Witam. Mam problem z radiem, otóż radio działa ale nie słychać z niego dźwięku. Czasami zacznie grać ale tylko wtedy, kiedy wjadę w jakąś dziurę, a potem znowu przestaje. Kiedy je włączam słychać w lewym tylnym głośniku jakby zwarcie takie "puknięcie" i radio nie gra. Odłączyłem głośnik - nie gra, wpiąłem inny - nie gra, sprawdziłem czy prąd dochodzi, napięcie i wszystko ok czyli kable nie przerwane. Sprawdziłem bezpieczniki wszystko ok. Wszystkie kabelki od radia przepatrzyłem w celu sprawdzenia czy przerwane - też wszystko ok. Zaizolowałem kabelek mute bo być może on zwierał no i dalej nic. Ostatecznie wpiąłem inne radio (fabryczne) i w sumie jeszcze gorzej bo jakby zwierało nieprzerwanie jakby sie miało coś zaraz spalić
. Pomysły mi się wyczerpały
, więc zwracam się do Was z pytaniem jak temu zaradzić. Ostatecznie jeżeli nic nie zdziałam elektryk... czyli spory hajs
PS. Wiem, że były podobne tematy ale takiego problemu chyba jeszcze nie było
PS. Wiem, że były podobne tematy ale takiego problemu chyba jeszcze nie było
