Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD

gulson 02 Lut 2018 10:17 5202 22
  • #1
    gulson
    Administrator Systemowy
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD
    Boom na retro trwa. Wzmacniacze lampowe i płyty gramofonowe od paru lat znów cieszą się popularnością, a ostatnio do łask wracają także kasety magnetofonowe. Równolegle wróciła także moda na gry retro z starych konsol czy komputerów typu Amiga, Commodore, Atari. Nawet Nintendo wydało swoją retro konsolę. W przypadku konsoli retro - najlepiej zbudować ją sobie samemu za pomocą Raspberry i oprogramowania RetroPie.

    Gdzieś z boku rozwija się również moda na stare wyświetlacze fluorescencyjne VFD, które są trochę prostsze w wykorzystaniu niż lampy Nixie, a gwarantują bardzo podobne, miłe dla oka doznania. Starsi użytkownicy być może pamiętają je w kalkulatorach, sprowadzanych z zachodniej granicy magnetowidach czy kasach fiskalnych. Wyświetlacze tego typu działają bardzo prosto, na zasadzie bombardowania luminoforu przez elektrony. Pomimo swoich wad, tj. wysokiego zużycia energii, delikatności czy napięcia pracy, mają w sobie coś, co dawno zostało zapomniane w wyświetlaczach LCD/LED: ogromną czytelność, samodzielne wytwarzanie światła i bardzo przyjemną barwę dla oka, można wręcz napisać relaksującą. Osobiście bardziej mi się podobają niż lampy Nixie, jest to coś pośredniego między całkowitym retro w postaci Nixie a nowoczesnością w postaci LCD/LED. Wbrew pozorom na wyświetlaczach VFD można wyświetlać praktycznie dowolne znaki dowolnego koloru.

    Stare duże wyświetlacze w pięknych bańkach próżniowych, najczęściej produkcji radzieckiej, można znaleźć ciągle na aukcjach ebay i allegro. Ceny są dość zróżnicowane ze względu na wielkość - wahają się w granicach od 10zł do 100zł. Problemem tych wyświetlaczy jest sposób sterowania, ze względu na trochę wyższe napięcie zasilania - przez to odpada wykorzystanie wyświetlacza wprost z układu cyfrowego 5V. Najczęściej wymaga zastosowania bardziej wyspecjalizowanych układów, przykładowo MAX6934, który jest gotowym interfejsem między światem cyfrowym mikrokontrolera a światem wyświetlacza VFD.
    Jeden z projektów dotyczących ożywiania starego wyświetlacza VFD:
    https://imgur.com/a/XD4aW
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    Co ciekawe - produkcja małych wyświetlaczy VFD cały czas trwa i bez problemu w ofercie https://tme.eu lub aliexpress możecie dostać całkowicie nowe, nowoczesne, miniaturowe wyświetlacze VFD, które mają już wbudowane całe sterowanie.
    Jeden z projektów wykorzystujących nowe wyświetlacze VFD:
    http://www.theresistornetwork.com/2014/01/vacuum-fluorescent-display-alarm-clock.html
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    Temat ma za zadanie przypomnieć, że w swoich projektach możemy użyć wyświetlacza, który ma trochę więcej duszy w porównaniu do LCD...
  • #3
    Mark II
    Poziom 21  
    Radzieckie mają problemy z trwałością. Ale jako gadżet obliczony na wykonanie i porzucenie, jak większość projektów retro powstałych na bazie mody - czemu nie.
  • #4
    konto delete
    Poziom 8  
    Jakie to niby problemy z trwałością? Biorąc pod uwagę trwałość VFD z lat 70'-90' owszem, technicznym pięknem wykonania nie powalają, ale biorąc dla porównania niektóre serie japońskich wyświetlaczy, rosyjskie VFD są wręcz jednymi z trwalszych. Tak samo jak rosyjskie "odpowiedniki" wyświetlaczy stosowanych w wyższych modelach audio (tak tak, są takie i to bardzo zaawansowane) przeżyły swoje oryginały, często wręcz po latach nie ma śladów wypalenia pixeli. Twierdzenie o niskiej trwałości rosyjskich VFD to jedna z większych bzdur jakie dane mi było czytać.
  • #5
    HD-VIDEO
    Poziom 40  
    Oprócz Nixie i VFD są jeszcze mniej popularne wyświetlacze, typu Numitron oraz Panaplex
  • #6
    TechEkspert
    Redaktor
    Być może jest to przejściowa moda, ale efekt przyjemny i jeżeli komuś się podoba to trzeba spróbować.

    Pamiętacie stare kamery oparte o widikony?
    Jasne punkty świetlne pozostawiały smugi na rejestrowanym obrazie, lecz konstrukcje oparte o widikony były mobilne.
    Obecnie jest wiele lepszych rozwiązań rejestracji obrazu.

    Znacznie ciekawiej pod względem czułości wypadały superortikony, do oświetlenia sceny wystarczyła zapałka.


    Link
  • #7
    RitterX
    Poziom 37  
    Nie jest to moda, tym bardziej przemijająca. Wyświetlacze VFD od potentata Futaba zamawiane są do bardzo dużej liczby urządzeń np. kuchenek mikrofalowych, sprzęcie audio wyższej klasy. Wytrzymałość mechaniczna wbrew temu co powszechnie się sądzi nie jest przeszkodą by stosować je w sprzęcie rolniczym. Zaletami jest odporność środowiskowa, szczególnie na niskie temperatury a przede wszystim kontrast i czytelność. Porównując znakowy czy graficzny VFD z LCD nie wyłączając technologii TFT wiadomo o co chodzi. Porównywalne pod względem kontrastu i czytelności są dopiero wyświetlacze oparte na technologii AMOLED.
    Pod względem sterowania, o ile VFD nie ma już wbudowanego kontrolera, także nie są specjalnie trudne. Nie trzeba opierać się na dedykowanych kontrolerach. Budowa na piechotę nie jest trudniejsza jak dla ekwiwalentnego wyświetlacza LED.
  • #8
    TechEkspert
    Redaktor
    Wyświetlacze VFD występowały w magnetowidach?
    Gdy były popularne i masowe, to chyba nie doceniało się ich właściwości,
    ale faktycznie miały dobrą czytelność i trwałość, a wyświetlacz na co dzień często służył jako zegarek.
  • #9
    KJ
    Poziom 31  
    VFD to jedne z najładniejszych wyświetlaczy w ogóle. Ten kolor wydaje się nie do podrobienia żadną inną technologią, jedynym co się zbliża do VFD pod względem efektowności i czytelności jest oled, ale nawet one nie mają tego charakterystycznego błękitnego odcieniu. Sam posiadam w swoich zbiorach chyba największy graficzny wyświetlacz tego typu jaki był/jest produkowany: Noritake GU256X64-372. Udało się go kiedyś kupić nowy na znanym portalu aukcyjnym za dość okazyjną choć i tak nie małą kwotę. Obecnie czeka na odpowiednio zacny projekt aby go wykorzystać. Mam nawet plugin do programu LCD studio pozwalający go wysterować z komputera przez LPT. Wadą niestety jest ogromny jak na wyświetlacz pobór prądu - ponad 2A @ 5V przy zapalonych wszystkich pikselach, a wygaszony bierze o ile dobrze pamiętam coś koło 300mA. To jedna z największych zaraz po wysokiej cenie wad tej technologii ale i tak uważam że VFD mają coś w sobie w przeciwieństwie do najlepszych nawet LCD.
  • #10
    HD-VIDEO
    Poziom 40  
    TechEkspert napisał:
    Wyświetlacze VFD występowały w magnetowidach?


    Praktycznie występowały we wszystkich magnetowidach do samego końca produkcji; technologia VFD też pozwala, że wyświetlacze może wyświetlać nie tylko na zielono a np. część na biało a część na inny kolor, a np. segmenty wskaźników wysterowania

    Dzisiaj też powszechnie stosuje się wyświetlacze VFD
  • #11
    Macosmail
    Poziom 33  
    Alternatywą dla VFD jest OLED mają porównywalny kontrast, a są zdecydowanie prostsze w aplikacji, bardziej energooszczędne. Wadą na razie jest mały wybór i ograniczone rozmiary. Ceny tych popularnych nie są już wysokie.
    Co do trwałości to stare VFD np. w magnetowidach czy odtwarzaczach CD miewały bardzo ładne kolory i trwałość, ale nowe (tak po 2000 r.) niestety w sprzęcie kilku letnim wielokrotnie spotykałem już całkowicie wypalone.
    Posiadam taki multimetr FLUKE 8842A z wyświetlaczem w bardzo dobrym stanie i niestety mam pewne opory przed zostawianiem go włączonego na całe dnie :) Wiem, że się wypalają. Dlatego najczęściej używam starego HP z wyświetlaczem LCD.
    Oczywiście trwałość tych małych (np. ze sterownikiem ssd1306) wyświetlaczy OLED też nie jest idealna.
    Jest jeszcze jedna "wada" VFD praktycznie wszystkie one są customizowane, a to oznacza brak opłacalności dla małych serii. Nie ma też wyświetlaczy matrycowych o zadowalającej rozdzielczości.
  • #12
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Jak to wszystko się zmienia.

    Gdy wiele lat temu, złożyłem sobie zestaw zegarka (działa do dzisiaj i jest zaskakująco dokładny) to miałem do wyboru wersję z LED i VFD.
    Wybrałem droższy LED gdyż wydawał się bardziej nowoczesny.
    Gdybym wybrał VFD to miałbym teraz stylowy zegarek :)

    Podobnie za czasów szkolnych, nikt nie chciał używać woltomierza z wyświetlaczem NIXIE,
    a teraz krzyk mody :D
  • #13
    lechoo
    Poziom 39  
    Witam, ja również nie uważam, że wyświetlacze VFD to moda retro. Są wciąż produkowane i stosowane we współczesnym sprzęcie powszechnego użytku:
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    Kiedyś spotkałem się z wyświetlaczem VFD który miał odmienną budowę od powszechnie spotykanych - katody i siatki były z tyłu, i były niewidoczne.

    Do wyświetlaczy retro można natomiast zaliczyć monochromatyczne wyświetlacze plazmowe spotykane w przenośnych komputerach w latach '80 - świeciły na przyjemny dla oka bursztynowy kolor:

    Link
  • #14
    odalladoalla
    Poziom 22  
    W "zamierzchłych czasach" spotykane na większości biurek w biurach polski gdy trzeba było dodać premię do podstawy
    http://oldcomputer.info/calculator/elwro/index.htm
    oraz w lab. OUM jako wzorce DMM (Keithley).
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD
    Jednak od wypalającego się "kisleja" wolę wyświetlacz Schlumbergera - do dziś "świeci idealnie".
  • #15
    Jaro
    Poziom 26  
    Największy wyświetlacz VFD jaki miałem w rękach to ten z deski niektórych modeli samochodów Renault. Jest oczywiście customizowany więc jakiekolwiek jego wykorzystanie poza tym do czego został wykorzystany mija się z celem ale jest ogromny i jeśli chodzi o samą lampę niezniszczalny jak na środowisko w którym pracuje (zmienne temperatury i wibracje). Co innego sterująca nim elektronika w którą jest montowany, tu uszkodzeń elementów jaki i ich połączeń jest mnóstwo (początki ROHS dają się we znaki)
  • #16
    yogi009
    Poziom 42  
    Niezależnie od założonego tematu, czy od mody, jestem właśnie na etapie wykonywania projektu zegarka Nixie. Zawsze podobały mi się te lampki, jakoś nie było czasu/ochoty żeby się na tym skupić. No i zobaczymy, co też z tego wyjdzie. Lampki nabyłem dawno temu i tylko kurz zbierały. Przetwornicę już uruchomiłem, więc mogę sobie wyświetlić poszczególne cyferki i już samo to cieszy oko, szczególnie nocą.
  • #17
    kris8888
    Poziom 31  
    Macosmail napisał:

    Co do trwałości to stare VFD np. w magnetowidach czy odtwarzaczach CD miewały bardzo ładne kolory i trwałość, ale nowe (tak po 2000 r.) niestety w sprzęcie kilku letnim wielokrotnie spotykałem już całkowicie wypalone.

    Z mojego doświadczenia wiem, że często problemem w nowym sprzęcie nie jest wypalenie samego wyświetlacza VFD a "zimne" luty w obwodzie żarzenia wyświetlacza co skutecznie ogranicza prąd i emisję katody wyświetlacza VFD. Przelutowanie połączeń w zasilaczu albo przy samym VFD nagle powoduje, że wyświetlacz świeci jak nowy.
    Jedyne, rzeczywiście wypalone VFD jakie spotkałem to te z byłego ZSRR i to z najtańszego sprzętu powszechnego użytku typu zegarki i budziki. Chodzi głównie o produkcję z początku lat 90-tych.

    Dla mnie majstersztykiem są stare, przenośne kalkulatory z VFD i zasilaniem bateryjnym w których stosowano małą przetworniczkę podwyższającą napięcie do zasilania anod VFD.
  • #18
    japko1024
    Poziom 17  
    HD-VIDEO napisał:
    Oprócz Nixie i VFD są jeszcze mniej popularne wyświetlacze, typu Numitron oraz Panaplex

    Są też wyświetlacze elektroluminescencyjne (ELD), w których źródłem światła jest luminofor umieszczony pomiędzy okładkami kondensatora, świecący w przemiennym polu elektrycznym. Działają tak samo, jak panele elektroluminescencyjne używane do podświetlania LCD w zegarkach, ale same wyświetlają cyfry (różne obszary mogą być oddzielnie zasilane). Link
  • #19
    RitterX
    Poziom 37  
    Spotkałem wyświetlacze EL czyli wykorzystujące elektrolumnescencyjną folię podświetlającą. Tutaj katalog Sharp-a, który produkował tego typu wyświetlacze. Na wypadek gdyby komuś wpadło coś taiego w ręce:
    Sharp_LCD_...L_1990.pdf Download (1.47 MB)
    Do VFD były produkowane gotowe przetwornice w postaci modułów. Można je spotkać rówież w starych kalkulatorach:
    TDK-CD18..N.pdf Download (756.19 kB)
    Korzystając z katalogu przetwornic w drugą stronę czyli znajdując najpierw w prawej kolumnie typ posiadanego wyświetlacza o nieznanych parametrach można dojąć jakich napięć i prądów wymaga?
  • #20
    HD-VIDEO
    Poziom 40  
    Są jeszcze "projection displays" (wyświetlacze żarówkowe), w różnych wersjach

    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD


    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD


    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD
  • #21
    Gizmoń
    Poziom 28  
    lechoo napisał:
    Kiedyś spotkałem się z wyświetlaczem VFD który miał odmienną budowę od powszechnie spotykanych - katody i siatki były z tyłu, i były niewidoczne.


    Mam taki wymontowany z jakiegoś starego magnetowidu, FUTABA FV3016. Tak wygląda i świeci:
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFDRetro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    A tu wyświetlacze kolorowe:
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFDRetro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    I na koniec ciekawostka - fluorescencyjny obrotomierz z... No właśnie - z jakiego on może być samochodu? Wymontowałem go z tablicy wskaźników Veglia, która luzem walała się na złomie...
    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFDRetro moda - piękno wyświetlaczy VFDRetro moda - piękno wyświetlaczy VFD
  • #22
    japko1024
    Poziom 17  
    HD-VIDEO napisał:

    Raportuj | Popraw błędy | Pomocny post? (0)
    #20 04 Lut 2018 17:45

    Są jeszcze "projection displays" (wyświetlacze żarówkowe), w różnych wersjach

    Retro moda - piękno wyświetlaczy VFD

    Jak działa ten pierwszy wyświetlacz projekcyjny? Drugi już widziałem na Elektrodzie, ma wiele żaróweczek, przed każdą oddzielne przezrocze, i do tego zestaw soczewek.