Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych

01 Lut 2018 18:03 2910 37
  • Poziom 15  
    Witam
    Mam problem gdyż podłączyłem dwa czujniki ruchu zamiast przełączników schodowych które działały w takiej konfiguracji:
    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych
    na dwa takie czujniki podłączone tylko pod fazę równolegle (dwupinowe)
    https://www.aliexpress.com/item/Automatic-Inf...32806164955.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.x8mEbA
    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych
    i teraz czasem działa to poprawnie (wygaszają się prawidłowo) a czasem nie chcą się wygasić (wyłączą się na chwilę i po ok 2-3 sek. włączają z powrotem i czasem potrafią się tak zapętlać przez ok pół godziny a czasem wystarczy im dwa lub 3 cykle - nie ma reguły...)
  • Poziom 25  
    Spróbuj zmostkować/podłączyć tylko pierwszy a potem tylko drugi czujnik i zobaczyć czy działają poprawnie.
  • Poziom 15  
    Obojętnie który zmostkuję to musi działać bo działają jak już napisałem równolegle.
    Połączenie jest dobre moim zdaniem bo tu filozofii nie ma:
    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych
    Jak jest tylko jedna podłączona to się nie wzbudza więc na moje jest problem z tymi czujkami że się czasem wzbudzają nawzajem - być może trzeba by dołożyć jakiś kondensator jako sztuczne obciążenie tak jak w tym wątku (bo mam ledy a to ponoć też może być problemem bo dają za małe obciązenie):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2798798.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1965464.html
    Albo zmienić czujki (czego chciałbym uniknąć) na trzypinowe.
  • Poziom 26  
    Zostaw tylko jeden czujnik, drugi odłącz, jeżeli przy jednym czujniku wystąpi opisana przez ciebie sytuacja, to ledy dają za male obciążenie. jeżeli się uspokoi, to czujniki nie mogą pracować równolegle.
    Gdy pierwszy czujnik dostanie impuls na załączenie, na drugim praktycznie zanika zasilanie, gdy czujnik /pierwszy/ odliczy czas świecenia, to rozłącza się i na drugim czujniku pojawia się pełne napięcie zasilania. wtedy on "głupieje" i wchodzi w stan załączenia i pewnie tak w kółko.
    Raczej przejść na trój-przewodowe, tylko skąd zasilanie do czujników?, ale to inna bajka.
  • Poziom 15  
    nuszek napisał:
    Zostaw tylko jeden czujnik, drugi odłącz, jeżeli przy jednym czujniku wystąpi opisana przez ciebie sytuacja, to ledy dają za male obciążenie. jeżeli się uspokoi, to czujniki nie mogą pracować równolegle.
    Gdy pierwszy czujnik dostanie impuls na załączenie, na drugim praktycznie zanika zasilanie, gdy czujnik /pierwszy/ odliczy czas świecenia, to rozłącza się i na drugim czujniku pojawia się pełne napięcie zasilania. wtedy on "głupieje" i wchodzi w stan załączenia i pewnie tak w kółko.
    Raczej przejść na trój-przewodowe, tylko skąd zasilanie do czujników?, ale to inna bajka.

    Z tym akurat nie był by problem bo mam wszystkie kable w puszce tylko szkoda mi tych czujników... Wolał bym je raczej jakoś usprawnić niż wyrzucać - w innym wypadku nie pisał bym tutaj...
    Myślę, że to raczej ta druga opcja ale pewnie da się je przerobić tak żeby działały - prawda..? ;-p
    BTW skoro są dwupinowe no to wiadomo, że robią jedynie na sobie zwarcie tylko pytanie dlaczego się wzbudzają po wyłączeniu..?
  • Poziom 43  
    nuszek napisał:
    Gdy pierwszy czujnik dostanie impuls na załączenie, na drugim praktycznie zanika zasilanie,

    Jesteś tego pewien ?
  • Poziom 15  
    kokapetyl napisał:
    nuszek napisał:
    Gdy pierwszy czujnik dostanie impuls na załączenie, na drugim praktycznie zanika zasilanie,

    Jesteś tego pewien ?


    Też się chwilę nad tym zastanawiałem i już chciałem pisać że to bzdura ale po chwili mnie oświeciło, że one przecież tak działają... Włączony - zwarcie, wyłączony - rozwarcie... ;-D A że działają równolegle to tak samo jest na obu jednocześnie także w gruncie rzeczy to prawda choć nie cała bo nie tylko na tym drugim jest zwarcie lecz na obu jednocześnie... ;-)
  • Poziom 43  
    przemek_a1 napisał:
    ale po chwili mnie oświeciło, że one przecież tak działają

    To jak ? Robią zwarcie ? Załączają żarówkę, lub co tam masz.
    Gdyby miała zanikać linia "L" to co z innymi odbiornikami na tej linii ? Też powinny przestać działać ?
  • Poziom 15  
    kokapetyl napisał:
    przemek_a1 napisał:
    ale po chwili mnie oświeciło, że one przecież tak działają

    To jak ? Robią zwarcie ? Załączają żarówkę, lub co tam masz.
    Gdyby miała zanikać linia "L" to co z innymi odbiornikami na tej linii ? Też powinny przestać działać ?

    Czujki robią zwarcie w momencie zadziałania czyli tutaj działają jak należy - dopiero po wyłączeniu (rozwarciu styków) dzieją się cuda... ;-p
    Boże - czy jest tu ktoś kumaty kto to ogarnia..? ;-p
  • Poziom 43  
    przemek_a1 napisał:
    Czujki robią zwarcie w momencie zadziałania

    Nie zwarcie, tylko załączają punkt świetlny. gdyby robiły zwarcie to powinien zadziałać bezpiecznik w tablicy mieszkaniowej, lub jeszcze dalej.
    Myślę że te czujki nie nadają się do pracy w parach.
    Dla sprawdzenia wyjście jednej z nich połącz przez diodę, lampa powinna się świecić ze zmniejszoną mocą, ale efekt "migotania" powinien zaniknąć.
  • Poziom 15  
    kokapetyl napisał:
    przemek_a1 napisał:
    Czujki robią zwarcie w momencie zadziałania

    Nie zwarcie, tylko załączają punkt świetlny. gdyby robiły zwarcie to powinien zadziałać bezpiecznik w tablicy mieszkaniowej, lub jeszcze dalej.
    Myślę że te czujki nie nadają się do pracy w parach.
    Dla sprawdzenia wyjście jednej z nich połącz przez diodę, lampa powinna się świecić ze zmniejszoną mocą, ale efekt "migotania" powinien zaniknąć.

    Widzę, że kolega słabo czyta bo wszystko pomieszał... Nie ma żadnego "migotania" chyba że przedsionków jak to czytam... ;-p
    Chodzi o to co napisałem na samym początku czyli o wzbudzanie ale też jak wspomniałem nie zawsze i nie ma żadnej reguły więc nie pozostaje mi chyba nic innego jak podłączyć ten kondensator bo tu się chyba nic więcej niż wiem nie dowiem... ;-p
    BTW Chodzi o zwarcie samej czujki... Czy tak ciężko to pojąć..?
  • Poziom 43  
    Nie wiem co ten ostatni post ma wnosić ?
    Włącz tą diodę o której napisałem i jestem pewien że "cuda" znikną.
  • Poziom 15  
    kkas12 napisał:
    Nie wzywaj imienia Pana Boga nadaremno.
    Lepiej narysuj jak to połączyłeś.

    Wszystko jest wyżej... ;-p

    Dodano po 3 [minuty]:

    kokapetyl napisał:
    Nie wiem co ten ostatni post ma wnosić ?
    Włącz tą diodę o której napisałem i jestem pewien że "cuda" znikną.

    Spróbuję też z diodą ale pokaż na moim rysunku gdzie i jak ją wpiąć bo tego nie napisałeś nawet...
  • Poziom 15  
    kkas12 napisał:
    Jeśli połączyłeś tak jak narysowałeś to chyba nie jest to zgodne z tym co producent pisze a raczej rysuje na urządzeniu.

    No jak nie jak tak..? ;-p
    To Ty po prostu nie rozumiesz zasady ich działania... ;-p
  • Poziom 15  
    kkas12 napisał:
    Producent wyraźnie oznaczył który zacisk to zasilanie, a który odpływ. Jeśli połączyłeś tak jak narysowałeś to jego zalecenia zlekceważyłeś.

    Podłączałem i tak i tak jeśli cię to zadowoli a i powiem więcej... nie ma to żadnego znaczenia więc narysowałem jw. (było prościej ;-p) a zostawiłem podłączone tak jak producent zalecił żeby mieć pewność, że to nie to... ;-p
  • Poziom 14  
    Czy jak wyłączysz zasilanie tego obwodu oświetlenia i ponownie załączysz to oświetlenie zapala się na chwilę i potem gaśnie?
  • Poziom 26  
    przemek_a1 napisał:
    Boże - czy jest tu ktoś kumaty kto to ogarnia..? ;-p

    Przecież napisałem ci jak to jest, że tak prostego schematu nie kumać, jak piszesz.
  • Poziom 43  
    przemek_a1 napisał:
    Spróbuję też z diodą ale pokaż na moim rysunku gdzie i jak ją wpiąć bo tego nie napisałeś nawet...

    Nie napisałem, bo myślałem że jako serwisant.... powinieneś się domyśleć.
    Napisałem diodę, powinno być diody. Do wyjścia każdego czujnika włącz diodę w kierunku do"odbiornika/lampy" Wyeliminujesz wpływ jednego na drugi, jeśli to zda egzamin to w następnym kroku zamiast diód, można zastosować przekaźnik, nie stracisz na mocy oświetlenia.
  • Poziom 42  
    przemek_a1 napisał:
    kkas12 napisał:
    Producent wyraźnie oznaczył który zacisk to zasilanie, a który odpływ. Jeśli połączyłeś tak jak narysowałeś to jego zalecenia zlekceważyłeś.

    Podłączałem i tak i tak jeśli cię to zadowoli a i powiem więcej... nie ma to żadnego znaczenia więc narysowałem jw. (było prościej ;-p) a zostawiłem podłączone tak jak producent zalecił żeby mieć pewność, że to nie to... ;-p
    Nie kolego nie zadowoli. Bo jeśli zadajesz pytanie i zamieszczasz rysunki to niech te rysunki będą zgodne z prawdą. Bo nie po to siedzę przy kompie analizując to co narysowałeś by później w podzięce otrzymać porcję arogancji.
  • Poziom 24  
    Może do tych czujników zastosuj przekaźnik bistabilny.
  • Poziom 25  
    Kolego przemek_a1 możesz otworzyć jeden moduł i zrobić mu zdjęcia dobre zdjęcia z dwóch stron? Może da się oddzielić zasilanie od wyjścia w tych czujnikach aby były cały czas zasilane i nie wariowały po zdjęciu zasilania?
  • Poziom 15  
    Proszę bardzo: ;-)
    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowychPodłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych
  • Poziom 25  
    Możesz rozrysować schemat od Q1 w prawo na płytce. Q1 to prawdopodobnie tranzystor PNP.
    Element w obudowie TO126 to mosfet? U4 da się odczytać symbol? Ewentualnie zmierz napięcia na D7 i C2 w czuwaniu i po wyzwoleniu. Podłączenie zewnętrznego zasilania pod D7 gdzie pewnie jest ok 10V wystarczy aby czujki nie wariowały.
    Prawdopodobnie w stanie czuwania tranzystor mocy nie przewodzi a układ jest zasilany przez R5. W momencie wyzwolenia tranzystor jest załączany i zasilanie czerpane jest tylko z elektrolitów zasilacza.
    Żeby to potwierdzić potrzebuję schemat części wykonawczej...
  • Poziom 14  
    Jeżeli w puszcze pod włącznikiem nie masz trzech żył to się nie uda. Czujniki zasilane są przez połączenie szeregowe z odbiornikiem. Jeżeli jeden czujnik zadziała to odcina zasilanie drugiemu czujnikowi (ten sam potencjał na wejściu i wyjściu). Wiele tego typu czujników po zaniku zasilania i jego powrocie załącza odbiornik na parę sekund przez co jeden czujnik zabiera napięcie drugiemu.
  • Poziom 15  
    [/url]
    Jacek Rutkowski napisał:
    Możesz rozrysować schemat od Q1 w prawo na płytce. Q1 to prawdopodobnie tranzystor PNP.
    Element w obudowie TO126 to mosfet? U4 da się odczytać symbol? Ewentualnie zmierz napięcia na D7 i C2 w czuwaniu i po wyzwoleniu. Podłączenie zewnętrznego zasilania pod D7 gdzie pewnie jest ok 10V wystarczy aby czujki nie wariowały.
    Prawdopodobnie w stanie czuwania tranzystor mocy nie przewodzi a układ jest zasilany przez R5. W momencie wyzwolenia tranzystor jest załączany i zasilanie czerpane jest tylko z elektrolitów zasilacza.
    Żeby to potwierdzić potrzebuję schemat części wykonawczej...

    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych
    A ten element w TO126 to tyrystor.

    Dodano po 1 [minuty]:

    mmario32 napisał:
    Jeżeli w puszcze pod włącznikiem nie masz trzech żył to się nie uda. Czujniki zasilane są przez połączenie szeregowe z odbiornikiem. Jeżeli jeden czujnik zadziała to odcina zasilanie drugiemu czujnikowi (ten sam potencjał na wejściu i wyjściu). Wiele tego typu czujników po zaniku zasilania i jego powrocie załącza odbiornik na parę sekund przez co jeden czujnik zabiera napięcie drugiemu.

    Mam 3 żyły ale lepiej powiedz jak te czujki przerobić... ;-p
  • Poziom 25  
    Brakuje podłączenia minusa C1 w stronę tyrystora i mostka oraz samego tyrystora. Sprawdź gdzie jest on podłączony najlepiej testerem ciągłości i uzupełnij schemat.
    Wydaje mi się że R2 i C12 są elementami zasilacza beztransformatorowego ale bez poprawki schematu nie zgadnę niestety...
  • Poziom 15  
    Podłączenie równoległe 2 czujników ruchu w miejsce przełączników schodowych

    Schemat poprawiony. (nic już tam nie wcisnę więcej jeśli ma on być czytelny...)
    Połączenie z mostkiem już było (środkowa nóżka tyrystora) natomiast ostatnia nóżka jest podłączona do kondensatora C1 co zresztą widać na zdjęciu płytki - tak samo jak wszystko to czego nie ma na moim schemacie (niskie i niezasłaniające ścieżek elementy) także myślę, że wszystko już powinno być wiadome.