Cześć wszystkim, temat trochę dziwny bo na forum przeważnie się pyta o rozwiązanie a później ucieka nie odpowiadając nawet czy porada przyniosła jakiś efekt
ale po kolei:
Pacjent A4 B5 1,6 ADP (+LPG), kupiony powiedzmy rok temu i od początku na benzynie był brak mocy (objawiało się to tak, że dało się zapalić, na wolnych silnik pracował a po dotknięciu gazu zaczynał się dławić i gasł, na LPG normalnie paliło i jeździło tylko raz na kilka tys km po prostu gasło i np przez godzinę nie dało się uruchomić), poprzedni właściciel nie mógł z nim sobie poradzić i sprzedał. Auto było u kilku fachmanów, podmieniali przepływomierze, przepustnice, wtryski i co tam się tylko dało a efekty pozostały taki sam jak wcześniej. Z rzeczy "wtyczkowych" chyba tylko sterownik silnika został nieruszony
Kilka dni temu auto w czasie jazdy (!!!) straciło moc i zgasło. Mrugający kluczyk oznaczał że padło coś w IMMO ale co ciekawe, bez dotykania gazu na LPG dało się jechać, wprawdzie ze 3km/h ale nie trzeba było spychać z drogi ręcznie
(tu pojawia się pierwsze pytanie - co odcina niedziałające immo że na wolnych obrotach na LPG silnik pracował ale wykrywał dotknięcie gazu i gasł? )
Po zsynchronizowaniu immo (wg instrukcji znalezionej na forum - 25 immo -> 10 adaptacja -> 000) auto normalnie jeździ na benzynie :o , co w takim razie mogło być grzebane skoro dopiero po takiej "akcji" da się jeździć normalnie na benzynie tak jak powinno być? Jest możliwe że ktoś wcześniej kombinował coś z dezaktywacją immo i dopiero teraz to się objawiło? Normalnie temat bym olał i jeździł tylko teraz czasem jeżdzę w nocy autostradą kilkaset km i chciałbym w miarę możliwości wyeliminować wszystkie ewentualności jakie poprzedni magicy mogli zostawić żeby gdzieś nie stanąć w nocy na pasie awaryjnym.
W aucie nie ma (przynajmniej nie znalazłem) żadnych dokładanych urządzeń, żadnych widocznych wpięć w instalację ani pod kierownicą ani w sąsiedztwie "komputera", chyba ze coś było wlutowane bezpośrednio w jego wnętrzu ale tam nie zaglądałem, nie ma alarmu ani żadnych dokładanych przełączników, guzików itp odcinających cokolwiek w instalacji.
Wymyśliłem nawet żeby kupić emulator do immo i przygotować do szybkiego zamontowania w razie kolejnej takiej akcji ale to już ostateczność
Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość w czytaniu
Pacjent A4 B5 1,6 ADP (+LPG), kupiony powiedzmy rok temu i od początku na benzynie był brak mocy (objawiało się to tak, że dało się zapalić, na wolnych silnik pracował a po dotknięciu gazu zaczynał się dławić i gasł, na LPG normalnie paliło i jeździło tylko raz na kilka tys km po prostu gasło i np przez godzinę nie dało się uruchomić), poprzedni właściciel nie mógł z nim sobie poradzić i sprzedał. Auto było u kilku fachmanów, podmieniali przepływomierze, przepustnice, wtryski i co tam się tylko dało a efekty pozostały taki sam jak wcześniej. Z rzeczy "wtyczkowych" chyba tylko sterownik silnika został nieruszony
Kilka dni temu auto w czasie jazdy (!!!) straciło moc i zgasło. Mrugający kluczyk oznaczał że padło coś w IMMO ale co ciekawe, bez dotykania gazu na LPG dało się jechać, wprawdzie ze 3km/h ale nie trzeba było spychać z drogi ręcznie
Po zsynchronizowaniu immo (wg instrukcji znalezionej na forum - 25 immo -> 10 adaptacja -> 000) auto normalnie jeździ na benzynie :o , co w takim razie mogło być grzebane skoro dopiero po takiej "akcji" da się jeździć normalnie na benzynie tak jak powinno być? Jest możliwe że ktoś wcześniej kombinował coś z dezaktywacją immo i dopiero teraz to się objawiło? Normalnie temat bym olał i jeździł tylko teraz czasem jeżdzę w nocy autostradą kilkaset km i chciałbym w miarę możliwości wyeliminować wszystkie ewentualności jakie poprzedni magicy mogli zostawić żeby gdzieś nie stanąć w nocy na pasie awaryjnym.
W aucie nie ma (przynajmniej nie znalazłem) żadnych dokładanych urządzeń, żadnych widocznych wpięć w instalację ani pod kierownicą ani w sąsiedztwie "komputera", chyba ze coś było wlutowane bezpośrednio w jego wnętrzu ale tam nie zaglądałem, nie ma alarmu ani żadnych dokładanych przełączników, guzików itp odcinających cokolwiek w instalacji.
Wymyśliłem nawet żeby kupić emulator do immo i przygotować do szybkiego zamontowania w razie kolejnej takiej akcji ale to już ostateczność
Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość w czytaniu