie zamykam.

    Dobrej nocy życzę.
  • #40
    diodabg
    Poziom 30  
    elbob napisał:
    Problem w tym,

    Problem w tym ze sarwis ma albo gleboko w dup... naprawe twojego auta tym bardziej ze fure masz juz po gwarancji.
    Teraz sam sie postaraj o naprawe auta u kogos kto sie zna a puzniej wez dobrego adwokata i serwis bedzie musial ci zwrocic sianko za naprawe ktora rozpoczeli w ramach gwarancji a nie potrafili usterki usunac.
  • #41
    elbob
    Poziom 32  
    diodabg napisał:
    Problem w tym ze sarwis ma albo gleboko w dup... naprawe twojego auta tym bardziej ze fure masz juz po gwarancji.


    W obecnej chwili, wcale bym się nie zdziwił, że mógłbyś mieć rację...
  • Pomocny post
    #42
    genek1000
    Poziom 33  
    Na początku pierwszego rozruchu słychać charakterystyczne stukanie. Jest to objaw uszkodzenia koła zmiennych faz rozrządu .
    Tyle tu wspaniałych fachowców którzy się przemądrzają jeden przez drugiego a najprostszej usterki nie potrafią usłyszeć , która istnieje w tych silnikach od początku wejścia do produkcji czyli jakieś 15 lat. :cry:
    Ale wozić się po innych mechanikach ( czytaj pracownikach ASO ) potrafią . Jakie to Polskie . Nie wiem - zazdrość czy co . Żal wam że ktoś pracuje w ASO :?:
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ile Ty masz lat , aso jest po to żeby współpracować z dilerem i doić maxymalnie a nie naprawiać skomplikowane usterki.

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Tak to nie działa, a działą tak, kupiłeś to daj na msze obyś nigdy w ASO nic nie musiał naprawiać, bo zamiast cieszyć się samochodem będzie stał i stał na parkingu aso, aż dobrze nie posmarujesz na niby gwarancyjną naprawę

    Chyba żyjesz w innym świecie i "strumień" ci wysycha .
    Wgóle nie wiesz o czym piszesz . Nie znasz zasad działania ASO i powiązań z Dealerem.
    Obydwoje są finansowani z tej samej komórki.
    ASO jest kontrolowane przez tajemniczego klienta. Jeśli audyt wypada źle Dealer traci marżę na samochody. Włąscicielem ASO jest Dealer , więc zależy mu na zadowolonym kliencie ASO żeby miał dochody ze sprzedaży pojazdów .

    ASO jest finansową " kulą " u nogi Dealera. Chcąc utrzymać marże na samochody , musi non stop spełniać wymogi Centrali która określa m.in. jakie narzędzia mają być na wyposażeniu warsztatu a ich cena uwierzcie mi jest około 4 krotnie wyższa niż te same na wolnym rynku.
    Sam dostęp do oprogramowania CLIP kosztuje rocznie 10 000 EURO. Nie mówiąc o samym CLIPie który kosztuje około 14 0000 PLN a nie 600 pln na aledrogo .

    migmig85 napisał:
    A ktoś na etacie przychodzi do roboty bo musi wybija 8 godzina i pędzi do domu

    A tu sie komuś pomyliło chyba z pracą w państwowej firmie za czasów socjalizmu.
    A z czego myślisz ten pracownik miałby pensję. Z tego że nic nie robi.
    Trzymałbyś w swojej firmie takiego pracownika ? Nie. Widzisz właściciel ASO też nie.

    elbob napisał:
    W korespondencji i rozmowach - "Cały czas Panu tłumaczymy że usterka musi wystąpić w Serwisie"

    Sprawa jest ciężka z tego powodu że centrala wymaga nagrań audio/wideo uszkodzeń związanych z układem rozrządu , a KZF jest tak upierdliwą usterką że potrafi się pojawiać sporadycznie . Nie jest to zła wola serwisu , tylko nadzór finansowy centrali .
    Pracownik który obsługuje twój samochód też nie jest szczęsliwy z tego powudu że nie może udokumentować usterki. Sam ostatnio wychodziłem 18 razy do takiego przypadku aż w końcu udało sie udokumentować usterkę . I kto mi zapłaci za chęć pomocy klientowi - nikt . 18 razy średnio 15 minut to 4,5 godziny ( centrala zapłaci tylko za 15 minut ) za które nie dostanę nawet dobrego słowa bo klientowi na gwarancji się należy . A ja jestem 4 godziny w d.... .
    Musisz niestety naciskać ASO i jeśli chcesz mieć naprawione to zostawić samochód na tak długo jak to jest potrzebne .
    Spróbuj poprosić o rozmowę z Doradcą Technicznym . To osoba która ma największe kompetencje w takich przypadkach .
  • #43
    elbob
    Poziom 32  
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Bardzo dużo mi ona wyjaśniła oraz zdaje się potwierdzać i moje przypuszczenia. Nie wspominając o serwisie.
    Dziwi mnie jednak - w sytuacji prawidłowej diagnozy w serwisie - podejście centrali, która nie powinna robić problemów (występujących jak mówisz od lat) w takiej sytuacji.
  • Pomocny post
    #44
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    genek1000 napisał:
    Chyba żyjesz w innym świecie i "strumień" ci wysycha .

    A skąd znam 2 serwisy reno w Krakowie i za Tarnowem, brat ma sennika salonowego, poziom i merytoryczność skomplikowanych napraw serwisu to dno , jak bym wykonywał usługi na ich poziomie dawno bym splajtował.
    Ich trzymają tylko przymusowe naprawy gwarancyjne , a personel to 1,2 speców reszta hołota z łapanki.
  • #45
    elbob
    Poziom 32  
    No i długo nie trzeba było czekać.

    Dzisiejszego poranka odpalił fatalnie ale jeszcze bez błędów (noc w garażu).

    Po pracy (po 8 godz. postoju pod chmurką) odpalił już niestety z błędami jak na powyższym filmie.

    No nic jestem już umówiony na kolejną wizytę...

    Dziękuję za zainteresowanie wszystkim tu obecnym. Dla mnie każda wskazówka jest cenna.

    Mam pytanie - czy te błędy zostają w systemie i jest możliwe późniejsze odczytanie ich występowania?
  • Pomocny post
    #46
    migmig85
    Poziom 25  
    Tak błąd zostaje w pamięci ECU nawet jeśli usterka została już usunięta do czasu jego wykasowania.
  • #47
    elbob
    Poziom 32  
    Dzięki - tak sądziłem - ale lepiej dopytać...
  • Pomocny post
    #48
    milejow
    Poziom 43  
    genek1000 napisał:
    Na początku pierwszego rozruchu słychać charakterystyczne stukanie.

    Terkocze koło zmiennej fazy jak nic, resztę wyjaśnił Gienio. Jak ta usterka pojawia się częściej to wystarczy odpiąć zasilanie zaworu VT, wtedy terkotanie cichnie i mamy pewność 100%, że wariator poległ. Usterka pojawia się częściej w chłodne/mroźne dni i najczęściej podczas uruchamiania zimnego silnika który nie był odpalany 1-2 doby.
  • #49
    elbob
    Poziom 32  
    Dzięki za kolejne potwierdzenie.

    Usterka pojawiała się różnie. Dzisiaj było nawet w miarę ciepło a zaczęło się już z wyświetlaniem błędów po 8 godz. postoju od czasu porannych problemów.

    W tej chwili największym problemem będzie jednak uchwycenie wystąpienia tego zjawiska w serwisie jak pisał genek1000

    Myślę, że parę dni wystarczy. Po tym jak zaczęły się pokazywać komunikaty błędów usterka potrafi występować częściej (co rano plus często w godzinach popołudniowych).
  • Pomocny post
    #50
    diodabg
    Poziom 30  
    genek1000 napisał:
    Tyle tu wspaniałych fachowców którzy się przemądrzają jeden przez drugiego a najprostszej usterki nie potrafią usłyszeć

    Nie ciskaj sie kolego bo ci wilczek w avatarze peknie ;-)
    genek1000 napisał:
    Na początku pierwszego rozruchu słychać charakterystyczne stukanie

    Tak slychac to ze cos nie tak i wielu z nas sami by do tego doszli gdzie problem , nie jak w aso gdzie kolega oddaje auto i ciagle nic ;-)
    genek1000 napisał:
    Jest to objaw uszkodzenia koła zmiennych faz rozrządu .

    Jak rozumie kiedy pierwszy raz to uslyszales 15 lat temu to pobiegles do szefa i mu nawciskales ze jest do bani fachowcem i niech sie nie zastanawia co to jest bo ty juz wiesz ze kolo zfr :-) :-)
    genek1000 napisał:
    Włąscicielem ASO jest Dealer , więc zależy mu na zadowolonym kliencie ASO żeby miał dochody ze sprzedaży pojazdów .

    Hahaha powiedz to dla Elboba nie stracil by sianka na wynajecie zastepczego samochodu :-)
    genek1000 napisał:
    jakie narzędzia mają być na wyposażeniu warsztatu a ich cena uwierzcie mi jest około 4 krotnie wyższa niż te same na wolnym rynku.
    Sam dostęp do oprogramowania CLIP kosztuje rocznie 10 000 EURO. Nie mówiąc o samym CLIPie który kosztuje około 14 0000 PLN a nie 600 pln na aledrogo .

    Jezeli jest tak super i dobrze to czemu kiedy maja filmik nie naprawili userki ? :-)
    genek1000 napisał:
    migmig85 napisał:
    A ktoś na etacie przychodzi do roboty bo musi wybija 8 godzina i pędzi do domu

    A tu sie komuś pomyliło chyba z pracą w państwowej firmie za czasów socjalizmu.
    A z czego myślisz ten pracownik miałby pensję. Z tego że nic nie robi.
    Trzymałbyś w swojej firmie takiego pracownika ? Nie. Widzisz właściciel ASO też nie.

    Nie wiem w jakim ty swieiecie zyjesz ale na tym swiecie aso dziala jak panstwowa firma w czasach socjalizmu.
    Dowod popatrz na ten post... kupiles wasc Renault to przyjezdzaj do nas i mamy w dupi... ze ci nie naprawimy auta niech stoi a po gwarancji zedrzemy z ciebie skore . Dzieki niezaleznym warsztatom klienci nie sa obdzierani z ostatniego grosza bo aso jak za komuny mysla ze sa monopolistami caly swiat i naprawy powinne sie krecic tylko wkolo serwisu :-)
    genek1000 napisał:
    Sprawa jest ciężka z tego powodu że centrala wymaga nagrań audio/wideo uszkodzeń związanych z układem rozrządu , a KZF jest tak upierdliwą usterką że potrafi się pojawiać sporadycznie . Nie jest to zła wola serwisu , tylko nadzór finansowy centrali .

    Haha tez dobry kawal.
    Zadzwon do nich ze na elektrodzie jesty filmik z ich samochodem i kolega ktory mieszka 2000 km od miejsca gdzie filmik nakrecono uslyszal ze cos nie tak z silnikem podczas odpalania zimnego silnika :-)
    Tylko nie pisz prosze ze Oni sa z innej bajki i potrzebuja filmik o wiekszej rozdzielczosci i nakrecic go musi George Lukas albo chociaz Wajda :-)
    genek1000 napisał:
    Nie wiem - zazdrość czy co . Żal wam że ktoś pracuje w ASO

    Absolutnie nie jest mi zal bo czesto w trudnych przypadkach aso /nie bede rzucal nawami niemieckiego badziewia/ przysyla do nas lub jade do nich pomoc diagnozowac co jest nie tak.
    Proponowali mi kilka razy zebym pracowal bezposrednio dla nich i daja mi 10k euro rocznie wiecej.
    Pieniadze to nie wszystko prawie polowe 5k oddam w podatkach a napisze ci ze nie uslyszalem nigdy na hali zadnego zartu, chlopaki chodza wqrwieni jak roboty, menager ze sztucznym usmiechem nawet nie na twarzy a ryju i wszystkie te ladne kafelki, narzedzia , marka, szkolenia w Europie mam gleboko gdzies. :-)
    Lepiej byc szczesliwym , usmiechniety i wielobranzowym bo jak przyjda zle czasy latwiej jest w zyciu przetrwac.
    genek1000 napisał:
    Ale wozić się po innych mechanikach ( czytaj pracownikach ASO ) potrafią

    Autor tematu nie i jak widac tylko na tym stracil bo jezdzi 2 lata uszkodzonym autem a teraz jeszcze na serwisie beda mu sie smiac w twarz albo za plecami ze kolejny internetowiec poucza ich co maja robic.
    genek1000 napisał:
    Jakie to Polskie .

    No wlasnie atakujesz tu nas, szczegolnie strumien swiadomosci nie wiadomo po co zamiast napisac co jest uszkodzone i poczekac na oklaski. :-)
    Wyluzuj kolego i ciesz sie swoja wiedza i zyciem ;-)
    Pozdrawiam :-)
  • #51
    elbob
    Poziom 32  
    Muszę Ci przyznać, że niestety ale masz dużo racji - mocne słowa...

    Muszę zapamiętać - może "potrzebuja filmik o wiekszej rozdzielczosci i nakrecic go musi George Lukas albo chociaz Wajda" :wink:

    W czwartek powinno się coś rozjaśnić - ciekaw jestem ile z tego się sprawdzi... ja wiem ale... poczekajmy...

    Jakby co, to do Bochni nie tak daleko...

    Dobrej nocy życzę.
  • Pomocny post
    #52
    genek1000
    Poziom 33  
    diodabg napisał:

    genek1000 napisał:
    Tyle tu wspaniałych fachowców którzy się przemądrzają jeden przez drugiego a najprostszej usterki nie potrafią usłyszeć

    Nie ciskaj sie kolego bo ci wilczek w avatarze peknie

    Te słowa tyczyły się osób które zamiast próbować coś doradzać wieszały psy po pracownikach ASO. Zdawało mi się że forum jest od doradzania i próby pomocy a nie bezpodstawnego oceniania innych mechaników
    Przepraszam te osoby które nie wieszały się po ASO i próbowały coś doradzić .
    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    Na początku pierwszego rozruchu słychać charakterystyczne stukanie

    Tak slychac to ze cos nie tak i wielu z nas sami by do tego doszli gdzie problem , nie jak w aso gdzie kolega oddaje auto i ciagle nic

    Gdybyś czytał uważnie to byś przeczytał że klika postów wyżej elbob pisał że ASO bierze pod uwagę koło ZFR.
    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    Jest to objaw uszkodzenia koła zmiennych faz rozrządu .

    Jak rozumie kiedy pierwszy raz to uslyszales 15 lat temu to pobiegles do szefa i mu nawciskales ze jest do bani fachowcem i niech sie nie zastanawia co to jest bo ty juz wiesz ze kolo zfr

    Nie musiałem biegać do szefa , bo szef jest przedsiębiorcą i nie zna się na mechanice. Od tego ma wykwalifikowany personel :D
    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    jakie narzędzia mają być na wyposażeniu warsztatu a ich cena uwierzcie mi jest około 4 krotnie wyższa niż te same na wolnym rynku.
    Sam dostęp do oprogramowania CLIP kosztuje rocznie 10 000 EURO. Nie mówiąc o samym CLIPie który kosztuje około 14 0000 PLN a nie 600 pln na aledrogo .

    Jezeli jest tak super i dobrze to czemu kiedy maja filmik nie naprawili userki ?

    Po pierwsze kto powiedział że jest super i dobrze. Podkreśliłem tylko że utrzymanie serwisu jest dla Dealera dużym obciążeniem finansowym i nie ma nic wspólnego z dobrym zarobkiem .
    Co do filmiku : czy gdybyś wyprodukował samochód i dał na niego gwarancję i przyjechał do ciebie klient wymachujący filmikiem na którym nagrał stuki KZF uwierzysz mu na słowo :?:
    A może filmik ściągnął z neta i chce cię przewalić na wymianę kmpl. rozrządu w kwocie około 2000PLN . Tym bardziej że samochód ma 4 lata a w piątym roku przysługuje wymiana rozrządu więc występuje podejrzenie próby wyłudzenia wymiany rozrządu .
    Niestety ale tak też niektórzy klienci postępują dlatego są te obostrzenia odnośnie udowadniania faktycznego występowania usterki.
    Powtarzam jeszcze raz że ASO a producent to dwa różne światy . Co za problem dla mechanika wymienić mu ten rozrząd ? Mechanik zarobi , klient zadowolony , dealer bo sprzedał części . Tylko jest jeden problem - płatnik nie chce dać ani grosza bo naprawa jest nie udokumentowana. I kto ma wziąć na siebie koszty decyzji wymiany rozrządu - mechanik !?
    diodabg napisał:
    Nie wiem w jakim ty swieiecie zyjesz ale na tym swiecie aso dziala jak panstwowa firma w czasach socjalizmu.
    Dowod popatrz na ten post... kupiles wasc Renault to przyjezdzaj do nas i mamy w dupi... ze ci nie naprawimy auta niech stoi a po gwarancji zedrzemy z ciebie skore . Dzieki niezaleznym warsztatom klienci nie sa obdzierani z ostatniego grosza bo aso jak za komuny mysla ze sa monopolistami caly swiat i naprawy powinne sie krecic tylko wkolo serwisu

    I co myślisz że po takiej akcji klient powtórnie kupi Renaulta i powtórnie przyjedzie do tego ASO na naprawy ? Puknij się w głowę i pomyśl zanim coś napiszesz. Tobie się wydaje że ASO jest dotowana przez producenta czy co ?
    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    Włąscicielem ASO jest Dealer , więc zależy mu na zadowolonym kliencie ASO żeby miał dochody ze sprzedaży pojazdów .

    Hahaha powiedz to dla Elboba nie stracil by sianka na wynajecie zastepczego samochodu

    Podejście do klienta jest wewnętrzną sprawą właściciela serwisu . Jak szanuje klienta takie będzie miał zyski .
    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    Sprawa jest ciężka z tego powodu że centrala wymaga nagrań audio/wideo uszkodzeń związanych z układem rozrządu , a KZF jest tak upierdliwą usterką że potrafi się pojawiać sporadycznie . Nie jest to zła wola serwisu , tylko nadzór finansowy centrali .

    Haha tez dobry kawal.
    Zadzwon do nich ze na elektrodzie jesty filmik z ich samochodem i kolega ktory mieszka 2000 km od miejsca gdzie filmik nakrecono uslyszal ze cos nie tak z silnikem podczas odpalania zimnego silnika
    Tylko nie pisz prosze ze Oni sa z innej bajki i potrzebuja filmik o wiekszej rozdzielczosci i nakrecic go musi George Lukas albo chociaz Wajda


    Widzisz i dalej nic nie wiesz o zasadach finansowania napraw gwarancyjnych . Części po naprawie idą do zwrotu. Tam specjalnie szkoleni ludzie sprawdzają wszystko . Co po niektórzy swego czasu potrafili nawet montować części do rożnych samochodu i sprawdzać czy na pewno część jest uszkodzona . Do tego są szkoleni. Udowodnią ci jedną nieścisłość i naprawa jest do anulacji . Ale ASO pieniędzy od klienta nie odzyska . Więc ASO płaci ze swojego . A kto winny :?: Ten na samym dole który podjął decyzję o wymianie części.

    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    Ale wozić się po innych mechanikach ( czytaj pracownikach ASO ) potrafią

    Autor tematu nie i jak widac tylko na tym stracil bo jezdzi 2 lata uszkodzonym autem a teraz jeszcze na serwisie beda mu sie smiac w twarz albo za plecami ze kolejny internetowiec poucza ich co maja robic.
    genek1000 napisał:
    Jakie to Polskie .

    No wlasnie atakujesz tu nas, szczegolnie strumien swiadomosci nie wiadomo po co zamiast napisac co jest uszkodzone i poczekac na oklaski.
    Wyluzuj kolego i ciesz sie swoja wiedza i zyciem
    Pozdrawiam


    Nie myślałeś czasem o tym żeby zostać politykiem :?: Potrafisz doskonale wyciągać zdania z kontekstu i obracać na swoje.
    I wyszło na to że to ja jestem ten zły bo to Ja was atakuję .
    To ja zaczołem jako pierwszy robić z forum technicznego forum dla Hejtu ???
    Jakie to POlSKIE ?
    Widzę że mieszkanie w innym kraju nie pozbawiło cię cech Polaka.
    Pozdrawiam.
  • #53
    diodabg
    Poziom 30  
    genek1000 napisał:
    Nie myślałeś czasem o tym żeby zostać politykiem :?:

    A Ty nie myslales przypadkiem zostac pisarzem kazdy Twoj post dlugi jak Hary Szprotek :-)
    genek1000 napisał:
    samochód ma 4 lata a w piątym roku przysługuje wymiana rozrządu więc występuje podejrzenie próby wyłudzenia wymiany rozrządu .

    Samchod ma 4 lata minus 2 lata kiedy zaczela sie usterka wiec mialo 3 lata jeszcze do przewidzianej wymiany w 5tym roku zycia wiec ...
    Wyglada to na
    genek1000 napisał:
    podejrzenie próby wyłudzenia
    przez ASO wymiany na koszt klienta wadliwej czesci tytulem przebiegu lub okresowej wymiany rozrzadu.
    Ty kolego tak ladnie piszesz napisz prosze referat neutralny bez obrony ASO i moze sie polapiesz w tym wszystkim ;-)
    genek1000 napisał:
    Części po naprawie idą do zwrotu. Tam specjalnie szkoleni ludzie sprawdzają wszystko .

    Kiedy kolego zaczniesz rozumiec o czym ty piszesz ?
    W poprzednim poscie napisales ze
    genek1000 napisał:
    usterki nie potrafią usłyszeć , która istnieje w tych silnikach od początku wejścia do produkcji czyli jakieś 15 lat. :cry:

    Wiec serwis zdaje sobie sprawe ze sa wadliwe i od tego trzeba zaczac a nie tracic cenny czas i narazajac elboba na koszty i stres !
    Wiec klamia najzwyczajniej albo sa z rodu paliglupow i pala glupa ze nie wiedza o co chodzi.
    No chyba ze Ty klamiesz ? :-)
    genek1000 napisał:
    Ale ASO pieniędzy od klienta nie odzyska . Więc ASO płaci ze swojego . A kto winny :?: Ten na samym dole który podjął decyzję o wymianie części.

    Mam o gdzies, elbob tez ma to gdzies i cala reszta ma to gdzies.
    Niech dealer czy aso nie oklamuje ze sprzedaja samochod z gwranancja czasu i przebiegu to zaczniemy kupowac konie i na nich bedziem smigac do pracy czy wakacje :-)
    genek1000 napisał:
    To ja zaczołem jako pierwszy robić z forum technicznego forum dla Hejtu ???

    Tak Ty w poscie numer 42 :-)
    genek1000 napisał:
    I wyszło na to że to ja jestem ten zły bo to Ja was atakuję .

    Tak bo atakujesz tu nas forumowiczow a kretacze z serwisu ktorzy naciagaja na koszta naszego kolege, nie robia co do nich nalezy mimo jak tu piszesz maja wiedze o awaryjnosci tego podzespolu.
    genek1000 napisał:
    Jakie to POlSKIE ?
    Widzę że mieszkanie w innym kraju nie pozbawiło cię cech Polaka.

    Mieszkalem juz w 4 krajach i powiem ci nie mamy sie czego wstydzic ze jestesmy Polakami :-)
    Wiele kanalii mamy w narodzie ale inne narody maja duzo wiecej ;-)
    Cudze chwalicie na swoje sraci...e ;-)

    Dobra luz kolego czasmi trzeba uzyc mocnych slow zeby przejzec na oczy ;-)
    Byc moze kiedys bede potrzebowal Twojej wiedzy lub Ty mojej wiec szkoda sie szczuc na siebie :-)

    Zeby nie bylo ze nie na temat do autora.
    Ten chalas po uruchomieniu jest problemem i musisz przycisnac ASO zeby to naprawili.
    Najlepiej zostaw auto pod serwisem na noc jedz z jednym swiadkiem i odpal przy swiadku ze w tym momencie chalasuje i nie chodzi prawidlowo.
    Wtedy zaden dynioglowy cwaniaczek nie wmowi ci ze nie slyszal usterki.
    Powodzonka zycze :-)
  • #54
    genek1000
    Poziom 33  
    diodabg napisał:
    Dobra luz kolego czasmi trzeba uzyc mocnych slow zeby przejzec na oczy
    Byc moze kiedys bede potrzebowal Twojej wiedzy lub Ty mojej wiec szkoda sie szczuc na siebie

    Ja jestem wyluzowany. :D
    Tylko próbuję ci wytłumaczyć że to nie serwis jest gwarantem i płatnikiem .
    Za naprawy gwarancyjne płaci Renault. I to ono decyduje czy coś się klientowi należy czy nie.
    Nie Pan Władek ani Genek z warsztatu , nie Pani Krysia z Recepcji, nie właściciel Koncesji
    tylko Centrala w Francji.
    A jeśli ich ludzie wykryją nieprawidłowości to nie zwracają serwisowi kosztów naprawy. :cry:
    Uparli się że naprawy w układach rozrządu są pod ścisłą kontrolą i nikt tego nie zmieni. :cry:
    Serwis doskonale wie że niektóre koła mają krótki żywot ( ( no chyba że pracują tam ludzie ze stażem mniejszym niż 10 lat) ale nie wymieni ich bez podparcia szczegółową dokumentacja naprawy.

    diodabg napisał:
    genek1000 napisał:
    To ja zaczołem jako pierwszy robić z forum technicznego forum dla Hejtu ???

    Tak Ty w poscie numer 42

    A posty 23, 24, 25, 26 nie są atakiem na ASO i generalizowaniem że we wszystkich ASO pracują tłuki, krętacze i naciągacze.
    Nie ładujcie wszystkich mechaników i wszystkich ASO do jednego worka
    Jestem na tym forum dobrych klika lat i zawsze jak gdzieś pojawia się temat ASO to same obelgi . Najlepsze że najczęściej te obelgi są pisane nie przez założycieli tematów tylko przez resztę forumowiczów.
    Znam setki warsztatów i ASO - tu i tu są lepsze warsztaty i gorsze . Nie generalizuje że ASO jest najlepsze . Wszędzie pracują ludzie i każdy chce szacunku nie ważne gdzie pracuje i to jest całe sedno moich może przy długich postów.
    Pozdrawiam.
  • #55
    diodabg
    Poziom 30  
    genek1000 napisał:
    Za naprawy gwarancyjne płaci Renault. I to ono decyduje czy coś się klientowi należy czy nie.
    Nie Pan Władek ani Genek z warsztatu , nie Pani Krysia z Recepcji
    I tak wlasnie jest w Europie za bledy konstrukcyjne placi serwis Renault a jak co ile to ich wewnetrzna sprawa :-)
    genek1000 napisał:
    Uparli się że naprawy w układach rozrządu są pod ścisłą kontrolą i nikt tego nie zmieni. :cry:

    I niech sie upieraja ale ciagle maja obowiazek naprawic to co zle skonstuowali i rozsypuje sie przed gwarancja.
    genek1000 napisał:
    A posty 23, 24, 25, 26 nie są atakiem na ASO i generalizowaniem że we wszystkich ASO pracują tłuki, krętacze i naciągacze.

    Dobrze przepraszam i chyle przed Toba czolo :-)
    Ale nie oszukujmy sie na zachodzie wymienia ci wadliwa czesc bez problemu a w Polsce caly czas wiatr w oczy i nic sie nie oplaca a wiekszosc klientow to klamcy chca np wymiany rozrzadu za friko :-(
    A wlasciciel aso chcial tylko zarobic i ma prawo gnebic klienta i mechanika ze tego nie naprawiamy bo nam sie nie oplaca.
    Chyba trzeba poprosic pana Wajde zeby nakrecil film o tym. Dla pana Lucasa zostawmy Gwiezdne Wojny :-)
    genek1000 napisał:
    Pozdrawiam

    Rowniez pozdrawiam a na dodatek zycze milego dzionka :-)
  • #56
    elbob
    Poziom 32  
    No i niech mi ktoś powie, że takie dyskusje nie mają sensu...
    Genek1000 - poruszył bardzo ciekawy temat a mianowicie kwestię wyłudzeń.
    Po Twoim wpisie już wiem że i mnie w ten sposób traktują - daje się to niestety bardzo dobrze wyczuć po ich zachowaniu.
    Mało tego, mógłbyś mi np wytłumaczyć taką sytuację - dlaczego podczas ostatniego odbioru otrzymałem kartę i nikt nawet się nie zainteresował jak przebiegnie rozruch silnika (byłoby już wtedy wszystko wyjaśnione). Nagrałem również film tak jak chcieli i im wysłałem i co, i nic, film im nic nie daje.
    Wspominałem o tym wyżej.
    No i powiedz mi jak ja się mam teraz czuć? Albo jakbyś Ty się czuł będąc na moim miejscu?
    Jeżeli chodzi o rozrząd, to powinieneś wiedzieć, że mam do wymiany po 6-ciu latach (czyli zgodnie z grafikiem za dwa lata - grudzień/styczeń 2019/2020 ) a jeżeli chodziłoby tylko o przebieg, to nawet jeszcze dalej - więc jak to się ma wg Ciebie do wyłudzenia - tym bardziej że usterka występuje od 2 lat?
    Na tą chwilę kończę - brak czasu - może wieczorem będzie go więcej...
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.
  • #57
    genek1000
    Poziom 33  
    diodabg napisał:
    Ale nie oszukujmy sie na zachodzie wymienia ci wadliwa czesc bez problemu a w Polsce caly czas wiatr w oczy i nic sie nie oplaca a wiekszosc klientow to klamcy chca np wymiany rozrzadu za friko
    A wlasciciel aso chcial tylko zarobic i ma prawo gnebic klienta i mechanika ze tego nie naprawiamy bo nam sie nie oplaca.
    Chyba trzeba poprosic pana Wajde zeby nakrecil film o tym. Dla pana Lucasa zostawmy Gwiezdne Wojny

    Znam realia serwisów na zachodzie i to co nie możliwe do naprawy na gwarancji w Polsce, 100 km dalej w Niemieckim serwisie przechodzi bez problemu .Tu się z tobą zgadzam całkowicie .
    Ale Niemiecki klient nie wyłudza i nie kręci , więc Niemiecki serwis nie ma podstaw by klientowi nie wierzyć na słowo.
    Ale niestety w naturze niektórych Polaków jest krętactwo ( Patrz Ojciec Dyrektor i Jego MAybachy od Bezdomnego ) właściciele samochodów dostawczych - standardowe działanie Przegląd co 40 000km . Robią 80 000. Cofają licznik na 40 000 i przyjeżdżają na przegląd . I potem samochód faktycznie ma 600 000 km a naliczniku 300 000. I z gębą że jak coś mogło się zepsuć w samochodzie dostawczym przy 300 000 km. Zrobią jeszce trochę tyśięcy i sprzedadzą auto handlarzowi . Ten cofnie jeszcze połowę i potem tak przypadek jak ostatni że auto na liczniku 160 000 km a w rzeczywistości 840 000km
    Albo rozbiją samochód , poskładają z części pod płotowych z aut z przebiegami po 800 000 km i żądają naprawy/wymiany tych elementów na gwarancji gdzie każda część ma swoje znakowanie i wiadomo że nie jest z tego auta. Ale właściciel - no skąd ! Auto nigdy nawet nie zadrapane i ci jeszcze nawrzuca że go oskarżasz o krętactwo.
    Musisz wiedzieć że kilka lat temu głównym dyrektorem Renault Polska był pewien Francuz który chciał się wykazać przed Centralą i zrobił z polskiego oddziału Renault jeden z najbardziej dochodowych i oszczędnych działów na świecie min. przez cięcia na budżecie gwarancyjnym .
    Dyrektor się zmienił ale dyrektywy pozostały i nikt nie chce być gorszy od tego Francuza.

    elbob napisał " No i powiedz mi jak ja się mam teraz czuć? Albo jakbyś Ty się czuł będąc na moim miejscu?
    Jeżeli chodzi o rozrząd, to powinieneś wiedzieć, że mam do wymiany po 6-ciu latach (czyli zgodnie z grafikiem za dwa lata - grudzień/styczeń 2019/2020 ) a jeżeli chodziłoby tylko o przebieg, to nawet jeszcze dalej - więc jak to się ma wg Ciebie do wyłudzenia - tym bardziej że usterka występuje od 2 lat? "

    Ja nie mówię że ty chcesz wyłudzić rozrząd i że z tego powodu tak cię traktują .
    Ale co poniektórzy ludzie z centrali myślą w ten sposób . Może dlatego że nie znają całej historii twojego pojazdu i twoich problemów .
    Dlatego mówię że takie naprawy muszą być dokładnie udokumentowane .
    Niestety leży to po stronie osoby zajmującej się gwarancjami . Więc musisz naciskać serwis . Może np . wystosować pisemko o wymianę pojazdu z powodu kilkukrotnej wizyty na tą samą usterkę.
  • #58
    elbob
    Poziom 32  
    genek1000 napisał:
    Może np . wystosować pisemko o wymianę pojazdu z powodu kilkukrotnej wizyty na tą samą usterkę.


    No i do czego Ty mnie namawiasz? Chcesz żebym może jeszcze usłyszał - nie wyszło mu z rozrządem, to próbuje z samochodem?
    Jak już, to wolałbym zamianę na 110 koników jak wspominał diodabg - własna stadnina i więcej pożytku... :wink:

    Napisałeś też - "ASO jest kontrolowane przez tajemniczego klienta". Tak na wszelki wypadek odpowiem - ja szpiegiem Centrali nie jestem, a może szkoda (ciekawe ile płacą) :wink:

    Żarty żartami ale...

    Teraz całkiem poważnie.

    Tematu tego wcale by nie było gdyby zgłaszana usterka była usunięta.

    Powstał dlatego, że normalnie zgłupiałem po drugiej wizycie naprawczej, z której nic nie wyniknęło.

    Mianowicie. Podczas rozmowy telefonicznej (przed drugą wizytą) usłyszałem, że muszą wymienić koło zmiennych faz i tu Pani zaczyna wymieniać jeszcze po kolei części związane z rozrządem. Moja reakcja była jedna: oświadczyłem, że jestem bardzo zdziwiony, że po kilkunastu tysiącach przebiegu (początki związane z pojawianiem się usterki) rozrząd jest do wymiany. Pani na to, że tylko koło do wymiany, tylko mają jeszcze coś załatwić z Centralą i na drugi dzień zaczynają naprawę...
    Ja oczywiście cały szczęśliwy, że w końcu problemy się skończą.

    Na drugi dzień zostałem poinformowany, że nic nie stwierdzili. Auto zgodziłem się zostawić jeszcze na kolejny dzień gdzie też nic nie stwierdzono i koła też nie wymieniono. Auto początkowo miałem zostawić jeszcze na sobotę i niedzielę ale stwierdziłem, że w poniedziałek mogę to samo usłyszeć i dlatego go odebrałem (samochód zastępczy jednak kosztuje - ale jakoś się na to zgodziłem). Co do szczegółów, to można przeczytać wyżej - nie będę się powtarzał.

    Tak naprawdę dopiero dzięki Tobie dowiedziałem się, że przy wymianie koła zmiennych faz niezbędna jest wymiana rozrządu - i tu wielkie podziękowanie.

    Zdjęcia i filmy przekazałem w celu ewentualnej szybszej diagnozy i naprawy jako pomoc a już z pewnością nie w celu machania komuś przed oczami.

    Każdy kiedyś potrzebuje pomocy - dlatego wielkie dzięki za wszelkie wskazówki (te techniczne jak i te mniej "techniczne" ale jednak przydatne a nawet potrzebne) od Was wszystkich.

    Na przesłane uwagi związane z kartą otrzymałem zapytanie - po co tyle razy wkładałem i wyciągałem kartę klucz.

    W dniu dzisiejszym z rana ponownie silnik nie odpalił za pierwszym razem. Za drugim razem już z problemami ale bez komunikatów.

    Mi np to, że brak jest pierwszego odpalenia bardziej pasuje, że coś jest nie tak układem paliwowym.
    Co do tych "dźwięków" podczas rozruchu i po rozruchu, to wygląda jednak na to nieszczęsne koło jak piszecie - sam już nie wiem...

    Z uwagi na powyższe nawet nie myślę żeby podjechać gdzie indziej czy samemu coś grzebać przy aucie - nawet przestaje mieć chęci do umycia auta.

    Mi np nie podoba się wrzucanie wszystkich do jednego wora i to nieważne przez kogo.

    Gdyby komuś przyszło jeszcze coś do głowy to proszę pisać.

    Pozdrowienia dla wszystkich zaangażowanych w pomoc.
  • #59
    diodabg
    Poziom 30  
    elbob napisał:
    Mi np nie podoba się wrzucanie wszystkich do jednego wora i to nieważne przez kogo.

    Dokladnie tak, ciezko uwierzyc w to co pisze genek1000 ze skladaja samochody z kilku aut , pewnie bylo kilka takich przypadkow ale nie wierze ze aso dalo sie naciagnac i nie zglosilo tego do prokuratory i wlasciciel za to beknal .
    Te cofania licznikow przebiegow zanim zrobia serwis ? Jest osobny temat na elektrodzie o cofaniach licznikow i wiekszosc piszacych wypowiada sie ze nie ma nic w tym zlego klienci sami chca byc oszukiwani !
    Masakra jakas... Zamknac wszystkich cofajacych i zabrac majatek przeciez to bedzie tylko 1000 osob po roku bedzie 500 nasladowcow tez ich zamknac i w skali kraju to tylko 1500 osob a w ciagu kilku lat zmieni sie caly kraj.
    Co prawda jest tu kilku cofaczy na forum ale trudno dla dobra narodu wroca tu na elektrode po 5 latach odmieneni.
    Wtedy nie bedzia takiego traktowania w serwisach a ludzie nie beda automatycznie postrzegani jako zlodzieje i wyludzacze .

    Kolego Genek1000 ty chyba pracujesz w aso wyluzujcie tam z tymi mitami bo jeszcze troche i podajac dziecku pilke na placu zabaw automatycznie ktos nazwie nas porywaczem lub zboczencem bo ktos tam cos tam powiedzial i wy odrazu wiecie.
    To jest mechanika widac ze auto spawane i koniec gadki nie ma gwarancji.
    Uszkodzone kzr widac ze nie grzebane i bywaly wadliwe , koniec gadki podlega wymianie.
    Po co te mity i sciemnianie.
    Rownie dobrze mozna nazwac Kopciuszka wredna baba ze nie zgubila bucika tyko go wyjrzucila na schody zeby naciagnac na sponsoring ksiecia z bajki :-(
    I wszyscy ci pisaze Brzechwa, Tuwim czy Bracia Grimm to klamcy i naciagacze.

    Powodzenia zycze w serwisie oby umieli naprawic ci samochod :-)
    Pozdrawiam
  • #60
    elbob
    Poziom 32  
    Dzięki za wsparcie. Jest dokładnie jak piszesz. To jest już jakaś paranoja.

    Dzisiejszego poranka myślałem, że już nie wyjadę z garażu.

    Uruchomienie silnika w dniu dzisiejszym to był już jakiś koszmar. Pierwszy rozruch nieudany, drugi już tragiczny. Tyle, że bez komunikatów i to jest najbardziej niepokojące. Miałem nie nagrywać, dobrze, że mnie coś tknęło i nagrałem. Jak będzie czas, to może tu wrzucę.

    Jutro jadę do ASO i zobaczymy. Mam nadzieję, że faktycznie zależy im na klientach i staną na wysokości zadania.

    Dzięki wielkie i pozdrawiam.

    Obiecałem, to wstawiam:
    - zdjęcia z 29-01-2018 - pisałem o tym wcześniej (po pracy, 8 godz. postoju od rana i temp +12 stopni). Gdybym był pewny, że tak szybko pojawią się błędy i komunikaty, to pewnie bym od razu nagrywał.
    - nagranie 31-01-2018 - wszystkie poranne uruchomienia (po nocy w garażu) tak wyglądają, mniej lub bardziej problematycznie - od czasu pojawienia się błędu i komunikatu - i nieważne czy światła są w automacie czy wyłączone (to samo dotyczy klimatyzacji - automat-wyłączona). Sprawdzałem tak i tak.



    Jeszcze dwa zdjęcia z kolekcji - to jako wskazówka, że usterka nie występuje tylko i wyłącznie w chłodne czy mroźne dni:

    Zdjęcie - IMG159 - 20-06-2016 - godz. 6.34
    Zdjęcie - IMG1386 - 18-07-2017 - godz. 17.04