Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Octavia 1.9 TDi 110 KM - Koło trzyma po puszczeniu hamulca zasadniczego

31 Sty 2018 16:05 3711 43
  • Poziom 11  
    Witam.
    Mam następujący problem z zaciskiem tylnym strona prawa. Więc po krótce opisze problem: po nacisięciu na pedał hamulca i następnie puszczeniu koło obraca się ze znacznym oporem. W pierwszej chwili myslałem, ze to ręczny trzyma, zakupiłem nawet sprężynki aby dzwignia ręcznego wracała, tylko coś mi się wydaję, że w złą strone ja zamontowałem (zrobiłem zdjecie zamontowanej sprzeżyny), ale pózniej okazało się, że po naciśnieciu na pedał hamulca, tłoczek jakby nie wracał, próbowałem go wypchać hamulcem nożnym do pewnego momentu, by sprawdzić czy nie jest zapieczony i póżniej go wciskałem ( przy użyciu urządzenia do wciskania tłoczka) dodam tylko, że dość ciężko wpychał sie tłoczek aż musiałem zaprzeć się o jarzmo.
    Na koniec dodam, że wszystko było wyczyszczone z rdzy i prowadnice i prowadzenia klocków nasmarowane dobrym smarem bezkwasowym Boscha.
    Może ktoś ma pomysł, gdzie tkwi problem. Nad jednym zastanawiam się, bo jest dość trywialny, a mianowicie aby spróbowac odkręcić odpowietrznik, bo możliwe że tłoczek w zacisku zapowietrzony?
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    slaw777 napisał:
    wszystko było wyczyszczone z rdzy i prowadnice i prowadzenia klocków nasmarowane dobrym smarem bezkwasowym Boscha

    Ale zacisk był rozbierany? Pewno nie.
    slaw777 napisał:
    tłoczek jakby nie wracał, próbowałem go wypchać hamulcem nożnym do pewnego momentu, by sprawdzić czy nie jest zapieczony i póżniej go wciskałem

    Trochę zawiłe ale chyba chodzi o to, że wypychałeś tłoczek. W normalnym użyciu tłoczek w zasadzie nie cofa się zauważalnie. Luz zapewnić ma konstrukcja wewnętrzna tłoczka. Mam nadzieję, że wycofanie tłoczka odbywało się drogą obracania a nie siłową. Odpowietrzanie układu jest czynnością standardową i możesz robić kiedy chcesz jednak nie spodziewałbym się tutaj efektów.A może banalnie kolega jest przewrażliwiony i oczekuje, że tłoczek odskoczy tak daleko iż klocek nijak nie nie dotknie tarczy ( a tak to nie będzie)? Więc może warto by się przejechać i ocenić działanie układu. Rozumiem, że linki hamulca pomocniczego są ruchome.
  • Poziom 11  
    Zacisk nie był rozbierany, a tloczek wciskałem przyrządem do wpychania tłoczków, chciałem sprawdzić czy przypadkiem tłoczek nie jest zapieczony, póżniej wciskając obracał się ale dość ciężko to szło aż musiałem zaprzeć sciągacz o jarzmo ( bez podpórki nie szło tego zrobić). Co do oporu podczas obrotu koło, to kolego sprawdzałem na drugim kole z lewej strony wciskając hamulec czy to ręczny czy nożny i po odpuszczeniu koło lekko sie kręciło, a dodam też, że prawa tarcza bardziej grzeje się niż lewa, więc to raczej nie przewrażliwienie.
    Zastanawiam się jeszcze nad tym odpowietrzeniem, w jedną osobę da rady to zrobić? dłuższy wężyk przezroczysty i butelka?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Po naciśnięciu hamulca popuść odpowietrznik i zobacz czy będzie dobrze, może przewód elastyczny się rozwarstwił w środku, miałem już taki przypadek.
  • Poziom 11  
    Rafik4 napisał:
    Po naciśnięciu hamulca popuść odpowietrznik i zobacz czy będzie dobrze, może przewód elastyczny się rozwarstwił w środku, miałem już taki przypadek.

    ok dzięki jutro to sprawdzę.
    Co może byc ewentualnie jeszcze, aby po raz kolejny nie demontowac koła?

    Tak sie też zastanawiam nad sprężyną, która załozyłem przy zacisku na hamulec ręczny ( odwrotnie ja założyłem, porównując zdjęcie z internetu). Czy ona też pomaga odciągać tłoczek?, bo to na jednej osi.

    Dodam jeszcze, może to będzie istotne, że po zmotowaniu całości przed naciśnięciem pedału hamulca jest ok, po nacisnięciu puszczeniu tarcze trzyma zacisk, natomiast jak postukam gumowym młotkiem w zacisk pare razy to zacisk odpuszcza...sugerowali na innym forum, że to ręczny nie odbija więc zamontowałem spreżynę.
    Dodano po 2 [godziny] 5 [minuty]:

    Jeszzcze jedno mnie zastanawia, czy jest to mozliwe by uszczelnienie zewnętrzne tłoczka zsuneło się i blokuje cofanie tłoczka?
    Koledzy dzieki z góry za odpowiedz i naprawdę proszę o pomoc.
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Rafik4 napisał:
    Po naciśnięciu hamulca popuść odpowietrznik i zobacz czy będzie dobrze, może przewód elastyczny się rozwarstwił w środku, miałem już taki przypadek.

    Częsty przypadek jeśli koło po popuszczeniu odpowietrznika ruszyło to masz problem zdiagnozowany.
  • Poziom 11  
    Dzieki kolego. Jeszcze jedno w razie jakbym zapowietrzył tylny zacisk, to jak odpowietrzyć prosto i w jedna osobę?
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Jeden do samochodu trzy razy przyciska pedał hamulca i trzyma pedał wciśnięty a ty zakładasz klucz i wężyk przeźroczysty na odpowietrznik i w momencie jak kolega trzyma pedał to odkręcasz odpowietrznik. I zabieg powtarzać aż w przeźroczystym przewodzie poleci czysty płyn bez powietrza. I zaczynamy od najdalszego koła pompy hamulcowej.
  • Poziom 11  
    No tak ale czy w 1 osobę da radę to zrobić, czytałem, że można. Doczytałem, ze strzykawkę Żanetę kupiona w Aptece, zakładamy na przezroczysty wężyk i wyciagamy płyn z bąblami powietrza, gdy juz leci płyn bez pęcherzy to zakrecamy odpowietrznik, robił może ktoś tak?
  • Poziom 26  
    Można podciśnieniem ale pewniej i szybciej w dwójkę ogarnąć odpowietrzanie hamulców .
  • Poziom 11  
    No tak jak jest druga osoba to zgodze się a w 1 osobę to pozostaje mi ten mój sposób. Dzieki za porade.

    Dodano po 8 [minuty]:

    migmig85 napisał:
    Rafik4 napisał:
    Po naciśnięciu hamulca popuść odpowietrznik i zobacz czy będzie dobrze, może przewód elastyczny się rozwarstwił w środku, miałem już taki przypadek.

    Częsty przypadek jeśli koło po popuszczeniu odpowietrznika ruszyło to masz problem zdiagnozowany.


    Jakby po popuszczeniu odpowietrznika koło blokowane było nadal, to pozostaje demontaż zacisku i wymiana uszczelnień tłoczka, bo juz chyba innej możliwości nie ma?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Generalnie to ma się nazywać regeneracja zacisku. No cóż nikt z nas nie zgadnie co się kryje wewnątrz tego mechanizmu a może rdza robi swoje. I proszę wziąć pod uwagę, że tzw zapowietrzenie układu ma wpływ wielki na skuteczność hamowania lecz nie na powrót tłoczka. Więc z tej strony nie spodziewaj się rewelacji. A jednoosobowe odpowietrzanie to nic trudnego. Na zawór odpowietrzający zakładasz w miarę szczelny przezroczysty przewód o długości np 50 cm. Właściwie to nawet nie musi być przezroczysty. Drugi koniec zanurzasz w pojemniku z płynem hamulcowym. Lekko luzujesz zaworek (chodzi o wypływ płynu tylko pod ciśnieniem). I pompujesz. I albo zakładasz, że po kilkakrotnym naciskaniu odpowietrzanie musiało nastąpić albo zapewniasz sobie obserwację zbiornika z płynem (druga osoba ,lusterka,, kamery itp). A swoją drogą to jeśli miałeś zacisk na wierzchu to można było zajrzeć pod uszczelnienie /osłonę tłoczka a nawet profilaktycznie trochę posmarować smarem silikonowym.
    Obawiam się, że nie chodzi o zawinięcie uszczelki. Ruch powrotny tłoczka to dziesiętne części milimetra i jest wykonywany dzięki przestrzenie między pierścieniem ustalającym i tłoczkiem (taka szczelina). I jeśli tego ruchu brakuje to albo tłoczek nie może się poruszać z powodu zanieczyszczeń/rdzy albo zanieczyszczenia likwidują ową szczelinę. I jak zawsze może być brak ruchu powrotnego linki hamulca pomocniczego.
  • Poziom 11  
    Czyli poluzowanie odpowietrznika na wcisnientym hamulcu raczej nic nie da? Chociaz jak będę miał sciągnięte koło to nie zaszkodzi to sprawdzić. Odnosnie jeszcze odpowietrzenia w 1 osobe to doczytałem, że mozna zastosować długi wężyk przezroczysty, który montuje sie od odpowietrznika zacisku do zbiorniczka z płynem i wtedy juz wszystko dobrze widac czy idą bąble powietrza, ktoś może robił to w taki sposób?

    Dodano po 3 [godziny] 9 [minuty]:
    Chodzi mi o to przed zdemontowaniem tłoczka, czy można odsunąc uszczelkę z rantu tłoczka i wcisnąc troche smaru silikonowego, może by to pomogło i obyło sie bez regeneracji zacisku?
    Dodano po 1 [godziny] 1 [minuty]:
    Panowie jeszcze jedno kluczowe pytanie dotyczące juz regeneracji zacisku, te dwa origni małe okragłe to gdzie one wchodzą? muszę demontować pierścień Siegera by by wciągnąć tą oś z gwintem ( tam trzeba specjalnie przerobic szczypce na bardzo długie końcówki by sie dostac do pierścienia siegera?)
    Dzięki z góry za odp.

    Dodano po 4 [godziny] 50 [minuty]:

    mczapski napisał:

    Ruch powrotny tłoczka to dziesiętne części milimetra i jest wykonywany dzięki przestrzenie między pierścieniem ustalającym i tłoczkiem (taka szczelina). I jeśli tego ruchu brakuje to albo tłoczek nie może się poruszać z powodu zanieczyszczeń/rdzy albo zanieczyszczenia likwidują ową szczelinę. I jak zawsze może być brak ruchu powrotnego linki hamulca pomocniczego.[/i]


    Kolego nie za bardzo rozumiem ten Twój zapis odnośnie wycofywania tłoczka? Napisz jeszcze czy jak wykręcę zacisk to można jakoś zabezpieczycć by cały płyn nie uciekł ? (ściskając szczypcami przewód przy zacisku, nie uszkodze go)?
    I nastepnie muszę zdemontować cały wkład z tłoczka plus oś gwintowaną z zacisku by to oczyścic i wymienić uszczelnienia?

    Dodano po 2 [godziny] 32 [minuty]:

    Może któryś z Kolegów odpisać? oczywiście odwdzięczę sie punktowo.
  • Poziom 39  
    Sporo pytań a metoda opisowa na forum raczej do tego nie nadaje się.
    Otóż przed wyciekiem płynu z instalacji oczywiście należy zabezpieczyć się dopasowując odpowiedni korek np z drewna. Zaciskanie przewodu hamulcowego nie jest dobrym pomysłem jako , że uszkadzasz. Oczywiście należy wycisnąć tłoczek i zdemontować popychacz śrubowy.Oczywiście oczyścić lub wymienić Uszczelnienia raczej tylko wymienić.
    Można próbować uruchamiać tłoczek bez demontażu ale może to być bardzo uciążliwe i mało skuteczne. Nikt nie wie jak jest u ciebie.
    Ja przy montażu takich elementów używam smaru silikonowego (oczywiście w umiarkowanych ilościach). A silikonowy z racji że nie uszkadza gum.
    Tutaj więcej raczej nie napiszę jako że nawet nie wiemy czyje zaciski masz. Jakby co to w eterze widać jakieś tutoriale z napraw lepiej lub gorzej opisujące zagadnienie.
  • Poziom 11  
    mczapski napisał:

    Można próbować uruchamiać tłoczek bez demontażu ale może to być bardzo uciążliwe i mało skuteczne. Nikt nie wie jak jest u ciebie.
    Uruchamiać tłoczek bez demontażu, ale mówisz o tym w przypadku jakby tłoczka nie rozbierać na części pierwsze?


    Ja przy montażu takich elementów używam smaru silikonowego (oczywiście w umiarkowanych ilościach). A silikonowy z racji że nie uszkadza gum.
    Może być do tego użyty silikon w spray czy lepszy jest w stanie stały?, czy nie ma znaczenia?


    Tutaj więcej raczej nie napiszę jako że nawet nie wiemy czyje zaciski masz.

    Zacisk mam LUCAS.
  • Poziom 27  
    Nie ważne jakiej firmy, sposób naprawy nie różni się znacząco. W golfach, skodach czy innych seatach w ośmiu przypadkach na dziesięć, wymiana klocków tylnych.kończy się tzw. regeneracją któregoś zacisku, lub nawet obydwu. Dodatkowo w zaciskach aluminiowych często odpowietrznik chce wykręcić się z gwintem i korozja ogólnie robi większe spustoszenie.
  • Poziom 39  
    Jackall napisał:
    Nie ważne jakiej firmy, sposób naprawy nie różni się znacząco.

    Ale jednak różni się. A dla kogoś nieobeznanego każda różnica może stwarzać zapytania. I generalnie zgadza się, że dobrzy być przygotowanym na różne niespodzianki ale przecież nie należy zakładać klęski. Więc jeśli kolega"slaw777" ma ambicje i warunki to niechże próbuje. W najgorszym wypadku pójdzie do sklepu i wyda np 200 PLN. A doświadczenie jest wartością nieocenioną.
  • Poziom 11  
    mczapski napisał:
    Jackall napisał:
    Nie ważne jakiej firmy, sposób naprawy nie różni się znacząco.

    Ale jednak różni się. A dla kogoś nieobeznanego każda różnica może stwarzać zapytania. I generalnie zgadza się, że dobrzy być przygotowanym na różne niespodzianki ale przecież nie należy zakładać klęski. Więc jeśli kolega"slaw777" ma ambicje i warunki to niechże próbuje. W najgorszym wypadku pójdzie do sklepu i wyda np 200 PLN. A doświadczenie jest wartością nieocenioną.


    Kolego mczapski, gdzie moge się spodziewać trudności podczas demontażu zacisku i póżniejszym montażu? pewnie chodzi o te szczypce przedłużane do pierścieni Siegera (będe je przerabiał)- aby zdemontować wkladkę tłoczka - jakby nadawał się tłok do wymiany?. A co do samozaparcia to mam duże, np rozrusznik juz robiłem tj całościową wymianę częćci i trochę mi zajęło czasu ale satysfakcja jest.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Tłoczek ma swój seger i wkład, a szczypce przedłużane potrzebne są do wyjęcia wkładu z zacisku. Najważniejsze, to wyczyścić dokładnie ośkę ręcznego, rowki pod oring i osłonę przeciwpyłową. Nie składać na sucho, tylko na smar do tłoczków.
  • Poziom 11  
    Jackall napisał:
    Tłoczek ma swój seger i wkład, a szczypce przedłużane potrzebne są do wyjęcia wkładu z zacisku. Najważniejsze, to wyczyścić dokładnie ośkę ręcznego, rowki pod oring i osłonę przeciwpyłową. Nie składać na sucho, tylko na smar do tłoczków.


    Szczypce przedłużane juz sobie dorobiłem, smar do tłoczków dobra sprawa musze kupić, zawsze to dłużej pochodzi. Można to umyc denaturatem? bo benzyna ekstrakcyjną nie bardzo, może ktoś z Kolegów wytłumaczy dlaczego?
  • Poziom 26  
    Kup zmywacz do hamulców bez acetonu powinien dać radę .
  • Poziom 11  
    migmig85 napisał:
    Kup zmywacz do hamulców bez acetonu powinien dać radę .


    Tylko, że zmywacz do hamulców, nie za bardzo nadaje sie na uszczelki. Może jednak lepszy denaturat, moge odtłuszczac nim uszczelnienia, a na tych zmywaczach pisza, aby nie stosowac na elementy gumowe.
  • Poziom 39  
    Możesz umyć w kobylim mleku a później i tak wytrzesz do sucha. Przecież żaden rozpuszczalnik nie szkodzi elementom metalowym a uszczelnień nie musisz godzinami moczyć. Zaraz doczytasz się, że płyn hamulcowy jest szkodliwy dla skóry i znów bedzie problem. Zaczynam się zastanawiać, czy koledze samochód jest potrzebny do jazdy, czy debatowania. Chyba już czas coś zrobić merytorycznie. Może rozwiązaniem będzie jednak zatrudnienie mechanika, który rozwiąże problemy w godzinę. Jako, że coś mi wygląda iż kompetencje naprawcze kolegi mogą ujemnie wpłynąć na bezpieczeństwo podróżowania. Ja wcale nie uważam, że każdy mężczyzna musi sobie zbudować dom.

    [size=18]Sam piszesz, że używają smaru miedziowego do prowadnic zacisku. A na obecnym etapie chodzi o demontaż tłoczka i mechanizmu hamulca pomocniczego. W prowadnicach masz współpracę elementów metalowych a tutaj jeszcze gumki i glikole.[/size]
  • Poziom 11  
    Wolę się upewnić wcześniej, kogoś kto juz to robił. Dla przykładu, co niektórzy mechanicy uzywają smaru miedziowego smarując prowadnice i zaciski i twierdza, ze takiego smaru właśnie się powinno używać i traktują to za święte, on tak robi i każdy ma tak robić, a robi żle nawet nie zdając sobie z tego sprawy, więc biorac pod uwage jak pracują nasi mechanicy wole sam się wziąć za to, bo wiem, że zrobię to dokładniej niż mechanik, gdyż nie zrobię tego na sztuke.

    Punkty zostały rozdane , więc jak odpisanie jest problemem to proszę nie odpisywać.
  • Poziom 27  
    Płym hamulcowy zmywamy wodą, najlepiej ciepłą. Wydmuchujemy z grubsza, następnie podgrzewamy opalarką celem dokładnego wysuszenia.
  • Poziom 11  
    Zrobiłem dzis oględziny, próbowałem poluzować odpowietrznik ale bez szans na odkręcenie, psikałem na niego odrdzewiaczem i delikatnie stukałem w kluczyk nasadowy i próbowałem odkrecać ale troche obawiałem sie, że urwę odpowietrznik.
    Czy można go podgrzać palnikiem gazowym?
    Założylem sprężynę na zacisk, bo wydaje mi się, że to ręczny nie odbija, bo jak przyciągne dżwignię recznego przy zacisku to koło juz lużniej sie obraca. Pojeżdże zobacze jaki będzie efekt z tą sprężyną czy będzie dalej się grzało, a jak nie to pozostaje regeneracja zacisku.
  • Poziom 27  
    Nie ma opcji urwania odpowietrznika, co najwyżej wykręcisz go z gwintem i to może być problem dla Ciebie. Grzać można, ale licz się z koniecznością wymiany elementów gumowych. Zależy czym i jak długo grzejesz.
  • Poziom 11  
    No tak bo odpowietrznik stalowy a korpus zacisku aluminiowy. To niezła ruletka z tym odkręceniam odpowietrznika. Dziś jeszcze zauwazyłem, że ta osłona kurzowa tłoczka jest nieszczelna. Słuchaj Kolego czy bez luzowania odpowietrznika, odkręce przewód hamulcowy i nie zleci mi cały płyn, chodzi o ciśnienie, czy próbować najpierw zluzować odpowietrznik by zeszło ciśnienie a pózniej zakołkować np. patykiem przewód?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Tam nie ma ciśnienia. Płyn wycieknie grawitacyjnie. Po tym co piszesz, powinien być rozebrany cały zacisk. Zestaw naprawczy i pewnie nowy tłoczek załatwią sprawę. Na you tube pewnie jest pełno filmików jak to wymienić- pooglądaj sobie.
  • Poziom 11  
    Jak się trochę ociepli to biorę sie za to, bo warsztat mam pod chmura;). Filmy juz ogladałem na yout...e