Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Seat/Toledo/1.9TD - Zatarty silnik - czy jest podstawa do roszczeń

2kajak2 07 Lut 2018 21:06 1671 25
  • #1 07 Lut 2018 21:06
    2kajak2
    Poziom 2  

    Cześć Koledzy,

    Zdarzyła mi się przykra sprawa i rozważam czy miałem gigantycznego pecha czy może jednak mechanik tak coś spitolił, że doprowadziło
    to do uszkodzenia silnika.

    W telegraficznym skrócie, żeby nie zanudzić.
    Samochód rano odpalał normalnie ale po krótkiej jeździe i postoju zapalał z dużym oporem - jakby uszkodzony rozrusznik - zakręci i nic.
    Za którymś razem odpalał ale pewnego pięknego dnia już nie chciał i coś huknęło, czarny dym poszedł z rury i koniec.
    Postał sobie kilka godzin po czym znowu zupełnie przyzwoicie odpalił ale już z czarną chmurą ledwie dojechałem do mechanika.

    Diagnoza mechanika - paliwo w oleju, uszkodzona uszczelka pod głowicą i zawór egr. Naprawa 1300zł. Zapłaciłem.
    Zawór, uszczelka i olej podobno wymieniony. Samochód faktycznie normalnie pracuje. Żadnych czarnych dymów.

    W ciągu kolejnych 3 tygodni od naprawy i przejechaniu dosłownie 150-200km takie same objawy. Po krótkiej jeździe problemy z zapaleniem.
    Za kolejnym razem znowu coś huknęło, czarny dym z rury i już kaplica - samochód nie daje się uruchomić.
    Zlawetowany do mechanika.

    Diagnoza ... cóż - pogięty wał korbowy. Silnik do wymiany.
    Dlaczego pytam? A bo wcześniej jeździł na rzadkim oleju (z powodu przecieku paliwa) i być może jakieś drobinki dostały
    się do cylindrów. Oczywiście niemożliwe to było wcześniej do zdiagnozowania i miałem pecha. Koszt wymiany ok. 4000zł.

    Moje pytanie. Czy faktycznie taka mogła być przyczyna uszkodzenia silnika? Czy nie można było tego zdiagnozować za pierwszym
    razem? Czy może jednak diagnoza była niewłaściwa albo niepełna i można było uniknąć przykrych następstw?

    Pozdrawiam
    2kajak2

    Jeszcze tylko dodam jeden objaw. Przed tym hukiem silnik wchodził na bardzo wysokie obroty samoistnie - bez dodawania gazu.

    0 25
  • #2 07 Lut 2018 21:20
    jenusz11
    Poziom 20  

    sprawdzałeś stan oleju po naprawie? nie widziałem jeszcze paliwa w olej przez uszczelke pod głowicą

    0
  • #3 07 Lut 2018 21:29
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 07 Lut 2018 22:43
    robokop
    Moderator Samochody

    Coś mi tu kabaretem zajeżdża, ze strony szanownego użytkownika. TD to konstrukcja prawie jak w traktorze - bladego pojęcia nie mam, jak pogiąć wał korbowy, podparty w 5-ciu łożyskach, co ma do tego EGR i paliwo w oleju? Rozumiem gdyby korbowód wygięło/urwało itd.

    0
  • #6 07 Lut 2018 23:11
    E8600
    Poziom 35  

    Diagnoza jest prosta silnik miał tyle przebiegu najechane, że sam się zutylizował w troskę o czystość powietrza. :)

    A teraz serio kolega wyżej ma rację wał w dieslu zgiąć diagnoza rodem z bajek.

    Musiałem to wrzucić na rozluźnienie atmosfery.


    Link

    1
  • #7 07 Lut 2018 23:45
    kakibara
    Poziom 27  

    Koledzy 4 tys zł naprawa 1.9td - to Troche dużo - może autor napisze jaki to rok bo aaz kosztuje max 1.5 tys zł.
    Dwa, a może pasek rozrządu był zle założony?
    Słaby olej - paliła sie kontrolka ciśnienia oleju przed problemem?
    Dlaczego auto przejechalo 200km - bez kontrolki cisnienia oleju? Chyba to autorowi dało by do myślenia?

    0
  • #8 08 Lut 2018 08:11
    Megawe
    Poziom 29  

    Odkręć małe koło rozrządu od wału i zobacz jak wygląda klin.

    0
  • #9 08 Lut 2018 08:39
    sly_1978
    Poziom 19  

    kakibara napisał:
    Koledzy 4 tys zł naprawa 1.9td - to Troche dużo - może autor napisze jaki to rok bo aaz kosztuje max 1.5 tys zł.
    Dwa, a może pasek rozrządu był zle założony?
    Słaby olej - paliła sie kontrolka ciśnienia oleju przed problemem?
    Dlaczego auto przejechalo 200km - bez kontrolki cisnienia oleju? Chyba to autorowi dało by do myślenia?


    Zaraz się okaże, że to TDi na pompkach :). A to już w kwestii paliwa w oleju dużo wniesie.

    0
  • #10 08 Lut 2018 08:58
    kakibara
    Poziom 27  

    Dokładnie już nie chciałem wczoraj się rozpisywać bo mając starego peugota laly mi wtryski tak że paliwa zarl chyba swojego czasu z 15l na 100km i nic się nie stalo nawet dziurki nie wypalił a ze opał byl gratis to jezdzilem chyba z pół roku dopiero jak się zawiesił wtrysk trzeba było go wyciągnąć.

    0
  • #11 08 Lut 2018 12:05
    2kajak2
    Poziom 2  

    Panowie,

    Dziękuję za zaangażowanie i sporo rad. Chciałem tylko uzupełnić, że po wymianie uszczelki i zaworu podobno olej w paliwie
    już się nie pojawił. To znaczy, że przy diagnozie uszkodzenia silnika podobno przyczyna była jakaś inna, nie do zdiagnozowania wcześniej.
    I teraz jeszcze tylko nie wiem czy mechanik kwierdził, że pogiął się wał korbowy czy korbowód (a może kilka korbowodów).

    Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że może jednak należałoby wezwać rzeczoznawcę i określić co było prawdziwą przyczyną
    usterki pierwotnej i tej finalnej.

    Dzięki.

    0
  • #12 08 Lut 2018 12:43
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 08 Lut 2018 12:47
    sly_1978
    Poziom 19  

    2kajak2 napisał:
    Panowie,

    Dziękuję za zaangażowanie i sporo rad. Chciałem tylko uzupełnić, że po wymianie uszczelki i zaworu podobno olej w paliwie
    już się nie pojawił. To znaczy, że przy diagnozie uszkodzenia silnika podobno przyczyna była jakaś inna, nie do zdiagnozowania wcześniej.
    I teraz jeszcze tylko nie wiem czy mechanik kwierdził, że pogiął się wał korbowy czy korbowód (a może kilka korbowodów).

    Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że może jednak należałoby wezwać rzeczoznawcę i określić co było prawdziwą przyczyną
    usterki pierwotnej i tej finalnej.

    Dzięki.


    Który rocznik tego Seata?

    0
  • #14 08 Lut 2018 13:02
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    2kajak2 napisał:
    zapalał z dużym oporem - jakby uszkodzony rozrusznik - zakręci i nic.

    Po mojemu zacinało klapę gaszącą. Efekt podobny, jak by przepuszczał bendiks. Kupa żużlu w kolektorze i korpusie klapy; tak się dzieje z dieslami uzytkowanymi tylko w mieście.
    2kajak2 napisał:

    Za kolejnym razem znowu coś huknęło, czarny dym z rury i już kaplica - samochód nie daje się uruchomić.

    2kajak2

    Bo pewnie nagar się oberwał, podszedł pod zwór i stało się jak się stało.

    0
  • #16 08 Lut 2018 20:58
    2kajak2
    Poziom 2  

    Panowie, sam nic nie naprawiałem, bo się g..wno na tym rozumiem i tylko przekazuje (w sumie nie wiedząc czy dobrze) to co mi człowiek naopowiadał. Szczerze mówiąc chyba jednak nieco "naściemniałem" albo "zostało mi naściemniane" i zrobione zostało co innego. Odnalazłem fakturę za naprawę i oto lista użytych elementów, może to rozjaśni sprawę i rozwiąże zagadkę: filtr oleju, olej, uszczelka x 4, wałek napędowy, zawór egr, zestaw uszczelek pompowtryskiwacza i usługi wymiana zaworu recyrkulacji spalin, wymiana uszczelki (chyba tych co są 4 sztuki).

    0
  • #17 08 Lut 2018 21:06
    sly_1978
    Poziom 19  

    2kajak2 napisał:
    Panowie, sam nic nie naprawiałem, bo się g..wno na tym rozumiem i tylko przekazuje (w sumie nie wiedząc czy dobrze) to co mi człowiek naopowiadał. Szczerze mówiąc chyba jednak nieco "naściemniałem" albo "zostało mi naściemniane" i zrobione zostało co innego. Odnalazłem fakturę za naprawę i oto lista użytych elementów, może to rozjaśni sprawę i rozwiąże zagadkę: filtr oleju, olej, uszczelka x 4, wałek napędowy, zawór egr, zestaw uszczelek pompowtryskiwacza i usługi wymiana zaworu recyrkulacji spalin, wymiana uszczelki (chyba tych co są 4 sztuki).


    Dobrze pisałem, że to pewnie TDi na pompkach. Moje podejrzenie jest takie, że przez uszczelnienie wtryskiwaczy paliwo znalazło się w oleju, ale reszta to już zagadka.

    0
  • #18 08 Lut 2018 21:24
    Eidems
    Poziom 28  

    Trzeba było jechać do jakiegoś dobrego renomowanego serwisu na diagnostykę i naprawę to raz. Jeżeli były uszczelki pompowtryskiwacza, to nie jest silnik 1.9 TD, tylko 1.9 TDi to dwa. Po trzecie naprawa 1.9TDi na pompowtryskach mija się z celem, auto warte kilka tyś a sama (ewentualna) regeneracja pompowtryskiwaczy to dość duży wydatek, widziałem już wiele golfów, seatów czy audi gdzie właściciele wolą sprzedać auto niż wydawać tysiące w naprawę 20letnich diesli. Auto miało jakąś historię serwisową? Coś było robione przy aucie? Widzę po wpisach, że dopóki auto jeździ to się nic nie robi, jak przestało to trzeba dać do naprawy...

    0
  • #19 08 Lut 2018 22:23
    kakibara
    Poziom 27  

    Ma motor b....i wszystko wiadomo więc szukaj jak ci mechanik proponuje drugoego silnika.

    0
  • #20 08 Lut 2018 22:59
    ociz
    Moderator Samochody

    2kajak2 napisał:
    wałek napędowy

    Jak mechanik tak napisał to on i ten silnik są siebie warci.
    2kajak2 napisał:
    rozważam czy miałem gigantycznego pecha

    Nie, to świadomy wybór. Zachciało się TDI PD to płać i płacz.

    0
  • #22 09 Lut 2018 08:49
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    ociz napisał:
    Nie, to świadomy wybór. Zachciało się TDI PD to płać i płacz.

    Zawsze mówię kupującym, chcesz kupić diesla bo masz taką zachciankę ok , ale naprawy będą chol.... drogi, ot taki urok wyjeżdżonych dizli.


    ALbo wyzłomuj albo kup słupek i przełóż osprzęt.

    0
  • #23 09 Lut 2018 10:17
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Eidems napisał:
    1.9 TD, tylko 1.9 TDi to dwa. .

    A to TDI nie były na pompie? AGR, AHF i takie tam

    0
  • #24 09 Lut 2018 19:26
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 09 Lut 2018 22:20
    Megawe
    Poziom 29  

    Mechanicy wyciagają pompowtryski a paliwo wcieka do cylindra, potem odpalają silnik z paliwem i tu może być przyczyna skrzywionego korbowodu.

    0
  • #26 17 Mar 2018 14:39
    2kajak2
    Poziom 2  

    Dla zainteresowanych jak się skończyła moja historia.
    Poszedłem z rzeczoznawcą. Mechanik miał już wyjęty silnik i turbosprężarkę.
    Ostatecznie powodem problemu była uszkodzona łopatka w turbosprężarce. Nie zrozumiałem dokładnie co się stało
    ale czegośtam za dużo się dostało do cylindra i pierwszy korbowód zgiął się unieruchamiając cały silnik.
    Mechanik mówił, że przy pierwszej naprawie sprawdzał turbosprężarkę i trzymała parametry więc nie było się do czego
    przyczepić. Jednym słowem miałem pecha.
    Rzeczoznawca obejrzał dokładnie i turbospężarkę i tłok i silnk i głowicę i ostatecznie potwierdził wersję mechanika
    mówiąc tylko, że być może mechanik powinien "prewencyjnie" wymienić turbosprężarkę przy pierwszej naprawie.
    Oczywiście kierując się tą logiką należało też na wszelki wypadek wymienić jeszcze pół samochodu - oczywista bzdura.
    Grzecznie przeprosiłem za brak zaufania, zapłaciłem i samochód póki co jeździ.

    Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i dobre rady.

    0