Witam wszystkich.
Wsiadam do samochodu, włączam zapłon następnie oświetlenie kabiny i/lub światła mijania i wszystko działa. Uruchamiam silnik i wtedy wszystkie światła podświetlenia kabiny i zegarów oraz postojowe i mijania lekko pulsują.
Mierzyłem napięcie w miejscu środkowej lampki (oświetlenie kabiny) i wynosi ono (silnik chodzi na wolnych obrotach): 14,03V do 14,08V, gdy zostanie włączone więcej świateł to spada do 13,9V, oczywiście po dodaniu obrotów sytuacja wcale się nie poprawia (nadal widać pulsowanie) a napięcie wzrasta i jest w przedziale 13,98V - 14,05V.
Wydaje mi się, że to może być regulator napięcia, ale chciałbym prosić o potwierdzenie czy mam rację ewentualnie może to coś innego.
Z góry wszystkim dziękuję.
Wsiadam do samochodu, włączam zapłon następnie oświetlenie kabiny i/lub światła mijania i wszystko działa. Uruchamiam silnik i wtedy wszystkie światła podświetlenia kabiny i zegarów oraz postojowe i mijania lekko pulsują.
Mierzyłem napięcie w miejscu środkowej lampki (oświetlenie kabiny) i wynosi ono (silnik chodzi na wolnych obrotach): 14,03V do 14,08V, gdy zostanie włączone więcej świateł to spada do 13,9V, oczywiście po dodaniu obrotów sytuacja wcale się nie poprawia (nadal widać pulsowanie) a napięcie wzrasta i jest w przedziale 13,98V - 14,05V.
Wydaje mi się, że to może być regulator napięcia, ale chciałbym prosić o potwierdzenie czy mam rację ewentualnie może to coś innego.
Z góry wszystkim dziękuję.