Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki MULTIMETR w 2018 do 100/200/300 zł

29 Sty 2018 21:07 23259 84
  • Poziom 9  
    Witam

    Wiem że było kilkadziesiąt podobnych tematów, ale przeważnie każdy kończył się polecaniem miernika daleko poza budżet. Część tematów zboczyła z drogi i w końcowej fazie pisano o całkiem innych, droższych modelach (sanwa, brymen itp.itd.). Sporo multimetrów, które znajdują się w sprzedaży zostało pominiętych. Nie wszyscy dysponują dużą kwotą a chcą mieć w domu hmmmm ... coś po prostu dobrego. Urządzenie ma być do użytku amatorskiego, ale ma być dobrej jakości, parametry pomiaru w miarę wiarygodne, trwałość jak najbardziej na dobrym poziomie. Fajnie jak będzie automatyczny zakres oraz możliwość pomiaru temperatury oraz możliwość sprawdzenia "świecenia" diód. Zakres cenowy dla typowego Kowalskiego (nie obrażając jeśli jest tu taki użytkownik) 100-300 zł W tym przedziale cenowym można znaleźć:

    ENERGYLAB VC97 (dostępny model z VC97M)
    MASTECH MS8238C
    MASTECH MS8340A
    MASTECH MS8251B
    MASTECH MS8229G
    PROSKIT MT-1710
    CEM DT-931N
    CEM DT-204T
    OWON B35
    YATO YT-73084
    AXIOMET AX-105
    VOLTCRAFT VC850 (czasami można znaleźć do 350)
    KYORITSU KEW1011
    UNI-T UT139C
    UNI-T UT-61B
    UNI-T UT-61C

    Na które modele szczególnie zwracać uwagę, a które omijać szerokim łukiem?
    Czy YATO, CEM, AXIOMET to dobre firmy?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 37  
    Mastech, CEM, Kyoritsu, UNI-T, Brymen, Extech ale to samo co CEM.

    A ogólnie to co się podoba i rajcuje oko. Wszystko ten sam pies.
    Kiedyś się kupowało to co było i na co kasy starczyło.
    Potem przyszły reklamy w gazetach elektronicznych i recenzje i człowiek napalał sie chyba głownie na metexa ew. eskorta a teraz jest internet i człowiek ma kuku mamuniu :) od wyboru i koloru.

    Wybierz sobie to co ci się podoba dosłownie podoba i szukaj opisów kto ma i jak chwali.
    Ostatnio napaliłem się na zasilacz i wszystko ok i raptem trafiłem na temat gdzie ach i ech ach jaki ok i be i tak ten sam model i tak se różnie działa że zrezygnowałem.
    Czasem niewiedza jest błogostanem :)
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 9  
    No właśnie z podanych mierników praktycznie podobają się wszystkie modele, jednakże trzeba zawęzić pole manewru i wybrać kilka naprawdę godnych uwagi. Na pewno z tych modeli jedne są lepsze, inne gorsze. Może są modele których nie wymieniłem a mieszczą się w przedziale cenowym i będą naprawdę dobrą propozycją.
  • Poziom 9  
    Jakoś cicho się zrobiło więc odświeżam wątek ...

    A co sądzicie o mierniku MASTECH MS8251B

    http://www.e-mastech.pl/opisy/0690.jpg? ... 21eijnjte2

    Czy naprawdę w okolicy 300 zł wybrać inną propozycję?
    Jakoś nie mam przekonania do Uni-t ... a rozważałem UT61C albo UT139C

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    hmm powiem tak...

    Jak masz czas to ściągnij sobie z chin np. Uni-T 61E - w cenie poniżej 200zł jest w miarę ok (choć normalnie nigdy Uni-T nie polecam). Tyle co chcą w PL bym nigdy nie dał :) Jak nie ten to kup obojętnie co w okolicach 100zł (szkoda więcej wydawać).

    Ewentualnie dozbieraj (najlepsza opcja) i kup np. Brymen BM235 (428zl w TME) polecił bym jeszcze Sanwa PC5000a - ale widzę że już niedostępna...

    BM235 (wersja sprzedawana przez EEVblog)

    Link



    Link
  • Poziom 42  
    tplewa napisał:
    Ewentualnie dozbieraj (najlepsza opcja) i kup np. Brymen BM235 (428zl w TME) polecił bym jeszcze Sanwa PC5000a - ale widzę że już niedostępna...


    Ten Brymen wygląda całkiem nieźle.
  • Poziom 38  
    Osobiście od dłuższego czasu mam BM869S ale potrzebowałem czegoś malutkiego i przenośnego więc brałem pod uwagę BM257, BM235, BM233.

    BM257 wydawał się fajny bargraf itd. czego nie ma BM235 i BM233... ale test diody z napięciem 1V mnie trochę zniechęcił (3V dla BM235 i BM233), jednak bardziej istotne niż bargraf czy funkcja CREST dostępna w BM257 (przynajmniej dla mnie).

    Padło właśnie na BM235... jak nie zależy na opcji pomiaru temperatury i funkcji niskiej impedancji wejścia (LoZ) można pomyśleć o trochę tańszym BM233 (360zł w TME)...

    Ot w sumie przynajmniej ja mam takie podejście. Jak bym miał brać inny multimetr (tańszy) to raczej miał bym opory wydać 300zł za porównywalny sprzęt jaki można mieć za 100zł (może ciut więcej). Może ktoś porównywać dane katalogowe takich tanich multimetrów, ale ja na nie przy tej cenie patrzę trochę z przymrużonym okiem :) Ot jak to mówią papier wszystko przyjmie.

    Jeszcze tak odnośnie dopłacania itd. wiem wiem... ale znowu temat przewodów bliski tych w multimetrach - ostatnio robiłem nowe do dualnego Korada czyli dwa czarne i dwa czerwone o długości 1m każdy....

    Wtyki bananowe 5.70zł x 8 = 45.6zł
    Przewód silikonowy 2.5mm² 18.8zł x 4m = 55.2zł

    I mamy 100zł za głupie kabelki... z końcówkami bananowymi możemy to odnieść do multimetru za 100zł :)

    Wspomniałem jeszcze o Uni-T 61E o którym jakiś czas temu była dyskusja i w cenie poniżej 200zł (czyli ściąganie z chin) też wydaje się niezłą opcją jak nie chce się wydać na coś lepszego...


    Link
  • Poziom 33  
    tplewa napisał:
    ...
    Przewód silikonowy 2.5mm² 18.8zł x 4m = 55.2zł
    ...

    Mnie wychodzi: 18.8zł x 4m = 75,2 zł.

    Swoją drogą, drogo.
    Wydaje mi się że taki wystarczy, jest niezły:
    Jaki MULTIMETR w 2018 do 100/200/300 zł
  • Poziom 38  
    Mała literówka konkretnie miało być 13.80zł za metr... Przewód firmy Electro-PJP http://www.electro-pjp.com/

    Takie przewody jak wyżej też widziałem z oferty Electro-PJP (w podwójnej izolacji). Fakt są trochę tańsze ale mniej elastyczne w sumie mają wykonania z PVC i silikon-kauczuk.

    Natomiast co do drogo - to kwestia podejścia. Jedni lubią tanio inni drożej, ale solidniej ;) Nie po to w sumie zmieniam chińskie kiepskie przewody aby mieć ciut lepsze :)
  • Poziom 42  
    tplewa napisał:
    Jedni lubią tanio inni drożej, ale solidniej ;) Nie po to w sumie zmieniam chińskie kiepskie przewody aby mieć ciut lepsze :)


    Takie wątpliwości mają tylko Ci, którzy nie używali przewodów normalnej (czyli nie chińskiej) jakości.
  • Poziom 38  
    yogi009 napisał:
    tplewa napisał:
    Jedni lubią tanio inni drożej, ale solidniej ;) Nie po to w sumie zmieniam chińskie kiepskie przewody aby mieć ciut lepsze :)


    Takie wątpliwości mają tylko Ci, którzy nie używali przewodów normalnej (czyli nie chińskiej) jakości.


    Zwłaszcza że na Allegro nie podają nazwy producenta (więc zapewne china gdzie mm² to czasem inna miara)... a niewiele drożej (6-7zł) za metr można mieć takie przewody jakiejś znanej firmy...

    Ten co użyłem to linka 651 żył x 0.07mm, rezystancja 7,98 Ω/km
  • Poziom 42  
  • Poziom 9  
    Na wstępie dziękuję wszystkim za udzielone informację ... bardzo mi pomagają. Postanowiłem uzupełnić nowo powstający warsztat domowy w LUTOWNICĘ, MIERNIK i ZASILACZ ... wszystko do użytku domowego, w budżecie około 600-700. Dlatego drogie Brymeny itp. odpadają ze względu że nie zamknę się w ustalonej kwocie. Moje obecne typy urządzeń to:

    - Stacja Lutownicza 5w1 853D Yihua HotAir Zasilacz 15V 1A - 270zł
    - Stacja Lutownicza 5w1 853D Yihua HotAir Zasilacz 30V 5A - 450zł
    - Multimetr UNI-T UT61C - 200zł
    - Multimetr UNI-T UT139C - 200zł
    - Multimetr MASTECH MS8251B - 270zł
    - Zasilacz Korad KD3005D 30V 5A - 240zł
    - Lutownica WEP/ZHAOXIN/YIHUA w stylu 936/937 - 110zł
    - Lutownica ZD-937 - 210zł

    i kombinuję jaki zestaw z tego utworzyć, żeby było dobrze i aby zamknąć się w budżecie. Wybierając np. pierwszą stację za 270zł mogę dołożyć do miernika, ale czy jest wystarczający zasilacz i lutownica w tym zestawie, czy lepiej kupić osobno ... ?
  • Poziom 42  
    Jak widzę takie chińskie pięć w jednym, przechodzi mi ochota na majsterkowanie... Lepiej zrobisz kupując po kolei jakieś w miarę jakościowe elementy wyposażenia warsztatu. No i może jeszcze napisz, co tam chcesz robić?
  • Poziom 9  
    Uogólniając lutowanie przewodów w sprzęcie audio, proste układy elektroniczne, wymiana jakiś komponentów w zasilaczach komputerowych i nie tylko ... zabawa z diodami (kiedyś robiło się migające gwiazdy na choinkę) i elektroniką w zabawkach (np. przylutowanie jakiegoś kabelka, głośniczka itp.) 20 lat temu kończyłem podstawy elektroniki, ale później poszedłem na polibudę na informatykę i nie miałem już z tamtym "zawodem" styczności. Urządzenia potrzebuje tylko i wyłącznie dla siebie nie w celach zarobkowych. Czasami coś naprawić rodzinie, dlatego nie chce wydawać majątku ale również nie chce jakiś "lorów" ...
  • Poziom 38  
    @xonebite

    Prawdę mówiąc ze sprzętem to jest tak że albo kupujesz co jakiś czas tani, albo kupujesz na lata ;) Większość tutaj kupuje sprzęt hobbystycznie ludzie mają czasem tylko różne podejście. Ja osobiście mimo że zawodowo coś tam dłubię to sprzęt kupowany na firmę to jedno, a sprzęt kupowany do domu to drugie... Ten co mam w domu nigdy w życiu się nie zwróci - taki urok hobby (chyba każdego). Kolejna sprawa informatyka/elektronika jest dzisiaj bardzo blisko siebie. Ja kupę lat pracowałem jako inżynier sieciowy (Cisco/Juniper) potem administrowałem różne serwery i wróciłem ze względu na lepsze zarobki do elektroniki i programowania. Ot teraz za zwyczaj projekt elektroniki robi się dość szybko i potem siada do klepania kodu...

    Po pierwsze zastanów się czy potrzebujesz HOT-Air. Swojego najczęściej używam do koszulek termokurczliwych i czasem do zdjęcia z PCB jakiś elementów SMD.

    Jak już zostało napisane sprzętów X w jednym raczej unikaj. Jak ci padnie takie urządzenie to zostajesz bez niczego, a i w chińskim sprzęcie zwiększa to prawdopodobieństwo uszkodzenia.

    Inna sprawa to jesteś raczej osobą starszą, zakładam że pracujesz i zarabiasz. Często nie ma sensu kupować wszystkiego za jednym razem tylko powoli rozbudowywać warsztat. Ja przynajmniej często odkładam aby pewne wyposażenie kupić lepszej jakości (takie które używa się często lub zależy od niego bezpieczeństwo), natomiast to co używam niezbyt często to tak samo idę na kompromis i kupuję coś chińskiego (może nie najtańszą chińszczyznę ale jednak)... Kiedyś też tak miałem że wszystko chciałem kupić za jednym razem efekt 99% sprzętu tak kupowanego dawno wylądowało na śmietniku....

    Kolejna sprawa i tak np. do elementów przewlekanych warto sobie kupić np. jakąś rozlutownicę w przyszłości itd. - sporo ułatwia zwłaszcza przy demontowaniu elementów przewlekanych itd. Więc na tej liście zapewne się nie zakończy.

    Inna sprawa dlaczego np. obstawiasz w/w Uni-T, a nie zamówisz z chin wspomnianego UNI-T UT61E... obecnie na Aliexpress można płacić nawet na poczcie przez Przelewy24 czy tam PayU, a system ochrony kupujących lepiej działa niż na Allegro...

    Jak się limituje pieniądze warto takie zakupy brać pod uwagę, nawet jak będziesz miał pecha i na urzędzie celnym zapłacisz VAT to i tak wyjdzie nie wiele więcej niż wybrane przez ciebie multimetry...

    O tym już w kilku wątkach pisałem że nie mam pojęcia dlaczego w PL Uni-T ma takie ceny tzn. nieadekwatne do jakości... na zachodzie wygląda to trochę lepiej....
  • Poziom 9  
    Potrzebuję sprzęt typowo amatorski do zastosowań domowych. Niestety zbieranie na następne urządzenia elektroniczne nie wchodzi w grę. Ząbkująca 7 miesięczna skarbonka i pierwszoklasistka oraz dom i "informatyka" pochłaniają większość funduszy, więc to praktycznie ostatni dzwonek na uzupełnienie warsztatu o brakujące elementy. Z elektronicznych gadżetów potrzebuję tylko MIERNIKA, ZASILACZA i LUTOWNICY ... Urządzenia te mają być po prostu na wyposażeniu aby w razie jakiejś awarii czy naprawy można było je wykorzystać. Czasami może coś tam "pomajstruje" hobbystycznie ze 2 razy w tygodniu, ale jakiejś wielkiej eksploatacji tych urządzeń nie przewiduje. Żadnego serwisu, czy stacji napraw nie mam w planach, mają służyć mojej osobie i rodzince. Ostatnio wysiadł mi agregat i naprawdę potrzebowałem miernika a tu nie ma. Postanowiłem więc kupić kilka potrzebnych "pierdołków" aby w przyszłości być przygotowanym na takie ewentualności.
  • Poziom 42  
    Na pewno nie do końca możemy się wcielić w Twoją "skórę" i wyczuć Twoje potrzeby. Z tego, co wyżej piszesz osobiście bym kupił miernik za 100-150zł, jakąś w miarę przyzwoitą lutownicę kolbową o mocy ok. 30W do montażu PCB, do przewodów i większego lutowania lutownicę transformatorową a zasilacz bym sobie sam złożył pod własne potrzeby.

    Onegdaj używałem chińskiej stacji bliźniaczej z Pensol SL-20, kupiłem ją w sklepie elektronicznym, niby było w miarę, ale kiedy musiałem skrócić przewód do kolby (przełamał się w środku), okazało się, że izolację mogę obierać paznokciem (nie przesadzam), a środek jest montowany na termogluta. Przeraziłem się i stwierdziłem, że wolę żyć jeszcze trochę. Znalazłem na forum projekt stacji lutowniczej na Atmega8, wykonałem ją (koszt 120-130zł z transformatorem toroidalnym) i służy mi wiernie od wielu lat. Usunięcie jedynej awarii jaka w tym czasie wystąpiła (nagrzewała grot ponad ustaloną temperaturę) kosztowało mnie... 1zł - wymieniłem układ LM311. Jak zbudujesz, znasz schemat, jak znasz schemat - naprawa jest bajką. Do budowy użyłem części używanych i solidnych (np. solidna obudowa ze stalowej blachy 1mm, toroid kupiłem za 1/3 ceny z jakiegoś demontażu), urządzenie powinno mnie przeżyć.

    Zasilacz to szeroki temat, napisz jakie ma mieć parametry, czy pojedynczy, czy symetryczny, jakie regulacje i zakresy.

    Ogólnie rzecz biorąc, zaczynałem od lutownicy kolbowej 30W za jakieś 20-23zł, dzisiaj nie wiem, jak mogłem tym pracować, ale to się wie dopiero po przesiadce na sprzęt z nieco lepszej półki. Wiadomo, lepiej się lutuje Wellerem, albo Pace, tylko te ich ceny są trudne dla amatorów.
  • Poziom 38  
    To faktycznie jak do takiego użytku coś naprawić w domu od czasu do czasu to też bym nie szalał... BTW informatyka to ma raczej przynosić kasę, a nie pochłaniać ;) no chyba że ta informatyka to gry ;) he he ja programuję, a córka ma lepszego laptopa niż ja ;) Kolejna sprawa nie pisz informatyk bo w branży informatyk "to ten co patchcordy nosi" ;) za zwyczaj ktoś się w czymś specjalizuje...

    Multimetr bliżej 100zł byle miał potrzebne funkcje (bajerów i tak nie będzie potrzeba), TrueRMS też chyba odpada. Dokładność takich tanich i tak jest wystarczająca do takiej amatorskiej roboty, a za 200zł i tak nie będzie się miało lepszych zabezpieczeń itd. (to co oferują właśnie lepsze modele) tylko trochę wodotrysków których się mało kiedy używa. Do testowania elementów można sobie kupić w chinach znany testerek na atmega, albo poskładać i lepiej się to sprawdzi niż multimetr (np. pomiary L,C itd.)

    Co do zasilacza to mam dylemat tak samo bo nie wiem do czego on będzie głownie służył. Raczej przydatny przy konstrukcji własnej elektroniki itp. niż naprawie sprzętu domowego. Tutaj warto to przemyśleć do czego faktycznie może być potrzebny...

    Co do kolby 30W trochę mało... nie wiem czy chińczyk w okolicach 100zł nie styknie jakiś czas posłuży jak będzie raz na ruski rok wyciągany. No i transformatorowa do grubszej roboty kable itp. (tylko taka co można grot z byle przewodu zrobić).

    HOT-Air bym odpuścił można zawsze kupić najtańszy jak kiedyś przyjdzie potrzeba wymiany jakiegoś scalaka SMD...


    Z innej beczki co do Wellera moja np. WSD 50 + LR21 antistatic jest już pełnoletnia i zero awarii :) No ale niestety cena... Z drugiej strony chińskich stacji zapewne bym zajechał za jej równowartość, albo i więcej...
  • Poziom 42  
    tplewa napisał:
    Z drugiej strony chińskich stacji zapewne bym zajechał za jej równowartość, albo i więcej...


    A ile byś się nachwalił komfortu od Mao...
  • Poziom 9  
    Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie "moim problemem". Zasilacz pojedynczy 30V 5A powinien w zupełności wystarczyć do podłączenia jakiś układów elektronicznych, ewentualnie np. radia samochodowego celem sprawdzenia itp.itd. oraz ewentualnych urządzeń zasilanych 24V ... Nie wykluczam że czasami wpadnie mi pomysł "podłubania" czegoś większego i dlatego wolę ciut lepsze rzeczy w przedziale cenowym do 700zł. Dlatego wstępnie wytypowałem sobie:

    Miernik UNIT 61C (dodatkowo mierzy temperaturę, i jakieś zabezpieczenie lepsze tam posiada względem np. M890G, po głowie chodzi jeszcze 139C z NCV)
    Zasilacz KORAD KD3005D (30V i 5A powinny chyba wystarczyć na warsztatowe potrzeby, a i dobre opinie o nim były)
    Lutownica ZD-931 lub 937 (aczkolwiek czy taki ZHAOXIN 936 nie będzie wytaczający, dokupić kilka grotów i można lutować precyzyjnie i nie tylko)

    Przyznam szczerze że nastawiony byłem na stację 853 5w1 wszystko w jednym, ale jakoś od samego początku miałem wewnętrzne ale ... niby fajna ale, no właśnie to ale ...

    P.s. W gry nie grywam :) a fundusze wyciąga fotografia, źle wpisałem w moim poście.
  • Poziom 38  
    Co do UT61C to zabezpieczenia jakieś są ale nie są one wiele warte (jak w wszystkich tanich miernikach). Temperaturę zmierzysz termometrem kupionym za parę groszy... Ja bym takiej kwoty tzn. 200zł na ten multimetr nie wydał, szkoda by mi było bo nie jest wart... Kupił bym coś za 100zł i tyle...

    Bardziej jak wspomniałem przyda ci się od tej temperatury np. coś takiego:
    https://pl.aliexpress.com/item/LCR-T4-Graphic...nent-Diode-Thyristor-Mos-Hot/32794944147.html


    Co do miernika jak wspomniałem 61E (sporo lepszy) wychodzi niecałe 200zł z wysyłką do PL (cena w PL około 300zł) np. tutaj https://pl.aliexpress.com/item/UNI-T-UT61E-Di...-RS232-REL-AC-DC-amperemeter/32773534260.html

    Sporo sprzedanych sztuk i sporo opinii - widać że pewny sprzedawca... Jak nie dojdzie ci w 60 dni masz zwrot kasy na konto... Zapytasz gwarancja... jak padnie ci UNI-T to i tak w PL wyjdzie na to że uwaliłeś nieumiejętną obsługą... Jedyna wada to trzeba dłużej poczekać (zwłaszcza że obecnie jest w Chinach nowy rok).

    KORAD Powinien być ok. Nie są to jakieś cuda ale da się żyć (sam mam).

    Lutownica nie wiem... Poczytaj w tym dziale jest trochę o lutownicach czym się one różnią i czy się opłaca dopłacić.
  • Poziom 42  
    tplewa napisał:
    Ja bym takiej kwoty tzn. 200zł na ten multimetr nie wydał, szkoda by mi było bo nie jest wart... Kupił bym coś za 100zł i tyle...


    Popieram w całości.
  • Poziom 24  
    UT61E to na pewno niezły wybór jeżeli chodzi o multimetr i warty nawet tych 300 zł. Na którymś z zagranicznych forów czytałem, że Unit robi różne wersje w zależności od rynku i wersje sprzedawane na Alixx potrafią być mocno wybrakowane w stosunku do tych w EU. Do celów zawodowych kupiłbym go raczej w PL.
  • Moderator Samochody
    Na pewno UT-139C jest nowocześniejszą konstrukcją i dużo lepiej zabezpieczoną niż UT-61C... ale ostatnio moim podstawowym miernikiem został AN8008.
  • Poziom 38  
    SPEAKERS_XP napisał:
    UT61E to na pewno niezły wybór jeżeli chodzi o multimetr i warty nawet tych 300 zł. Na którymś z zagranicznych forów czytałem, że Unit robi różne wersje w zależności od rynku i wersje sprzedawane na Alixx potrafią być mocno wybrakowane w stosunku do tych w EU. Do celów zawodowych kupiłbym go raczej w PL.


    No czy ten multimetr jest warty 300zł to ja mam pewne wątpliwości... jak za 360zł można już mieć np BM233 albo w okolicach 300zl BM905/BM806/BM805 (owszem UniT będzie miał tą przewagę że jak każdy chiński ma pierdyliard funkcji więcej)


    Przykładowo na EEVBlog został nieźle oceniony ale przy cenie za jaką można go kupić w australii (sporo niższą niż 300zł w PL). Problem jest taki o którym pisałem już wiele razy u nas UNI-T jest mocno przereklamowany i sprzedawany za jakieś dziwne pieniądze... nawet uwzględniając inny VAT. Bo cła i transportu nie liczę do innych krajów też trzeba dowieźć z chin...

    Natomiast co do tego że UNI-T robi różne wersje to nie wiem. Zresztą ta firma tłucze w fabrykach gdzie robi się stertę różnych marketowych marek itp.

    Odnośnie Aliexpress to tak można kupić np. bez osprzętu czy pudełka (są wtedy jeszcze tańsze). W tym co podałem nie ma tylko baterii ale czy warto za baterię dopłacać z 110zł to nie wiem :)

    Natomiast do celów zawodowych nigdy bym nie kupił UNI-T :) Choć by z tego powodu:


    Link



    Nie oszukujmy się to jest sprzęt dla amatorów często w cenie już lepszego sprzętu (mowa o modelach kosztujących w okolicach 1000zł).


    Trochę ten wpis kolegi zabrzmiał jak reklama dystrybutora lub sprzedawcy :) Jakie często słyszę :)
  • Poziom 24  
    Trochę faktycznie zabrzmiało jak tania reklama w stylu "każdy chwali to co ma":)


    Sam osobiście ostatecznie przepłaciłem - w moim konkretnym wypadku nawet nie chodziło o ew. zabezpieczenia - szczególnie załeżało mi na tym aby w komplecie był czysty adapter RS232, a nie gotowa przejściówka na USB - nie wiem jak jest teraz ale rok temu nie było to w ofertach na Alixx takie pewne .
  • Poziom 38  
    Ali jak to ali... i inne serwisy aukcyjne. Trzeba patrzeć na komentarze i ewentualnie dołączone do komentarzy zdjęcia - widać co dana osoba wysyła faktycznie.

    Niestety z chinczykami bywa różnie ale program ochrony działa ok. Co prawda raz miałem tylko przypadek że chińczyk do paczki nie włożył wszystkiego co zamówiłem, ale zwrot kasy dostałem blyskawicznie po otwarciu sporu wiec z moich doświadczeń działa to lepiej niż na Allegro gdzie miałem przypadek i musiałem latać po pisma z policji aby coś zrobili...

    Natomiast co do ceny to jak mówię towar jest tyle warty ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Ja osobiście za UNI-T 300zł bym nie dał, wolał bym dopłacić. Mam trochę mierników różnych firm w tym UNI-T w firmie i mam do tej firmy takie sobie podejście. Mają parę udanych produktów np. jak ten UT61E i to wszystko... Wcześniej kupił bym tylko Fluke... jakiś czas temu miałem okazję kupić Brymana i przekonałem się do tej marki (mimo pewnych wad np. kiepskie wyświetlacze). To samo w przypadku Sanwa miałem przez pewien czas model 5000 i zrobił na mnie dobre wrażenie... UNI-T natomiast nie odbiega IMHO zbytnio od tańszych mierników jakie można spotkać w wielu sklepach (mowa o multimetrach o podobnej funkcjonalności).
  • Poziom 41  
    1. więcej jak 4,5 cyfry w ręczniaku to bajka i nie zapłaciłbym za kolejną cyfrę nawet złotówki
    2. ręczniak to nie mostek RLC
    3. ręczniak to nie charakterograf, pomiar hfe to ma taki za 5zł z bazaru i też działa.
    4. ręczniak to nie miernik częstotliwości, 5 cyfr to nie pomiar.


    Co powinien mieć ręczny multimetr:

    1 - automatyczną zmienię zakresów
    2 - pomiar spadku napięcia na diodzie
    3 - bezpiecznik na wszystkich zakresach pomiaru prądu
    4 - tester przejścia - brzęczyk
    5 - szybki bargraf i szybko zmieniać zakresy, czyli 20p/s to taki zadowalający wynika dla bargrafu
    6 - więcej niż 5 pomiarów na sekundę na głównych wyświetlaczu

    Z funkcji mniej przydatnych, to min/max, oraz pomiar składowej stałej.

    Reszta to mało przydatne bajery.

    Z wymienionych powyżej niezłe jest Kyroitsu.

    Jeśli ma być na lata i potrafimy już posługiwać się multimetrem, to producenci: Fluke, Agilent/Keysight, Escort, Metex.

    Jeśli jako pierwszy multimetr, patrz powyżej na wymienione punkty.


    Najlepszym multimetrem jaki posiadam jest obecnie Fluke 23, który używam zawsze, do wszystkiego i wystarcza.
    Drugim jest 87 III i naprawdę lepszego nie potrzeba.