Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.
itemscope itemtype="https://schema.org/QAPage"

Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

kamot 30 Sty 2018 20:22 1800 14
  • Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    #1
    Poziom 11  

    Cześć,

    Próbuję zamontować tablet na Windowsie do samochodu jako swego rodzaju CarPC. Niestety tablet ma tylko jedno złącze micro USB do ładowania i jako host USB. Wszelkie próby z rezystorami do pinu sterującego nie dały rezultatu, albo host, albo ładowanie.
    W związku z tym wpadłem na prosty pomysł i proszę o opinię, konsultacje, rady.

    Mianowicie: do utrzymania stanu baterii w tablecie chciałbym użyć stabilizatora (LM 317 lub 338), który będzie zasilał bezpośrednio baterię napięciem około 3,9-4,0V. Będzie uruchamiany razem ze stacyjką, więc dodatkowe zasilanie baterii będzie pracować od kilku minut do kilku godzin.

    Ma to szanse powodzenia? Bateria zniesie takie bezpośrednie traktowanie? Jeśli tak, to może rady co dorzucić do stabilizatora?

    Tablet to Odys WinTab Gen 8
    dorzucam foto dla chętnych.
    Pozdrawiam.
    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    0 14
  • #2
    Poziom 37  

    Źródło napięcia a bateria litowa to bardzo złe rozwiązanie.

    0
  • #3
    Poziom 36  

    Prędzej chyba jakaś ładowarka do ogniw litowo-jonowych.

    Albo można inaczej.
    Zasilanie samego tableta poprzez stosowny regulator napięcia w miejsce baterii.
    Mój kolega robił tak w chińskim tablecie. Czy zadziała to zależy od konstrukcji.

    0
  • Pomocny post
    #4
    Specjalista elektronik

    Można na wejściu LM317 dać opornik, żeby ograniczyć prąd ładowania; i jeszcze szeregowo z tym opornikiem diodę, żeby prąd nie popłynął przez LM317 "do tyłu". Ale problemem będzie to, że kiedy nie będzie zasilania ze stacyjki, akumulator będzie obciążony dzielnikiem od LM317 (około 5mA). Może MOSFET (z kanałem N), podłączony drenem do akumulatora, źródłem do wyjścia LM317 (i do dzielnika), bramką do +stacyjki (z zabezpieczeniem - opornik + dioda Zenera)?

    1
  • Pomocny post
    #5
    Poziom 23  

    kamot napisał:
    Ma to szanse powodzenia? Bateria zniesie takie bezpośrednie traktowanie? Jeśli tak, to może rady co dorzucić do stabilizatora?


    Tak.

    Tak, ładowanie Li-Ion to najczęściej metoda CC/CV, a to można łatwo zrealizować na proponowanym stabilizatorze. Należy dostosować odpowiednio prąd ładowania.

    Zwrócić uwagę, że w podstawowej aplikacji LMów, na wyjściu stabilizatora będzie napięcie ogniwa Li-Ion (3,9V do 4V), natomiast na wejściu stabilizatora napięcie może zmieniać się w szerokim zakresie (0 do 14V), bo zależy od stanu kluczyka w stacyjce, zależy od stanu silnika spalinowego (ładowanie alternatora)


    Ponieważ końcowe napięcie ładowania Li-Ion to nie jest krytyczny parametr (na pewno może zawierać się w przedziale od 3,9V do 4,1V),
    rozważyłbym dodanie kilku amperowej diody na wyjściu stabilizatora (jednocześnie odpowiednie dobranie napięcia wyjściowego stabilizatora), tym sposobem łatwo pozbywamy się problemu rozładowania akumulatora Li-Ion, wtedy, gdy kluczyk jest wyciągnięty i silnik nie pracuje.

    1
  • #6
    Specjalista elektronik

    Trochę ryzykowne - jeśli tablet zostanie wyłączony przy prawie naładowanym akumulatorze i włączonej stacyjce, to LM317 da za duże napięcie. To już lepiej wyjąć akumulator, i dać LM317 (a może trzeba jakiś mocniejszy, np. LM350 - jakiego prądu potrzebuje ten tablet?) w podstawowej konfiguracji.

    0
  • Pomocny post
    #7
    Poziom 24  

    W podobny sposób zasilam miernik na stole. Jak włączę zasilanie stołu (miejsce pracy) to wyłączony miernik (przełącznik na OFF) od razu zaświeca wyświetlacz bo ma podłączone zasilanie z zasilacza 9V. Jak tego napięcia nie ma to miernik daje się uruchomić tylko po wciśnięciu przełącznika w poz. ON. Napięcie z zasilacza mam wpięte w miejsce gdzie przychodzi zasilanie elektroniki z przełącznika, ale żeby uniknąć uszkodzenia baterii poprzez zasilenie jej z mojego zasilacza, odseparowałem ją diodą schodki. Bateria więc działa jak bufor zasilania awaryjnego w chwili kiedy włącznik miernika jest w poz. ON, w poz. OFF zasilacz stanowi jedyne źródło zasilania. Dzięki temu nie wymieniam baterii co kilka dni (bo miernik pracuje u mnie od 8.00 do 23.00), a raz na rok - profilaktycznie :)
    W przypadku zasilania ogniwem (jak w tablecie) dołożył bym rezystor doładowujący akumulator małym prądem w trakcie zasilania z zasilacza (jakieś mA żeby ogniwo tylko podtrzymywać) i diodę separującą przed cofaniem napięcia do źródła zasilania.
    Wydajność zasilacza musi być odpowiednia i na jego wyjściu trzeba dołożyć sporawy kondensator do wyrównania tętnień bo tablety nie mają jednostajnego poboru prądu.

    1
  • #8
    Poziom 37  

    Też ostatnio myślałem nad takim czymś.
    Myślałem aby zastosować przetwornicę 12V-5V 3A plus ładowarka ogniw Li-Ion 1A na układzie TP4056 z zabezpieczeniem .
    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    0
  • #9
    Poziom 43  

    kamot napisał:
    Niestety tablet ma tylko jedno złącze micro USB do ładowania i jako host USB. Wszelkie próby z rezystorami do pinu sterującego nie dały rezultatu, albo host, albo ładowanie.
    Są w sprzedaży specjalne kabelki (Y) OTG z dodatkowym wejściem na ładowanie.

    0
  • #10
    Poziom 11  

    Zdecydowałem się na użycie ładowarki Li-ion TP4056, tylko pytanie... podpiąć ją do wyjść modułu sterującego baterią, czy bezpośrednio do ogniw?

    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    0
  • Pomocny post
    #12
    Poziom 36  

    Witam,

    kamot napisał:
    Zdecydowałem się na użycie ładowarki Li-ion TP4056, tylko pytanie... podpiąć ją do wyjść modułu sterującego baterią, czy bezpośrednio do ogniw?

    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    proponuję podłączyć ładowarkę z uwzględnieniem tej małej podłużnej płytki, która prawdopodobnie jest układem typu "secondary protection", który stanowi ostatnią linię obrony ogniwa w sytuacji gdy inne systemy zawiodą. Zwyczajowo takie układy zabezpieczające mają oznaczenia B+ i B- do baterii oraz P+ i P- do "świata zewnętrznego" (ładowanie i rozładowywanie), chociaż w Twoim układzie może być nieco inaczej, ale raczej da się to rozpoznać.
    Myślę jednak, że pewną ułomnością zewnętrznej ładowarki będzie brak kontroli temperatury ogniwa podczas ładowania, ktoś wcześniej pisał o specjalnych kablach USB, warto to rozważyć i wypróbować.

    Pozdrawiam

    1
  • Pomocny post
    #13
    Poziom 37  

    Do modułu raczej czy tam balancera BMS
    Co do ładowarki ogniw Li-Ion 1A na układzie TP4056 z zabezpieczeniem patrząc na schemat wychodzi na to że pin1 jest podciągnięty czy tam połączony z GND czyli wyłączony.
    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.
    Odlutowałem układ TP4056 i potwierdzam zgodność ze schematem tak więc jeśli byś chciał użyć ten pin to musiał byś go lekko podnieś i odizolować go od pada.
    Podtrzymanie stanu baterii w tablecie - najprostsze wyjście.

    Tłumacząc z grubsza:

    Spoiler:
    Cytat:
    TEMP(Pin 1) :Temperature Sense Input Connecting TEMP pin to NTC thermistor’s output in
    Lithium ion battery pack. If TEMP pin’s voltage is below 45% or above 80% of supply voltage VIN
    for more than 0.15S, this means that battery’s temperature is too high or too low, charging is
    suspended. The temperature sense function can be disabled by grounding the TEMP pin.
    Cytat:
    TEMP (Pin 1): Podłączanie wejścia do czujnika temperatury TEMP do wyjścia termistora NTC
    Akumulator litowo-jonowy. Jeśli napięcie styku TEMP jest poniżej 45% lub powyżej 80% napięcia zasilania VIN
    dla więcej niż 0,15 S oznacza to, że temperatura akumulatora jest za wysoka lub za niska, a ładowanie jest
    zawieszony. Funkcję czujnika temperatury można wyłączyć poprzez uziemienie trzpienia TEMP.

    1
  • #14
    Poziom 11  

    Zacząłem od zabawy kablami OTG z funkcją ładowania, niestety działają one tylko na niektórych urządzeniach, w moim nie. Później podjąłem próbę dobrania rezystora do pinu ID w porcie USB tak by znaleźć próg gdzie działa host i ładowanie, jednak efekt był taki, że albo jedno, albo drugie.

    O temperaturę ogniwa raczej nie będę się martwił, robiłem próby na zwykłej ładowarce + możliwie duże obciążenie i wszystko było ok, temperatura 35 stopni. Na ładowarce opartej o TP4056 przy pełnym obciążeniu (wifi, GPS, audio) napięcie baterii przez godzinę pracy spadło o 0,1V, więc o przeładowanie, przegrzewanie też nie widzę powodu do zmartwień. Raczej o temperaturę ładowarki, jest za słaba, ale czas pokaże.
    Jutro testy w aucie, zobaczymy jak pójdzie ;)

    0
  • #15
    Poziom 31  

    W moim tablecie nie jest potrzebny pin 5ty Wiec działa otg i zasilanie( bez zasilania urządzenie zewnętrzne nie zadziała.

    0