Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy roboty zabiorą mi pracę?

And! 09 Lut 2018 20:04 2964 63
  • #1 09 Lut 2018 20:04
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Czy roboty zabiorą mi pracę?
    Rewolucja przemysłowa, automatyzacja, informatyzacja i ogólnie postęp wiązał się ze zmniejszeniem zapotrzebowania na pracowników, których pracę można było wykonywać inaczej i taniej lub szybciej. Wraz z wymieraniem jednych zawodów tworzą się kolejne. Obecnie musimy być gotowi na ciągłe zmiany.

    Czy roboty zastąpią Cię w pracy, którą wykonujesz?

    Na stronie: https://willrobotstakemyjob.com/ można zobaczyć przewidywania dot. określonych zawodów.
    Po wprowadzeniu angielskojęzycznej nazwy zawodu, otrzymamy informacje o szansie na "robotyzację" tego zajęcia.

    Przykładowo kierowca taksówki to 89% szans na zastąpienie człowieka przez technologię,
    elektryk 15% a zarządzający flotą cargo 99%.

    Utrata pracy to nic dobrego dla osoby pracującej w swoim fachu od lat, z drugiej strony należy obserwować sytuację i być gotowym na zmiany. Jest szansa, że "roboty" mogą wykonywać pracę lepiej i bezpieczniej, co przyniesie nam korzyści.

    Jak wypada przewidywana szansa na automatyzację twojego zawodu?

  • Deimic One - Szkolenia
  • #3 09 Lut 2018 21:50
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Na razie tak to wygląda, ale pamiętam jak zostały pokonane bastiony w postaci gry w szachy a ostatnio GO,
    w obu przypadkach nie mamy szans z programem. W przypadku GO chyba zabrakło skali do oceny zawodnika?

  • #4 11 Lut 2018 15:35
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Będzie trzeba więcej techników utrzymania ruchu i operatorów, także "zwykli" pracownicy produkcyjni będą musieli podnieść kwalifikacje i zmienić stanowisko.

  • #5 13 Lut 2018 22:48
    rysio68
    Poziom 14  

    Bardzo ciekawe zagadnienie. Puki co, w sposób sztuczny jest utrzymywane zatrudnienie, (M. innymi planowe postarzanie produktu) jednak wyczerpuje to niepotrzebnie zasoby i zatruwa środowisko. Kiedyś i tak staniemy przed ścianą. Są dwa wyjścia z sytuacji, nad którymi myślą "władcy planety" 3 Wś i cofnięcie nas do epoki kamienia łupanego (Jeśli przeżyjemy) albo dywidenda narodowa. (Bezwarunkowy dochód gwarantowany)
    Oba rozwiązania są obecnie testowane. Wolałbym wariant drugi. Na początek trzeba by wzorem Islandii odebrać możliwość kreacji pieniądza przez prywatne banki w formie zapisu księgowego. Przywrócić rolę Banku Centralnego do finansowania luki budżetowej w wysokości równej luce nabywczej. (Cel inflacyjny) Takie rozwiązanie miała Kanada do lat 70 ubiegłego wieku. Nie dosyć, że pokryli koszty 2wś, to jeszcze po wojnie prowadzili rządowe projekty drogowe, połączenia jezior w celach żeglugowych, programy socjalne itd. Bez jakiegokolwiek zadłużania się, bez nadmiernej inflacji.
    Dziwi mnie, że tak ciekawy temat,jaki zaproponował @And! ma tak mały oddźwięk, bo jest niezwykle istotny.
    Linki:
    Reforma monetarna Islandii, opracowanie dla rządu, tłumaczenie PL: http://jestesmyzmiana.pl/wp-content/uploads/2015/06/Reforma-monetarna-KSIAZKA-do-druku1.pdf
    Finlandia eksperymentuje z BDG: https://www.forbes.pl/finanse/bezwarunkowy-do...wany-w-finlandii-560-euro-miesiecznie/lh49zk3
    Miłej lektury.

  • #6 14 Lut 2018 20:28
    MikeS2ooo
    Poziom 5  

    Mam nadzieję, że nie zabiorą :D Jak nikt nie będzie pracował to za co będą płacić, po co w ogóle będą pieniądze?;) Czy Ferrari będą rozdawać jak za komuny Maluchy?

  • #7 15 Lut 2018 23:54
    rysio68
    Poziom 14  

    @MikeS2ooo "Mam nadzieję, że nie zabiorą :D" Zabiorą, czy nas wyręczą w pracy? Po co pracujemy ?
    "Jak nikt nie będzie pracował to za co będą płacić, po co w ogóle będą pieniądze?"Pozornie głupie pytanie, ale tylko pozornie.
    " Czy Ferrari będą rozdawać jak za komuny Maluchy?" Tak, oczywiście za komuny rozdawali maluchy na każdym rogu ulicy. To dlatego każdy chodził z korbką po torowisku tramwajowym... Po co komu tyle maluchów.
    A tak poważnie, wyobraźmy sobie, że w wyniku konsolidacji, przejęć, postępu technologicznego na naszej nieszczęśliwej planecie pozostały dwie super-korporacje,
    pierwsza "santomonster" produkująca w sposób zautomatyzowany całą żywność na planecie, po opatentowaniu GMO, które przeniosło się na naturalne rośliny.
    Oczywiście jest też korporacja technologiczna, Skayanet, która produkuje całą technologię. Pytanie,jak przekonać roboty santomonster, żeby kupiły grawitokopter z Skayanet ? I jak przekonać roboty z Skayanet, żeby kupowały zmutowane roślinki?
    Bo ludzie wyginęli, bo nie mieli pracy... Nic nie kupią. ???

  • #8 16 Lut 2018 11:25
    Justyniunia
    Poziom 27  

    Pamiętam jak w 2002r na kopalni uruchomili system segregacji optycznej.
    Jak babeczki "sortowaczki" się cieszyły, że jak to pięknie działa... i tak się cieszyły i system tak dobrze działał, że je z roboty powywalali :P
    rysio68 mądrze gada.

  • Deimic One - Szkolenia
  • #9 16 Lut 2018 12:39
    sanfran
    Poziom 36  

    Są szacunki, że w przeciągu najbliższych 20 lat zaniknie zawód kierowcy, taksówkarza - funkcje te faktycznie zostaną zastąpione przez roboty.
    Ponadto duże zwolnienia są w handlu - na rzecz dostaw on-line. Ciekawe jak robot będzie dostarczał paczkę z wozu do klienta? Może człowiek tam będzie potrzebny tylko w ostatniej fazie doręczenia albo do wrzucenia awizo?
    Zwrocie uwagę na bankowość. Kiedyś się często chodziło do banku. A teraz? Bank mam w telefonie.
    I powyższe zawody to wcale nie typowe siedzenie na linii produkcyjnej i dokręcanie śrubek.


    Link


    Mój zawód jest bezpieczny. Szanse na jego robotyzację to 0.6-3%.

  • #10 16 Lut 2018 13:40
    seba694637
    Poziom 16  

    1. Za 20 lat upadną serwisy gsm. Kiedyś serwisanci zarabiali na boxach, simlockach, naprawach. Era telefonów z elastycznymi wyświetlaczami wymusi na nas kupno nowych/ używanych urządzeń. Naprawa będzie zbyt skomplikowana/ nieopłacalna w stosunku do nowych urządzeń.
    2. Serwisy laptopów czeka podobny los. Już współczesne płyty główne laptopów wyglądają jak te w telefonach. Wymianę BGA wyprze niska cena nowych urządzeń. Zamiast zapłacić 300 zł za naprawę klient będzie wolał kupić nowe urządzenie.
    3. Samochody autonomiczne będą wytrzymywać przebiegi z rzędu kilku milionów kilometrów podczas gdy silniki w nowych autach wytrzymują po 200tys km. Później remont albo na złom. Samochód autonomiczny pojedzie taniej, pojedzie wszędzie i w różnych warunkach.
    4. Robot pomoże starszej babci, robot namaluje twój portret, robot posprząta :-)

  • #11 16 Lut 2018 20:35
    ^ToM^
    Poziom 32  

    And! napisał:
    Wraz z wymieraniem jednych zawodów tworzą się kolejne. Obecnie musimy być gotowi na ciągłe zmiany.

    Czy roboty zastąpią Cię w pracy, którą wykonujesz?



    Nie zastąpią, gdyż roboty jednak ktoś musi projektować, produkować, obsługiwać, naprawiać i utylizować.
    Nie ma obaw. Gdy wymyślili samochody, zapowiadali, że rychło konie wyginą! Jak widać, mamy 2018 rok i konie mają się dobrze. Mój znajomy nadal ma konika i którym obrabia całą swoją niewielką działkę a w ndz. jeździ w siodle.

    Bez obaw panowie :)

    Tak samo - mniej więcej - że za 10 lat będą głównie samochody elektryczne, jak głosi plan p. Morawieckiego. Zatem, głównie elektryczne samochody nie będą ani za 10 ani nawet za 20 lat i małe szanse że za 30 będą. Wynika to z prostej rzeczy: brak efektywnych, elektrycznych źródeł zasilania o wydajności wodoru zaszytego w 50 L oleju napędowego, który umożliwia przebycie 1000 km i szybkim kilkudziesięciosekundowym uzupełnianiu utraconego ładunku na stacji. :)

  • #12 16 Lut 2018 20:44
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    ^ToM^ napisał:
    Mój znajomy nadal ma konika i którym obrabia całą swoją niewielką działkę a w ndz. jeździ w siodle.
    :)
    Jeśłi nadejdzie czas IA to tak świat IA i ludzi będzie tak podzileony jak dziś ludzie i zwierzęta.
    Niezbędne minimum.
    Człowiek to mizerna kopia kogoś kto go stworzył na swoje podobieństwo, a człowiek sprzedał co najlepsze za ułude. I jest kupą mięsa tylko.

  • #13 16 Lut 2018 23:40
    rysio68
    Poziom 14  

    @Justyniunia "Pamiętam jak w 2002r na kopalni uruchomili system segregacji optycznej.
    Jak babeczki "sortowaczki" się cieszyły, że jak to pięknie działa... i tak się cieszyły i system tak dobrze działał, że je z roboty powywalali :P"
    Kopalnie istnieją tylko po to, żeby ludzie mieli zajęcie. Opracowana na AGH w Krakowie technologia zgazowania węgla w pokładzie dawałaby nam niezależność energetyczną na kilkaset lat. Poza tym, mamy idealne położenie do wykorzystania zasobów geotermalnych, mamy gaz ziemny (Tradycyjny, nie łupkowy), mamy ropę naftową w ilościach większych, niż Arabia Saudyjska. Z jakichś powodów z tego nie korzystamy, moglibyśmy zasiać pół Europy.
    @sanfran "Ciekawe jak robot będzie dostarczał paczkę z wozu do klienta? " Raczej dron prosto na podwórko.
    @seba694637 "Samochody autonomiczne będą wytrzymywać przebiegi z rzędu kilku milionów kilometrów" Raczej nie samochody, tylko:
    http://di.com.pl/taksowka-dron-bedzie-latac-w-dubaju-od-lipca-56523
    Chyba,że takie zabawki jak TR3B, czy TR6 Thalos trafią na rynek cywilny. :-)
    @^ToM^ "Nie zastąpią, gdyż roboty jednak ktoś musi projektować, produkować, obsługiwać, naprawiać i utylizować. " niekoniecznie Szanowny. Sztuczna inteligencja. (Choć to niebezpieczne)
    @Strumien swiadomosc... "Człowiek to mizerna kopia kogoś kto go stworzył na swoje podobieństwo, a człowiek sprzedał co najlepsze za ułude. I jest kupą mięsa tylko."
    Pozwolisz, że się nie zgodzę. Człowiek,to niesamowita istota, tyle,że zniewolona na tej pięknej planecie.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/09/do-kogo-nalezysz-niewolniku/
    Dla " cikawskich" do poczytania:
    https://wpolsce.biz/polska-kuwejtem-europy-jestesmy-najbogatszym-krajem-swiata/
    Lub wywiad Polska - najbogatszy kraj w Europie - GOŚCIE NASZEGO STUDIA #43:
    https://www.youtube.com/watch?v=RcMUZYdLRcc&feature=youtu.be
    Życzę miłego weekendu i myślmy optymistycznie.

  • #14 17 Lut 2018 09:11
    dedito
    Poziom 39  

    ^ToM^ napisał:
    Gdy wymyślili samochody, zapowiadali, że rychło konie wyginą!
    Ciekawe kto tak głosił?
    ^ToM^ napisał:
    Tak samo - mniej więcej - że za 10 lat będą głównie samochody elektryczne, jak głosi plan p. Morawieckiego.
    Proponuję poczytać ten plan i porównać go z liczbą aut w Polsce, nie sądzę aby planowana liczba 1 mln aut elektrycznych stanowiła główną część pośród wszystkich aut poruszających się po drogach polskich (zarejestrowanych w Polsce).
    Inna sprawa, że plan Morawieckiego opisuje nie tylko tzw. "elektryki".
    ^ToM^ napisał:
    Wynika to z prostej rzeczy: brak efektywnych, elektrycznych źródeł zasilania
    Ale są inne źródła, choćby ogniwa paliwowe.

    I tak z wątku o robotach, zeszliśmy na jakieś filozoficzne rozważania i teorie spiskowe.
    Proponuję autorowi zamknąć ten wątek.

  • #15 17 Lut 2018 10:01
    Ryszard49
    Poziom 33  

    W wielu zakładach na linie produkcyjne wprowadza się roboty. Taki mały robot to koszt rzędu 30 000 EUR, zastępuje kilku pracowników, nie choruje, nie korzysta z urlopów i jest dyspozycyjny przez 24h/7 i co najważniejsze jest bardzo precyzyjny. Miesięczny koszt spłaty jest mniejszy niż utrzymanie stanowisk pracowników których zastępuje. Roboty nie wyeliminują całkowicie pracy człowieka ale przyczynią się do pomnażania zysków właścicieli przedsiębiorstw a o to głównie chodzi w dzisiejszych czasach.

  • #16 17 Lut 2018 11:56
    Justyniunia
    Poziom 27  

    Tylko kto będzie kupował te wszystkie produkty, jeśli ludzie nie będą mieli pieniędzy, bo nie będą mieli pracy, bo zastąpiły ich maszyny?
    Wtedy zacznie spadać zapotrzebowanie, sprzedaż no i w końcu produkcja.
    Wyjdzie na to, że takie roboty będą produkowały "same dla siebie".
    Przestanie to być w końcu opłacalne.

    Ot taka moja wizja świata :)

  • #17 17 Lut 2018 12:29
    mychaj
    Poziom 30  

    Robot jaki by nie był, nie jest urządzeniem doskonałym ,Najpierw trzeba go wymyślić, opracować , wyprodukować, zmontować i wdrożyć.
    Później trzeba naprawiać, serwisować, kalibrować i sprawdzać.
    Pod koniec złomować i utylizować.
    Inna sprawa że jak dojdzie do szerokiego zastosowania automatów to ich cena spadnie a za tym pójdzie spadek jakości i samych maszyn i produktów w nich produkowanych.
    Kto 20 lat temu myślał o maszynach CNC czy laserach? Teraz takie maszyny kupuje się do garażu i zarabia na nich.
    Już brakuje na rynku specjalistów w tej dziedzinie, wiec to nie jest kwestia czy zabiorą mi prace tylko kiedy system nauczania zacznie nadążać za postępem i przestawi się na nowe .

  • #18 17 Lut 2018 12:31
    rysio68
    Poziom 14  

    @dedito "I tak z wątku o robotach, zeszliśmy na jakieś filozoficzne rozważania i teorie spiskowe.
    Proponuję autorowi zamknąć ten wątek."
    Ludzie z wykształceniem technicznym nie mogą "filozofować" ??? Termin "teorie spiskowe" wprowadzony przez CIA w roku 1967 w celu ośmieszenia ludzi samodzielnie myślących.
    To dla tego tak łatwo poszło z "dwoma wieżami". Każdy, kto pyta o WTC 7 jest "teoretykiem spiskowym"
    @Justyniunia "Tylko kto będzie kupował te wszystkie produkty, jeśli ludzie nie będą mieli pieniędzy, bo nie będą mieli pracy, bo zastąpiły ich maszyny?"
    Wystarczy zmienić sposób dystrybucji pieniądza do gospodarki, odejść od idei oprocentowanego długu na pieniądz tworzony dla społeczeństwa.(Positive Money)
    Nie jest to żaden "socjalizm" tylko zdroworozsądkowe myślenie, technologia jest spadkiem po naszych przodkach, którzy doprowadzili nas od odkrycia koła do mikroprocesora.
    Dziedziczymy spadek po poprzednich pokoleniach w postaci technologii.
    W czasach słusznie minionych, celem była praca dla każdego. Dzisiaj, celem jest zysk.(Równie chora ideologia) Jutro powinno zapewnić dostęp do dóbr dla każdego.

  • #19 17 Lut 2018 12:45
    dedito
    Poziom 39  

    rysio68 napisał:
    Ludzie z wykształceniem technicznym nie mogą "filozofować" ?
    Mogą, ale nie nie jest to wątek odpowiedni na tego typu dyskusje. Mamy hydepark, gdzie można pisać co "ślina na język przyniesie".
    rysio68 napisał:
    Termin "teorie spiskowe" wprowadzony przez CIA w roku 1967 w celu ośmieszenia ludzi samodzielnie myślących
    Nie w takim celu użyłem zwrotu.
    rysio68 napisał:
    To dla tego tak łatwo poszło z "dwoma wieżami". Każdy, kto pyta o WTC 7 jest "teoretykiem spiskowym"
    Kolejna "wstawka" bez związku z tematem.
    Oj kolego widzę, że dyskusja z Tobą na poziomie technicznym nie jest raczej możliwa.
    Z mojej strony koniec tematu.

  • #20 17 Lut 2018 13:06
    Ryszard49
    Poziom 33  

    rysio68, napisał:

    Cytat:
    Dzisiaj, celem jest zysk.

    Nic dodać nic ująć i tym stwierdzeniem możemy zakończyć temat.

  • #21 17 Lut 2018 13:25
    rysio68
    Poziom 14  

    Wielce Szanowny @dedito, trzymając się ściśle tematu "Czy roboty zabiorą mi pracę?" odpowiedź jest oczywista, tak, odbiorą, pytanie kiedy i co z tego wyniknie. Moim zdaniem to jest istotne.
    "Oj kolego widzę, że dyskusja z Tobą na poziomie technicznym nie jest raczej możliwa. "
    To nie jest temat techniczny, moim zdaniem.
    "Z mojej strony koniec tematu." Szkoda, nie było moją intencją zniechęcanie kogokolwiek.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Ryszard49 napisał:
    rysio68, napisał:
    Cytat:
    Dzisiaj, celem jest zysk.

    Nic dodać nic ująć i tym stwierdzeniem możemy zakończyć temat.

    Nie ciekawe jest kombinowanie, co jutro?

  • #22 17 Lut 2018 13:35
    klamocik
    Poziom 24  

    Mam do wykopania 100m rowu mogę wynająć robotnika z łopatą, będzie robił 3 dni lub koparkę, człowieka paliwo, jak się zepsuje to mechanik i tą robotę zrobi za 2 godziny ja zapłacę prawie to samo więc robotyka to w sumie wyręczanie człowieka z ciężkiej pracy fizycznej oraz zapraszanie do siłowni za jego pieniądze a zatrudnienie niewiele się zmienia zwycięża logiczne myślenie.

  • #23 17 Lut 2018 13:40
    Ryszard49
    Poziom 33  

    rysio68, wszystko zależy z jakiej perspektywy patrzysz, pracodawcy czy pracownika. Wiadomo jaka jest obecnie sytuacja na rynku pracy, więc pracodawcy dążą do jak największych zysków, jednocześnie obniżając koszty własne. Takie jest życie i tak naprawdę pracodawcy nie interesuje to ostatnie ogniwo jakim jest pracownik, skoro można go wyeliminować, jednocześnie obniżając koszty własne.

  • #24 17 Lut 2018 14:21
    rysio68
    Poziom 14  

    @Ryszard49 "wszystko zależy z jakiej perspektywy patrzysz, pracodawcy czy pracownika. "
    Tak, tak to wygląda. Tylko żeby dostrzec patologię tego systemu, trzeba patrzeć na to z punktu widzenia neutralnego obserwatora. O planowym postarzaniu produktu już pisałem, ale nie jest to najlepszy przykład, co ludzie potrafią robić dla zysku. Korporacje farmaceutyczne niszczą zdrowie za pomocą szczepień "ochronnych" tylko po to,żeby stworzyć następnego "konsumenta" (Chyba, że jest jakiś bardziej mroczny cel)
    "Choroby nakazane prawem."
    https://www.youtube.com/watch?v=88m_KNGGMQM

  • #25 17 Lut 2018 14:30
    Justyniunia
    Poziom 27  

    Ryszard49 napisał:
    wszystko zależy z jakiej perspektywy patrzysz, pracodawcy czy pracownika.

    Oczywiście - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i to jest normalne, ale moim skromnym zdaniem obaj "upadną", tyle, że pracodawca trochę później.

    Teraz weźmy sytuację, że wszystko (łącznie z żywnością) kupujemy w Chinach, bo tanio.
    Polscy przedsiębiorcy (zatrudniający pracowników itd) padają.
    Skąd Polacy w końcu wezmą pieniądze na zakup tych chińskich produktów?
    Skoro u nas niema przemysłu (produkcje, hodowle itd) - nie ma pracy.
    Nie ma pracy - nie ma pieniędzy.
    Nawet jeśli chińczyk będzie sprzedawał 100 bułek za 1zł i z darmową wysyłką, to w końcu żaden polak nawet tego nie kupi, bo nie będzie miał za co.

    Jedyny kto przetrwa w to importer (jakiś pośrednik), ale też nie długo, bo w końcu nie będzie miał dla kogo tego sprowadzać (bo polak nie ma pracy - nie ma pieniędzy).

    Takie kółeczko samo się zamknie, to tylko kwestia czasu.

    PS:
    Dlaczego Czech jeździ nową Śkodą, a Polak (mieszkający przy granicy) jeździ zdezelowanym Golfem, ale do Czech do pracy?

  • #26 17 Lut 2018 14:53
    mychaj
    Poziom 30  

    Nie można rozdzielić kwestii technicznych od ekonomicznych bo technika wynika z ekonomii - po to wymyślono koło żeby nie dymać ciężaru na grzebiecie.
    Wszystko działa do momentu ,,nasycenia" świata - jak na razie ogromne różnice rozwoju w różnych częściach świata powodują że karuzela się kręci.
    To np. dotyczy często stawianej za wzór Norwegii - gdyby nie żelazo , gaz i ropa ( takie przeżytki :-) nie było by 52% elektryfikacji w samochodach.

  • #27 17 Lut 2018 14:55
    rysio68
    Poziom 14  

    @Justyniunia "Skąd Polacy w końcu wezmą pieniądze na zakup tych chińskich produktów?"
    Chiny też stawiają na automatyzację produkcji, więc będzie to problem globalny. Pracujemy po to, żeby wytworzyć dobro/usługę dla siebie, i na wymianę za inne dobro/usługę, której nie potrafimy wytworzyć sami. Pośredniczy tej wymianie pieniądz. Skoro zapotrzebowanie na naszą pracę będzie spadać do zera, bo dobra/usługi będą wykonywały automaty, pozostaje problem, kto te rzeczy będzie kupował. Oczywiście nie roboty. Jestem zwolennikiem dywidendy narodowej (Nie lubię nazwy "dochód bezwarunkowy") do wysokości luki nabywczej.
    To rozwiązuje problem. Z czasem idea pieniądza i tak traci sens. Tak to widzę.

  • #28 17 Lut 2018 15:02
    Justyniunia
    Poziom 27  

    rysio68 napisał:
    Pracujemy po to, żeby wytworzyć dobro/usługę dla siebie, i na wymianę za inne dobro/usługę, której nie potrafimy wytworzyć sami.

    Zgadza się, tylko zwróć uwagę, że już nawet sami nie korzystamy ze swoich dóbr, "nie remontujemy własnego podwórka".

    Gwoli przypomnienia:
    Justyniunia napisał:
    Dlaczego Czech jeździ nową Śkodą, a Polak (mieszkający przy granicy) jeździ zdezelowanym Golfem, ale do Czech do pracy?


    A gdyby tak BUM i zlikwidować pieniądz i wrócić do handlu wymiennego? (bez żadnych pośredników itp tworów)?
    Nagle okazało by się, że każdy musi ruszyć 4 litery i wziąć się za robotę.
    Każdy by miał pracę (bo by po prostu musiał coś robić, bo inaczej by nie przeżył)
    Może to nie było by takie głupie...

    Echh... poniosło mnie ;)

  • #29 17 Lut 2018 15:07
    atom1477
    Poziom 43  

    Błędem jest określanie pracy jako celu.
    Tak samo jak błędem jest używanie określenia "pracodawca".
    Ja pracując np. jako górnik w kopalni Bogdanka jestem nazywany pracownikiem a kopalnia pracodawcą. I się mówi że ja potrzebuję pracy.
    A jest odwrotnie.
    Ja pracuję, więc ja daję pracę. No to ja jestem pracodawcą. Kopalnia Bogdanka jest pracobiorcą.
    Ja nie potrzebuję pracy. Potrzebuję zarobku. To kopalnia potrzebuje pracy.

    Gdy się wyprostuje definicje jak przedstawiłem to wyżej, to problem znika.
    Bo jeżeli mam do wykonania pracę, a tą pracę zabierze mi robot, to nic nie tracę.
    Miałem przekopać ogródek sąsiadowi za 1000zł. Mój robot przekopał go za mnie. To niby co straciłem?
    Dostałem 1000zł a nie musiałem tydzień machać łopatą.
    No to nic nie straciłem tylko jeszcze zarobiłem.

    Problem jest zupełnie gdzie indziej. Problemem jest właściciel robota. Po prostu statystyczny obywatel nie posiada robotów i nie pali się do ich kupienia czy zbudowania.
    Za to duże firmy mają roboty.
    I to jest problem.
    Bo w przyszłości tylko duże firmy będą miały roboty, ludzie nie będą mieli zarobku w tych firmach (nie mylić z "pracą"), więc dojdzie do jakiejś rewolucji.
    Albo ukradnie się roboty z firm. Albo ukradnie się produkty.
    Albo ustanowi się prawo że firmy mają dla nas (dla nas, nierobów :D) produkować za darmo (w końcu właściciel firmy nie kiwa nawet palcem tylko mu roboty wszystko produkują, to niech nam oddaje za darmo to co mu te roboty wyprodukują).

    I tym sposobem proponowany przez niektórych dochód gwarantowany dla obywateli może wydawać się dobrym pomysłem.
    Przy czym ja wcale nie jestem zwolennikiem czegoś takiego.
    Jestem zwolennikiem wolności i świadomości obywateli, czyli tego żeby każdy obywatel miał własne roboty i ich używał dla siebie i/lub do produkcji czegoś na sprzedaż.
    Wtedy nie będzie uzależnienia od firm czy też od tego dochodu gwarantowanego (czyli uzależnienia od państwa).

  • #30 17 Lut 2018 15:30
    rysio68
    Poziom 14  

    @Justyniunia "Dlaczego Czech jeździ nową Śkodą, a Polak (mieszkający przy granicy) jeździ zdezelowanym Golfem, ale do Czech do pracy?" Konsekwencje "prywatyzacji" która była zwykłą grabieżą majątku narodowego. Zepchnęli nas do poziomu kraju postkolonialnego. Dodatkowo wpis w konstytucji zabraniający finansowania luki budżetowej z NBP wpakował nas w łapska międzynarodówki lichwiarskiej.
    "A gdyby tak BUM i zlikwidować pieniądz i wrócić do handlu wymiennego?"
    Pieniądz pełni rolę wyznacznika wartości, trudno określić, ile bułek wart jest samochód. W przypadku barteru pojawia się też problem z odłożeniem konsumpcji w czasie. Jak uzbierać te bułki na samochód?