Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

jak zabezpieczyć się przed tzw upaleniem zera

14 Aug 2005 22:52 8382 9
  • Level 19  
    pomocy.
    jak można zabezpieczyć się przed tzw upaleniem zera. znam już kilkanaście takich przypadków i sam jeden taki przypadek odczułem na własnej skórze bo spalił mi się komputer.
    wiem na bank że ogranicznik przepięć też nie pomoże. pytanie co może pomóc przed wyższym napięciem niz 220 v które utrzymuje się długotrwale.
    help.
  • Level 19  
    Witam
    Jaki problem zrobić komparator który będzie wyłączał przekaźnik który wcześniej wystartował od podstawowego zasilania a w chwili awarii na wejściu komparatora pojawi się wyższe napięcie.
    Rozumiem w ogule że masz instalację dwużyłową bez przewodu ochronnego.
    Drugi sposób mniej elegancki i trochę bardziej drastyczny to wykonanie dodatkowego uziemienia i włączenia pomiędzy przewód zerowy a to właśnie uziemienie cewki przekażnika na prąd zmienny i napięcie min 110V. Jego styki powinny ordynarnie zwierać fazę do wykonanego uziemienia - efekt- spali się bezpiecznik na tej właśnie fazie.
    Mniej ordynarnie to styki tego przekażnika powinny powodować trwałe odłączenie zasilania z wszystkich faz bez możliwości powtórnego włączenia przekaźnika.
  • Level 32  
    Mozna spróbowac z warystorem na ~275V umieszczonym za bezpiecznikiem od strony odbiornika podpiety pomiedzy faze a zero. Przy podwyzszeniu napiecia ponad 275 V powinno wyrzycic bezpiecznik. Ale to jest pomysł czysto teoretyczny niesprawdzałem tego osobiscie. Jedynie z praktyki mam doswiadczenia pozytywne z warystorami, pare urządzen uratowało sie przy zadziałaniu warystora. Ale były one umieszczone na zasilaniu urządzenia.
  • Level 19  
    do mieszkania wchodzi mi jedna faza i neutral bez pe.
    chciałbym zabezpieczyć całe mieszkanie.
  • Level 19  
    Jeśli nie chcesz bawić sie w elektronike to wstaw przekaznik pomiędzy zero a własne uziemienie i z chwilą upalenia się zera on zadziała powodując zwarcie i wywalenie bezpiecznika Jest to sposób najprostszy i najtańszy a za razem skuteczny
  • Level 41  
    jonbob wrote:
    do mieszkania wchodzi mi jedna faza i neutral bez pe.
    chciałbym zabezpieczyć całe mieszkanie.

    Witam
    Czegoś tu nie rozumiem. Skoro masz zasilanie jedofazowe to po przerwaniu obwodu (upalenie zera) nic nie powinno się stać urządzeniom, poprostu będą pod napięciem ale nie będą pobierały prądu. Natomiast ze względów bezpieczeństwa jest to bardzo groźne "zjawisko", jest możliwość pojawienia się fazy na obudowie urządzeń.

    Skoro napięcie sieci przekracza dopuszczalną wartość zapisaną w umowie z ZE (np. bliskość trafa 15/04 kV), to zgłoś się do ZE z żądaniem aby dostarczany prąd miał odpowiednie parametry.

    Piszesz że spalił Ci się komputer. Moim zdaniem (skromnym) taka usterka mogła powstać tylko w przypadku który zaprezentowałem na rysunku. Dużo większe napięcie niż 230 V odłoży się na odbiorniku który ma większą rezystancję. I tylko taki przypadek trzeba rozpatrywać.
    Zwieranie na "żywca" nie jest dobrym rozwiązaniem.
    Pozdrawiam
  • Level 19  
    bo taka jest prawda.
    mi sie spalił komp a sąsiadom radia i tunery sat.
    zero ujarało się w głownej rozdzielni w budynku.
    mieszkam w budynku wielorodzinnym.
    po upaleniu się zera do mieszkań wchodziło pełne napięcie 380v.

    czytaj załącznik.
  • Level 41  
    Witam
    Czyli trafiłem w 10. Na początku myślałem że mieszkasz w domku o zasilaniu jednofazowym. Prawdopodobnie Twoi sąsiedzi używają urządzeń o znacznym poborze prądu (grzejniki, bojlery itp).
    Jedyne wyjście z takiej sytuacji to odpowiednie wykonanie wszelkich połączeń na przewodzie N.
    Nic się tu więcej nie wymyśli, a o wszelkich zwarciach jak najszybciej zapomnij.
    Pozdrawiam
  • Level 22  
    Jedynym pewnym i skutecznym zabezpieczeniem przed tzw upaleniem zera jest wykonanie (poprawnie zaprojektowanej ) oraz eksploatowanie instalacji zgodnie ze sztuką elektroinstalatorską.
    To proste, ale uważam że zamiast zabezpieczać się przed skutkami awarii, lepiej zabezpieczyć sie przed nią samą. A sposoby są b.proste - zlecić to osobie kompetentnej.