Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stempel do prasy ręcznej- jak go wykonać?

25 Sty 2018 03:47 1302 11
  • Poziom 2  
    Witam! Od kilku dni męczy mnie mały problem- a mianowicie stempel do prasy. Po zakładzie krzątał się swego czasu jeden- rzadko przydatny i gdzieś się zawieruszył... Mam wzór odbijanego symbolu (co istotne dość szczegółowy). Zastanawiam się, w jaki sposób mógłbym odtworzyć stempel (chciałbym uniknąć kosztów związanych z CNC). Oryginalny stempel wykonany był ręcznie i zależy mi na wiernym jego odtworzeniu na podstawie wzoru, który mimo iż wyraźny, to odbity w miękkim metalu- aluminium.
    Pozdrawiam, M.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Zakup silikon formierski, gips Osso rei wysokotemperaturowy i baze pod stempel czyli np. ołów. Zalej odbitkę silikonem w taki sposób żebyś mógł swobodnie wyciągnąć, bez podważania narzędziami (w końcu chodzi o dobre odwzorowanie), pozostaw na ok 1 dobę do stężenia, oddziel silikon. Wyrób gips, zalej w nim silikonową kopię stempla uwzględniając otwór wlewu i inne niezbędne otwory czy elementy mocujące. Rozetnij gips, zaplanuj jak rozciąć formę tak by nie uszkodzić części odpowiedzialnej za stempel, a jednocześnie móc swobodnie wydobyć silikon, a później szczelnie ją poskładać/zamknąć do wlewu. Ostrożnie wyjmij silikon, uzupełnij ubytki, w razie potrzeby odlej formę jeszcze raz. Rozpuść ołów, zalej formę, ostudź. Gotowe.
  • Poziom 2  
    Bardzo dziękuję za ładny opis, jednak zależy mi, żeby stempel wykonać stalowy- ołowiany będzie mieć zbyt krótką żywotność... Odlew wysokociśnieniowy odpada, a może jakiś sposób żeby odbić kształt w wysokiej temperaturze? Lub odbić kształt i wytrawić go wgłąb stali elektrolitycznie? Trochę szukałem,ale nadal nie wiem jak się do tego zabrać...
  • Poziom 21  
    Trawienie elektro nie przyniesie dobrego efektu (nie wgłębnie), ze względu na niejednolitą strukturę metalu w jednym miejscu efekt będzie inny w drugim inny i nie będzie to w żadnym stopniu efekt zadowalający bez dalszej obróbki mechanicznej - jest to metoda w tym przypadku praco/czasochłonna. Już szybciej zrobisz to ręcznie z użyciem miniszlifierki i frezów.

    Do odlewów powyżej 900* możesz stworzyć ramę i zastosować przemysłową masę formierską czyli mieszaninę piasku kwarcowego (lub magnezytu, piasku cyrkonowego, szamatu, piasku chronitowego) glin wiążących, dodatków i wody w odpowiednich proporcjach. Obecnie powszechnie do wytwarzania form odlewniczych stosowana jest tak zwana masa syntetyczna, a złożona jest z: 85-90% piasku kwarcowego, 5-10% glin wiążących, 2-6% pyłu węgla kamiennego, 2,5 - 4% wody w stosunku do łącznej ilości materiałów sypkich.

    Jeżeli boisz się zalewać formę silikonem, masz możliwość użycia gliny, wypalenia jej i wykorzystania później jako rdzeń formy przemysłowej.

    Są glinki metali na gotowe wyroby do wypalenia ale bardziej w przeznaczeniu jubilerskim (miękkie metale), nie widziałem w przeznaczeniu ciężkim (może ktoś inny ma wiedzę).
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    No tak stempel, a stempel, stemplowi nie równy... Widziałem stemple do pras krawędziowych i innych ale uznałem, że metoda odwzorowania ma być szybka, prosta, wręcz chałupnicza - nie wiemy jakie zaplecze techniczne mamy do wykorzystania i jak precyzyjny jest wzór (odbijany symbol).
    Ja osobiście na dłuższą metę nie widzę lepszego rozwiązania jak frezowanie CNC i pewnie tego bym się podejmował pomimo kosztów, jeżeli "odbijany symbol" jest istotny przy produkcji.
  • Poziom 40  
    A jak by to wytrawić elektrycznie z szablonu zrobionego ze skanu a potem takie coś zawieść do grawera do poprawki?
    Taki od plomb powinien dać radę w ostateczności jubiler ale to i cena będzie pewnie jubilerska.

    Inna opcja to zrobienie modelu większego w skali tak żeby dało się to skopiować na grawerce ale to raczej od stempla już zależy.
  • Poziom 2  
    Pomysł kolegi Art. B jak na razie wydaje mi się najprostszy i najkorzystniejszy pod względem czaso-kosztowym :) Każdemu wielkie dzięki za pomoc! Liczę, że jeszcze niejeden ciekawy koncept się w tym temacie pojawi, każdy z nich zapewne znajdzie kiedyś zastosowanie...
    M.
  • Poziom 2  
    Witam
    Wiem, temat wałkowany już od niepamiętnych czasów. Chciałbym jedynie przedstawić swój problem a może moje eksperymenty komuś też pomogą. Może ktoś już to przerabiał i w związku z tym nie chciałbym wywarzać otwartych drzwi. Dotychczas maskę na stalowej blasze robiłem za pomocą folii samoprzylepnej i wyciętego w niej wzoru na ploterze. Trawiłem w roztworze soli kuchennej. Początkowo próbowałem używać jako źródła prądowego zasilacza ATX, ale efekt był mizerny. Na którymś filmie na YT widziałem jak jeden koleś używał spawarki jako źródła prądowego. Poszedłem w jego ślady i muszę przyznać, że efekt był w miarę zadowalający. Do czego zmierzam - maska z folii samoprzylepnej jest dobra do prostych "grubych" grafik. Jak szczegóły grafiki zaczynają mieć wymiary w granicach dwóch, jednego milimetra zaczyna się problem z odklejaniem się foli, podciekaniem roztworu, którego temperatura w trakcie trawienia też źle wpływa na folię. Widziałem na innym filmie na YT (ma się rozumieć :) jak inny koleś przenosił obrazek wydrukowany na laserówce. Blachę pokrywał lakierem w sprayu, chwilę odczekał aż lakier lekko stężeje i przykładał do niego kartkę, wydrukiem na lakier. Wszystko schło, potem moczenie, rolowanie papieru i takie tam. Skutek był taki, że toner przyklejał się do lakieru, papier schodził, lakier z tonerem zasychał. Po tym wszystkim spirytusem (denaturat - tak było na etykiecie) usuwał nieosłonięty tonerem lakier (toner nie reaguje na zwykły alkohol). Trawienie, zmywanie wszystkiego acetonem i voila. Tak związany toner spokojnie wytrzyma trudy nawet forsownego trawienia. Problem w tym, że mój lakier w sprayu (jakiś z castoramy) jest odporny na denaturat, w związku z czym nie mogę usunąć odsłoniętego lakieru i pozostawić tylko ten osłonięty tonerem. Jemu wyszło - mi nie. Mocniejsze rozcieńczalniki usuwają wszystko. Ma kto jaki pomysł jaki lakier, może farba albo jakaś inna substancja klejąca toner?
  • Poziom 30  
    Może sprawdziłaby się metoda przenoszenia toneru jaką stosuje się przy trawieniu płytek PCB ? To jest albo prasowanie żelazkiem gdzie toner przykleja sie pod wpływem temperatury, albo metoda chemiczna gdzie stosuje się mieszankę acetonu z ipa która lekko rozpuszcza toner i ten przykleja się pod wpływem nacisku.
    Jeszcze jest fotochemiczna z użyciem lakieru Positiv albo folii i naświetlanie UV.
    Poczytaj o amatorskim wykonywaniu płytek PCB, może coś adaptujesz do swoich potrzeb.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedź. Grafikę na metal (stalowa gruba blacha) przenoszę właśnie metodą chemiczną. W moim przypadku stosuję kupiony w markecie "Rozcieńczalnik acetonowy P" firmy OFO. Niczego do niego nie dodaję, a wydruk z lasera robię na papierze, który jest podłożem folii samoprzylepnej. Dostałem wielka rolkę tego podkładu z firmy reklamowej - starczy mi do końca życia. Ten podkład jest z jednej strony błyszczący więc przenoszenie jest w 99,5% rysunku. problem polega na tym, że po utrwaleniu tonera na metalu podnosząc jego temperaturę, w trakcie trawienia mimo wszystko wypłukuje się. Może nie stosować elektrolizy tylko samo chemiczne trawienie. jednak ta blacha którą dysponuje (za darmo ja mam) jest dość "twarda" i trudno się ją wytrawia. Wykrojone elementy z tej blachy, pochodzą z firmy wytwarzającej ramę naczep samochodowych. Mam dość swobodny dostęp do niej i wykrawania jej laserem w żądane kształty. Mógłbym popracować z aluminium, ale nie ma ono swojego "ciężaru gatunkowego" a wykonywane przeze mnie pracę muszą ważyć :)