Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik turbinowy GTD350 od Helikoptera MIL-MI2

owner1 22 Sie 2018 10:20 11649 68
  • #31
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    No raczej nie podwalił go z miejsca upadku przy autostradzie :-) Taki silnik używany w zależności od stanu to koszt 4-6 K Zdarzają się na portalach aukcyjnych tańsze, uszkodzone bądź niekompletne. Można je nabyć także w jednostkach wojsk powietrznych. Sam miałem ochotę na bazie tego silnika zbudować agregat ale jeden z kolegów na forum zajmujący się tymi silnikami skutecznie mnie zniechęcił. Więc silnik po remoncie sprzedałem. Duże spalanie to nie był główny problem ale hałas jaki generuje, a który trudno zredukować ze względu na wydech. Taka konstrukcja która zapobiegająca przed pompażem który skutecznie niszczy łopatki turbiny wysokiego ciśnienia.
  • PCBway
  • PCBway
  • #33
    owner1
    Poziom 15  
    No tak jest.

    Ale GTD350 to nie zabawka. Trzeba też wziąć pod uwagę, że do uruchomienia trzeba prądu.
    Start odbywa się w ten sposób, że przez pierwsze 5s idzie na rozrusznik 24V a później przełącza się na 48V.
    I od tej pory zaczyna się niezła jazda.

    Co do hałasu to głośniejsza od wydechów jest sprężarka, daje ostro po uszach.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #36
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    owner1 napisał:
    Szczytowy przy starcie nawet 1000A, później prąd w końcu rozruchu zimnego silnika 450A.


    Typowo przy silniku po kapitalce. Z dość sporym resursem ciągną o drobinę więcej :-) Dużo zależy od oporów.

    Kraniec_Internetów napisał:
    Swoją drogą efektywność tego silnika jest chyba raczej marna,


    A skąd takie twierdzenie ? Może kolega porównuje ilość spalanego paliwa w jednostce czasu, to się tak wydaje ale waga, obroty i moc nieporównywalna do innych silników o takich małych rozmiarach.

    Dodano po 2 [minuty]:

    owner1 napisał:
    Co do hałasu to głośniejsza od wydechów jest sprężarka, daje ostro po uszach.


    W zasadzie kolega ma rację ten pisk nie do zniesienia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    owner1 napisał:
    Start odbywa się w ten sposób, że przez pierwsze 5s idzie na rozrusznik 24V a później przełącza się na 48V.


    Redukcja mocy inaczej silnik rozruchowy poleciał by z dymem.
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #38
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #39
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    .sos napisał:
    Diesel 300kW przy pełnym obciążeniu zużywa 190-210g/kwh (około 59kg/h).

    Owszem silnik turbinowy jest lekki, nie generuje drgań, zadowoli się większością paliw i na tym kończą się jego zalety.


    To niech kolega wstawi Diezla do śmigłowca. Ciekawe jak wysoko poleci :-) . Silniki turbinowe powstały głównie z jednego powodu. Nie chodziło tu o spalanie czy wibracje lecz o wydajność i zachowanie mocy w rozrzedzonym powietrzu oraz w zakresie dużej a wręcz bardzo dużej wilgotności . Wiadomo że im wyżej tym niższe ciśnienie i mniej tlenu, a chmury czy burza skutecznie zalała by silnik Diezla czy benzynowy.
    Taka turbina do agregatu spokojnie mogła by pracować bez osłony nawet podczas tornada :-)

    Dodano po 7 [minuty]:

    .sos napisał:
    Owszem silnik turbinowy jest lekki, nie generuje drgań, zadowoli się większością paliw i na tym kończą się jego zalety.


    Co do twierdzenia kolegi to się trzeba najpierw zastanowić co się pisze gdyż te silniki są dość wymagające jeśli chodzi o paliwo. Byle co im nie służy i to z powodu możliwości powstania zjawiska pompażu.
  • #40
    kkknc
    Poziom 43  
    Ju-86 latały na dieslach. A i dziś się zdarzają. Rzadko bo rzadko.
    TAE w 2002 certyfikowało silnik Diesla. Można lać Diesla, biopaliwa i oczywiście Jet A-1.
  • #41
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    kkknc napisał:
    Ju-86 latały na dieslach


    Zgadza się jednak silnik Jumo 205C-4 oraz II generacji Jumo 207A-1 o mocy 600KM i 650KM był stosowany głownie w bombowcach Ju 86 które z racji swoich rozmiarów mogły mieć ciężkie silniki. Całkowity ich udźwig nie był rewelacyjny. Zaledwie tona bomb. Takie silniki mogły pracować w zakresie niskiej zawartości tlenu ze względu dość sporego kompresora w tylnej części silnika oraz układu podwójnego sprężania, gdzie dwa tłoki w cylindrze równocześnie sprężały powietrze. W sumie 6 cylindrów po dwa tłoki na cylinder. Silnik taki był bardzo skomplikowany mechanicznie, dość awaryjny jeśli chodziło o resurs. Powietrze było pobierane za pomocą kanałów z wnętrza bombowca.

    Bądźmy poważni, kolega wyżej pisał o zwykłym Diezlu.
  • #42
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #43
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Turbina gazowa to co innego. Zupełnie inna budowa. Powszechnie stosowane w czołgach Abrams. Bardzo wydajne ale jedna istotna wada, wymagają bardzo dobrych i skomplikowanych filtrów powietrza. W czasie operacji Pustynna Burza w Iraku masa abramsów została wyeliminowana przez piach kiedy irakejczycy jechali na ruskich T34. Wiadomo ruskie nie gientajsia nie łamajsia :-)

    W amerykańskich wojskowych pojazdach Hummer były montowane silniki zdolne pracować na dowolnym paliwie płynnym z ciężkim mazutem włącznie.
  • #44
    kkknc
    Poziom 43  
    Są dziś silniki Centurion oparte na silniku Mercedesa. W Polsce autoryzację
    na wymianę silnika w samolotach Cessna 172 i Piper PA 28 na Diesla serii Centurion posiada
    firma Jb Investments.
    A turbina gazowa pudełko,je na wszystkim co palne. Oczywiście jest optymalizowana do danego paliwa ale da rady na innym. Zresztą ciekawie był JAK 23 odpalany.
    Gdzie ty widziałeś w Iraku T-34? T54/55 jak już i nowsze.
    W 1982 w czasie wojny Iran-Irak to jeszcze jeździły.
  • #45
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    kkknc napisał:
    Zresztą ciekawie był JAK 23 odpalany.


    Silnik Klimow RD-500 miał rozrusznik pneumatyczny i uwaga elektryczny zapalnik pirotechniczny dla szybkiego odpalenia w warunkach bojowych.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kkknc napisał:
    Gdzie ty widziałeś w Iraku T-34? T54/55 jak już i nowsze.


    Haha oj były były i do dziś mają w armii ruskie T34
  • #46
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #47
    kkknc
    Poziom 43  
    Tak o pirotechniczny zapłon chodziło. A jeszcze ciekawiej było w Jak-u 17 rozruch na benzynie i do tego silnik spalinowy służący za rozrusznik.
  • #48
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Nie zupełnie, gdyż turbiny gazowe mają wspólny wał i więcej stopni sprężania i rozprężania. I to jest ich główna cecha która odróżnia je od silników wielowałowych.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kkknc napisał:
    A jeszcze ciekawiej było w Jak-u 17 rozruch na benzynie i do tego silnik spalinowy służący za rozrusznik


    Niewielki silnik spalinowy z wałem wkładanym w wał silnika Jak'a. Nie pamiętam czy na wał bezpośrednio czy z przekładnią.
    Jak 17 miał silnik RD-10A ? Bo mi się coś kojarzy że to przeróbka niemieckiego silnika Jumo 004 stosowanego w ME 262 Schwalbe. I faktycznie uruchamiany był na benzynie a po rozruchu przełączany na nafte. Wynikało to z budowy kompresora oraz komory spalania. Brak świecy żarowej w komorze spalania wymuszał taki rodzaj zapłonu gdyż benzyna ( w czasie wojny benzyna syntetyczna ) miała niższą temperaturę zapłonu niż nafta. Także podyktowany rozruch benzynowy był lepszy dla rozruchu w sezonie zimowym.
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #50
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #51
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Kraniec_Internetów napisał:
    iby tak, ale nadal nie mogę pojąć czemu zastosowanie mniejszej ilości stopni sprężania uniemożliwia spalanie np benzyny w silniku.


    Ależ proszę bo nie mówimy tu o silniku w pełni tego słowa znaczeniu, że się tak wyrażę, lecz o turbinie gazowej a to odmienna koncepcja silnika cieplnego. Im większa jest liczba sprężu i rozprężu tym więcej tlenu trafia do komory spalania iwiększą sprawność turbina osiąga. Im wyższa temperatura czynnika, tym większa jego objętość właściwa (dla tego samego ciśnienia), a więc tym więcej energii trzeba zużyć do jego sprężenia, bądź więcej energii uzyska się z jego rozprężenia. Natomiast im niższa jest temperatura czynnika, tym energia sprężania i rozprężania jest niższa. Można więc wyciągnąć wniosek, że sprężanie w sprężarce czynnika powinno przebiegać przy możliwie niskiej temperaturze, a rozprężanie w turbinie – przy możliwie wysokiej. W zależności od mocy lub obrotów jakie chcemy osiągnąć, turbiny dzieli się na jedno, dwu lub trój wałowe. Łopatologicznie więcej sprężu tym wyższa temperatura samozapłonu danego rodzaju paliwa. O ile gaz ma niską temp zapłonu to już benzyna dużo wyższą. Dla przykładu propan- butan ma temp zapłonu około 95'C a benzyna pomiędzy 120 - 182'C, ropa natomiast powyżej 260'C a mazut jeszcze wyżej.

    Jednak przejdźmy do tematu bo się robi offtop.
  • #52
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #53
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Kraniec_Internetów napisał:
    By dzięki odpowiednim połączeniu wałami sekcji sprężarek i turbin uzyskać optymalne warunki sprężania i rozprężania?


    Dokładnie tak lecz nie tylko. Chodzi też o zwiększenie wydajności sprężania.

    Kraniec_Internetów napisał:
    Chyba zapłonu. Ale tak,


    Samozapłon podobnie jak w Diezlu. W większości turbin nie ma układów zapłonowych a wtrysk zazwyczaj jest pulsacyjny lub ciągły.

    Kraniec_Internetów napisał:
    Która wersja jest poprawna?


    Ech turbiny buduje się nie jako uniwersalne lecz pod konkretne paliwo. Z jednej strony by osiągnąć zamierzoną temperaturę a z drugiej strony zapobiec efektowi pompażu. Wlej do MI III inne paliwo i spróbuj się przelecieć. Nie bez kozery pobiera się próbki paliwa z baku.
  • #54
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #55
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Kraniec_Internetów napisał:
    Wyraźnie słychać iskry


    Nie wiem co kolega słyszy ale na pewno nie iskry. W początkowej fazie rozruchu zapłon paliwa wyraźnie jest detonacyjny aż turbiną rzuca i gwałtownie przyśpiesza. Wewnątrz komory spalania znajduje się świeca żarowa która pracuje do czasu osiągnięcia przez silnik właściwej temperatury roboczej. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

    Kraniec_Internetów napisał:
    No tak. Ale skoro turbina była projektowana pod paliwo A, to wcale nie znaczy, że nie będzie działać na paliwie B. I o to mi się ciągle rozchodzi - od czego to zależy, bo pisałeś o różnicy między sprężarkami, i o temperaturze zapłony wynikającej m.in z ciśnienia. Mimo to niebardzo mogę to połączyć, gdyż obie wersje które napisałem wydają się logiczne, chociaż są skrajnie odmienne.


    Wiem że temat turbin jest dość zawiły a jedno z praw które je określa to zasada termodynamiki i kilka innych praw fizycznych. Konstrukcja lotniczych silników turbinowych, jest tak zbudowana by na danym paliwie w określonych, że się tak wyrażę skrajnych, nie sprzyjających warunkach fizycznych turbina zachowała ciągłość pracy jak i moc. Turbiny lotnicze, także silniki odrzutowe, jedno czy wieloprzepływowe samą budową nie wiele różnią się od przemysłowych. Różnią je tylko parametry pracy w niskich ciśnieniach i mniejszej ilości tlenu dostarczonego do komory spalania. O ile turbiny przemysłowe czy militarne pracują przy stałych ciśnieniach i ilości tlenu o tyle silniki lotnicze już nie. Wiadomo że im wyżej tym ciśnienie powietrza jak jego temperatura oraz ilość tlenu potrzebnego do procesu spalania jest zmienną. Im wyżej chcemy latać ( mniejsze zużycie paliwa ) tym konstrukcja silnika turbinowego się bardziej komplikuje. Dlatego stosuje się silniki turbinowe wielowałowe a także większe rozmiary sprężarek jak też więcej stopni sprężania. Generuje to wagę i rozmiary samego silnika turbinowego. A ten zaprezentowany z MI II jest naprawdę mały.

    Ja nigdy do MI II nie lałem paliwa innego od zalecanego. Spróbuj w samochodzie dla benzynowego silnika nalać ropy do baku, ciekawe jak daleko zajedziesz o ile zdołasz go odpalić. No na mieszance jeszcze pochodzi bo sam tak kiedyś miałem gdy gość na stacji się pomylił ale do diezla nalał benzyny. Dobrze ze coś było w baku jeszcze ropy bo była by tragedia. Nie mniej przeczyściło wtryski lepiej niż chemia. Ostatecznie to diezel.
  • #56
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #58
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    .sos napisał:
    olej opałowy.


    Olej opałowy na świecy iskrowej ? A powiadasz, ja bym jeszcze uwierzył w ON przy dodatkach. Kerozyna to inna sprawa ponieważ ma dodatki obniżające temperaturę zapłonu.

    .sos napisał:
    Widziałeś kiedy zapłon w myjce gorąco-wodnej ? Taki rodzaj też jest stosowany.


    Nie tyle że widziałem ale mam karchera z podgrzewaczem przepływowym na olej opałowy i jest tam świeca żarowa. Chociaż widziałem takie z zapłonem łukowym.
  • #59
    kkknc
    Poziom 43  
  • #60
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Jak wrócę do domu z urlopu to strzele fotę myjki oraz świecy żarowej. Nadmienię że pasowała zamiennie z webasta Bosch. Dość stara przemysłowa myjka ma już ze 16lat zdechnąć nie chce :-) Zapłon podgrzewacza ręczny.

    Dodano po 4 [minuty]:

    .sos napisał:
    zapłon wysokoenergetyczny


    To się nazywa elektroda zapłonowa a nie zapłon wys. energetyczny. Chociaż rożni ludzie różnie na to mówią :-)

    Dodano po 2 [minuty]:

    cooltygrysek napisał:
    Olej opałowy na świecy iskrowej ?


    Kolega jednak ma rację bo przecież w palnikach przemysłowych są takie elektrody. Mea Culpa :-(