Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Taryfa G12as do ogrzewania domu a prosument

01 Lut 2018 20:41 6798 43
  • Poziom 11  
    Witam Kolegów.
    Dzwoniłem dziś do PGE w sprawie możliwości zmiany taryfy na G12as. Miły pan poinformował mnie, że ta taryfa nie jest dostępna dla prosumentów. Czy któryś z kolegów badał może już ten temat u innych dostawców?
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Nigdzie nie jest dostępna taryfa G 12 as dla prosumenta .
  • Pomocny post
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Taryfa G12as do ogrzewania domu a prosument

    Żeby nie było, popieram tego typu rozwiązanie, ale...

    Od 31-01-2018 obowiązuje G12as - nowa taryfa "antysmogowa", ale...

    - NIE JEST DOSTĘPNA DLA PROSUMENTÓW (przynajmniej w Eneii)
    - jest liczona tylko od zwiększenia zażycia względem roku poprzedniego
    - wychodzi taniej niż G12, ale szału nie ma

    Z nowej taryfy G12as może w skrócie mówiąc skorzystać każdy kto ma taryfę G, jednak z wyłączeniem PROSUMENTÓW. Czyli jest to ukaranie tych, którzy już walczą o czystsze powietrze i założyli sobie PV (zwykle w 100% za własną kasę). Dajmy na to Kowalski, który założył ze 3-4 kWp paneli na dach (bo takie miał zapotrzebowanie na prąd), ale nadal pali w starodawnym kopciuchu na węgiel i on już nie może skorzystać z G12as i wywalić kopciucha na rzecz ogrzewania elektrycznego (w dowolnej opcji, ale elektrycznego). To znaczy może wywalić kopciucha, ale nie będzie miał żadnej pomocy w postaci tańszego prądu... Jeśli przejdzie na G12as nie będzie mógł w przyszłości zostać prosumentem...

    Tak samo ci, którzy już ogrzewają domy prądem (akumulacyjnie czy za pomocą PC) nie skorzystają z tego. Mogą co prawda przejść na G12as, jednak tylko stracą na tym - bo ich roczne zużycie raczej nie wzrośnie, a niższa stawka jest tylko od wzrostu zużycia.

    Czy tak to miało wyglądać Panie Premierze Morawiecki, czy ktoś i nas, ale i Pana zrobił trochę w trąbę??? Czyżby prężne lobby BigEnergy???

    Teraz kilka faktów.
    Bazą do wyliczeń jest "normalna" taryfa G11 (najczęściej stosowana).

    Zalety nowej taryfy G12as w porównaniu do G11:
    - ma te same koszty abonamentu
    - można przejść na G12as w dowolnym momencie (nie trzeba czekać 12 miesięcy)
    - tańszy prąd jest w godzinach 22-06 we wszystkie dni tygodnia
    - drogi prąd ok. 0,52/kWh a tani prąd ok. 0,18/kWh (w nocy prąd kosztuje prawie dokładnie tyle co w G12, ale dystrybucja wynosi ok. 0,02/kWh)
    - w dzień cena jest taka sama jak w G11

    Jest jednak kilka poważnych wad:
    - wyłączenie z niej PROSUMENTÓW
    - obowiązuje tylko od zwiększonego zużycia
    - praktycznie wyłączenie tych co już grzeją prądem
    - dużo mniej tanich godzin w stosunku do G12w

    Sama idea takiej taryfy jest jak najbardziej słuszna i potrzebna.
    I nawet specjalnie nie przeszkadza ilość tanich godzin.
    Jednak jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach.
    Żeby ta taryfa mogła na prawdę zagościć masowo w polskich domach konieczne są co najmniej dwie zmiany
    - koszt taniej energii liczony od całego zużycia, a nie tylko od nadwyżki
    - musi objąć wszystkich z grupą taryfową G
  • Poziom 35  
    Chyba nie zrozumiałeś celu w jakim została wprowadzona ta taryfa. Chodzi o to, żeby ludzie którzy używają kotła na węgiel przeszli na ogrzewanie elektryczne. Natomiast NIE JEST CELEM żeby ci którzy już korzystają z ogrzewania elektrycznego płacili mniej. Ilu jest prosumentów którzy mają kopciuchy? Zazwyczaj ten kto ma "fioła" na punkcie solarów i takich tam, już dawno nie używa kopciucha. Dlaczego w ramach walki ze smogiem mielibyśmy subsydiować normalne zużycie, pralki, oświetlenie i inne?
  • Poziom 32  
    stomat napisał:
    Dlaczego w ramach walki ze smogiem mielibyśmy subsydiować normalne zużycie, pralki, oświetlenie i inne?
    0

    Dlaczego uważasz że ta taryfa to subsydiowanie ?
  • Poziom 35  
    Dlatego że cena jest poniżej ceny rynkowej?
  • Poziom 32  
    A która cena to ta rynkowa ? Przed wprowadzeniem G12as to taryfa G12w była subsydiowana ?

    G12as nie jest taryfą gdzie trzeba coś dopłacać. Koncerny na tym zarobią. O ile minusy wskazane powyżej nie spowodują że niewielu się skusi na ofertę.
    Moim zdaniem ona rynkowo się obroni.

    Każdy dodatkowo sprzedana kWh w nocy to dodatkowy zysk. Cenay na TGE w nocy sa bardzo niskie.
  • Poziom 16  
    stomat napisał:
    Chyba nie zrozumiałeś celu w jakim została wprowadzona ta taryfa. Chodzi o to, żeby ludzie którzy używają kotła na węgiel przeszli na ogrzewanie elektryczne. Natomiast NIE JEST CELEM żeby ci którzy już korzystają z ogrzewania elektrycznego płacili mniej.

    A co jacyś GORSI są ci co już ogrzewają prądem?
    stomat napisał:
    Ilu jest prosumentów którzy mają kopciuchy? Zazwyczaj ten kto ma "fioła" na punkcie solarów i takich tam, już dawno nie używa kopciucha

    Skąd taka pewność?
  • Poziom 35  
    Nie ma pewności.
    Ci co już ogrzewają prądem są tak samo gorsi jak stary klient banku czy operatora komórkowego od nowego klienta. Istnieje wiele ofert dla nowych klientów, z warunkami lepszymi niż mają starzy klienci.

    Czym są ceny rynkowe? Poszukaj może coś pod hasłem "podstawy ekonomii" albo coś takiego. W skrócie chodzi o to że wiele podmiotów oferuje jakiś towar klientom. Każdy oferent stara się przyciągnąć klientów niższą ceną. Niższą od konkurencji ale zapewniającą pokrycie kosztów i sensowny zysk. Po pewnym czasie ustali się jakaś cena, lekko wahająca się w czasie pod wpływem różnych czynników, ale w pewnych granicach. Tą cenę nazywamy ceną rynkową. Jeśli ktoś zaoferuje towar tańszy, zwłaszcza na żądanie władzy państwowej, to mówimy o subsydiowaniu. Jak się kształtują ceny rynkowe energii możesz zobaczyć np. tu https://enerad.pl/aktualnosci/ile-kosztuje-kwh-sprawdzamy-ceny-urzedowe/ W artykule porównują ceny rynkowe do urzędowych. Zobaczymy czy niezależni sprzedawcy, tacy jak PLUS, Duon, Fortum, Engie i inni zaoferują tą "niezwykle korzystną" taryfą antysmogową.

    wnoto napisał:
    Każdy dodatkowo sprzedana kWh w nocy to dodatkowy zysk.

    Tak, tak, zwłaszcza jak miałbyś sprzedawać w tej cenie cały wolumen energii a nie tylko nadwyżkę do ogrzewania, co niektórzy tu postulują.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:
    Zazwyczaj ten kto ma "fioła" na punkcie solarów...


    I tu się grubo mylisz.
    Ogromna większość prosumentów nie ma fioła na punkcie solarów.
    Są to ludzie, którzy przeważnie nawet za bardzo nie wiedzą co i do czego w temacie OZE, ale chcą po prostu w perspektywie lat zaoszczędzić lub choć trochę "ulżyć" środowisku. Większość z nich nie wie co to G11, G12 itd.
    Nawet za bardzo nie wiedzą co można zrobić inaczej, żeby w piecu nie rozpalać.
    I od pokazywania alternatywy jesteśmy my - świadomi prosumenci.

    I jak teraz takiemu człowiekowi wytłumaczyć, że instalacja PV jest cacy, no ale rezygnując z pieca nie może skorzystać ze specjalnej, tak głośno wychwalanej taryfy antysmogowej?

    I dalej.
    A dlaczego ten, który wywalił zwykle kilkadziesiąt tysi (własnych tysi) na to żeby nie kopcić nie ma teraz na tym trochę bardziej oszczędzić?
    Znasz odpowiedź? Słucham...

    Taka taryfa w bardzo wielu przypadkach postawi przed inwestorem trudne pytanie:
    Czy być eko i produkować czysty prąd, ale nadal palić w piecu?
    Czy nie palić, zużywać czarny prąd i wcale nie produkować eko-prądu?
  • Poziom 32  
    stomat napisał:
    wnoto napisał: Każdy dodatkowo sprzedana kWh w nocy to dodatkowy zysk.
    Tak, tak, zwłaszcza jak miałbyś sprzedawać w tej cenie cały wolumen energii a nie tylko nadwyżkę do ogrzewania, co niektórzy tu postulują.


    Też jestem za tym aby cały wolumen podlegał jednym regułom.
    To że zamiast prać o 12:00 będę o 22:00 ... to zysk dla wszystkich. Elektrownie o 12:00 mają ciężko (fakt że sprzedają to i tak z marżą). A o 22:00 to mimo że pali się pod kotłem w elektrowni to prądu z tego nie ma .... a dym leci. Tak więc nawet pralki (jako przykład) o 22:00 to dobrze.

    Dodano po 1 [minuty]:

    putas napisał:
    Taka taryfa w bardzo wielu przypadkach postawi przed inwestorem trudne pytanie:
    Czy być eko i produkować czysty prąd, ale nadal palić w piecu?
    Czy nie palić, zużywać czarny prąd i wcale nie produkować eko-prądu?


    Już nie przesadzajmy. G12, G12w tez nie sa złe. Ja w G12w płacę 25 groszy za kWh.
  • Poziom 16  
    stomat napisał:
    Nie ma pewności.
    Ci co już ogrzewają prądem są tak samo gorsi jak stary klient banku czy operatora komórkowego od nowego klienta. Istnieje wiele ofert dla nowych klientów, z warunkami lepszymi niż mają starzy klienci.

    Czyli to taka ściema jak piszesz, taki trik aby ludzie pozakładali sobie ogrzewanie na prąd, a za jakiś czas ceny pójdą w górę, bo energetyka zacznie narzekać, że im się nie opłaca.
  • Poziom 35  
    putas napisał:
    A dlaczego ten, który wywalił zwykle kilkadziesiąt tysi (własnych tysi) na to żeby nie kopcić nie ma teraz na tym trochę bardziej oszczędzić?
    Znasz odpowiedź? Słucham...

    Bo celem nie jest żeby ludzie "trochę bardziej oszczędzali" tylko żeby mający piece na węgiel przeszli na elektryczność. Wyobraź sobie sklep, dajmy na to z butami, który robi przecenę butów "Lux-but". I przychodzi klient który tydzień temu kupił takie buty i chce zwrotu różnicy w cenie. Dlaczego on ma być gorszy od tych co teraz kupią te buty? On wydał swoją kasę wcześniej i dlaczego nie miałby "trochę bardziej zaoszczędzić"? Znasz odpowiedź?

    tantalos1 napisał:
    Czyli to taka ściema jak piszesz, taki trik aby ludzie pozakładali sobie ogrzewanie na prąd, a za jakiś czas ceny pójdą w górę, bo energetyka zacznie narzekać, że im się nie opłaca.

    Nikt nie wie co będzie. Narzekania energetyki nikt nie słucha, zwłaszcza w czasach dobrej zmiany.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:
    Wyobraź sobie sklep, dajmy na to z butami, który robi przecenę butów "Lux-but". I przychodzi klient który tydzień temu kupił takie buty i chce zwrotu różnicy w cenie. Dlaczego on ma być gorszy od tych co teraz kupią te buty? On wydał swoją kasę wcześniej i dlaczego nie miałby "trochę bardziej zaoszczędzić"? Znasz odpowiedź?.


    To pytanie nie pasuje to tematu dyskusji.
    Bo prąd (za chwile zostanę poprawiony - energia elektryczna) jest kosztem eksploatacyjnym. Czyli w Twoim przykładzie ten ktoś powinien poprosić o zakup tańszej pasty do butów lub ściereczek do ich czyszczenia, a nie samych butów,
    Przy ogrzewaniu domu kosztem eksploatacyjnym jest prąd, a nie zakup PC, grzałek czy pieca akumulacyjnego - butów w Twoim przykładzie.

    Właściwym porównaniem jest np. zakup telefonu komórkowego czy nowoczesnego samochodu.
    Kupujesz nową wypasioną komórkę za swoją kasę, ale nie chcesz płacić za minutę więcej niż obowiązuje w nowej taniej taryfie. Zmieniasz taryfę lub operatora.
    Tak samo samochód. Kupiłeś pół roku temu samochód, ale chcesz tankować paliwo w nowych atrakcyjnych cenach, w takich jak sąsiad który wczoraj kupił nowiuśka brykę.

    Nikt nie mówi o zwracaniu kasy za kupiony sprzęt go grzania.
    Ale o możliwości eksploatowania tego sprzętu na takich samych warunkach co nowy posiadacz.

    Poza tym piszesz, że "stary maniak OZE" nie powinien płacić tyle co "nowo zwerbowany".
    Przed włączeniem się w dyskusję nie odrobiłeś lekcji trochę :-).
    W taryfie G12as prąd kosztuje dokładnie tyle co w G12.
    Znacznemu obniżeniu uległa opłata dystrybucyjna.
    Czyli na "towar" nie ma żadnej ulgi.
    Pytanie czy kable itp. zużywają się bardziej jak płynie przez nie więcej prądu? Nie mówię o sytuacji obciążenia na granicy wytrzymałości...

    I chyba najważniejsze.
    Mamy walczyć ze smogiem - to oczywiste.
    Jednak dlaczego koszty mają ponosić głównie ludzie, którzy modernizują swoje ogrzewania - głównie za swoją kasę. Albo ci co idą o jeden, dwa kroki jeszcze dalej. Nie tylko chcą wywalić piec, ale jeszcze produkować większą czy mniejszą ilość energii ze słońca czy wiatru.

    Dodano po 5 [minuty]:

    stomat napisał:

    tantalos1 napisał:
    Czyli to taka ściema jak piszesz, taki trik aby ludzie pozakładali sobie ogrzewanie na prąd, a za jakiś czas ceny pójdą w górę, bo energetyka zacznie narzekać, że im się nie opłaca.

    Nikt nie wie co będzie. Narzekania energetyki nikt nie słucha, zwłaszcza w czasach dobrej zmiany.


    Dokładnie, nikt nie wie co będzie z cenami za rok, za kilka lat.
    Tym bardziej należy dywersyfikować i unowocześniać źródła energii w domu.
    Piec zamienić na ogrzewanie prądem, a najlepiej prądem zasilającym PC.
    A prąd w dużej części najlepiej wytwarzać lokalnie u siebie z OZE.
    No a na to już nie można liczyć w nowej taryfie.
    Czyli ten, który chce jeszcze bardzie być eko już nie może liczyć na pomoc w uzyskaniu celu...
  • Poziom 24  
    putas napisał:
    obowiązuje tylko od zwiększonego zużycia
    Nie rozumiem jak te zwiększone zużycie jest obliczane. Czy operator patrzy że przykładowo w lutym 2017r zużyłem tyle i tyle to jeżeli zużyje w lutym 2018 trochę więcej to te trochę więcej będzie tylko po tańszej cenie?.
  • Poziom 35  
    Pan.Kropa napisał:
    Nie rozumiem jak te zwiększone zużycie jest obliczane. Czy operator patrzy że przykładowo w lutym 2017r zużyłem tyle i tyle to jeżeli zużyje w lutym 2018 trochę więcej to te trochę więcej będzie tylko po tańszej cenie?.

    Tego to chyba nikt nie wie, łącznie z twórcami tej taryfy.

    putas napisał:
    Pytanie czy kable itp. zużywają się bardziej jak płynie przez nie więcej prądu? Nie mówię o sytuacji obciążenia na granicy wytrzymałości...


    Koszty dystrybucji to nie tylko zużywanie się elementów sieci. To także, a może przede wszystkim, straty sieciowe. Tak, transformatory, kable itp. generują większe straty (bardziej się grzeją) gdy płynie przez nie więcej prądu. Izolacja transformatorów szybciej się degraduje gdy pracują w wyższych temperaturach. Ktoś musi za te straty zapłacić.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:

    Koszty dystrybucji to nie tylko zużywanie się elementów sieci. To także, a może przede wszystkim, straty sieciowe. Tak, transformatory, kable itp. generują większe straty (bardziej się grzeją) gdy płynie przez nie więcej prądu. Izolacja transformatorów szybciej się degraduje gdy pracują w wyższych temperaturach. Ktoś musi za te straty zapłacić.

    OK, masz rację.
    Ktoś za to musi zapłacić.
    Jednak pobór w G12as jest w nocy, gdy w sieci jak wiesz jest duużo mniejszy ruch.
    Ideą G12as jest właśnie wyrównanie poboru w ciągu doby w czasie gdy wiele zakładów przemysłowych stoi.
    Poza tym straty, o których piszesz uderzają w sprzedawcę, a nie w dystrybutora. A sprzedawca sprzedaje prąd za normalna stawkę taryfy nocnej - czyli skalkulował, że mu się to i tak opłaca.

    Poza tym tu chodzi o walkę ze smogiem.
    I gdzie jest powiedziane, że koszty tej walki mają ponosić głównie odbiorcy końcowi?
    BigEnergy i tak otrzymuje ogromne dopłaty w różnej postaci, a pieniądze i tak pochodzą z naszej kieszeni, więc niech nie płaczą, że im jest tak źle.
  • Poziom 35  
    Nieprawda, straty obciążają dystrybutora, przecież masz licznik w domu a nie w elektrowni.
    A gdzie jest powiedziane że koszty walki ze smogiem mają ponosić głównie operatorzy sieci energetycznej?
    Te ogromne dopłaty to mit. Pokaż choć jeden link potwierdzający jakieś ogromne dopłaty.
    To co proponujesz można porównać do propozycji żeby np. w nocy bilety kolejowe były po złotówce bo przecież pociąg i tak jedzie a każdy klient to dodatkowy zysk, koleje na tym zarobią.
  • Poziom 27  
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:

    A gdzie jest powiedziane że koszty walki ze smogiem mają ponosić głównie operatorzy sieci energetycznej?

    A czy ja mówię, że głownie operatorzy?
    Wszyscy musimy, ale wszyscy to oznacza, że także BigEnergy...

    stomat napisał:

    To co proponujesz można porównać do propozycji żeby np. w nocy bilety kolejowe były po złotówce bo przecież pociąg i tak jedzie a każdy klient to dodatkowy zysk, koleje na tym zarobią.

    A powiem Ci, że nawet to nie jest głupie.
    Patrząc na obłożenie niejednego pociągu, który świeci pustkami wprowadzenie takich biletów sprzedawanych wg jakichś mądrych kryteriów było by dobre, bo np. niejeden by zostawił samochód w domu...
  • Poziom 35  
    Ale czym innym są dofinansowania z funduszy Unii Europejskiej do rozwoju sieci a czym innym mityczne "ogromne dotacje w różnej postaci z naszych pieniędzy". Z tego co mi wiadomo to UE sprzeciwia się zwykłemu dotowaniu z budżetu firm, także energetycznych.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    Sprzeciwia się, i co z tego?
    Rząd wie swoje przecież...
  • Poziom 27  
    Dokładnie , wie swoje i dotuje kopalnie , ojca dyrektora , Lot itd . Nas łupią kolejnymi opłatami stałymi w rachunkach , przypomnę o podwyżce po przejęciu władzy przez PiS. Opust to też nic innego jak dotowanie za pieniądze prosumentów zakładów energetycznych , może to kropla w morzu ale nie taka znowu mała.

    Dotacje z Unii to też dotacje z naszych kieszeni
  • Poziom 35  
    No to wskaż te dotacje (nie unijne). Mityczny opust to też żadna dotacja, przecież możesz tą energię zmagazynować sam, czemu tego nie robisz? Bo koszty przewyższają ten opust. Więc to raczej okradanie dystrybutora a nie żadna dotacja. Zresztą co to za dotacja do której trzeba dotowanego zmuszać ustawowo.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:
    Mityczny opust to też żadna dotacja, przecież możesz tą energię zmagazynować sam, czemu tego nie robisz? Bo koszty przewyższają ten opust. Więc to raczej okradanie dystrybutora a nie żadna dotacja. Zresztą co to za dotacja do której trzeba dotowanego zmuszać ustawowo.


    Bez urazy, ale Ty na prawdę nie wiesz co piszesz...
    W jaki niby sposób przy opuście jest "okradany" dystrybutor?
  • Poziom 27  
    "Utrzymująca się w poprzednich latach bardzo trudna sytuacja polskich kopalń postawiła przed rządem premier Beaty Szydło duże wyzwania. Opracowano program pomocowy dla sektora górnictwa węgla kamiennego na lata 2016 – 2018 zatwierdzony przez Komisję Europejską. " http://gornictwo.wnp.pl/beata-szydlo-rzad-ma-...obec-gornictwa-i-energetyki,306463_1_0_0.html

    "polskie firmy mają dostać wsparcie w przygotowaniach do realizacji prac dla energetyki jądrowej. Po drugie, ma nastąpić "przygotowanie" do budowy dwóch elektrowni jądrowych".

    "Rząd w "Strategii" zapowiada więc "zwiększenie wydajności kopalni" oraz "restrukturyzację sektora górnictwa węgla"
    https://businessinsider.com.pl/polityka/rozwo...az-wegiel-i-oze-w-strategii-rzadu-pis/qz8sy64

    Takie rzeczy powinni zapowiadać prezesi tych firm , tak jak robią to prywatne firmy a nie rząd

    no ale , co ja piszè to przecież nie dotacja , tylko jakieś mityczne czary mary

    Dodano po 1 [godziny] 21 [minuty]:

    stomat napisał:
    No to wskaż te dotacje (nie unijne)
    proszę
    Spółka Enea Operator otrzyma dzięki temu dofinansowanie w wysokości 11 mln zł. Środki pochodzą z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko poddziałania 1.4.1 ,

    Tauron Dystrybucja pochodzące z dofinansowania 19 mln zł

    minister energii Krzysztof Tchórzewski podpisuje umowy z Tauron Dystrybucja oraz Enea Operator.

    http://magazynbiomasa.pl/miliony-modernizacje-inteligentnych-sieci-elektroenergetycznych/
  • Poziom 35  
    Prosiłem o nie-unijne, a Ty linkujesz dofinansowania z UNIJNEGO programu Infrastruktura i Środowisko. Tak, energetyka otrzymuje dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na modernizacje sieci. Tak samo jak koleje, drogi, szkoły, prosumenci, rolnicy, rybacy, itd.
    A w dwóch pierwszych artykułach nie ma słowa o złotówce którą rząd miałby dołożyć do energetyki z budżetu. Jest tylko przelewanie pieniędzy z energetyki do górnictwa.
    Za chwilę koledzy stwierdzą że rachunki za energię to też dotacja do energetyki.

    putas napisał:
    Bez urazy, ale Ty na prawdę nie wiesz co piszesz...
    W jaki niby sposób przy opuście jest "okradany" dystrybutor?

    Proste pytanie, dlaczego nie magazynujesz u siebie energii mógłbyś ten magiczny opust zachować dla siebie?
  • Poziom 20  
    stomat napisał:
    dlaczego nie magazynujesz u siebie energii mógłbyś ten magiczny opust zachować dla siebie

    Dlatego, że magazynowanie w sieci wszystkim się opłaca.
    Wszystkim, czyli też prosumentom a to już boli.
    Jeśli zapytasz dlaczego wszystkim to ja się poddaje. Po raz setny nie będziemy tego tłumaczyć kolego Stomat.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:

    Proste pytanie, dlaczego nie magazynujesz u siebie energii mógłbyś ten magiczny opust zachować dla siebie?


    Bo w sieci jest efektywniej i wbrew temu co lansujesz, opłaca się i dystrybutorom, i sprzedawcom zobowiązanym, i prosumentom.
    Tylko proszę, nie pytaj kolejny raz dlaczego wszystkim się opłaca...
  • Poziom 35  
    Opłaca się prosumentom, a więc nie jest to żadna DOTACJA tylko normalny koszt działalności tak? Rozumiem to tak że koledzy chcieliby "magazynować" energię w cudzej sieci bezkosztowo. A jeżeli muszą ponosić jakiś koszt, choć nadal się im opłaca, to dlaczego nazywają ten koszt dotacją?