Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Yamaha RX-V461 - Protekcja i wył. po 3 sekundach pracy

wslQ 09 Feb 2018 14:53 1164 7
  • #1
    wslQ
    Level 2  
    Cześć,

    postanowiłem stworzyć wątek, gdyż przeszukałem wiele podobych i nie znalazłem odpowiedzi. Nie znalazłem też wątku odpowiadającemu temu konkretnemu modelowi amplitunera. Problem jest doskonale znany. Po naciśnięciu przyciśku Power ON słychać przekaźniki, wyświetlacz zapala się na ok. 3 sekundy i wszystko gaśnie.

    Poszukiwania problemu rozpocząłem na płytce zasilającej, początkowo myślałem, że to termik na transformatorze lub kondensator 22nf (często podawana usterka o podobnych objawach) na płytce z mniejszym transformatorem odpowiadającym za tryb standby. Sprawdziłem diody, kondensatory i wszystko jest ok. Sprawdziłem też napięcie na wyjściu. Okazuje się, że na wszystkich kanałach na "-" mam 0.60V względem masy. Wszystkie śrubki masy wydają się być na miejscu - zdjęta tylko górna pokrywa obudowy więc nie spodziewam się lewego napięcia, które wchodziłoby na wyjścia. Pomysł zatem - spalone końcówki mocy STA 433-330 i STA 433-130 (pomijam trudną dostępność ww. części i problem z zamiennikami), ale zastanawia mnie jeszcze jedno:

    - idąc za schematem prześledziłęm ścieżkę S9 oraz pozostałe połączenia zasilania na płytkę przed końcówkami mocy. Transformatorek odpowiedzialny za tryb standby powinien według schematu dawać 6.9V a miernik wskazuje ok. 4,9. Niższe napięcia występują również na IC232 i IC235 gdzie powinny wchodzić wartości 10.3V i 11.1V u mnie znowu napięcie niższe ok. 1-1.5V (względem masy). I tu pojawia się moje pytanie - czy idąc śladem upalonych końcówek mocy jest prawdopodobne iż to one powodują jakieś zwarcie, które z kolei sprawia, że za małym transformatorkiem mam niższe wartości? Ewentualnie może to nie problem z końcówkami mocy, ale tranzystorami mocy lub rezystorami ceramicznymi, które znajdują się przed końcówkami STA?

    Ah, dodam tylko, że próbowałem mierzyć ceramiki na płytce. To 5W 0.22kOhmx2 - mój pomiar (choć nie wiem czy prawidłowy) dał 0.15 na wszystkich 4 elementach.


    Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
    Pozdrawiam
  • #2
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Włącz tryb diagnostyczny to się dowiesz co wyłącza amplituner. Błądzisz po omacku a rozwiązanie może być na wyciągnięcie ręki.
  • #3
    wslQ
    Level 2  
    Jest jakiś sposób na włączenie trybu diagnostycznego podczas tych 3 sekund? Kombinacja klawiszy otwiera hiddenmenu i amplituner gaśnie.

    Pozdrawiam
  • #5
    wslQ
    Level 2  
    Niestety pomiary najprostszym miernikiem, gdyż w trakcie przeprowadzki zaginal nieco bardziej zaawansowany i pewnie dokładniejszy sprzęt (na szczęście nowy już zamówiony).

    Czy możliwe że na wyjściu z wtórnego wzgl. Masy uzyskuje 0.61V - tyle co na wyjściu z amplitunera?? Tryb serwisowy podaję błąd: "Napięcie w Sekcji zasilania jest nieprawidłowe"

    Pozdrawiam
  • #6
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    To zostaw końcówki w spokoju i zajmij się zasilaczem. Naprawdę nie wiem z czym masz problem, sprzęt Yamahy z instrukcją serwisową naprawia się bajecznje prosto.
    Jak przytrzymasz dłużej kombinacje przycisków to obejdziesz protekcje. Będziesz miał czas pomierzyć napięcia zasilające. Sprawdź okolicę stabilizatorów napięć, oczywiście wcześniej sprawdź AC, mostek, i DC za mostkiem.
  • #8
    wslQ
    Level 2  
    Dziękuję za odpowiedzi,

    domyślam się, że dla wyjadaczy to nie problem. Ja jednak nie jestem z wykształcenia elektronikiem i stąd dział "początkujący" ;) Staram się jak mogę ogarnąć rzeczywistość schematową, ale jak się Panowie domyślają - nie jest to proste. Nie mniej jednak pomierzyłem punkty wskazane na schemacie i na każdym z elementów napięcie jest niższe niż wskazane w schemacie.

    Według danych z serwisówki, na CB104 gdzie transformator wchodzi z uzwojenia wtórnego na płytę główną, powinno być kolejno: na pinach 1-2 = 56.3V na pinach 5-6 = 70.6V u mnie niestety przy obciążeniu jest mniej więcej o 20V mniej. Bez obciążenia na pinach 0.61V (tyle samo co na "-" wyjść wzmacniacza)

    To samo przy CB234 (wejście z uzwojenia pierwotnego) - brakuje około 20V względem wartości podanych w serwisówce. Zastanawia mnie, że zarówno na małym transformatorku stanby jak i na dużym wartości są niższe niż powinny. Niższe wartości również na D2254-57, czekam na miernik Uni-T i sprawdzę elementy które wskazywaliście wyżej, jednak spodziewam się, że pomiary choć dokładniejsze również wykażą niższe niż założone napięcie. Nie potrafię jakoś dojść do tego, czy oba transformatory są ze sobą w jakikolwiek sposób połączone i np. jeden z nich powoduje zaburzenie napięcia? Wydaje się, że są one osobnymi bytami i trudno mi uwierzyć by oba były strzelone?

    Pozdrawiam i dzięki za wyrozumiałość ;)

    Dodano po 5 [godziny] 31 [minuty]:

    Przepraszam, że post pod postem, ale...

    ponownie siadłem do amplitunera by przejrzeć poszczególne elementy. Zupełnie przypadkiem wyszło, że przy poruszeniu taśmą CB231 przekaźniki dały znak życia bez automatycznego wyłączenia. Szybko okazało się, że po wykluczeniu masy MG amplituner włącza się, nie wyłącza i na pierwszy rzut oka działają wszystkie funkcje.

    Przy próbie wejścia w tryb serwisowy uzyskuje informację PRV PRT 154 - wcześniej były to wartości od 164 do 169 (PRV PRT wg. instr. serw. oznacza nieprawidłowe napięcie na zasilaczu).

    Trochę to zbiło mnie z tropu obwiniania transformatorów... jakieś pomysły?

    Pozdrawiam