Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] brak ciepłej wody w bojlerze.

11 Lut 2018 21:17 4515 18
  • Poziom 5  
    Dzień dobry,
    od niedawna mam problem z ciepłą wodą użytkową. po wygaszeniu pieca o godzinie 22.00, o godzinie 5.00 nie ma ciepłej wody, nie ma nawet letnie, jest tylko zimna. Przyczyną, która miała odpowiadać za to, miał być uszkodzony bojler. Hydraulik stwierdził, możliwość mieszania się wody z instalacji C.O. z wodą z zasilającą bojler. podczas pracy pieca, pompy c.o. słychać było jakby przelewała się woda wewnątrz bojlera. do tej pory nie było problemu z ciepłą wodą, zawsze rano można było się kąpać. wymieniony został bojler na nowy ( stary był o pojemności 100l, nowy 140l), problem nie zniknął, po wygaszeniu pieca woda zimna rano. ponadto paląc w piecu cały dzień i utrzymując temperaturę ok. 70stopni, woda nagrzewa się bardzo powoli i po upuszczeniu niewielkiej ilości ( prysznic dwie osoby), woda wychładza się bardzo. instalacja jest bardzo prosta, bez żadnych zaworów na zasilaniu i na powrocie z bojlera( nigdy nie było i było ok), pompka wody, zbiornik wyrównawczy. kaloryfery nagrzewają sie poprawnie, z tym nie ma problemu.
    proszę o poradę.
  • Poziom 29  
    Masz pompkę ze sterownikiem do bojlera ?
  • Poziom 5  
    żadnych sterowników. pompka działa ta całej instalacji c.o. i włączam ją z ręki, jak temp. osiągnie np. 50 stopni na piecu włączam pomkę i hula po całym domu. wszystko działało bez zarzutu przez jakieś 10 lat.
  • Poziom 39  
    Pokaż zdjęcia instalacji.
    Wężownicy nie masz zapowietrzonej? Jeśli rura zasilająca boiler jest w najwyższym punkcie instalacji (przyłączenie do pionu niżej) to musi być na niej zainstalowany odpowietrznik.
  • Poziom 5  
    odpowietrznik jest zainstalowany, zbiornik dwupłaszczowy, został wymieniony sztuka za sztukę, to samo podłączenie. myślałem, że może zostało odwrotnie coć podłączone, ale nie, wszystko jest tak jak wcześniej. myślałem, że bojler nie jest wypełniony wodą, ale jest, z kranu leci woda bez powietrza. zasilanie i powrót bojlera - rury gorące. woda też gorąca, ale po spuszczeniu kilkunastu, może trzydziestu litrów, woda się wychładza, spada temp. na bojlerze.
  • Poziom 5  
    brak ciepłej wody w bojlerze.brak ciepłej wody w bojlerze.brak ciepłej wody w bojlerze.

    Dodano po 1 [minuty]:

    jeśli byłby syf, to dlaczego zasilanie i powrót z bojlera, to rury gorące? a jak wyczyścić ten syf? wlać jakiś środek do instalacji?

    Dodano po 2 [minuty]:

    przy starym bojlerze słychac było przez cały czas, jakby przepływała w nim woda z powietrzem, ale tak było odkąd pamiętam, aż wystąpił problem z szybkim wychładzaniem się wody w bojlerze.
  • Poziom 39  
    Grzegorz Czapka napisał:
    jeśli byłby syf, to dlaczego zasilanie i powrót z bojlera, to rury gorące?


    Właśnie to jest objawem.
    Szlam zapycha rury i tworzy izolację cieplną od środka rury.
    Co utrudnia wymianę ciepła, i szybkie nagrzewanie bojlera.
    Lecz jeśli bojler był niedawno wymieniany, to ten problem nie powinien występować.
    Również rury zasilające bojler mogą być przytkane, to taj jakbyś zamontował tam zawór i otworzył go na ¼.
  • Poziom 5  
    bojler wymieniany był trzy dni temu, a efektu żadnego nie ma. przy starym woda rano byla zimna, ale wieczorem cztery osoby mogły wykąpać się w ciepłej wodzie. obecnie po wymianie bojlera, oprócz tego, że nie ma ciepłej wody rano, to wykąpać wieczorem w ciepłej wodzie mogą się tylko dwie osoby. dodam tylko, że stary bojler miał pojemność 100l, nowy ma 140l. myślałem już, że to jest powodem, że piec nie jest wydajny i nie może nagrzać wody, ale jeśli pali się cały dzień i spuści 30l wody i później już jest tylko letnia, to chyba wina nie leży po stronie pojemności bojlera.
    jak pozbyć się szlamu z instalacji?
  • Poziom 5  
    stary bojler, to też dwupłaszcz. takie same podłączenie. tak jak pisałem wcześniej, było podejrzenie, że jest wewnątrz nieszczelny i woda c.o. miesza się z wodą z zasilania i dlatego wymieniłem bojler. nie sprawdziłem czy stary faktycznie jest uszkodzony.
  • Poziom 32  
    Grzegorz Czapka napisał:
    tak jak pisałem wcześniej, było podejrzenie, że jest wewnątrz nieszczelny i woda c.o. miesza się z wodą z zasilania
    Jeśli bojler byłby nieszczelny wewnątrz to przybywało by ci wody w instalacji CO i przelewała przez przewał.
    Po jakie licho masz zamknięty zawór pod odpowietrznikiem. Otwórz go bo bojler nie może się odpowietrzyć.
    Stary bojler był pewno dobry tylko hydraulik zepsuty. Ciepłej wody nie miałeś rano bo bojler wychładzał się grawitacyjnie.
  • Poziom 5  
    Zawór był zamknięty chwilowo, bo wymieniałem odpowietrznik, ogólnie jest otwarty. Wymieniałem bojler, bo takie było zalecenie "hydraulika". tak jak pisałem wcześniej, było słychać jak woda przelewałaby się z jednego naczynia do drugiego. Zgadzam się z tym, że woda rano była zimna, ponieważ wychładzała się grawitacyjnie. Jak zatem wytłumaczyć fakt, że od dziesięciu lat się nie wychładzała, a zaczęło się tak dziać od niedawna. nic w instalacji nie było zmieniane oprócz pompki, która zepsuła się i nie mieszała wody. instalacja może nie jest najnowsza, ale była do tej pory skuteczna i działała bez zarzutów u moich rodziców. dzisiaj tato informował mnie, że woda rano była gorąca. co zrobił:
    a) zakręcił zawór kulowy na powrocie c.o.
    b) ale co interesujące, zakręcił dopływ bieżącej wody do bojlera, powodując, że w kranie nie leciała ciepła woda. może to trochę dziwne,ale tato działa metoda prób i błędów. czy zakręcenie dopływu wody bieżącej do bojlera ma jakiś związek z utrzymaniem ciepłej wody?

    Dodano po 37 [sekundy]:

    Zawór był zamknięty chwilowo, bo wymieniałem odpowietrznik, ogólnie jest otwarty. Wymieniałem bojler, bo takie było zalecenie "hydraulika". tak jak pisałem wcześniej, było słychać jak woda przelewałaby się z jednego naczynia do drugiego. Zgadzam się z tym, że woda rano była zimna, ponieważ wychładzała się grawitacyjnie. Jak zatem wytłumaczyć fakt, że od dziesięciu lat się nie wychładzała, a zaczęło się tak dziać od niedawna. nic w instalacji nie było zmieniane oprócz pompki, która zepsuła się i nie mieszała wody. instalacja może nie jest najnowsza, ale była do tej pory skuteczna i działała bez zarzutów u moich rodziców. dzisiaj tato informował mnie, że woda rano była gorąca. co zrobił:
    a) zakręcił zawór kulowy na powrocie c.o.
    b) ale co interesujące, zakręcił dopływ bieżącej wody do bojlera, powodując, że w kranie nie leciała ciepła woda. może to trochę dziwne,ale tato działa metoda prób i błędów. czy zakręcenie dopływu wody bieżącej do bojlera ma jakiś związek z utrzymaniem ciepłej wody?
  • Poziom 39  
    Grzegorz Czapka napisał:
    ale co interesujące, zakręcił dopływ bieżącej wody do bojlera, powodując, że w kranie nie leciała ciepła woda. może to trochę dziwne,ale tato działa metoda prób i błędów. czy zakręcenie dopływu wody bieżącej do bojlera ma jakiś związek z utrzymaniem ciepłej wody?


    Czyli cały czas upływa podgrzana woda z bojlera.
    Więc masz dziurę w rurze, na odcinku bojler- krany.

    Co do zamknięcia powrotu na piecu c.o, dotyczy to grzejników wraz z bojlerem?
    Czy zamknięcia obiegu tylko na grzejniki?

    Ja przeczuwam tą drugą opcję, w przeciwnym razie to nie ma sensu.
  • Poziom 5  
    dziury to nie przypuszczam, bo nigdzie nie widać wycieku, dzisiaj sprawdzimy co się wydarzy, gdy zawór, który odcina doprowadzenie wody będzie otwarty. tak, zawór zamyka obieg na grzejniki, pozostaje mały obieg - piec - bojler. czekamy na jakiegoś magika, który ogarnie ten temat, bo nam się pomysły już kończą ;-) mnie nurtuje jeszcze jedno, gdy załącza się pompka, słychać w bojlerze ruch wody, jakby z powietrzem, może ten bojler wciąż jest zapowietrzony i dlatego nie nagrzewa się i nie trzyma ciepłej wody. tylko skąd to powietrze i jak się go pozbyć. grzejniki odpowietrzone, bo grzeją wszystkie na dwóch kondygnacjach, piec nie osiąga wysokich temperatur, czyli też ok, a wciąż lipa z bojlerem.
  • Poziom 39  
    Grzegorz Czapka napisał:
    dziury to nie przypuszczam, bo nigdzie nie widać wycieku,


    Ja u siebie także nie przepuszczałem wycieku, a jednak.
    Rura była puszczona w posadzkę piwnicy, co się okazało rura skorodowała i był wyciek.
    W takiej sytuacji przez bojler cały czas przepływa woda, co uniemożliwia nagrzanie się wody.
    To tak jakbyś zostawił odkręcony kran.
    Jeszcze jedno, zakręć wszystkie krany i obserwuj licznik, czy się kręci i jest jakiś dziwny upływ.
  • Poziom 5  
    idę zaraz do ojca próbować dalej, jeśli coś nam się uda zdziałać dam znać, dziękuję za wszystkie podpowiedzi. jeszcze jedno, gdy był stary bojler, słychać było ( jak wcześniej pisałem), jakby przelewała się woda, non stop. po założeniu nowego bojlera, przelewanie zniknęło, tylko podczas załączenia sie pompki, słychać ruch wody.
  • Poziom 39  
    Przeciek w baterii pomiędzy zimną a ciepłą?
    Na zdjęciu na termometrze widać zimną wodę, ciepła woda jest gdy wskazówka jest blisko pionu. Mało precyzyjny ten termometr jest.
    Boiler jest w sąsiednim pomieszczeniu, a calowa rura na pierwszym trójniku za pompą w linii prostej idzie do boilera? Swoją drogą jak minąłeś komin? Ogólnie błąd że rury są niemal idealnie poziomo. Przyłączenie odpowietrznika to książkowy przykład nieprawidłowego montażu. Układ nadal może być zapowietrzony. Powrót z boilera powinien być ciepły.
  • Poziom 5  
    dziękuję wszystkim za podpowiedzi, pomogło mi to ustalić przyczynę wychładzania się wody. błędu w instalacji nie ma, bo sama instalacja działa ok. 30 lat :-), a bojler dołożony został jakieś 10 lat temu, wszystko działało prawidłowo, do czasu, aż się zepsuło. Problem polega na tym, że zdiagnozowałem wyciek ciepłej wody z rury w ścianie w łazience. to jest przyczyną wychładzania wody, czeka nas remont łazienki :-) dziękuję za podpowiedzi, a szczególnie dla REZYSTOR 240.