Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak sterować silnikiem krokowym, żeby szybko i dokładnie działał?

_jta_ 27 Sty 2018 00:49 6048 113
  • #31
    _jta_
    Specjalista elektronik
    przy którym z pewnością z niego poleci magiczny błękitny dymek

    Nie tak łatwo - TB67S109AFTG też ma zabezpieczenia przed zbyt dużym prądem i przed przegrzaniem.

    Jaki w końcu masz sterownik ?

    Sprzedano mi go jako sterownik na TB6600 - ale ma podział do 1/32, którego TB6600 nie powinien mieć; zresztą teraz zauważyłem dalsze różnice: częstotliwość PWM, pozycja po resecie (rzeczywiste parametry pasują do TB67S109AFTG, a nie pasują do TB6600). Dzięki za wyłapanie faktu, że mam podróbkę.

    No, to według noty katalogowej dopuszczalny prąd jest 4A, a w normalnych warunkach nie należy używać więcej, niż 70% - czyli rozsądnie będzie ograniczyć prąd do 2.8A, albo i mniej. Jakkolwiek przy próbach nie zauważyłem, żeby się nagrzewał, a to nie ma być do ciągłej pracy.

    Tan, który kupiłem, był z Allegro: STEROWNIK SILNIKA KROKOWEGO TB6600 4A 1/32 MACH (6999578925)
    Sprzedający: sterowanie_R (nick), Elektro-tronic Łukasz Herman, Jelenia Góra

    Ale nie zapłaciłem (a właściwie Wydział Fizyki nie zapłacił) drogo - tylko 44 PLN - na Alledrogo jest też oferta "Sterownik Silnika Krokowego TB6600 4A 1-32 CNC" za 299 PLN i to jest to samo (w każdym razie ma podział 1/32, więc to nie może być prawdziwy TB6600).

    A najtańszy chyba z prawdziwym TB6600, jaki znalazłem na Allegro, oferuje "regorek" za 65 PLN.

    Zastanawia mnie jak można kupić silnik na prąd maksymalny 8,5A i do tego sterownik z z maksymalnym prądem 4,5A

    A to był pomysł moich kolegów, żeby kupić solidny silnik - przede wszystkim o solidnej konstrukcji mechanicznej, bo nie było zamiaru wykorzystywania całej jego mocy - i nawet planowali kupić nieco mniejszy, 85BYGH450-08 (a i tak nie planowaliśmy, żeby działał pełną mocą), ale akurat nie było, a zależało nam na czasie, więc kupiliśmy większy - a sterownik wybrałem i kupiłem do tego mniejszego silnika (do tego już prawdziwy TB6600 pewnie by wystarczył). No cóż, jak nie uzyskam takiego działania, jakie będzie potrzebne, to może to będzie uzasadnienie zakupu lepszego sterownika - na przykład na prawdziwym TB6600... Ale nie wykluczam, że to nie będzie potrzebne.
  • IGE-XAO
  • #32
    bodek60
    Poziom 12  
    Jeżeli jest to projekt naukowy to zamów sample TB6600HG z Toshiby i sam zbuduj sterownik. Wersja HG ma prąd do 5 A. Wysyłają bez żadnych problemów w 2-3 dni.
  • IGE-XAO
  • #33
    adversus
    Poziom 27  
    _jta_ napisał:

    Zastanawia mnie jak można kupić silnik na prąd maksymalny 8,5A i do tego sterownik z z maksymalnym prądem 4,5A


    A to był pomysł moich kolegów, żeby kupić solidny silnik - przede wszystkim o solidnej konstrukcji mechanicznej, bo nie było zamiaru wykorzystywania całej jego mocy - i nawet planowali kupić nieco mniejszy, 85BYGH450-08 (a i tak nie planowaliśmy, żeby działał pełną mocą), ale akurat nie było, a zależało nam na czasie, więc kupiliśmy większy - a sterownik wybrałem i kupiłem do tego mniejszego silnika (do tego już prawdziwy TB6600 pewnie by wystarczył). No cóż, jak nie uzyskam takiego działania, jakie będzie potrzebne, to może to będzie uzasadnienie zakupu lepszego sterownika - na przykład na prawdziwym TB6600... Ale nie wykluczam, że to nie będzie potrzebne.


    Wg mnie i pewnie nie tylko sterownik dobiera się parametrami do silnika, i wtedy można nie wykorzystywać jego pełnych możliwości, a zapas jest i nie ma żadnego "ale". Warto zawsze przed zakupem zasięgnąć języka i popytać na forach, najlepiej branżowych takich jak cncinfo, koledzy tam zjedli zęby na takich tematach.

    Co do ceny sterownika podrabianego to znalazłem nawet za 29 pln :)
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Z mocniejszym sterownikiem - jeśli wykorzysta się jego moc - silnik będzie bardziej szarpał przy ruszaniu. Być może ze skutkiem takim, że cała aparatura będzie "chodzić" po podłodze laboratorium - a tego z pewnością nie potrzebujemy (będę musiał wypytać inżyniera, który projektuje i robi mechanikę, czy nóżki mają gumy - może trzeba dodać).
  • #36
    TvWidget
    Poziom 33  
    Zwykle rozpędzanie i hamowanie silnika następuje w sposób kontrolowany. Zapobiega to "szarpaniu" o jakim wspominasz i umożliwia uzyskanie znacznie większych prędkości. Niestety specyficzny sposób sterowania jaki wybrałeś tego nie może zapewnić. Myślę, że masz nawet problem z utrzymaniem stałej prędkości.
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #38
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Mam wrażenie, że jeśli postaram się podawać takie sygnały, żeby silnik działał płynnie (i stabilnie z tym sterownikiem, który mam), to zanim rozpędzę silnik do maksymalnej prędkości, dla jakiej nadążę z podawaniem impulsów, to już trzeba będzie hamować - chyba, żebym miał ochotę zrobić kilka obrotów.

    Mogę mieć problem przy pracy z obciążeniem: moment bezwładności będzie dużo większy, więc tej samej energii kinetycznej będą odpowiadać dużo niższe obroty i straty na opory ruchu - problemem może być skłonność do oscylacji, nie wiem, na ile będą tłumione w takiej sytuacji.

    Sterowanie przez port LPT nie działa stabilnie - działa dużo gorzej od portu COM, sprawdzałem. Wystarczy, że komputer cokolwiek w tym czasie robi - obsługuje kliknięcie myszą, naciśnięcie klawisza, zapis/odczyt dysku - i powstają opóźnienia, i impulsy są nie w takim czasie, w jakim powinny być.
  • #39
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #40
    TvWidget
    Poziom 33  
    _jta_ napisał:
    Wystarczy, że komputer cokolwiek w tym czasie robi - obsługuje kliknięcie myszą, naciśnięcie klawisza, zapis/odczyt dysku - i powstają opóźnienia, i impulsy są nie w takim czasie, w jakim powinny być.

    Klasyczne aplikacje na system Windows będą tak działały. Nie ma znaczenia czy używasz portu LPT czy COM.
    Są 3 rozwiązania:
    1. Napisać program nie mający powyższej wady
    2. Kupić gotowy program do sterowania przez LPT
    3. Zastosować dodatkowy sterownik nazwijmy go impulsatorem np. taki jaki wcześniej wskazałem
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    TvWidget
    Poziom 33  
    Art.B napisał:
    Ewentualnie wrzucić np. S7-1200 i tam realizować obliczenia ramp dla zadanych kątów i czasów przesyłanych z PC. Przez motion control wysterować sterownik silnika krokowego po PTO.

    To jest rozwiązanie numer 3. Obawiam się, że S7-1200 przekracza możliwości budżetowe tego projektu. Jest też mało prawdopodobne aby autor pytania potrafił oprogramować ten sterownik.
  • #43
    pukury
    Poziom 35  
    Witam.
    Jeśli można - jak łączyłeś port LPT ze sterownikiem ?
    Jeżeli bezpośrednio to jasne że źle pracowało.
    Za LPT powinien być bufor - bramka logiczna.
    Na przykład XX7407.
    Chodzi i o wydajność prądową LPT i poziomy napięć.
    Często na tym porcie występuje H o napięciu 3.3VDC - zamiast 5VDC .
    Pozdrawiam.
  • #44
    Radzio M.
    Poziom 33  
    _jta_
    Jaki budżet na sterownik?
  • #45
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Na LPT rzeczywiście mam 3.3V w stanie wysokim, i dla wejścia Pulse to nie wystarcza - musiałem używać dodatkowego zasilacza, co było niewygodne, dlatego spróbowałem COM. Być może wrócę do dodatkowego zasilania, jeśli uda mi się dostać je z komputera, a nie z odrębnego zasilacza - ale to będzie dodatkowa komplikacja. Jakkolwiek może ma ona sens: w tym egzemplarzu komputera COM daje na wejściach sterownika nieco ponad 4V i to działa, w innym może nie trafić (może dać za dużo i uszkodzić sterownik, albo za mało, żeby zadziałał) i w razie awarii komputera nie mogę "od ręki" wymienić go na inny.

    Jaki budżet na sterownik?

    Przede wszystkim: każdy wydatek wymaga uzasadnienia i uzyskania podpisów kilku osób (tak funkcjonuje sposób finansowania uczelni, taka jest polityka rządu); czy jest gwarancja, że po zakupie jakiegoś dodatkowego urządzenia, czy oprogramowania będzie działać istotnie lepiej, niż bez tego zakupu? Jeśli nie, to nie ma uzasadnienia, by kupować.

    Jest też mało prawdopodobne aby autor pytania potrafił oprogramować ten sterownik.

    Zapewne bym potrafił - na razie nawet nie wiem, co to jest. Pytanie, ile czasu mi to zajmie i co da. Jak ma zająć więcej czasu i nic nie dać, to nie ma żadnego sensu.

    1. Napisać program nie mający powyższej wady

    Wygląda na to, że dla portu COM to mi się udało - i to prościej, niż sterowanie poprzez port LPT, które miało tę wadę.

    Jak mam używać dodatkowego sprzętu, to mam taką alternatywę: wziąć tani minikomputer (bywają po 20-30zł), puścić na nim FreeDOS-a i pod nim program, który będzie wyliczał potrzebne czasy podawania impulsów i wysyłał je z mikrosekundową precyzją - to da się zrobić, ale użytkownicy nie będą zadowoleni, że mają więcej sprzętu do podłączania. I tak pewnie będę musiał napisać instrukcję, co i jak trzeba podłączać i w jakiej kolejności włączać/wyłączać zasilanie.

    Może muszę doprecyzować pytanie (miałem wrażenie, że skoro nie zamieszczam go w dziale "Co kupić", to będzie to jasne, ale chyba wiele osób tego nie załapało): ja nie pytam o to, co mam kupić, żeby zbudować układ; ja pytam jak zrobić działający układ z tego, co mam, pytam co może być źródłem problemów i na ile. Przydałaby mi się informacja, jak ustalić, czego można oczekiwać po tym silniku, jak przewidzieć jego zachowanie dla jakiegoś sposobu sterowania... Niestety, takiej informacji nikt mi tu nie podał. Na razie testowałem silnik bez obciążenia - z obciążeniem może zachowywać się inaczej - jak, jakich nowych problemów mam się spodziewać?
  • #46
    adversus
    Poziom 27  
    _jta_ napisał:

    Sterowanie przez port LPT nie działa stabilnie - działa dużo gorzej od portu COM, sprawdzałem. Wystarczy, że komputer cokolwiek w tym czasie robi - obsługuje kliknięcie myszą, naciśnięcie klawisza, zapis/odczyt dysku - i powstają opóźnienia, i impulsy są nie w takim czasie, w jakim powinny być.


    Po pierwsze czy port LPT jest wbudowany w komputer, tzn czy jest na płycie głównej (czy to jakiś laptop czy stacjonarny) czy jest w formie jakiejś przejściówki na USB ? Jest to bardzo istotne... bo port na USB jest emulowany i działa tragicznie, wszyscy konstruktorzy urządzeń CNC jeśli już używają portu LPT to tylko i wyłącznie wbudowanego z prostej przyczyny, obsługa jest zaimplementowana w Biosie i można bardzo precyzyjnie sterować czasami trwania sygnałów na tym porcie. Nie bez przyczyny jeden z najpopularniejszych programów MACH do obróbki na urządzeniach CNC ma opcję sterowania przez port LPT. Porty LPT na płycie głównej naprawdę działają dobrze, dodatkowo masz ustawienia w biosie odnośnie jak ma działać port, czy ma być dwukierunkowy itp...

    Po drugie, do sterowania takim sterownikiem z portu LPT potrzebny jest bufor, choćby w postaci nawet jakiegoś ULN28...coś tam, aby wzmocnić prądowo sygnał i by miał odpowiednią stromość zboczy. I to wystarczy. Oczywiście konstruktorzy obrabiarek CNC używają gotowej płytki (koszt na allegro to kilkadziesiąt złotych), bufora bo ta zapewnia między innymi separacje galwaniczną maszyny - a co za tym idzie w przypadku awarii nie poleci nam komputer tylko sterownik, a po drugie co zapewnia separacja galwaniczna to wzrost odporności na zakłócenia pochodzące od obrabiarki.

    Z tego co pisze autor tematu wnioskuje że żadnego bufora ani separacji galwanicznej nie ma. Warto o tym pomyśleć przy gotowym projekcie bo na biurku jest ok, ale w maszynie może okazać się że nie będzie już tak kolorowo bo mogą pojawić się wspomniane zakłócenia (nie mówię już o jakiejś przypadkowej awarii i poleci komputer czy inny element sterujący)
    Wystarczy transoptor, ale aby zachować odpowiednią stromość (jakość) sygnału najlepiej dać transoptor ze wzmacniaczem na bramce Schmita, np 6N136, on bardzo ładnie regeneruje sygnał.


    Jak wspomniałem cała wiedza którą potrzebujesz do zbudowania swojego projektu jest na forum CNC o którym pisałem wcześniej... Ludzie tam budują takie maszyny że kopara opada :) Wystarczy tylko poczytać, nie że umniejszam wiedzy tutejszym forumowiczom, ale mam wrażenie że autor to laik w tych sprawach, a wiedzę z elektroniki ma, ale teoretyczną, i nie nabijam się tu, żeby nie było. Te forum to potężna kopalnia wiedzy o sterowaniu silnikami i nie tylko.

    Kolejna sprawa:

    _jta_ napisał:


    Może muszę doprecyzować pytanie (miałem wrażenie, że skoro nie zamieszczam go w dziale "Co kupić", to będzie to jasne, ale chyba wiele osób tego nie załapało): ja nie pytam o to, co mam kupić, żeby zbudować układ; ja pytam jak zrobić działający układ z tego, co mam, pytam co może być źródłem problemów i na ile. Przydałaby mi się informacja, jak ustalić, czego można oczekiwać po tym silniku, jak przewidzieć jego zachowanie dla jakiegoś sposobu sterowania... Niestety, takiej informacji nikt mi tu nie podał. Na razie testowałem silnik bez obciążenia - z obciążeniem może zachowywać się inaczej - jak, jakich nowych problemów mam się spodziewać?


    Kolego może zacznij próby na gotowym złożonym urządzeniu, zbuduj najprostszy generator kroków (PULSE) na jakimś tam NE555 (koszt kilku złotych) i regulując prędkość od prawie zera zobacz jak będzie reagował silnik na różnych ustawieniach na sterowniku który już posiadasz... Będzie to taka namiastka rampy w formie kręcenia potencjometrem zmieniającym prędkość sinika. Możesz na początek poćwiczyć na stole z silnikiem bez urządzenia na sucho ale to trochę mija się z celem. Zacznij od podstaw, wtedy wiele się wyjaśni i będziesz też wiedział o co pytać dalej... Sterownik w stylu S7 odpuść sobie bo to kolejna wywalona kasa skoro nie panujesz nad silnikiem (sterownik, oraz sterowanie z komputera)
  • #47
    TvWidget
    Poziom 33  
    _jta_ napisał:
    ja pytam jak zrobić działający układ z tego, co mam, pytam co może być źródłem problemów i na ile. Przydałaby mi się informacja, jak ustalić, czego można oczekiwać po tym silniku, jak przewidzieć jego zachowanie dla jakiegoś sposobu sterowania... Niestety, takiej informacji nikt mi tu nie podał.

    Na obecnym etapie głównym źródłem problemów jest sposób generowania impulsów do sterowania silnikiem. Oczekiwać możesz małej prędkości, gubienia kroków i chaotycznych zmian prędkości.
  • #48
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: adversus #46
    Port LPT jest wbudowany. Sterownik ma transoptory na wejściach. Elektronikę praktycznie ćwiczę od przeszło pół wieku - jakkolwiek na początek mało co rozumiałem, to przychodziło stopniowo, jak się uczyłem obliczać i przewidywać teoretycznie działanie tego, co zamierzałem zrobić.

    Ćwiczenie z silnikiem bez obciążenia nie ma sensu - reaguje na tyle szybko, że nie da się tego zaobserwować, może jakby użyć ultraszybkiej kamery robiącej ponad 1000 zdjęć na sekundę - ale takiej nie mam. Z obciążeniem też niewiele zobaczę okiem, ma na to za dużą bezwładność.

    :arrow: TvWidget #46
    Myślę, że za mało wiesz, żeby ocenić, co jest źródłem problemów - a co więcej, za mało uważnie czytasz, co napisałem, przez co nie dostrzegasz, że się mylisz.
  • #49
    TvWidget
    Poziom 33  
    Jeśli dobrze zrozumiałem to wykorzystałeś linię TxD portu COM do generowania impulsów dla TB6600. Czy tak zrobiłeś ?
  • #51
    adversus
    Poziom 27  
    _jta_ napisał:
    :arrow: adversus #46
    Port LPT jest wbudowany. Sterownik ma transoptory na wejściach. Elektronikę praktycznie ćwiczę od przeszło pół wieku - jakkolwiek na początek mało co rozumiałem, to przychodziło stopniowo, jak się uczyłem obliczać i przewidywać teoretycznie działanie tego, co zamierzałem zrobić.

    Ćwiczenie z silnikiem bez obciążenia nie ma sensu - reaguje na tyle szybko, że nie da się tego zaobserwować, może jakby użyć ultraszybkiej kamery robiącej ponad 1000 zdjęć na sekundę - ale takiej nie mam. Z obciążeniem też niewiele zobaczę okiem, ma na to za dużą bezwładność.


    Owszem, sterownik silnika ma transoptor, a miałeś jakikolwiek wzmacniacz sygnału z portu LPT (choćby w postaci tranzystora) bo gwarantuje Ci że wydajność portu jest dość ograniczona.
    Kolego, czy sprawdzanie na "sucho" ma sens czy nie ma, to bez znaczenia, ale jak widać próby na sucho pokazują już że zrobiłeś błąd kupując bardzo kiepski sterownik (pomimo zamiaru zakupu trochę lepszego ale i tak nie odpowiedniego do tego zastosowania). Wiedz że osoby się tu wypowiadające chcą Tobie pomóc, nakierować na właściwy tok szukania rozwiązania problemu ale mam wrażenie że nie pozwalasz sobie pomóc.
    Zatem zapytam czy zajrzałeś na wspomniane przeze mnie forum, jest tam dział elementy maszyn, oraz dział elektronika i automatyka a w nim jak się nie mylę silniki, serwomotory, sterowniki itp. Wszystko jak na tacy, a nawet możesz tam popytać :)
    Nie opisałeś dokładnie czym będzie sterował silnik (tylko że jakimś stołem czy czymś takim), nie podałeś żadnych parametrów (wagi, potrzebnej szybkości reakcji itp) To wszystko można wyliczyć i na podstawie obliczeń dobrać silnik i do niego sterownik. To co Ty robisz to szukanie po omacku, a może zadziała.

    Proponuje zacząć od opisu co jak ma działać i podać parametry, waga, czasy reakcji, itp aby można Tobie pomóc (bez wnikania w szczegóły projektu co to ma być bo widać ze unikasz by tego nie powiedzieć).

    Dodam że kiedyś w naprawianym urządzeniu spotkałem się z fizycznym hamulcem na osi silnika (z możliwością zmiany siły hamującej) w celu poprawy charakterystyki jego pracy, bo był zastosowany kiepski sterownik, tzn bez mikrokroku, hamulec pozwalał wykonywać płynniejsze ruchy. Takie trochę obejście na około ale działało. Jak widać sterowanie krokówkami to temat rzeka :)
  • #52
    TvWidget
    Poziom 33  
    Zakładam, że zapewne wybrałeś format ramki 8N1 i wysyłasz w kółko wartość 0xF0. Niestety w systemie Windows nie ma żadnej gwarancji, że poszczególne bajty będą wysyłane bez przerw jeden po drugim. Najistotniejsze jest jednak, że zapewne nie sterujesz przyspieszaniem i hamowaniem silnika. Zwróć uwagę, że tzw. prędkość start/stop dla silnika jest dużo mniejsza niż jego prędkość maksymalna. To podobnie jak z samochodem. Na pierwszym biegu nie uda się osiągnąć prędkości maksymalnej.
  • #53
    pukury
    Poziom 35  
    Witam.
    Silniki krokowe " nie lubią " pracować bez obciążenia.
    Pomijając kwestię rezonansu - który występuje przy pewnych obrotach.
    Silnik po prostu " utyka " .
    Jak już Kol. napisał - wzmacniacz na LPT musi być do sterowania transoptorem.
    Pozdrawiam.
  • #54
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Niestety w systemie Windows nie ma żadnej gwarancji, że poszczególne bajty będą wysyłane bez przerw jeden po drugim.

    A to mogę sprawdzić - np. podłączając oscyloskop i sprawdzając, czy przebieg jest stabilny.

    Jeśli byłyby przerwy, to pewnie przydałaby się możliwość zmiany ustawień FIFO na porcie COM - pytanie, jak to zrobić pod Windows XP. A może to się robi w BIOS-ie?

    Owszem, sterownik silnika ma transoptor, a miałeś jakikolwiek wzmacniacz sygnału z portu LPT (choćby w postaci tranzystora) bo gwarantuje Ci że wydajność portu jest dość ograniczona.

    Zrobiłem tak, że wystarczyła, bez wzmacniacza, ale z dodatkowym zasilaniem (wejścia sterownika między +5V z zasilacza, a wyjście OC, czyli np. STROBE, SELECT_IN, INIT).

    nie podałeś żadnych parametrów (wagi, potrzebnej szybkości reakcji itp)

    Nie miałem okazji tego zważyć - tylko popatrzeć, jak wygląda. Jak wróci z urlopu inżynier, który projektuje i robi mechanikę, to sprawdzę, albo wypytam. Szacuję, że prawie 1kg masy, średnica ze 30cm - ale niestety to może być ze sporym błędem. Na ruch mogą być ze 3 sekundy - teraz, bez obciążenia, wykonuję go w ułamku sekundy.

    To wszystko można wyliczyć i na podstawie obliczeń dobrać silnik i do niego sterownik.

    Niestety, silnik już jest jaki jest, sterownik też. A projekt "stołu" zmienił się, przez co jest cięższy, bo nie dało się kupić takiego materiału, jaki wstępnie zaplanowano.

    A z liczeniem nie taka prosta sprawa, bo nie znalazłem potrzebnych danych. I nikt tutaj takich mi nie wskazał - może po prostu nigdzie nie są opublikowane.
  • #55
    adversus
    Poziom 27  
    _jta_ napisał:

    Zrobiłem tak, że wystarczyła, bez wzmacniacza, ale z dodatkowym zasilaniem (wejścia sterownika między +5V z zasilacza, a wyjście OC, czyli np. STROBE, SELECT_IN, INIT).

    [i]nie podałeś żadnych parametrów (wagi, potrzebnej szybkości reakcji itp)


    Nie miałem okazji tego zważyć - tylko popatrzeć, jak wygląda. Jak wróci z urlopu inżynier, który projektuje i robi mechanikę, to sprawdzę, albo wypytam. Szacuję, że prawie 1kg masy, średnica ze 30cm - ale niestety to może być ze sporym błędem. Na ruch mogą być ze 3 sekundy - teraz, bez obciążenia, wykonuję go w ułamku sekundy.

    To wszystko można wyliczyć i na podstawie obliczeń dobrać silnik i do niego sterownik.

    Niestety, silnik już jest jaki jest, sterownik też. A projekt "stołu" zmienił się, przez co jest cięższy, bo nie dało się kupić takiego materiału, jaki wstępnie zaplanowano.

    A z liczeniem nie taka prosta sprawa, bo nie znalazłem potrzebnych danych. I nikt tutaj takich mi nie wskazał - może po prostu nigdzie nie są opublikowane.


    Oj kolego, skąd masz pewność że te wskazane wyjścia portu LPT są OC ??? Bo wg mnie nie są, i podając napięcie możesz uwalić port, ale cóż widzę że się znasz (sarkazm). Bawiłeś się kiedyś portem LPT? Sterowniki, analizatory, Covox'y (jeśli
    ktoś wie lub pamięta co to jest)? Kilka osób wskazuje że powinieneś dać choć tranzystor jako bufor przy transoptorze, a Ty swoje. Jeśli masz oscyloskop to sprawdź jakość przebiegu. A na wskazanym wyjściu gdy nic nie jest podłączone jak podajesz różne stany to pojawia się Tobie coś tam czy nic, jest jakiś przebieg na oscyloskopie ?

    Kolejna sprawa, skoro inżynier projektuje mechanikę to powinien wszystko policzyć i na podstawie tego dobrać silnik, a Tobie tylko podać parametry sterownika jaki był by optymalny... Nie ogarniam jak można projektować tak urządzenie, każdy sobie rzepkę skrobie.

    Teraz już po ptakach, i musisz sobie jakoś poradzić z tym co masz co nie będzie łatwe.

    Jak się zna parametry układu w jakim pracuje silnik to wtedy na ich postawie się go dobiera. To powinien zrobić projektant, czyli wskazany przez Ciebie inżynier. Na podstawie wymiarów stołu, wagi, czasu reakcji itd można policzyć jakie są potrzebne wartości przyśpieszeń, pędów itp, i na ich podstawie dobierasz silnik.
    Pokombinuj z prostym generatorem o którym wspomniałem na zwykłym NE555, i zobacz jak się zachowuje silnik na różnych ustawieniach sterownika. Obciążenie jest bardzo łatwo zrobić, na oś silnika zakładasz jakiś wałek mocujesz linkę z jakimś obciążeniem i wtedy sterujesz... Te najprostsze metody testów pozwolą sprawdzić dobrać optymalne ustawienia.

    Ja mam wrażenie że cały czas teoretyzujesz zamiast posprawdzać wszystkie warianty, silnik obciążyć czy ciężarkiem czy innym przedmiotem przymocowanym do ośki.
  • #56
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Oj kolego, skąd masz pewność że te wskazane wyjścia portu LPT są OC ?

    Z tego, co pamiętam, tak ten port robiono. Ale sprawdziłem miernikiem, co na nim jest. Tam ma być OC NPN i opornik do +5V - można bez obaw zwierać do masy.

    Bo wg mnie nie są, i podając napięcie możesz uwalić port

    Najpierw próbowałem podłączać do innych pinów, z wyjściami TS Totem Pole ustawionymi na output, i mam wrażenie, że ich nie uwaliłem - a napięcie nie jest podawane bezpośrednio z zasilacza, a poprzez wejście sterownika, w którym powinien być transoptor i opornik.

    Bawiłeś się kiedyś portem LPT? Sterowniki, analizatory, Covox'y

    Tak - np. robiłem sterowanie do paru (a może więcej) systemów pomiarowo-sterujących.
  • #57
    elektronikq
    Poziom 24  
    pukury napisał:
    Witam.
    Silniki krokowe " nie lubią " pracować bez obciążenia.
    Pomijając kwestię rezonansu - który występuje przy pewnych obrotach.
    Silnik po prostu " utyka " .
    Jak już Kol. napisał - wzmacniacz na LPT musi być do sterowania transoptorem.
    Pozdrawiam.


    Każda praca silnika w stanie jałowym jest bez sensu. Co to znaczy nie lubią?
    Nie utykają od braku obciążenia tylko przy większych prędkościach moment maleje więc przy obciążeniu jeszcze szybciej utkną.
  • #58
    _jta_
    Specjalista elektronik
    No, niestety - inżynier dopiero zaczyna budowanie całej konstrukcji (chyba właśnie dotarły do niego materiały, z których ma ją wykonać), więc to trochę potrwa. A testowanie bez zamocowania silnika ma dość wątpliwy sens: jakbym założył na oś coś ciężkiego do obracania, to by się obracał silnik - III Zasada Dynamiki... ;)
  • #59
    elektronikq
    Poziom 24  
    Oczywiście, że tak bo silniki nie są przeznaczone po to aby się kręcić.
    Żeby impuls był "uchwycony" przez driver musi być zmiana z 0 na 1. Ile takich zmian zrobisz w bajcie?
    Ile baud ma twoja transmisja? Nie wiem czy z kompa nie będziesz miał 12V i jakiś układ dopasowujący nie będzie potrzebny.
  • #60
    adversus
    Poziom 27  
    _jta_ napisał:
    .... jakbym założył na oś coś ciężkiego do obracania, to by się obracał silnik - III Zasada Dynamiki... ;)


    No proszę Cię... Nie masz żadnej możliwości przymocować choćby do blatu stołu ? Ściskiem, imadełkiem, czymkolwiek, tylko kwestia chęci, naprawdę....

    _jta_ napisał:
    ...A testowanie bez zamocowania silnika ma dość wątpliwy sens:...


    Wg twojego podejścia to ta dyskusja tez nie ma sensu do czasu gdy będziesz miał dostęp do zbudowanego prototypu i możliwości pracy na nim. A tak miałbyś już pewna wiedzę przynajmniej jak się będzie zachowywać silnik...